Najgorętsze premiery gier 2017 roku na drodze do lata
Styczeń ściął Polskę mrozem i zasypał śniegiem. Zima w końcu daje nam popalić, więc nic dziwnego, że wielu z nas z utęsknieniem myśli już o lecie. Trzeba jednak będzie uzbroić się w cierpliwość, bo do tropikalnych temperatur i słonecznych wypadów na wakacje zostało jeszcze kilka miesięcy. Można się wprawdzie koić hitami zeszłego roku, takimi jak Overwatch, Battlefield 1 czy Dishonored 2, ale warto też spojrzeć przed siebie i wypatrywać jasnych punktów gier, które dopiero nadejdą.
Zwłaszcza, że najgorętsze premiery gier pierwszej połowy 2017 roku wyglądają niezwykle ciekawie. Będą nas straszyć nawiedzonym domem w Luizjanie, werbować na narkotykową wojnę, zabierać w kosmiczne podróże i bawić sztubackim humorem. Czy skutecznie? Czas pokaże. Ale już teraz jedno jest pewne – będzie się działo!
W każdym razie w pierwszych sześciu miesiącach nowego roku. Na drugą część najgorętszych premier zapraszamy już w letniej atmosferze, czyli po E3 2017.
Resident Evil VII: Biohazard
Producent: Capcom
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: 24 stycznia 2017
Ostatnie odsłony Resident Evil, kiedy nas straszyły, to zarazem dziwiły – tym, że straszą. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że flagowa seria Capcomu to raczej strzelanina z nutką grozy, aniżeli rasowy survival horror. Do czasu! Bo oto twórcy kultowego cyklu postanawiają sięgnąć do korzeni, kiedy to przeprawy z zombiakami potrafiły nas jeszcze zdrowo przerazić. W tym celu radykalnie zmieniono nie tylko całą konwencję, ale też mechanikę, która tym razem opierać się będzie na widoku pierwszoosobowym.
To zresztą nie jedyna zmiana, bo zrezygnowano również z symfonii wystrzałów i eksplozji na rzecz niepokojącego klimatu. To właśnie on będzie stanowił gęsty sos dla nawiązującym do początków serii zagadek, jakie przyjdzie nam rozwiązywać. W Resident Evil VII, żeby przetrwać w upiornym domostwie rodziny Bakerów, trzeba więc będzie nie tylko wykazać się sprytem, ale też zdolnością do skrzętnego liczenia wystrzelonych pocisków.
For Honor
Producent: Ubisoft
Platforma: PS4/XONE/PC
Data premiery: 14 lutego 2017
Ponoć dobrze jest zacząć dzień od rozprucia toporem paru wrogów… No, nie w dzisiejszych czasach, rzecz jasna, ale wieki temu tak właśnie było. Chyba, że mowa o For Honor, które formalnie osadzone jest w realiach fantasy, ale pozostaje nie lada gratką dla mediewistycznych maniaków. Głównie dlatego, że ma coś w sobie z tych kipiących okrucieństwem bitew wieków średnich, jakie były chlebem powszednim Williama Wallace’a.
Mowa tu nie tylko o ciekawie zapowiadającej się kampanii dla pojedynczego gracza, ale przede wszystkim o trybie wieloosobowym, który przy udziale innych graczy i sztucznej inteligencji pozwoli nam odtworzyć gigantyczne batalie średniowiecza. Nic, tylko w oczekiwaniu na walkę wypolerować swoją zbroję. Albo też samurajską katanę lub nordyckie topory, bo bohaterów będziemy dobierać spośród zachodnioeuropejskiego rycerstwa, japońskich wojowników, a także najdzielniejszych wojów spośród wikingów.
Sniper Elite 4
Producent: Rebellion
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: 14 lutego 2017
Ulubiony strzelec wyborowy całej masy graczy powraca z wypadu na czarny ląd, żeby zabrać nas do malowniczej Italii. Grafika została zmodyfikowana (na plus, ma się rozumieć), ale zasady krwawych podchodów zachowały znany nam dobrze wdzięk.
Od śródziemnomorskich miasteczek po wzgórza apenińskich łańcuchów będziemy tropić wrogów, obmyślać taktykę i z chirurgiczną precyzją eliminować cele. A dla osób, które skuszą się na zamówienie tego tytułu w przedsprzedaży, czeka snajperskie rendez-vous z samym wodzem naczelnym III Rzeszy. Chyba tym razem też nie zabraknie chętnych, żeby prześwietlić nazistowskich drabów dobrze wycelowanymi pociskami.
