Wstęp, specyfikacja
Kto lubi gołe czyste systemy operacyjne bez zbędnej tony śmieci zainstalowanych przez producenta? Zgodnie z oczekiwaniami – las rąk. W przeciwieństwie do wielu konkurentów firma NavRoad postanowiła pozbyć się zdecydowanej większości aplikacji, które w innych androidowych tabletach zajmują niekiedy kilka gigabajtów w pamięci wewnętrznej.
Rezultat? System operacyjny tabletu Nexo Avio jest jest prawdopodobnie najbardziej minimalistycznym z jakim mieliśmy dotychczas do czynienia. Producent usunął praktycznie wszystko oprócz kilkunastu najbardziej podstawowych funkcji.
W tabletach wielu producentów usługi Google stanowią zaledwie zalążek systemu ultramobilnego. Podstawę na której układane są dopiero kolejne warstwy aplikacji, interfejsu itp. Tutaj nawet niektóre z nich zostały wyczyszczone. Chcesz Gmaila? Okej – doinstaluj go sobie jeśli potrzebujesz.
Cel powyższych zabiegów jest bardzo prosty. Chodzi o maksymalne odchudzenie systemu i sprawienie, że będzie on działał płynniej. W teorii pojemność pamięci wbudowanej to 8 GB. Realnie jednak użytkownik otrzymuje ok. 5,37 GB dla własnych plików/danych oraz niecały 1 GB dla aplikacji. Gdyby producent zaśmiecił tę pamięć dodatkowym „bloatware'm” przestrzeni byłoby jeszcze mniej. Na szczęście jest slot kart pamięci micro SD/SDHC (deklarowana obsługa do 32 GB).
NavRoad Nexo Avio zgodnie z najnowszymi trendami w modzie ultramobilnej nie ma 7-calowego, ani też 10-calowego wyświetlacza. Producent zastosował panel IPS LCD o przekątnej 8 cali i rozdzielczości 1280x800 px. Rozdzielczość obrazu nie jest wyższa z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że tablet kosztuje ok. 500 zł, a za tak małe pieniądze wszystkiego mieć nie można.
Po drugie procesor Mediatek MT8382 pomimo swoich czterech rdzeni nie jest demonem wydajności i mógłby sobie nie poradzić z płynną animacją grafiki w najnowszych grach gdyby rozdzielczość była np. dwukrotnie wyższa. Wraz z 2-rdzeniowym układem graficznym Mali-400 MP2 oraz 1 GB pamięci RAM tworzy on jednak całkiem niezłą mieszankę. System Android 4.2.2 w większości przypadków działał z akceptowalną płynnością (ale do ideału trochę jednak brakowało).
Na pokładzie znalazła się też łączność Wi-Fi w standardzie „n”, Bluetooth 3.0+HS, odbiornik GPS (który w połączeniu z 3G może przydać się do nawigacji), a także dwie kamerki. Te ostatnie spisują się raczej słabo, ale w sumie jest to charakterystyczne dla większości tabletów w tym przedziale cenowym.
Wykonanie, ergonomia
8 cali dla wielu osób będzie stanowiło złoty środek. Powierzchnia użytkowa (dotykowa) jest zauważalnie większa niż w 7-calowych tabletach, a obudowa znacznie lżejsza i poręczniejsza niż w większości 10 calowych tabletów. Pod szkłem znajduje się 8-calowy wyświetlacz IPS LCD oraz niewielki obiektyw kamerki głównej. Nad ekranem wbudowano głośnik słuchawkowy (do rozmów telefonicznych). Tablet jest na tyle wąski, że da się go objąć jedną dłonią.
Kąty widzenia ekranu można określić na dwa sposoby. Jeśli patrzymy na wyświetlacz dokładnie od strony ramki bocznej to są one w pełni akceptowalne (choć naszym zdaniem nieco poniżej przeciętnej dla wyświetlaczy IPS). Natomiast jeśli spojrzymy na ekran od strony jednego z narożników jakość obrazu jest bardzo słaba - zauważyć można duże przebarwienia w kierunku koloru niebieskiego lub żółtego. Jasność podświetlenia nie jest bardzo wysoka (poniżej 280 cd/m2), ale wystarcza w warunkach domowych.
Wszystkie krawędzie boczne obudowy wykonane są z czarnego, twardego, błyszczącego plastiku. Ich odporność na zarysowania jest jednak dość wysoka (a przynajmniej w czasie testu nie zauważyliśmy żadnych rys na tym obszarze). Lewa krawędź pozbawiona jest jakichkolwiek elementów funkcyjnych.
