Szalejecie na punkcie miniaturyzacji i fotografii? To mamy coś dla was. Produkt japońskiej firmy Thanko, który przypomina lustrzankę Canon, a rozmiarami - akumulator do tego typu aparatu. Ta miniaturka faktycznie robi zdjęcia i kręci filmy. Tylko szkoda, że tak naprawdę nie ma wymiennej optyki.Produkt Thanko o nazwie Mame Cam XL DSLR można zamówić za około 185 dolarów w sklepie GeekStuff4U. To nie pierwszy taki gadżet w ofercie Thanko, a cena jak na zabawkę nie jest niska, ale zobaczmy co potrafi to maleństwo.Dlaczego Canon? Zgadnijcie.W obudowie o wymiarach 154 x 135 x 105 mm znalazł się sensor CMOS - prawdopodobnie o rozdzielczości 1 Mpix. Pozwala on oprócz zdjęć o rozdzielczości 5 Mpix, nagrywać także filmy w rozdzielczości HD 720/30p. Tym co odróżnia ten aparacik od innych miniaturek, jest niewielki 1,5-calowy ekranik LCD o rozdzielczości 480 x 240 pikseli. W porównaniu z ponad 3-calowymi ekranami dzisiejszych cyfrówek to bardzo niewiele. Ale przecież jeszcze dziesięć lat temu ekrany LCD aparatów cyfrowych miały niewiele więcej - tylko 1,8-cala przekątnej.Waży tyle co smartfon … cięższy smartfon.Aparat należy traktować jako zabawkę - producent proponuje wykorzystanie go jako podręcznej mini-kamery. Obsługę ułatwia aż sześć przycisków. Jest także złącze ładowarki, port USB i slot na karty microSD o pojemności do 64 GB.Czego to ludzie nie wymyślą :)Więcej Na luzie: Angry Birds: gra tak wyglądałaby w wersji na komputery 8-bitowe Na luzie: elektroniczne meble z podzespołów komputerowych Rekord Guinessa: NEStalgia - największy kontroler do gier Na luzie: jak nie przemycać iPhone'ów Na luzie: muzyka z jednej linijki kodu
Źródło: akihabaranews