Halo Wars 2
Producent: 343 Industries/Creative Assembly
Platformy: XONE/PC
Data premiery: 21 lutego 2017
Na nowe przygody Master Chiefa czeka wielu, ale będziemy musieli jeszcze uzbroić się w cierpliwość, bo najgorętsze premiery gier pierwszej połowy 2017 roku nie obejmują kolejnej części Halo. Nie znaczy to jednak, że fani tego cyklu kosmicznych strzelanin będą musieli zupełnie pościć. Do znanego im dobrze uniwersum po raz drugi już zawita strategia Halo Wars.
W „dwójce”, podobnie jak i w pierwszej części, możemy spodziewać się bitew na wielką skalę z zastosowaniem najpotężniejszego arsenału dalekiej przyszłości. A powodem całej tej kosmicznej rozróby jest niejaki Atriox, który nikomu się nie kłania, a zarazem pragnie, żeby reszta wszechświata padła do jego stóp. Takie ambicje trzeba utemperować, a któż nada się do tego lepiej, jeśli nie elitarne oddziały Spartan.
Torment: Tides of Numenera
Producent: inXile Entertainment
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery PL: 28 lutego 2017
Jeżeli słyszymy „Torment” i momentalnie mamy ochotę dopowiedzieć „Planescape”, to zasadniczo jesteśmy na dobrym tropie. Nowa produkcja inXile Entertainment w rzeczy samej mocno inspiruje się tym klasykiem RPG, choć umieszczona została w odmiennym uniwersum.
Tym razem przyjdzie nam przenieść się miliard lat naprzód i poznać najodleglejszą przyszłość naszej planety. Motywy fantasy łączą się tutaj z science-fiction, a średniowiecze zostaje wzbogacone o futurystyczne akcenty.
Jednak niezależnie od epoki, człowiek wciąż pozostaje człowiekiem, dlatego też Torment: Tides of Numenera zamierza piętrzyć przed nami moralne dylematy, na które nie ma łatwej odpowiedzi.
Horizon: Zero Dawn
Producent: Guerrilla Games
Platforma: PlayStation 4
Data premiery PL: 1 marca 2017
Roboty i dinozaury. Połączmy to w całość i zapytajmy sami siebie, czy może nam się przydarzyć coś ciekawszego? Twórcy Horizon: Zero Dawn wierzą, że nie i dlatego zamierzają nas przenieść do post-apokaliptycznego świata, w którym odradzająca się ludzkość musi nie tylko borykać się z międzyplemiennymi waśniami, ale i stawiać czoła zmechanizowanym bestiom.
Przetrwanie na tej odmienionej Ziemi to nie lada wyzwanie. Na szczęście główna bohaterka Aloy wie dobrze, jak ze znalezionych w otwartym świecie rupieci sklecić survivalowe narzędzia i z kim trzeba się dogadać, żeby ocalić swój lud. Trochę RPG, trochę akcji i robo-dinozaury – no, powiedzcie, czy ta mieszanka nie pobudza wyobraźni?
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Producent: Nintendo
Platformy: WiiU/ Nintendo Switch
Data premiery PL: 3 marca 2017
Chyba wszyscy znają Zeldę. W każdym razie z imienia. Kiedy próbujemy przypomnieć sobie jej wygląd, prędzej do głowy wpadnie nam wizerunek mężnego skrzata Linka. Dlatego, że właśnie on jest głównym bohaterem serii legendarnych jRPG od Nintendo i w tym roku powraca na nasze ekrany przy okazji premiery nowej konsoli – Nintendo Switch.
Jak zapewniają twórcy i sugerują zwiastuny, królestwo Hyrule nigdy jeszcze nie było tak magiczne. Mowa nie tylko o urokliwej rysunkowej grafice, ale też o rozległym świecie, który poza eksploracją, uraczy nas bandami złowrogich poczwar do rozgromienia i logicznymi zagadkami do rozwiązania. Szykuje się zeldowa przygoda na niespotykaną dotąd skalę.
South Park: The Fractured but Whole
Producent: Ubisoft
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery PL: 6 marca 2017
Twórcy cenionego serialu Miasteczko South Park ponownie przenoszą swoje niesforne dziecko na ekrany komputerów i konsol. Po Kijku Prawdy, który igrał z konwencją fantasy, przyszła pora na nieprzyzwoity lingwistyczne The Fractured but Whole.