Na prawym boku znajdziemy klawisz zasilania i blokady ekranu, podłużny przycisk +/- do regulacji głośności oraz niewielki otwór mikrofonu.
Dolna krawędź również pozbawiona jest elementów funkcyjnych.
Na górze wbudowano wyjście słuchawkowe (mini jack 3,5 mm) oraz złącze micro USB. Pod podłużną zaślepką znajdują się też sloty kart SIM i microSD.
Tył tabletu prezentuje się dość atrakcyjnie. Część środkowa jest metalowa i pokryta matowym lakierem. Jego odporność na zarysowania jest wystarczająca. Estetykę psuje nieco górny i dolny pasek błyszczącego plastiku, w którym wbudowano aparat główny i głośnik.
Do zestawu producent dodaje zasilacz z długim, 1,5-metrowym kablem.
Podstawowe aplikacje
Opis oprogramowania w przypadku tabletów takich firm jak Samsung, Asus czy LG stanowi jeden z kluczowych elementów naszej procedury testowej. W końcu większość topowych producentów wzbogaca swoje urządzenia o wiele dodatkowych aplikacji, które mają rozszerzyć ich funkcjonalność.
Część osób lubi takie rozwiązania. Kupują tablet i właściwie wszystko mają podane na tacy - pakiet office, oprogramowanie społecznościowe, czytniki e-booków, aplikacje do zdalnego sterowania telewizorami, wirtualizację pulpitu itp. itd.
Niestety duża ilość zainstalowanych fabrycznie programów ma dwie zasadnicze wady: zajmuje znaczną ilość pamięci wewnętrznej tabletu oraz może (choć nie musi) spowalniać jego działanie poprzez nadmierne obciążenie procesora i RAM'u.
Coś dla wielbicieli czystości...
NavRoad wybrał więc inną drogę. Zamiast upychać w tablecie tonę aplikacji wyczyścił system Android niemal do granic możliwości.
Osoby korzystające z urządzeń ultramobilnych zarządzanych przez tego OS-a wiedzą doskonale, że domyślnie wyposażone są one w cały zestaw programów firmy Google. Tutaj NavRoad obciął nawet Gmaila, Książki Play, Google+ czy Hangoutsy.
Innymi słowy kupując tablet NavRoad Nexo Avio świadomie wybieramy czysty system, który później sami będziemy uzupełniać o wybrane oprogramowanie. W końcu wybór jest ogromny - w Google Play znajdziemy wiele darmowych i płatnych propozycji.
Jeśli wejdziemy w „Moje aplikacje” w sklepie Play znajdziemy tam tylko 4 pozycje, które można zaktualizować.
Interfejs Nexo Avio jest niemal identyczny jak ten ze standardowego Andka 4.2. W czasie typowej obsługi objawy lagowania są sporadyczne, ale... niekiedy się zdarzają. Sytuacja nie jest jednak zła – wśród tabletów za ok. 500 zł NavRoad Nexo Avio wciąż wypada pozytywnie
Można dzwonić i SMS'ować
Jedną z najmniej oczywistych, ale jak się okazuje najważniejszych funkcji tabletu Nexo Avio jest telefonowanie. Obudowę da się objąć jedną dłonią, więc nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy przyłożyli urządzenie do ucha dokładnie tak jak w przypadku zwykłego telefonu.
Jeśli ktoś zauważy, że w takiej sytuacji ludzie zaczynają na niego spoglądać z politowaniem lub obchodzić szerokim łukiem zawsze może się przełączyć na zestaw słuchawkowy (Bluetooth lub zwykły przewodowy).
Wielu osobom funkcja telefonu w relatywnie dużym tablecie może wydawać się zupełnie bezsensowna, ale prawda jest taka, że niekiedy lepiej mieć zapasowy telefon w postaci tabletu, niż nie mieć go wcale. W opcjach włączymy lub wyłączymy transmisję danych pakietowych 3G. NavRoad jest kompatybilny z kartami SIM sieci Aero2.
NavRoad umożliwia też wysyłanie i odbieranie SMS'ów oraz MMS'ów. Interfejs klawiatury ekranowej jest przyjemniejszy w użyciu w orientacji pionowej (pisanie dwoma kciukami). System podpowiedzi i autokorekty domyślnie nie działa w klawiaturze systemowej.
Antywirus na 90-dni
Jedyną nietypową aplikacją obecną w systemie NavRoad'a jest pakiet antywirusowy Kaspersky. Jest to wersja darmowa, ale obie firmy porozumiały się w sprawie dostarczenia 90-dniowej wersji oprogramowania. Wystarczy na stronie promocji wpisać kod rejestracyjny w postaci numeru seryjnego tabletu (znajdziemy go na opakowaniu lub w menu Ustawienia-Informacje o tablecie-Informacje o urządzeniu-Numer seryjny.
