Namiastka profesjonalizmu. Test Mozos MKIT Studio Pro
Jeśli regularnie grywacie ze znajomymi, a może nawet chcecie zacząć przygodę ze streamingiem, pewnie przeszło wam przez myśl, aby zainwestować w mikrofon inny niż ten wbudowany w słuchawki. Jednym z wyborów może być Mozos MKIT Studio Pro.
Mikrofony w zestawach słuchawkowych to sprzęt, który na ogół sprawdza się dobrze. W większości przypadków pozwala na sprawną komunikację między graczami, a w przypadku tych nieco lepszych i droższych zestawów - gwarantuje naprawdę dobrą jakość dźwięku, z którą śmiało można zaczynać drogę w streamingu.
Co jednak w sytuacji, kiedy tego typu mikrofony nie wystarczą? Być może chcesz brzmieć niemal jak w studiu nagraniowym, kiedy przemierzasz kolejne metry na Duście II w CS. A może też chcesz z wyjątkowo klarownym głosem komunikować swoim towarzyszom na Summoners Rift w LoL, gdzie spodziewać się przeciwnika. Może też planujesz wejść do świata streamingu i zacząć tworzyć treści w internecie. W każdym z tych scenariuszy niezbędnym zakupem może okazać się mikrofon dynamiczny - sprzęt, który zapewni bardzo czysty głos.
Na rynku jest całe mnóstwo tego typu konstrukcji - jednak często decyzja zakupowa będzie zależeć od ceny mikrofonu. Do mnie na tapet trafiła budżetowa propozycja - Mozos MKIT Studio Pro. Sprzęt "na papierze" wydaje się być naprawdę rozsądnym wyborem, a do tego - można go kupić za ok. 220 zł.
Xbox Series X25 celebruje urodziny marki. Niektórzy dostali go za darmo
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Typ | Mikrofon dynamiczny |
| Charakterystyka kierunkowa | Kardioidalna |
| Pasmo przenoszenia | 50 Hz – 20 kHz |
| Czułość | −52 dB ±3 dB (0 dB = 1 V/μbar @ 1 kHz) |
| Zewnętrzne zasilanie | Nie |
| Maks. częstotliwość próbkowania | 192 kHz / 24 bit |
| Stosunek sygnał/szum (S/N) | 94 dB |
| Materiał (mikrofon) | Stop aluminium, ABS |
| Moc | 2,5 W |
| Napięcie / prąd | 5 V / 0,5 A |
| Wymiary mikrofonu | 19,5 × 9 × 6 cm |
| Waga netto (bez podstawy) | 581 g |
| Interfejsy | XLR ×1, USB-C ×1, jack 3,5 mm ×1 |
| Wymagania systemowe | Windows 7/8.1/10, macOS 10.10+, USB 1.1/2.0/3.0 |
| Podstawa | |
| Materiał podstawy | Żelazo |
| Wysokość podstawy | 230 – 325 mm |
| Waga podstawy | 1,14 kg |
Trudno odmówić mu powagi
Mozos MKIT Studio Pro przy pierwszym kontakcie "krzyczy" wręcz, że chce być postrzegany profesjonalnie. I przyznam szczerze, że według mnie robi to bardzo skutecznie. Opakowanie, w jakim dociera ten zestaw (mikrofon, statyw i przewody) jest minimalistyczne, ale nie w tym negatywnym znaczeniu tego słowa.
Znajdujący się w kartonie mikrofon wygląda bardzo solidnie - wykonano go ze stopu aluminium i plastiku (ABS) i sam waży niespełna 600 g. Sięgając głębiej do opakowania trafiamy na równie solidną podstawę. Tę wykonano z żelaza - waży ok. 1,1 kg - i za to plus. Pierwsze wrażenia są naprawdę pozytywne, bo przyznam szczerze - nie spodziewałem się, że zestaw za niewiele ponad dwie stówki będzie wyglądać tak dobrze.
Producent dołącza również do zestawu niezbędne akcesoria. Jest więc przewód USB (z przejściówką na USB-C) oraz… XLR. Za ten drugi zasłużony plus dla producenta, który nie zdecydował się na oszczędność i dostarczył pełen zestaw okablowania. Zaznaczę jednak, że wspomniany przewód XLR nie jest z najwyższej półki, więc jeśli jesteś audiofilem - pewnie i tak kupisz inny kabel (albo wybierzesz mikrofon kilkukrotnie droższy).
Sprzęt jest gotowy do pracy w kilka sekund
Bez znaczenia, czy macie przy swoim stanowisku interfejs audio, czy zdecydujecie się podłączyć mikrofon MKIT Studio Pro za pośrednictwem USB-C, sprzęt jest gotowy do pracy zaraz po wyjęciu z opakowania. Jedyne, co należy zrobić, to skręcić żelazną podstawkę i to w zasadzie tyle.
Szybko dostrzegłem jednak wadę tej konstrukcji - stojak ma wysokość regulowaną w zakresie 230 do 325 mm i zapewnia dobre wsparcie dla mikrofonu, ale według mnie minimalna wysokość statywu powinna być nieco niższa. Stawiając zestaw przed sobą, mając centralną część monitora na wysokości oczu, MKIT Studio Pro nieco przeszkadza mi w pracy. Można to rozwiązać odstawiając zestaw nieco z boku (tracąc trochę głośności) lub w najlepszym przypadku - zawiesić go na ramieniu - ale to wymaga dodatkowego wydatku.
Na obudowie urządzenia znalazł się dotykowy panel do sterowania oraz niewielkie logo producenta. To prosty panel, który ma dosłownie pięć dotykowych przycisków (ciszej, głośniej, przełączanie na mikrofon i słuchawki oraz wyciszanie mikrofonu). Pozwala on na regulację czułości wejściowej oraz wyjścia słuchawkowego (do gniazda jack 3,5 mm można podpiąć słuchawki i monitorować nagranie w czasie rzeczywistym).
