Ekstremalne granie
MSI to znany producent płyt głównych, kart graficznych, laptopów, ale i komputerów dla graczy. Ostatnio na naszych łamach mieliśmy okazję testować choćby gamingowy mini-PC o nazwie Trident. Dziś pora na nieco większego zawodnika.
Seria Optimus E-sport Extreme (powered by MSI) kierowana jest - jak sama nazwa wskazuje - do graczy ekstremalnych, poszukujących najwydajniejszych rozwiązań. Na rynku pojawiło się kilka wersji tego komputera różniących się obudową oraz konfiguracją (od Core i3-6100 z 8GB RAM-u, do i7-6700K z 16GB RAM-u). Na testy trafił do nas model bardzo wydajny (acz nie najwydajniejszy), wyposażony w kartę graficzną GeForce GTX 1070, procesor Intel Core i5-6600K, 16 GB RAM-u i 275-gigabajtowy dysk SSD.
Optimus E-sport Extreme (powered by MSI) - dlaczego warto zwrócić na niego uwagę?
- atrakcyjny "gamingowy" wygląd
- bardzo wydajna karta NVIDIA GeForce GTX 1070
- wydajny procesor Intel Core i5 6600K
- nośnik SSD
- duża kultura pracy
Przyjrzyjmy się bliżej jego specyfikacji.
| Model | Optimus E-sport Extreme (powered by MSI) |
| Procesor | Intel Core i5 6600K |
| Pamięć RAM | 16 GB DDR4 Crucial Ballistix Sport LT |
| Karta graficzna | MSI GeForce GTX 1070 GAMING X 8G |
| Płyta główna | MSI Z170A Tomahawk |
| SSD | 275 GB Crucial MX 300 |
| Porty | 1x HDMI, 2x USB 2.0, 4x USB 3.0, 1x DVI, VGA, S/PDIF, PS/2, wejście/wyjście audio |
| Komunikacja | karta sieciowa zintegrowana 10/100/1000 Mbit/s |
| Dźwięk | karta dźwiękowa zintegrowana z systemem 5.1 |
| System operacyjny | Windows 10 Home Edition 64-bit |
| Zasilacz | Be quiet! System Power B8 550 W |
| Wymiary obudowy | 230 x 493 x 495 mm |
| Waga | 19 kg |
Na kolejnych stronach sprawdzimy co MSI Optimus skrywa w swoim wnętrzu i jak radzi sobie z takimi grami jak Wiedźmin 3, Battlefield 1 i Resident Evil VII.
Wygląd zewnętrzny i podzespoły
Optimusa trudno nie zauważyć. Czarna, matowa obudowaSilent Base 600 Black Window wywołuje skojarzenia mocnego, agresywnego sprzętu dla graczy. Plastik nie zbiera odcisków palców, co powinni docenić esteci. Minimaliści z kolei będą zadowoleni jedynie połowicznie z oszczędnej stylistyki - na przodzie obudowy znajdziemy co prawda tylko trzy niewielkie oznaczenia - nazwę modelu, nazwę obudowy i logotyp serii, oraz dwa grille - ale cała jej prawa strona została ozdobiona czerwono-czarną grafiką nawiązującą do serii Gaming G.
Od frontu jest klasycznie - obudowa pozwala na otworzenie drzwiczek, które zapewaniają dostęp do potencjalnych napędów. Znajdziemy w tym miejscufiltr kurzu, który łatwo oczyścimy z wszelkich paprochów po dłuższym okresie użytkowania. Na szczycie umiejscowiono dwa porty USB 2.0, dwa porty USB 3.0 oraz wejście/wyjście audio.
Filtr kurzu umiejscowiono także na spodzie urządzenia - wyciągnięcie go nie stanowi żadnego problemu.
Lewy bok obudowy posiada panel z podwójną szklaną szybą, przez którą możemy podejrzeć wszystkie komponenty. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne - obudowa spokojnie pomieści drugą kartę graficzną, czy trzy 2,5-calowe dyski SSD, 3,5-calowy dysk HDD, a nawet system chłodzenia wodnego. O jakość wentylacji nie powinniśmy się jednak obawiać.
Konstrukcja, autorskie chłodzenie karty graficznej i wentylatory be quiet! zapewniają bardzo dobrą cyrkulację powietrza, a co najważniejsze dla komfortu użytkowania - niesamowicie cichą pracę. Nawet przy włączonych ustawieniach ultra w Wiedźminie 3 przy rozdzielczości QHD komputer był praktycznie bezgłośny. Wielu producentów obiecuje konstrukcje redukujące hałas, ale część z nich to tylko czysty marketing. W tym przypadku z miejsca widać bardzo przemyślaną konstrukcję, w której każdy detal, od podwójnej szyby po system wlotu powietrza, wpływa na całą wentylację i zarazem akustyczną izolację. Warto pochwalić także beznarzędziowy system montażu napędów i schludne rozmieszczenie kabli.
Z tyłu obudowy znajdziemy port PS/2, dwa porty USB 2.0, dwa porty USB 3.1 (2 generacja), dwa porty USB 3.1 (pierwszej generacj), port DVI, port HDMI, złącze S/PDIF oraz porty audio. Z kolei karta graficzna posiada port HDMI, trzy DisplayPorty oraz jedno złącze DVI-D.
