Myszka dla gracza - kiedy z ogonkiem, kiedy bez?
Jaka myszka lepsza dla gracza - przewodowa czy bezprzewodowa? To zależy od tego, w co i jak się gra.
Bezprzewodowa czy przewodowa – na jaką myszkę powinien zdecydować się gracz? Nie ma na to pytanie jednej dobrej odpowiedzi, ale wystarczy zadać sobie kilka pytań pomocniczych, by sytuacja się wyklarowała.
Kiedy myszka przewodowa?
Gracze w większości preferują myszki przewodowe. Jest tak dlatego, że zapewniają one przeważnie mniejsze opóźnienia reakcji, co w przypadku dynamicznych gier, takich jak sieciowe strzelaniny, jest niezwykle istotne.
Myszka z „ogonkiem” to także większy komfort użytkowania w tym sensie, że nie wymaga pamiętania o ładowaniu czy wymienianiu baterii. Wystarczy podłączyć gryzonia do komputera i ma się pewność, że ten nie poinformuje nagle o braku energii.
Kiedy myszka bezprzewodowa?
Jeśli jednak gra się niewiele, to mysz bezprzewodowa (o ile cechują ją długi czas pracy na jednym zestawie baterii) może okazać się wystarczająca. W tym przypadku brak przewodu poprawia wygodę, ponieważ w żaden sposób nie ogranicza ruchów gracza i ułatwia zachowanie porządku na biurku.
Myszki bezprzewodowe polecane są więc przede wszystkim graczom niedzielnym i miłośnikom wolniejszych gier (takich jak przygodówki czy spora część strategii), ale też tym, którzy nie lubią grać przy biurku, lecz – na przykład – na kanapie.
Źródłu: Entry Media