Natec Genesis H59 – test tanich słuchawek dla graczy

Dobre słuchawki dla graczy nie zawsze muszą kosztować krocie. Natec Genesis H59 udowadniają, że również tańszy sprzęt ma wiele do zaoferowania.

Przemysław Jankowski

Pierwsze wrażenia i wykonanie

Każdy entuzjasta gier komputerowych doskonale wie, że dobre słuchawki potrafią zwiększyć przyjemność z grania oraz podnieść naszą efektywność podczas zabawy z innymi graczami online. Prawdziwi zapaleńcy potrafią wydać na dobry sprzęt mnóstwo pieniędzy, ale rynek jest tak skonstruowany, że i dla tych o mniej zasobnych portfelach znajdzie się coś ciekawego. To właśnie do tej grupy graczy adresowane są słuchawki Natec Genesis H59, które w niewielkiej cenie oferują kilka naprawdę ciekawych rozwiązań.

Natec Genesis H59 i pierwsze wrażenia

Słuchawki zapakowane są w pudełko wykonane z cienkiego kartonu, w którym znalazło się miejsce na foliowe okienko. Dzięki temu, jeszcze przed wyciągnięciem słuchawek, widać, że są one dość masywne. Wrażenie to potęguje się zdecydowanie bardziej, kiedy już trzymamy urządzenie w dłoniach, ale nie jest to raczej wina wagi, gdyż ta to około 240 gramów, ale stylistycznych zabiegów.

Natec Genesis H59

Specyfikacja techniczna niczym szczególnym nie zaskakuje. Pasmo przenoszenia tych zamkniętych słuchawek to dość standardowe 20 – 20k Hz, dynamika to 107 dB, a impedancja 32 Omy. Innymi słowy, raczej standard. Producent nie informuje bezpośrednio, jakie przetworniki umieszczone zostały w słuchawkach, po czym wnioskować można, że nie jest to najistotniejsze w sprzęcie tego segmentu.

Jedno o Natec Genesis H59 powiedzieć można na pewno, nie są to małe słuchawki. Masywne muszle z logo umieszczonym przez producenta i szeroki, gruby pałąk sprawiają, że słuchawki prezentują się naprawdę nieźle, jak na ten segment cenowy. Co cieszy, nie są one agresywnie kolorowe, a ilość detali we wzornictwie została ograniczona do minimum. Słuchawki są matowo-czarne z czerwonymi elementami, jak poduszki na pałąku oraz wspomniane logo.

Natec Genesis H59 - pałąk

Ogólnie rzecz ujmując, pierwsze wrażenie sprzęt robi całkiem niezłe. Natec Genesis H59 prezentują się solidnie, sprawiają wrażenie wytrzymałych, a ich design przypadnie graczom do gustu, podobnie jak ich minimalistyczna kolorystyka. Wszak, zestawienie czerni i czerwieni zwyczajnie nie może się nie podobać.

Akcesoria i ciekawe rozwiązania

W zestawie poza samymi słuchawkami znajdziemy jeszcze dołączany mikrofon oraz krótką, banalną w przekazie instrukcję obsługi w kilku językach, wśród których znalazł się rzecz jasna i język polski. Na pochwałę zasługuje na pewno wspomniany mikrofon, zakończony wyjściem mini jack 3,5 mm, który możemy w każdej chwili wygodnie wpiąć z boku lewej muszli usznej lub wypiąć, co może okazać się przydatne, gdy zechcemy wykorzystywać ten sprzęt również jako słuchawki do telefonu.

Natec Genesis H59 - regulacja

Najpewniej wielu użytkowników nie wpadnie na to, by podpinać te słuchawki do swojego smartfona, gdyż nie takie jest przeznaczenie Natec Genesis H59, ale warto zaznaczyć, że jest to jakaś opcja, a producent się na nią dobrze przygotował. Cieszy również fakt, że mikrofon wykonany jest z gumy, która – choć niezbyt dobrej jakości – sprawdza się świetnie. Możemy go odpowiednie wygiąć i ustawić pod optymalnym kątem, by dobrze zbierał nasz głos.