Obudowa jest dużą zaletą tego desktopa, ale powiedzmy sobie szczerze - to jedynie wisienka na torcie. Prawdziwe mięcho kryje się w środku.
W przypadku naszego zestawu otrzymaliśmy do dyspozycji płytę główną MSI Z170A TomaHawk z sześcioma gniazdami SATA 6 Gb/s i jednym złączem M.2 32 Gb/s, procesor Intel Core i5 6600K, kartę graficzną MSI GTX 1070 Gaming X z 8GB RAM GDDR5 oraz dwa podzespoły Cruciala - dysk SSD MX300 275 GB i pamięć RAM Ballistix Sport LT 16GB DDR4 taktowana zegarem o czętotliwości 2,4 GHz. Jak widzicie nie są to komponenty z najwyższej półki cenowej, ale raczej propozycje dla graczy szukających równowagi między ceną, a wydajnością.
Jak całość sprawdza się w akcji? Na kolejnych stronach przestawimy test wydajności komputera w trzech popularnych grach.
Testy wydajnościowe i podsumowanie
Jeśli chcesz porównać wydajność tej maszyny do swojego komputera, odpal test Time Spy w benchmarku 3D Mark. Oto wyniki maszyny MSI Optimus E-sport Extreme:
Jak przedstawia się rzeczywista wydajność komputera? Sprawdziliśmy to w kilku popularnych grach:
Resident Evil VII - kl./s. - ustawienia maksymalne + FXAA
| 1920 x 1080 | 121 101 |
| 2560 x 1440 | 77 67 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Wiedźmin 3: Dziki Gon - kl./s. ustawienia Uber/wysokie
| 1920 x 1080 | 70 68 |
| 2560 x 1440 | 60 48 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Battlefield 1 - kl./s. ustawienia ultra (DirectX 11)
| 1920 x 1080 | 108 94 |
| 2560 x 1440 | 81 69 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Wyniki mówią same za siebie, ale nie spodziewaliśmy się niczego innego po autorskim modelu GTX 1070.
Jeśli chodzi o pobór mocy w stanie spoczynku jest to około 55 W. W trakcie gry w Wiedźmina 3 na wysokich ustawieniach wartość potrafi podskoczyć do 260 W. Imponujące!
MSI chwali się również dodatkowym oprogramowaniem dla graczy. Aplikacja Dragon Eye pozwala włączyć w ekranie gry okno z wybranego serwiu strumieniującego media (np. YouTube, Twitch). W programie możemy ustawić wielkość okna oraz jego umiejscowienie. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy grać i równocześnie oglądać poradnik do gry lub transmisję z rozgrywki innego gracza. Niestety aplikacja nie działa ze wszystkimi grami (nie znajdziemy tu żadnej nowej pozycji - ot czołowe pozycje e-sportowe i kilka hitów z ostatnich lat). Mamy nadzieję, że wkrótce wspierane będzie więcej tytułów.
Oprócz tego znajdziemy tu standardowy software - MSI Command Center do wyświetlania aktualnych statystyk (np. temperatury, częstotliwości CPU) i zarządzania podzespołami czy MSI Gaming App (menadżer karty graficznej, w którym zmienimy np. podświetlenie LED).
Podsumowanie
MSI Optimus E-sport Extreme to dobry wybór dla graczy szukających mocnej, lecz zarazem cichej maszyny z perspektywą dalszej rozbudowy. Na dobór i wydajność zamieszczonych w nim podzespołów z pewnością nie będziecie narzekać, a jeśli w przyszłości będziecie chcieli doposażyć go w kolejne elementy - mocniejszy procesor, potężniejszą kartę graficzną, czy kolejne napędy - miejsca na pewno Wam nie zabraknie.
Testowany przez nas model znajdziecie na rynku w cenie około 6800 zł. Nie jest to mała kwota, ale na tle innych gotowych zestawów w takiej konfiguracji, jest ona przyzwoita. Jedyne do czego można byłoby się przyczepić, to niewielka pojemność nośnika - 256-gigabajtowy nośnik SSD szybko się zapełni, więc przydałby się tu jeszcze większy magazyn na dane.
Alternatywnie można rozważyć zakup tańszego modelu ze słabszą kartą graficzną (GTX 1060) i 8 GB pamięci RAM i wymienić te podzespoły przy większym przypływie gotówki lub zdecydować się na jeszcze bardziej wydajny zestaw z Intel Core i7 za nieco wyższą kwotę. Więcej o promocji komputerów Optimus dowiesz się ze strony MSI.
Optimus E-sport Extreme (powered by MSI) - Ocena końcowa
- bardzo wydajna karta graficzna
- wydajny procesor Intel Core i5 6600
- duże możliwości dalszej rozbudowy
- duża kultura pracy
- atrakcyjny "gamingowy" wygląd
- 256-gigabajtowy nośnik SSD
- filtry przeciwkurzowe
- wysokiej jakości zasilacz be quiet!
- schludne rozmieszczenie kabli i beznarzędziowy system montażu napędów
- brak dodatkowego dysku na dane