Tym razem tolkienowskie odwołania zastąpią inspiracje przygodami superbohaterów. Cartman i jego kumple włożą nowe maski, ale wskoczą w te same buty gatunku RPG, który zostanie rozbudowany między innymi o zmodyfikowaną mechanikę potyczek i bardziej kompleksowy system rozwoju postaci.
Jednak wiemy dobrze, że nie to jest tutaj najważniejsze. Możemy być pewni, że nie zabraknie też aluzji politycznych, szydzenia z amerykańskiej popkultury i sztubackich żartów. Dla każdego więc, kto lubi nabrać dystansu do rzeczywistości i pochichotać z fekaliów, będzie to chyba pozycja obowiązkowa.
Tom Clancy’s Ghost Recon Wildlands
Producent: Ubisoft
Platforma: PS4/XONE/PC
Data premiery PL: 7 marca 2017
W czasach, kiedy serial Narcos święci swoje tryumfy, kolejna gra z serii firmowanej nazwiskiem słynnego pisarza powieści sensacyjnych zabiera nas do owładniętej narkotykowym handlem Boliwii.
Tylko od nas zależy, jak zdecydujemy się rozbroić potężny kartel. W otwartym świecie pełnym zapierających dech w piersiach krajobrazów Ameryki Łacińskiej przyjdzie nam krzyżować szyki gangsterom w dowolny sposób – z ziemi, wody i powietrza. Zgodnie z własnymi upodobaniami i obmyśloną dla naszego oddziału „duchów” taktyką.
Mówi się, że w miłości i na wojnie nie ma zasad. W tym przypadku reguły wyznaczymy sobie sami.
Mass Effect: Andromeda
Producent: BioWare Corporation
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery PL: 23 marca 2017
Komandor Shepard powraca! A nie… Jednak nie. Chciałoby się zacząć od powitania dobrze znanego bohatera, ale nowa odsłona Mass Effect odrzuca go w procesie odświeżenia całej marki. Tym razem zostaniemy przeniesieni i w miejscu, i w czasie, aby doświadczyć zupełnie nowej przygody. Co jednak nie znaczy, że podróżując ku galaktyce Andromedy nie odnajdziemy tego, co w poprzednich odsłonach serii pokochaliśmy najbardziej.
Możemy więc oczekiwać mnóstwa barwnych postaci, z którymi przyjdzie nam ubijać interesy (i nie tylko – amatorzy łóżkowych podbojów wiedzą, w czym rzecz), niezwykłych światów do eksploracji, a także futurystycznej broni i sprzętu. Oby poszukiwania nowego domu dla ludzkości zakończyły się również odnalezieniem odmienionej formuły dla serii Mass Effect.
Syberia 3
Producent: Microids / Anuman Interactive
Platformy: PS4/XONE/PC/Nintendo Switch
Data premiery: marzec 2017
Mawia się, że prawdziwych przygodówek już nie ma, ale twórcy bestselerowej Syberii wiedzą swoje. Dlatego też ich zespół z człowiekiem-legendą - Benoitem Sokalem na czele nie spoczywa w trudzie tworzenia magicznych światów pełnych wzruszeń i tajemnic.
Trzecia część kultowego cyklu ponownie zabierze nas do mroźnych, ale jakże malowniczych miejsc, w których wariacje na temat dziewiętnastowiecznej technologii przeplatają się ze wschodnim folklorem. Co ciekawe, w tym roku przygody powabnej i błyskotliwej Kate Walker po raz pierwszy zostaną odmalowane w pełnym trójwymiarze.
Outlast 2
Producent: Red Barrels
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: marzec 2017
Czujecie już ciarki na plecach? Macie wrażenie, że ktoś Was nieprzerwanie obserwuje? To mogą być objawy zwiastujące Outlast 2! „Jedynka” trafiła do serc wielu fanów survival horrorów, więc nic dziwnego, że z jej kontynuatorką wiąże się ogromne nadzieje. Zwłaszcza, że tym razem otrzymamy zupełnie nową opowieść w znanej konwencji. Możemy więc pożegnać się ze szpitalem psychiatrycznym w Colorado na rzecz równie nastrojowej, a nieznanej scenografii.
W niej także nie braknie szaleńczych ucieczek przed równie szalonymi prześladowcami, ujęć z amatorskiej kamery i okrucieństwa, które pozbawi nas wiary w ludzkość. Sami twórcy uznali swoją grę za tak przerażającą, że wystartowali na kickstarterze z kampanią, która ma zaowocować pieluchami dla dorosłych z motywem odwróconego krzyża.