W czasie testu Kaspersky wykrył potencjalnie szkodliwe oprogramowanie w jednej z doinstalowanych przez nas aplikacji (spoza sklepu Play). Najważniejsze jest jednak to, że nie miał zauważalnie negatywnego wpływu na czas pracy na baterii (czas czuwania z włączonym i wyłączonym pakietem Kaspersky był bardzo zbliżony).
Radio FM z nagrywaniem
Po podłączeniu słuchawek możemy korzystać z klasycznego odbiornika radiowego FM. Wyświetla podstawowe informacje nadawane przez stacje, proces wyszukiwania jest automatyczny, a w razie potrzeby możemy nagrać transmisję i zapisać w formacie OGG.
Menadżer plików
Oczywiście na pokładzie żadnego szanującego się urządzenia z Androidem nie może zabraknąć menadżera plików, który pozwala zarządzać danymi zapisanymi w pamięci wewnętrznej oraz na karcie microSD.
Multimedia
Producent deklaruje zgodność z następującymi formatami plików audio: .AAC, .AIFF, .FLAC, .MP2, .MP3, .OGG, .WAV, .WMA, plikami wideo: .3GP, .AVI, .FLV, .M4V, .MKV, .MOV, .MP4, .MPG, .RM, .RMVB, a także grafikami .BMP, .GIF, .JPG, .PNG. Jest to zestaw zupełnie wystarczający do komfortowej obsługi większości naszej muzyki, filmów oraz zdjęć. Jakość dźwięku po podłączeniu dobrych słuchawek jest wystarczająca. Do audiofilskich doznań oczywiście daleko, ale większość słuchaczy nie powinna narzekać.
Nawigacja GPS
Połączenie trzech składników – łączności 3G, odbiornika GPS oraz map Google sprawia, że tabletu Nexo Avio można używać w charakterze nawigacji samochodowej.
Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej
W teście JavaScriptu lepiej od testowanego Nexo Avio wypadł choćby jego kuzyn Nexo Go, którego można kupić już za 399 zł.
3DMark (Ice Storm Unlimited) - Physics test (fps)
W porównaniu do kosztującego ok. 369 zł tabletu MSI Primo 81 oraz kosztującego ok. 499 zł tabletu Dell Venue 7 testowany NavRoad wypadł słabo w 3DMarku.
AnTuTu 4 - Baza danych - I/O
W AnTuTu 4 NavRoad Nexo Avio wypadł lepiej od MSI Primo 81, ale wciąż gorzej od Della Venue 7 i kuzyna Nexo Go.
GLBenchmark 2.7 – T-Rex HD (offscreen)
Wyniki w GFXBench'u też były dość niskie. Gorsze od Della Venue 7 i Nexo Go.
AndroBench - [MB] więcej=lepiej
Zdjęcia i filmy
Wśród tabletów kosztujących ok. 500 zł trudno szukać urządzeń robiących dobrej jakości zdjęcia i nagrywających imponujące filmy Full HD. Nie spotkaliśmy się dotychczas z ani jednym tabletem w tej cenie, którego bylibyśmy skłonni rekomendować do roli podręcznego aparatu. Opisywany NavRoad Nexo Avio nie zmienił tej sytuacji.
Jakość zdjęć
Jak zwykle realna jakość zależy dość mocno od intensywności światła odbitego od fotografowanego obiektu. Jeśli fotki robimy w słoneczny dzień (tak jak w przypadku poniższych zdjęć testowych) to sytuacja nie wygląda aż tak tragicznie. naturalnie nie ma tutaj mowy o wysokiej jakości, ale Nexo Avio zdecydowanie mieści się w typowym zakresie jakości oferowanym przez tablety klasy ekonomicznej.
Doskwierać może brak autofokusa. Mamy tutaj do czynienia z obiektywem ustawionym tak, by pokrywać stały zakres ogniskowych i stałą głębię ostrości. Obraz będzie w miarę ostry od odległości ok. 0,5 metra, do nieskończoności (przynajmniej w teorii). Nie możemy jednak wybierać własnoręcznie punktu na którym ma się skupiać ostrość.
Obiekty umieszczone bliżej niż ok. 30 cm od obiektywu będą zupełnie nieostre (niemożliwe jest wykonanie zdjęcia typu „makro”). Oto przykład:
Tylne fotki cechują się przeciętnym kontrastem i nieco zbyt silnym odszumianiem, ale powtórzymy to jeszcze raz – w tej cenie trudno szukać czegoś lepszego. Maksymalna rozdzielczość to 1600x1200 px, czyli 1,92 Mpx.
Fotki przednie są mniejsze (640x480 px, czyli ok. 0,31 Mpx), ale w tym przypadku nie ma to większego znaczenia. W końcu typowe „selfie” strzelamy zazwyczaj smartfonem, a przednią kamerkę w tablecie wykorzystujemy co najwyżej do czatów wideo (np. przez Skype). W czasie fotografowania możemy wykorzystać efekt „upiększania” twarzy.
Jakość nagrań
Maksymalna rozdzielczość nagrań z kamerki głównej wynosi w przypadku tabletu Nexo Avio 1920x1088 px. Sytuacja wygląda jednak tak, że filmy nie są natywnie nagrywane w Full HD, lecz przeskalowywane w górę. Innymi słowy szczegółowość obrazu Full HD z tego tabletu nie jest tak wysoka jak być powinna wnioskując po rozdzielczości.
Jest to idealny przykład na to, że rozdzielczość nie zawsze równoznaczna jest z jakością. Wśród nowych tabletów klasy ekonomicznej próżno jednak szukać czegoś znacznie lepszego. Jeśli koniecznie potrzebujecie tabletu, który będzie wypadał pozytywniej będziecie musieli dołożyć ok. 270-300 zł i kupić np. Nexusa 7 II (2013).
Filmy przednie nie prezentują wysokiej jakości, ale jak już wspomnieliśmy – ten moduł służy właściwie wyłącznie do prowadzenia prostych wideokonferencji, a w tym sprawdza się całkiem nieźle.
Podsumowanie
Gdzie leży siła tabletu NavRoad Nexo Avio? Naszym zdaniem ma on kilka mocnych stron. Przede wszystkim jego system nie jest przepełniony zbędnym oprogramowaniem. Dzięki temu użytkownik ma dostęp do większej ilości miejsca w pamięci wewnętrznej. Wyczyszczenie zbędnego oprogramowania miało też pozytywny wpływ na płynność działania interfejsu, choć pewne objawy tzw. „lagowania” są zauważalne.
Cena urządzenia również nie jest wygórowana. Co prawda za mniejsze pieniądze można mieć MSI Primo 81, Dell Venue 7 czy choćby NavRoad Nexo Go, ale każdy z tych tabletów zajmuje swoją własną niszę, w której czuje się dobrze. Nexo Avio ma 8-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1280x800 px i proporcjach 16:10 i do tego 4-rdzeniowy procesor MediaTek, co daje mieszankę nieco odmienną od tego co proponuje wspomniana konkurencja.
Kolejną zaletą, która może być istotna dla części osób jest funkcja telefonu. Dzięki obecności slotu kart SIM (wielkość klasyczna, a nie micro) można dzwonić oraz wysyłać i odbierać SMS'y/MMS'y jak w zwykłym smartfonie (oprócz tego, że ekran jest znacznie większy). Bez problemu połączymy się też w podróży z internetem przez sieć 3G (przydatne nie tylko do przeglądania internetu, ale również do nawigacji GPS).
Za ok. 500 zł nie można jednak mieć wszystkiego. Kamerki wbudowane w tablet cechują się podstawową jakością, wydajność procesora mogłaby być nieco wyższa, a jakość kolorów ekranu odrobinę lepsza. Nexo Avio wypada pozytywnie pod względem funkcjonalności i ogólnej estetyki, pytanie jednak czy jego zakup jest opłacalny? Wyraźcie swoją opinię w komentarzu.
| Opinia redakcji | |||
| plusy: • czysty system Android (bez wielu zbędnych programów) • tablet wygodnie trzyma się jedną dłonią • wbudowana łączność 3G (z obsługą Aero2) • możliwość wykonywania połączeń telefonicznych i wysyłania SMS'ów • 90-dniowa wersja antywirusa Kaspersky • wyświetlacz IPS LCD • odbiornik GPS • radio FM z możliwością nagrywania audycji • częściowo metalowa obudowa • niewygórowana cena • długi przewód micro USB w zestawie (ok. 1,5 m) • 8-calowy tablet w cenie 7-calowego | |||
| minusy: • słaba jakość zdjęć i nagrań (charakterystyczne dla tabletów w tej cenie) • słaba jakość czerni wyświetlacza • czas pracy na baterii powinien być dłuższy • nie wszystkie funkcje tabletu zostały w pełni przetłumaczone na język polski | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 529 zł | |||