Słuchawki wyposażone są w półtorametrowy kabel zakończony wyjściem mini jack 3,5 mm, na którym umieszczono pilot z regulacją głośności, dużym klipsem, dzięki któremu przymocujemy go do koszuli lub bluzy oraz przyciskiem pozwalającym na wyciszenie mikrofonu. Kabel jest gumowy, o standardowej grubości, jak na tę klasę sprzętu.

Natec Genesis H59 - poduszki na pałąku

Dodatkowo w zestawie producent załącza również przejściówkę PC o długości 1 m, która zakończona jest osobnymi 3-pinowymi wtyczkami 3,5 mm dla słuchawek i mikrofonu. Warto tu dodać, że główny przewód wieńczy 4-pinowy mini jack, odpowiedzialny za przenoszenie dźwięku do słuchawek oraz z mikrofonu równocześnie.

Jakość wykonania

Poziom wykończenia może nie zachwyca, gdyż choćby łączenia plastików nie są jakoś szczególnie wymodelowane, ale całościowo jakość wykonania stoi na zadziwiająco dobrym poziomie. Najpewniej w skutek użytych materiałów, które sprawiają, że te tanie słuchawki są bardzo miłe w dotyku. Natec Genesis H59 w całości pokryte zostały czarnym, matowym i gumowanym tworzywem, które nie zbiera odcisków palców, nie boi się rys i sprawia bardzo dobre wrażenie.

W słuchawkach brak może szlachetniejszych materiałów czy złoconych wtyków 3,5 mm, ale idąc na kompromis między ceną a jakością, producent nie zapomniał zadbać o to, by przyjemnie się obcowało z jego urządzeniem. Na uwagę zasługują również trzy miękkie poduszki – może nawet zbyt miękkie – które łagodzą punkty styku pałąku z naszą głową.

Natec Genesis H59 - poduszki

W jakości wykonania znaleźć można jednak dwa minusy, może nie wpływające jakoś negatywnie na odbiór sprzętu, ale jednak warte podkreślenia. Pierwszym jest parszywie klejąca się do palców guma pokrywająca mikrofon. Fakt, dobrze go zabezpiecza i utrzymuje w pozycji, do której go sobie wygniemy, ale dotykanie jej nie należy do przyjemności.

Drugim minusem jest twarde wykończenie padów wokół muszli i niezbyt przyjemny materiał przykrywający membrany głośników. Dlaczego warto o tym wspomnieć? Otóż, muszle są duże i zdarzyć się może, że nasze ucho będzie stykało się z membranami, co w dłuższym użytkowaniu może rodzić pewien dyskomfort. Reasumując jednak, wykonanie jest niezłe, a patrząc na cenę słuchawek, nawet bardzo niezłe.

Klips do ubrania sprawdza się dobrze – pilot nie spada – podobnie, jak potencjometr na pilocie, który spełnia swoją rolę i pozwala na płynną manipulację poziomem głośności. Mikrofon, choć narzekać można na klejące się gumowe wykończenie, daje się odpowiednio wygiąć, utrzymuje tę pozycję i po prostu dobrze zbiera dźwięk. Reasumując, podczas grania Natec Genesis H59 spisują się na medal, bo w ogólnym rozrachunku są względnie wygodne i dobrze oddają dźwięki w grze.

Jakość dźwięku i wygoda użytkowania

Słuchawki Natec Genesis H59

Słuchawki możemy podłączyć do smartfona, co sugeruje sam producent już na pudełku, pytanie jednak, czy będzie to miało jakiś sens? O dziwo, tak! Natec Genesis H59 grają wcale nieźle, jak na słuchawki gamingowe. Owszem, niskie tony są aż nadmiernie eksponowane i zdarza im się zadudnić – taka cecha gatunkowa słuchawek dla graczy – ale nie zabijają całkowicie średniego pasma, dzięki czemu wielu utworów możemy posłuchać z przyjemnością.