Get Even
Producent: The Farm 51
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: marzec 2017
Czym jest prawda? Nad tym filozofowie głowią się od lat, a nasze rodzime studio The Farm 51 zachęca nas do szukania jej w tytule Get Even. Tworząc ten kryminał przesiąkniętym nastrojem grozy zastosowano unikalną technologię skanowania rzeczywistych obiektów.
Wszystko po to, by jak najdokładniej przenieść na nasze ekrany miejsca, których szczegółowa eksploracja umożliwi złożenie w całość historii głównego bohatera. A w zasadzie dwójki głównych bohaterów o przeplatających się w dwuczęściowej kampanii losach.
Co ciekawe, na naszej drodze do upragnionej prawdy staną nie tylko sterowani sztuczną inteligencją przeciwnicy, ale także inni gracze, ponieważ tryb wieloosobowy został tu integralnie połączony z kampanią fabularną.
Sniper: Ghost Warrior 3
Producent: CI Games
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery PL: 4 kwietnia 2017
Słynny hollywoodzki slogan, powtarzany na okrągło w różnych kontekstach, mówi o tym, że czasem pojedynczy człowiek jest w stanie zbawić świat. Czy Sniper: Ghost Warrior 3 przydzieli nam aż tak heroiczną rolę?
To okaże się po premierze, ale już teraz wiadomo na pewno, że ten tytuł będzie wyzwaniem dla samotników. W ukryciu, pod osłoną nocy, z nożem w zębach, dronem w torbie i karabinem uszykowanym do strzału. Tak przyjdzie nam się przedzierać przez otwarty świat podzielonej konfliktem Gruzji. Bo właśnie w tym miejscu krzyżują się interesy dwóch supermocarstw i prywatne porachunki głównego bohatera.
Warhammer 40 000: Dawn of War III
Producent: Relic Entertainment
Platforma: PC
Data premiery PL: 30 kwietnia 2017
Orkowie w dalekiej przyszłości? Wystarczy to jedno zdanie, żeby było wiadomo, że chodzi o uniwersum Warhammer 40 000. Po raz kolejny zawitamy w nim w ramach trzeciej odsłony cenionej serii pecetowych RTS-ów. Czekają nas więc bitwy na ogromną skalę przy użyciu futurystycznej technologii. Obok piechurów trzech grywalnych ras do boju ruszą także monstrualne machiny bojowe, a z nieba uderzą na nie promienie orbitalnych laserów.
Wszystko to w ulepszonej oprawie audiowizualnej i z zastosowaniem mechanizmów rozgrywki, które poza wprowadzaniem nowinek, wskrzeszą również dobre rozwiązania z poprzednich odsłon serii, takie jak na przykład system rozbudowy bazy. Jak podpowiada nam doświadczenie i zwiastun „trójki”, trup będzie się ścielił gęsto. A to zawsze satysfakcjonuje, zwłaszcza kiedy jest efektem przemyślanej strategii.
Tekken 7
Producent: Namco
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: kwiecień 2017
Kto w dzisiejszym świecie grywa jeszcze na automatach? No, znajdzie się paru takich i dlatego właśnie Tekken 7 zadebiutował w japońskich salonach gier już dwa lata temu. Wiadomo jednak, że większość fanów bijatyk czeka na jego wersje konsolowe (i pecetową – tak, tak, tę też), a te mają się pojawić dopiero w tym roku.
Po raz kolejny przyjdzie nam stanąć do walki w turnieju King of Iron Fist, a toczone na niesamowitych arenach bijatyki zostaną opakowane w fabułę, która obnaży mroczną przeszłość znanych i lubianych bohaterów uniwersum Tekkena. Wszystko po to, żeby siódma część serii zwaliła nas z nóg, niczym jeden z jej nowych, efektownych „kombosów”.
Injustice 2
Producent: NetherRealm Studios
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: maj 2017
Kinowe starcie Batmana z Supermanem nie zakończyło się spektakularnym sukcesem. Jednak wciąż wielu z nas miałoby ochotę zobaczyć, jak obaj panowie, mówiąc kolokwialnie, piorą się po gębach. Na szczęście twórcy gier odpowiadają na to pragnienie sequelem uznanej bijatyki Injustice.
I nie chodzi tylko o cudowne dziecko z Kryptona oraz Mrocznego Rycerza. Do cyfrowej rozróby dołączy cała plejada postaci znanych z komiksów DC Comics. Znajdziemy tu więc i Jokera, i Lexa Luthora i bijącą ostatnimi czasy rekordy popularności wśród cosplayerów Harley Quinn. Czy można wyobrazić sobie lepszą obsadę do wgniatania przeciwników w ściany, rozjeżdżania ich Batmobilem i palenia laserowym wzrokiem?
