Recenzja, dane techniczne, opis
Oglądamy
Wewnątrz
Oprogramowanie: dobry Motorla Defy Mini w chwili pisania artykułu działała pod kontrolą systemu Android Gingerbread w wersji 2.3.6. Jeśli liczymy na aktualizację do Androida 4.0 Ice Cream Sandwich, to niestety raczej się jej nie doczekamy – jedynym wyjściem może być wyszukanie „lodowej kanapki” na odpowiednich forach. Przesiadka ta (jeśli w ogóle możliwa) może nie zapewnić pożądanych skutków, ponieważ wydajność procesora w tym modelu smartfona nie należy do wysokich.Producent zamiast tradycyjnej dla siebie nakładki graficznej Moto BLUR zastosował tutaj Moto Switch 2.0, który jest zdecydowanie ładniejszy i bardziej funkcjonalny od standardowego interfejsu Androida 2.x, a przy okazji nie obciąża systemu tak jak bardziej rozbudowany Moto BLUR.Po przytrzymaniu palca w pustym miejscu pulpitu przez około sekundę otwiera się okienko, w którym przejść możemy do opcji zmiany tapety dodawania skrótów, folderów i widżetów. Same widżety są w znacznej części standardowe (znane z surowego Androida Gingerbread), jednak producent dodał też kilka autorskich.Widżety Motoroli, takie jak galeria niedawno używanych aplikacji lub galeria kontaktów, z którymi łączyliśmy się w ostatnim razem, z pewnością wnoszą nieco świeżości i sprawiają, że telefon jest bardziej multimedialny. Jednak przy okazji trzeba zaznaczyć, że po wrzuceniu trzech, czterech takich widżetów płynność działania interfejsu zauważalnie spada. Nie powinniśmy więc przesadzać z ich ilością.Jednym z użyteczniejszych widżetów jest zegar połączony z datą i prognozą pogody dla wybranej miejscowości. Obsługiwanych jest wiele polskich miejscowości, a prognoza dostarczana przez AccuWeather.com jest wystarczająco dokładna. Sam widżet nie powoduje zauważalnego obciążenia systemu, ani skrócenia czasu pracy na baterii.Aby wyświetlić wszystkie pulpity musimy posłużyć się przyciskiem HOME. Niestety tradycyjne uszczypnięcie w tym przypadku nie działa.Domyślnie pulpitów wirtualnych jest 7, ale bez problemu liczbę tą zmniejszymy do jednego lub zwiększymy do dziewięciu. Głównym pulpitem zawsze jest ten środkowy.Motorola Defy Mini umożliwia tworzenie odrębnych motywów, czyli trzech konfiguracji pulpitów, które dostosowywać możemy do swoich potrzeb. Profile te obejmują nie tylko zmianę tapety, ale również różnorodność i rozmieszczenie widżetów.Różnorodność preinstalowanych aplikacji jest wystarczająca do komfortowego rozpoczęcia pracy ze smartfonem. Programy nie zostały podzielone na strony, ale mają postać jednej, długiej galerii ikon.Aplikacje można w łatwy sposób pogrupować, korzystając z przycisku umieszczonego na górnym pasku. Obok niego widoczny jest dodatkowy skrót prowadzący do Google Play, czyli internetowego sklepu z oprogramowaniem dla urządzeń mobilnych. Google oferuje też możliwość zakupu muzyki, filmów i e-booków, ale niestety w Polsce kupić możemy jedynie aplikacje. Reszta materiałów nie jest na razie oferowana. Aplikacja o nazwie Trener przeznaczona jest w szczególności dla biegaczy, którzy chcą swojego smartfona wykorzystać nie tylko jako proste narzędzie do telefonowania oraz pisania SMS-ów, ale również jako krokomierz, licznik spalonych kalorii, stoper oraz przy okazji kompas, radio FM, odtwarzacz MP3, aparat, latarkę, nawigację i stację pogodową. Niniejsza aplikacja łączy w jednym miejscu wszystkie te funkcje.Na początku wpisujemy swój wzrost oraz wagę i w tym momencie jesteśmy już gotowi do biegu. Wbudowane w smartfona czujniki wyliczą nasze kroki, a aplikacja poda ilość zużytych kalorii, czas biegu, dystans, itp. Możemy nawet dodać skrót do numeru alarmowego w przypadku, gdy będziemy potrzebowali pomocy. Trener to z całą pewnością jedna z najbardziej przemyślanych i przydatnych aplikacji obecnych w systemie Motoroli Defy Mini.Smartfon oferuje dostęp do aplikacji Zegar, która w praktyce przełącza urządzenie w tryb dokowania. Na wyświetlaczu podawana jest aktualna godzina, data, pogoda, temperatura i stopień naładowania baterii. W górnej części widoczny jest przycisk trybu nocnego, który przyciemnia ekran, tak aby nie raził w nocy. Z kolei przyciskami w dolnej części włączyć możemy pokaz slajdów lub odtwarzacz muzyki.Do podglądu plików biurowych godnych z Microsoft Office służy aplikacja Quickoffice Lite 5.0. Oprócz typowych plików DOC i XLS, otworzymy też PPT (prezentacje) oraz PDF-y. Niestety nowsze formaty Open XML z rozszerzeniem docx, xlsx i pptx nie otwierały się.Kolejną ciekawostką jest prosta aplikacja SDBackup, pozwalająca wykonać kopię zapasową kontaktów i wiadomości SMS na karcie microSD, a następnie przywrócić je z powrotem (np. po przywróceniu ustawień fabrycznych).Motorola Defy Mini być może nie jest smartfonem z górnej półki wydajnościowej, ale nie oznacza to, że nie jest funkcjonalna. Dobrymi przykładami są aplikacje MediaSee i MediaSer, które wykorzystują łączność Wi-Fi do stworzenia domowej sieci multimedialnej wykorzystującej standard DLNA. Media zgromadzone na pokładzie telefonu możemy odtwarzać na innych urządzeniach, bez konieczności kopiowania plików (samo kopiowanie również jest możliwe).Wyświetlanie stron WWW wykonanych w technologii Adobe Flash jest możliwe, choć płynność animacji często jest bardzo niska, a niewielka rozdzielczość ekranu wpływa negatywnie na komfort obsługi dotykowej.Po podłączeniu słuchawek możemy też korzystać z dobrodziejstw radia FM. Aplikacja niestety nie przeskanuje i nie doda wszystkich znalezionych stacji automatycznie do listy, więc będziemy musieli zrobić to sami, ale poza tym korzystanie z aplikacji jest intuicyjne i wystarczająco przyjemne.Klient poczty elektronicznej na pokładzie Motoroli spisuje się świetnie. Oprócz czytelnego i intuicyjnego interfejsu oferuje dostęp do kilku najpotrzebniejszych opcji konfiguracyjnych. Bez problemu dodamy kolejne konta, zmienimy ich nazwę, wyedytujemy własne dane (w tym podpis), ustawimy pożądany czas synchronizacji, wybierzemy dzwonek i wibracje dla wiadomości oraz zmienimy opcje serwera.Brak rozsuwanej klawiatury wymusza korzystanie z jej ekranowego odpowiednika. Wyświetlacz urządzenia ma 3,2 cala, więc komfortu z całą pewnością nie da się porównać do smartfonów z ekranem powyżej 4 cali. Pola znaków są naprawdę malutkie i w czasie pisania kciukiem lub palcem wskazującym w układzie pionowym trudno jest nie nacisnąć od czasu do czasu na inną literę. Na szczęście funkcja podpowiedzi pozwala szybko zmienić błędnie wpisany wyraz na prawidłowy.Do wprowadzania tekstu możemy wykorzystać funkcję Swype, znaną również z innych smartfonów (głównie Samsunga). Wyrazy piszemy wtedy przesuwając palcem po ekranie, bez jego odrywania.Do synchronizacji danych z komputerem PC została udostępniona aplikacja Motorola Media Link, która oprócz zgrywania plików służyć może też np. do wykonywania kopii zapasowych danych z telefonu. Dostępna jest też nowsza i dużo bardziej rozbudowana aplikacja MotoCast, która oferuje szersze możliwości w zakresie łączności bezprzewodowej.
Funkcje
Kąty widzeniaKąty widzenia ekranu LCD Motoroli Defy Mini są słabe, a głównym winowajcą jest wyświetlacz wykonany w technologii TFT LCD (zamiast bardziej zaawansowanej IPS lub VA). Po zmianie kąta patrzenia (w dowolnym kierunku) wyświetlacz staje się ciemniejszy, a obraz traci kontrast. Nie zauważyliśmy jednak, żeby kolory zmieniały się znacząco, jak to już mieliśmy okazję kilkukrotnie obserwować u konkurentów. Jakość obrazu jest właściwie identyczna jak w Motoroli Fire XT, z tą jednak różnicą, że tutaj ekran jest nieco mniejszy, więc gęstość ułożenia pikseli jest wyższa (przy zachowaniu tej samej rozdzielczości).W delikatnym oświetleniu domowym i biurowym ekran spisuje się bardzo dobrze, ale pod gołym niebem, w intensywnym słońcu korzystanie z Motoroli to udręka, nawet przy maksymalnej jasności (moc podświetlenia nie imponuje).Jakość zdjęćaparat z tyłu, dzień Aparat Motoroli ma dwie zasadnicze wady. Pierwszą z nich jest brak autofokusa, który sprawia, że obiekt fotografowany znajdujący
Częstotliwość taktowania procesora głównego, graficznego i pamięci RAM ustawiona była na wartość domyślną dla danego telefonu.