W pierwszych dniach uważałem, że te dotykowe przyciski mogłyby zostać zamienione na pokrętła, ale później doszedłem do wniosku, że w zasadzie to i tak z nich nie korzystam (poza wyciszaniem), więc nie ma znaczenia, czy są to fizyczne pokrętła, czy rozwiązanie dotykowe. Przyciski są delikatnie podświetlane, więc łatwo je znaleźć w ciemności.
Jak spisuje się Mozos MKIT Studio Pro?
Zanim przejdę do najważniejszego punktu w przypadku testu mikrofonu - a więc tego, jak nagrywa dźwięk, poświęcę krótką chwilę na przedstawienie specyfikacji tego urządzenia. Ten sprzęt dla początkującego streamera ma kardioidalną charakterystykę i pasmo przenoszenia w zakresie od 50 Hz do 20 kHz przy czułości -52 dB +/- 3 dB. Co ważne - nie wymaga zewnętrznego zasilania.
Jak więc te dane przekładają się na codzienne użytkowanie? Poniżej możecie posłuchać próbki dźwięku nagranego mikrofonem Mozos MKIT Studio Pro.
Mozos MKIT Studio Pro - nagranie
Moim zdaniem ten sprzęt po prostu dobrze robi swoje. Przede wszystkim MKIT Studio Pro (ze stosunkiem sygnału do szumu S/N 94 dB) nie generuje zbędnego tła. Pasmo 50 Hz do 20 kHz z próbkowaniem 192 kHz/24 bit gwarantuje naturalne, czyste, szczegółowe brzmienie - bez sztucznego podbijania basów czy nieprzyjemnego "szelestu" przy rejestrowaniu wysokich częstotliwości. Trudno mówić tutaj o jakości studyjnej, ale też nie można tej konstrukcji zarzucać szeregu wad w kontekście jakości rejestrowanego dźwięku.
Nagrania z Mozos MKIT Studio Pro są dobrej jakości, nie zniekształcają głosu, są czyste - to po prostu dobry mikrofon, do którego trudno się przyczepić. Kardioidalna charakterystyka skupia się na głosie przed kapsułą i skutecznie pomija dźwięki z otoczenia. Oznacza to, że ten sprzęt można wykorzystać do amatorskich nagrań wokalu, podcastów, streamingu, ale też do zwyczajnej komunikacji ze znajomymi podczas gry. Izolowanie dźwięków z otoczenia nie jest doskonałe, jednak ciche odgłosy w pokoju, szum zza okna - są eliminowane.
Brzmienie głosu rejestrowanego przez Mozos MKIT Studio Pro jest według mnie ciepłe, z delikatnym podbiciem w paśmie środkowym. To jednak dobrze - bo tego można oczekiwać od sprzętu do wspomnianych wcześniej zastosowań - streamingu, nagrywania podcastów i nagrań online.
Czy warto kupić Mozos MKIT Studio Pro? Opinia
Zestaw Mozos MKIT Studio Pro można znaleźć w internecie już za jakieś 220 zł. Bez polowania na promocję "wyrwiesz" ten sprzęt niewiele drożej, w cenie ok. 250 zł. Ta cena sugeruje, że MKIT Studio Pro ma konkurować z budżetowymi konstrukcjami. I uważam, że robi to bardzo dobrze, no bo producent dostarcza w stosunkowo niewielkich pieniądzach naprawdę niezłą jakość.
Naturalnie nie jest to sprzęt premium, który bez trudu może rywalizować z urządzeniami wielokrotnie droższymi. Ale nie o to chodzi w tym mikrofonie. MKIT Studio Pro ma być tani, dostępny dla każdego, a przy tym ma nie sprawiać wrażenia sprzętu pełnego kompromisów. Oczywiście, że jakość wykonania mogłaby być lepsza. Stojak też mógłby być bardziej przemyślany. Ale z drugiej strony - ta jakość jest nadal lepsza od tego, czego na ogół można oczekiwać od budżetowych rozwiązań. Stojak też jest kwestią drugorzędną, bo przecież można go zastąpić - mikrofon nie jest na stałe sprzężony z oryginalnym statywem.
Uważam, że obok tej propozycji trudno przejść obojętnie. Dla kogo więc jest ona skierowana? Przede wszystkim dla osób z ograniczonym budżetem. Jeśli nie chcesz wydać dużo pieniędzy, bo być może dopiero zaczynasz w świecie streamingu lub podcastów i chcesz przekonać się, czy to droga dla ciebie - z tym mikrofonem śmiało możesz startować i nie zrazisz do siebie słuchaczy. Myślę też, że MKIT Studio Pro śmiało może być rozwinięciem gamingowego "parku maszynowego", jeśli chcesz zaskoczyć swoich współtowarzyszy podczas różnych rozgrywek jakością głosu lepszą od tej, którą oferują mikrofony wbudowane w zestawy słuchawkowe.
- dobra cena
- dobra jakość dźwięku
- kompletny zestaw w pudełku: kable, statyw, przejściówka na USB-C - brak konieczności dodatkowych zakupów na start
- solidna obudowa (aluminium + ABS)
- kardioidalna charakterystyka odcina dźwięki otoczenia
- działanie plug-and-play, praca bez sterowników
- wbudowane gniazdo słuchawkowe z regulacją głośności do monitoring
- statyw z zestawu mógłby mieć niższą wysokość minimalną
- jakość wykonania - choć dobra na tę cenę - nie jest topowa (w moim egzemplarzu malutki odprysk lakieru)
Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę Mozos. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.