Rime
Producent: Tequila Works
Platformy: PS4/XONE/PC/Nintendo Switch
Data premiery: koniec maja 2017
Najgorętsze premiery gier pierwszej połowy 2017 roku nie mogły też ominąć fanów zręcznościówek i zagadek logicznych. Rime to odyseja w pełnym znaczeniu tego słowa. Głównie ze względu na hellenistyczny nastrój opowieści.
W tym tytule wcielimy się w uwięzionego na tajemniczej wyspie chłopca, który nie tylko pragnie wydostać się ze swojego malowniczego więzienia, ale też odkryć własną przeszłość. Na jego drodze piętrzą się typowo platformówkowe wyzwania przeplatane zagadkami logicznymi. Na szczęście w ekwipunku młodziaka znajdziemy artefakt, który daje mu władze nad czasem i przestrzenią. A ta ostatnia dodatkowo oczaruje nas prawdziwie magiczną, rysunkową grafiką.
Agony
Producent: Madmind Studio
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: czerwiec 2017
O tym, że w polskich grach drzemie szatański potencjał wiadomo nie od dziś. Jednak twórcy Agony potraktowali ten zwrot dosłownie i dlatego zabierają nas do samego piekła. W dodatku takiego, jakiego jeszcze nie widzieliśmy.
Makabryczna wizja diabelskiego królestwa od MadMind Studio przyprawiłaby o ciarki na plecach nawet Dantego. Nic więc dziwnego, że jej celem jest zrewolucjonizowanie gatunku survival horroru, a do produkcji zaprzęgnięto między innymi zastępy kickstarterowców, żeby tylko zabrać nas do miejsca, w którym literalnie diabeł mówi „dobranoc”. Będzie surrealistycznie, krwawo i grzesznie. Jak mawiają Anglosasi, what’s not to like?
Vampyr
Producent: DONTNOD
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: czerwiec 2017
Spieszmy się kochać wampiry, tak szybko odchodzą. To zdanie może nie do końca jest prawdziwe, ale fani cyfrowych adaptacji Vampire: The Masquerade podpisaliby się pod nim obiema rękami. I chociaż tegoroczny Vampyr nie opiera się na zasadach kultowego erpega od White Wolf, klimatem celuje w gusta właśnie tej grupy graczy.
Jest rok 1918. Na zgliszczach Wielkiej Wojny wykwitła hiszpanka, która zbiera swoje krwawe żniwo po londyńskich ulicach. Gdzie w tym pustoszonym zarazą świecie znajdzie się miejsce dla nas? Przyjmiemy na siebie rolę lekarza, który dziwnym trafem jest również żądnym krwi nieumarłym. Jego mroczna natura podpowiada jedno, a zawodowa powinność – coś innego.
W tym tętniącym akcją RPG przyjdzie nam rozwiązywać wspomniany konflikt poprzez umiejętne dobieranie ofiar integralnie wpisanych w historię otwartego świata gry, wywiązywanie się z powierzonych nam zadań i odpowiedni rozwój naszej postaci. Krótko mówiąc, musimy pogodzić własne przetrwanie z interesem publicznym, a nie jest to łatwe, bo starczy chwila nieuwagi, żeby samemu stać się kataklizmem gorszym, niż tocząca brytyjską stolicę choroba.
Hello, Neighbor
Producent: Dynamic Pixels
Platformy: PS4/XONE/PC
Data premiery: czerwiec 2017
Kto z nas nie miał w swoim życiu problemów z sąsiadami? Albo nie był ciekaw, czym tamci się zajmują w wolnym czasie? Dla bohatera Hello, Neighbor jest to problem na tyle istotny, że postanawia on zakraść się do piwnicy sąsiadującego z jego posesją domu.
To produkcja, która sprawia wrażenie niewinnej i zabawnej, ze względu na swoją kreskówkową grafikę. Nic bardziej mylnego! Nastrój osaczenia będzie nam towarzyszył podczas rozgrywki, a „skradankowa” mechanika stanie się nie lada wyzwaniem ze względu na zaawansowaną sztuczną inteligencję przeciwnika. Można jednak zakładać, że prędko nie odpuścimy, bo pytanie o to, co znajdziemy w piwnicy sąsiada, będzie jątrzyć nasz umysł, póki nie znajdziemy skutecznego sposobu, żeby rozwiązać tę tajemnicę.