Minusem jeśli chodzi o dźwięk jest brak wysokich tonów, które uległy dekapitacji podczas eksponowania basu. No, może nie brak, bo coś tam jest, ale są one wyraźnie schowane i mikre w porównaniu do reszty sceny. Na plus zaś zasługuje mikrofon, który spisuje się więcej niż dobrze. Bardzo dobrze zbiera dźwięk, nie zbierając przy tym szumu, co ucieszy naszych wirtualnych rozmówców.

Natec Genesis H59 - muszle

Podsumowując tę część, Natec Genesis H59 można podłączyć do smartfona i wyjść z nimi na miasto. Są duże i masywne oraz nie dogadują się z wysokimi tonami, ale z powodzeniem da się na nich słuchać muzyki w niezłej jakości. O ile jednak w tego typu zastosowaniach jest nieźle, to charakterystyka dźwięku i możliwości mikrofonu dostają drugie życie w grach i tam dopiero słuchawki te pokazują pazur, pod pewnymi względami wprawiając w zakłopotanie droższe modele.

Wrażenia z użytkowania

Wrażenie solidności, jakie dotyka nas zaraz po rozpakowaniu słuchawek, zostaje z nami na dłużej, również podczas użytkowania. Niestety jednak solidność wiąże się tu z dyskomfortem, jaki odczuć mogą gracze noszący okulary. Duże muszle i sztywny pałąk sprawiają bowiem, że okulary są dosłownie przyciśnięte do naszej głowy, a poprawienie ich ułożenia nie należy do łatwych zadań.

Natec Genesis H59 - muszle i mikrofon

Jeśli jednakże okularów nie nosicie, będziecie zadowoleni, ponieważ Natec Genesis H59 dość dobrze przylegają do głowy i równie dobrze tłumią dźwięki otoczenia. Innymi słowy, słyszymy dźwięki w grze, a nie odgłosy otoczenia, co jest pożądaną cechą wśród słuchawek dla graczy. Po dłuższej sesji przy komputerze możliwe, ze uszy nam się nieco zgrzeją, ale coś za coś – ciasne przyleganie i wytłumienie rekompensują ciepło wewnątrz muszli.

Jeśli chodzi o właściwe zastosowanie słuchawek, czyli o to jak radzą sobie podczas grania, trzeba przyznać, że charakterystyka dźwięku odnajduje się właśnie w tym zastosowaniu. Czyli co? Do smartfona średnio udany wybór, ale do grania idealnie? Cóż, w tym segmencie cenowym – owszem, można to tak określić. Wytłumione otoczenie i mocno podbite niskie tony sprawiają, że usłyszymy naszego wirtualnego przeciwnika, zanim on zdąży nas spostrzec i dotyczy to właściwie wszystkich efektów dźwiękowych, jakie spotkać możemy w grach.

Natec Genesis H59 - pilot

Podsumowanie

Jak ocenić można słuchawki Natec Genesis H59 biorąc pod uwagę ich charakterystykę, wygląd i cenę? Mocne 4/5. Dobra jakość wykonania, ciekawa i nieagresywna stylistyka, solidna konstrukcja i bardzo dobrze tłumienie dźwięków otoczenia to niewątpliwe zalety. Dochodzą do tego rozwiązania praktyczne, jak przejściówka do komputerów PC czy odłączany mikrofon, co razem daje nam obraz solidnych słuchawek dla graczy.

W zasadzie gdyby nie marginalizacja wysokich tonów i przebasowienie oraz drobne potknięcia konstruktorskie, byłaby rewelacja. Tak czy inaczej, słuchawki są godne polecenia, bo mają bardzo dobry mikrofon, grają nieźle i bardzo dobrze reprodukują wszelkie efekty dźwiękowe w grach, a do tego, dzięki wykonaniu i solidności konstrukcji można zakładać, że wytrzymają wiele godzin aktywnego użytkowania.

Ocena końcowa:

  • solidne wykonanie
  • dobra czułość mikrofonu
  • odłączany mikrofon
  • niskie tony
  • tłumienie dźwięków otoczenia
     
  • niska jakość wysokich tonów
  • wykończenie muszli usznych
  • gumowe wykończenie mikrofonu
  • niewygodne dla okularników
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE