Wstęp. Instalacja urządzenia
Niegdyś firma Harman/Kardon kojarzyć mogła się wyłącznie z wysokiej klasy sprzętem audio. Amplitunery, odtwarzacze dysków optycznych, itp. urządzenia dla osób o wyostrzonej wrażliwości na każdy dźwiękowy detal. Jednak Harman/Kardon to nie tylko sprzęt audio do domu. Produkty audio tej marki można spotkać w różnych konfiguracjach samochodowych systemów nagłaśniających, a stąd już bardzo blisko do systemów nawigacji. W naszym teście przyjrzymy się niezależnemu modułowi GPS Harman/Kardon. O tym jak sprawdziło się ono w praktyce przeczytacie w poniższym tekście.
Przyznam się, że nieco irytują mnie GPSy w których przeglądanie cyfrowej mapy ma niewiele wspólnego z wygodą. Co przez to rozumiem? Wyobraźmy sobie sytuację w której bierzemy do ręki urządzenie klasy GPS, uruchamiamy mapę, a następnie przybliżamy, oddalamy, przesuwamy palcem jej wybrany fragment. Przy każdej takiej operacji musimy odczekać kilka chwil na doczytanie, przeładowanie danych i grafiki. Im więcej chcemy przejrzeć tym więcej czasu zajmuje nawigacji generowanie podglądu. Oczywiście istotne znaczenie ma tu jakość grafiki, szczegółowość map, procesor urządzenia GPS, a także algorytmy doczytywania i przetwarzania map. Szukałem urządzenia, które poradzi sobie z takimi „problemami”. Czy znalazłem? Wydaje się, że tak.
Harman/Kardon GPS-810 to pierwsze urządzenie, które spełnia te oczekiwania. Dlaczego piszę o tym na samym początku? Ponieważ bardzo pozytywnie zaskoczył mnie GPS-810 i należy mu się już na wstępie pochwała. Pierwszy kontakt, widoczna płynność przewijania map, ich skalowania, po prostu zachwyciły. Tyle słowem wstępu. O tym czy mój zachwyt trwał do samego końca dowiecie się z dalszej części tekstu, a także moich testów które przeprowadziłem krążąc po południowej Polsce, okolicach Łodzi i Poznania.
Instalacja urządzenia
Zacznijmy może od kilku słów na temat tego co znajdziemy w opakowaniu, w którym dostarczany jest GPS-810. Trzeba przyznać, że producent postanowił uraczyć nas pokaźnym zestawem na który składa się:
- nawigacja Harman/Kardon GPS-810
- uchwyt montażowy do szyby
- zasilacz sieciowy 110-230V z wymiennymi wtyczkami (UK/UE)
- zasilacz samochodowy 12V
- przewód USB
- etui
- skrócona instrukcja obsługi (brak polskiej wersji językowej)
- dodatkowa podstawka do uchwytu montażowego na kokpit
- bezprzewodowy joystick do obsługi nawigacji
Jeśli któryś z tych komponentów może wzbudzać ciekawość i ewentualne pytania, to stawiam, że będzie to ostatni element z tej listy. Producent postawił na oryginalność i uznał, że sterowanie nawigacją nie musi odbywać się ani przy pomocy rysika, ani poprzez stukanie palcem w dotykowy ekran - ta ostatnia możliwość nie została jednak wykluczona. Joystick z pewnością wyróżnia zestaw spośród innych rozwiązań. O tym jak działa napiszę dalej.
Dane techniczne:
- Dotykowy ekran 4.3”, WQVGA, 480 x 272 piksele
- Procesor: 533MHz
- Pamięć: 128MB RAM, 2GB wewnętrznej pamięci Flash
- Interfejsy: miniUSB, Bluetooth
- Złącza: słuchawkowe, miniUSB, slot kart SD/SDHC/MMC, antena GPS
- Bateria: zintegrowana litowo-polimerowa, do 4 godzin pracy
- Wymiary: 121 x 73 x 19 mm
- Waga: ~230 g
- Odbiornik GPS: SIRF III
- Obsługa TMC
Mapy: Tele-Atlas dla 38 krajów Europy (szczegółowe: Andora, Austria, Belgia, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Grecja, Węgry, Irlandia, Włochy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Polska, Portugalia, San Marino, Słowacja, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Watykan, Wlk. Brytania; mapy głównych dróg: Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Mołdawia, Rumunia, Serbia i Czarnogóra, Ukraina).
Zanim ruszymy w drogę
Po wyjęciu nawigacji z opakowania możemy od razu zamontować urządzenie w samochodzie i ruszyć w drogę. Oprogramowanie wraz z mapami jest preinstalowane i nie wymaga od użytkownika przeprowadzenia dodatkowych czynności. Co istotne, dane potrzebne do zarządzania GPS-810 znajdują się w jego wewnętrznej pamięci o pojemności 2 gigabajtów.
Tuż po zakupie, możemy jednak sprawdzić na stronie guideandplay.eu czy nie pojawiło się czasem nowe oprogramowanie do urządzenia. W trakcie pisania tej recenzji, jego najnowsza wersja datowana była na dzień 18.06.2008 (B24.04). Proces uaktualniania jest dość prosty i wymaga od nas jedynie pobrania pliku ze wspomnianej strony. Instalator jak i opis instalacji krok po kroku został scalony z firmware'm. Wystarczy podpiąć nawigację do komputera (USB), a następnie wykonywać polecenia programu. Czy znalazłem jakąś wadę tego rozwiązania? Tak, instalator dostępny jest w języku angielskim, zatem osoby nie władające nim mogą napotkać przeszkodę.
Kolejnym krokiem jest instalacja zestawu w samochodzie. Tu możemy obrać dwie drogi. Pierwsza, to przyczepienie uchwytu do przedniej szyby. Druga, przyklejenie dodanej do zestawu podstawki w wybranym punkcie kokpitu, a następnie przyczepienie do niej uchwytu montażowego. Jedno i drugie rozwiązanie sprawdza się bardzo przyzwoicie. Jeśli w naszym aucie montaż nawigacji na przedniej szybie jest niemożliwy lub nie chcemy tego robić, to zawsze możemy przykleić podstawkę w wybranym punkcie kokpitu.
Regulowany uchwyt do nawigacji to coś więcej jak kawałek plastiku. Na jego bokach znajdziemy gniazdo zasilania, wejście mikrofonu oraz wyjście audio. To właśnie do uchwytu podłączamy źródło zasilania – ramię posiada elektryczną stopkę na którą nakłada się samą nawigację. Dzięki temu nie musimy za każdym razem podłączać do nawigacji zasilania, przewodów audio, itp. Wystarczy wsiąść do auta, wczepić nawigację i gotowe.
Warto w tym momencie dodać, że modułu nawigacji nie można zasilać w samochodzie inaczej jak poprzez wczepienie go w stopkę uchwytu montażowego. Na obudowie GPS-810 znajdziemy: wyjście audio, slot na karty SD/SDHC, pokrętło typu jog (regulacja głośności), gniazdo miniUSB, przycisk włącz/wyłącz/uśpij oraz przełącznik blokady ekranu i wspomnianych przycisków. O ile w domu możemy podładować nawigację poprzez port USB (energii starcza na 3-4 godziny pracy), o tyle w samochodzie zasilanie możemy podpiąć tylko w wspomniany sposób.
W chwili gdy urządzenie jest już zainstalowane, możemy sprawdzić na co je stać. Szybki start, prosta konfiguracja (wybór języka, ustawienie godzin) i przed oczyma mamy menu główne. Oprawa graficzna interfejsu jest bardzo przejrzysta, oznaczenie funkcji nie budzi jakichkolwiek wątpliwości. Miejscami widoczne są drobne błędy w tłumaczeniu (brak znaków diakrytycznych) ale ogólne wrażenie jest bardzo dobre.
Sterowanie urządzeniem odbywać może się na dwa sposoby: poprzez ekran dotykowy lub przy pomocy dołączonego do zestawu bezprzewodowego joysticka. W pierwszym przypadku urządzenie bardzo dobrze reaguje na polecenia wydawane poprzez przyciśnięcie ekranu. Czułość jak i precyzja są na bardzo dobrym poziomie. W przypadku joysticka mamy do czynienia ze swoistą nowością. Kontroler możemy przykleić w dowolnym punkcie samochodu. Jego obsługa przypomina nieco specyfikę działania pokrętła typu „jog”. Joystickiem możemy obracać o 360-stopni, zatwierdzać polecenia wciskając go do podłoża. Ponadto dodatkowe cztery srebrne klawisze ułatwiają szybkie poruszanie się po menu. Trzeba przyznać, że jest to bardzo interesujące rozwiązanie.
Urządzenie potrzebuje od kilkudziesięciu sekund do minuty na złapanie sygnału ze znajdujących się nad naszymi głowami satelitów GPS. Jednak już w trakcie zbierania sygnału, urządzenie pozwala nam na wyszukiwanie interesującego nas adresu. Tu, podobnie jak w przypadku wcześniej opisywanych urządzeń Navigona i Beckera, możliwe jest wyszukiwanie interesującego nas celu na kilka sposobów:
- wprowadzenie adresu według schematu: państwo, miasto, ulica, numer budynku
- wskazanie celu specjalnego (POI): gastronomia, hotele, szpitale, stacje benzynowe, itp.
- wyszukiwanie centrum interesującego nas miasta
- poszukiwanie skrzyżowań
- wyszukiwanie według kodu pocztowego
Ponadto możemy uruchomić nawigację z prowadzeniem do „Domu” (wcześniej zdefiniowany i zapisany adres naszego domu), przeszukiwać „Historię” ostatnio wybieranych celów lub skorzystać z listy „Ulubionych” celów – również wcześniej zapisanych.
Jeszcze na etapie wybierania celu naszej podróży w menu „Ustawienia nawigacji” możemy zdefiniować jaki typ dróg chcemy omijać: drogi gruntowe, płatne, autostrady, wymagające specjalnego zezwolenia, o nasilonym ruchu, itp. Możemy również określić czy wyznaczana trasa ma być szybka, czy też najkrótsza z możliwych.
Na etapie planowania przejazdu z punktu „A” do „B” istnieje możliwość dodania etapu pośredniego – adres, miasto, punkt usługowy. Szkoda jednak, że najpierw musimy podać adres docelowy, a dopiero później dodajemy punkty przelotowe. Można powiedzieć, że w GPS-810 brakuje nieco bardziej rozbudowanej funkcji planowania trasy z możliwością dowolnego dodawania punktów pośrednich, przestawiania ich kolejności, itp. Tu lepiej prezentował się Navigon 8110.
Podróż w praktyce
Gdy już rozsiądziemy się wygodnie w fotelu kierowcy, włączymy nawigację, wprowadzamy cel podróży i ruszamy w drogę. W zasadzie żadna z form poszukiwania interesującego nas celu nie sprawia jakichkolwiek problemów. Wyszukiwanie konkretnych ulic ani razu nie zawiodło – obszerna baza adresowa. Można mieć tylko zastrzeżenia co do dokładności bazy numerów budynków. Odniosłem wrażenie, że nie jest ona przesadnie szczegółowa i wymaga sporej aktualizacji.
Bardzo przypadła mi do gustu funkcja wyszukiwania obiektów specjalnych w trakcie podróży. Załóżmy, że chcemy się dowiedzieć w jakim miejscu znajduje się najbliższa stacja benzynowa lub bankomat. Wybieramy pole „Miejsce”, a następnie wskazujemy kategorię, a nawet nazwę stacji czy banku. Po chwili dowiemy się ile kilometrów dzieli nas od wybranego punktu. Rozwiązane bardzo przydatne choć nie pozbawione wad. Szukałem najbliższego bankomatu „mojego” banku i niestety otrzymałem informacje o placówce oddalonej o 10 km, mimo iż od najbliższej placówki dzieliły mnie tylko 4 km. Co ważne, bliżej położony bankomat działa w tym miejscu od dobrych dwóch lat. Zatem, baza POI wymaga korekt.
Podczas podróży, na ekranie widoczne są tylko podstawowe informacje: pozostały czas jazdy, czas przyjazdu, aktualna odległość od punktu docelowego, odległość jaka dzieli nas od następnego manewru (zakręt, rondo, etc.). Oprócz tego wyczytamy z ekranu informacje o numerze drogi lub nazwie ulicy na której się znajdujemy. Osoby poszukujące informacji o aktualnej prędkości czy aktualnej wysokości nad poziomem morza, mogą być nieco rozczarowane.
Bardzo dużą zaletą GPS-810 jest zintegrowany w obudowie urządzenia czujnik natężenia światła. W trakcie podróży, nawigacja sama dostosowuje intensywność podświetlenia ekranu. Gdy latem mocno świeci słońce, jasność ekranu zostaje maksymalnie wzmocniona. Gdy wjedziemy do tunelu, ekran szybko zostanie wygaszony. Naturalnie w trakcie dnia kolory menu oraz mapy są jasne, z kolei w nocy przybierają ciemniejszych, zdecydowanie łagodniejszych kolorów. Wszystko to dzieje się automatycznie, choć funkcję tę można wyłączyć.
To co najważniejsze w przypadku urządzenia nawigującego do dokładność użytych map. Dostawcą map dla Harman/Kardon jest Tele Atlas. Wyznaczane przejazdy (po usunięciu z nich dróg gruntowych) nie budziły moich zastrzeżeń. Dla przykładu mogę podać przebieg trasy Poznań – Cieszyn, którą wpierw wyznaczyłem i przeanalizowałem przy pomocy Google, a następnie porównałem z wynikami uzyskanymi na GPS-810. W praktyce końcowy odcinek trasy lepiej wyznaczył Google kierując szybszą drogą. Mimo wszystko cel został osiągnięty bez problemu.
Testowanej nawigacji zdarzały się jednak wpadki takie jak planowanie trasy ulicami „pod prąd” - np. w Poznaniu. Ponadto miejscami pojawiały się większe problemy z aktualnością map – np. w Koninie zupełny brak nowej przeprawy nad Wartą – droga otwarta w połowie grudnia 2007. Mimo wszystko dzięki nawigacji udało mi się uniknąć utraty orientacji zarówno w okolicach Bytomia, Tarnowskich Gór jak i czeskiej Ostravy. Zwłaszcza w przypadku tej ostatniej bardzo przydatna okazała się funkcja poszukiwania centrum – w mieście byłem po raz pierwszy.
Dużym plusem nawigacji jest szybka reakcja na nie zastosowanie się kierowcy do wytyczonej trasy. Zjazd ze szlaku skutkuje błyskawicznym wyznaczeniem nowej trasy lub sygnałem o konieczności zawrócenia. Bardzo pozytywnie oceniam też szybkość działania wyszukiwarki adresów, obiektów specjalnych, czy też sam proces wyznaczania przebiegu podróży.
W przypadku oznaczenia map, napewno niedociągnięciem jest graficzne oznaczenie obiektów specjalnych (POI). Nieduże piktogramy oznaczające stacje benzynową, hotel, itp. są słabo rozróżnialne. Wymagają dłuższego skupienia, co podczas jazdy samochodem wydaje się niedopuszczalne.
Ważną sprawą o której nie sposób nie wspomnieć jest możliwość włączenia w GPS-810 funkcji pokazywania fotoradarów. Jednak aby to zrobić musimy wykupić dodatkową aktualizację, której koszt wynosi 20€. Otrzymujemy wówczas roczny abonament na możliwość pobierania ze strony speedcamupdate.com bieżącej listy fotoradarów.
Kończąc wątek nawigacji w trakcie jazdy samochodem, nie sposób pominąć obsługi bezprzewodowego joysticka. Jest to bardzo duże ułatwienie i na pewno znacznie bezpieczniejsze niż sięganie palcem do ekranu nawigacji. Możliwość wygodnego i szybkiego oddalania mapy, zmiany widoku z 2D na 3D, przełączania opcji, jest bardzo dużą zaletą zestawu Harman/Kardon.
Funkcje dodatkowe
To co serwuje nam GPS-810 w kwestii multimediów jest na pozór porównywalne z ofertą konkurencyjnych rozwiązań. Odtwarzanie plików audio, wyświetlanie wideo oraz zdjęć. Prawie jak w większości urządzeń. Tu drobną różnicą jest możliwość odtwarzania danych bezpośrednio z karty SD lub SDHC o pojemności do 32 gigabajtów. Kartę umieszczamy w slocie znajdującym się na prawym boku obudowy. Pomysł wygodny, zdecydowanie trafiony! Warto przypomnieć, że oprogramowanie jak i mapy pobierane są z wewnętrznej pamięci urządzenia, dlatego kartę możemy wsuwać i wysuwać z czytnika w dowolnej chwili.
Dostęp do plików muzycznych nieco przypomina sposób w jaki możemy przeszukiwać muzykę w odtwarzaczach iPod. W menu głównym znajdziemy podział zindeksowanej muzyki według kategorii: artysta, gatunek, album, itp. Warte naszej uwagi są formaty plików audio z jakimi radzi sobie GPS-810. Tradycyjnie są to pliki MP3, WMA oraz AAC (M4A) i WMA z DRM (ochrona praw autorskich). Z żadnym z nich nie miałem jakiegokolwiek problemu – odczyt znaczników TAG, przewijanie, itp.
Jedyny problem jaki napotkałem ma charaktery, nazwijmy to, sprzętowy. Okazuje się, że umieszczone na prawym boku nawigacji gniazdo audio (mini-jack, 3.5mm) znajduje się w delikatnym zagłębieniu. W zależności od szerokości wtyczki, którą podpinamy, może okazać się, że nie uda nam się jej wpiąć do końca. Wówczas nie ma szans aby dźwięk popłynął bezpośrednio do zamontowanego w samochodzie systemu audio – zakładam, że nasz radioodtwarzacz posiada wejście AUX na przednim panelu. Rozwiązanie? Możliwość podpięcia wtyczki do gniazda „audio-out” w uchwycie montażowym. W samochodzie problem znika. W innym przypadku (słuchawki) musimy zwrócić uwagę na szerokość wtyczki. Piszę o tym nie bez powodu. Producent podaje, że Harman/Kardon można użyć jako przenośnego urządzenia multimedialnego – odtwarzacz audio-wideo.
Przejdźmy teraz do kwestii plików wideo i zdjęć. H/K obsługuje odczyt plików wideo w formacie MPEG4, WMV9 oraz H.264. Spis wygląda zachęcająco. Formaty odtwarzane są płynnie ale przy wyższym bitrate'cie (>1Mbit/s) urządzenie nie radzi sobie z płynnym przetwarzaniem kolejnych klatek filmu. Co ciekawe, funkcje nawigacji nie są dostępne w chwili uruchomienia odtwarzania filmu wideo.
Warto też wspomnieć o przeglądarce zdjęć. Spisuje się ona prawie na medal. Przeglądanie zdjęć, podgląd galerii są bardzo intuicyjne. Możliwości włączenia trybu slideshow na pewno nie można zaliczyć jako minus. Pliki graficzne (JPEG, GIF, BMP) odczytywane są z karty SD, SDHC. Wczytanie nawet 10-megapikselowego 'jpega' nie sprawia urządzeniu jakiegokolwiek problemu – maksymalna rozdzielczość 4096 x 3072 px. Brakuje jedynie możliwości powiększenia wybranego fragmentu fotografii. To drobny minus funkcji.
W przypadku obsługi telefonu, podobnie jak u konkurencji, wykorzystywana jest bezprzewodowa technologia Bluetooth. Z racji iż przytłączająca większość nowych telefonów komórkowych obsługuje tę technologię, Harman/Kardon uznał ją za idealną. Dzięki temu uzyskujemy możliwość odbierania, wywoływania połączeń bezpośrednio przy pomocy urządzenia GPS-810. Jednorazowa konfiguracja komórki i nawigacji pozwala na późniejsze, bezproblemowe nawiązywanie połączenia za każdym razem gdy wsiądziemy do auta.
W praktyce rozwiązanie działa bardzo przyzwoicie. Jakość dźwięku podczas rozmowy jest na dobrym poziomie. Gdy używamy wbudowanego w GPS mikrofonu mimo wszystko nasz rozmówca bardzo szybko wyczuje, że nie rozmawiamy z nim bezpośrednio z komórki. To uznajmy za stan dość naturalny. Można go jednak naprawić instalując w samochodzie dodatkowy mikrofon – nie znajduje się on w zestawie. Mikrofon podłączamy bezpośrednio do uchwytu montażowego nawigacji.
W opcjach zarządzania telefonem znajdziemy możliwość poglądu historii ostatnio wykonywanych połączeń, przeglądania książki telefonicznej oraz jej wcześniejszego importu z telefonu. Możliwe jest wybieranie połączeń przy pomocy głosowych poleceń – to już w dużej mierze zależne jest od funkcji naszego telefonu komórkowego.
Podsumowanie
Praktyczne testy nawigacji Harman/Kardon wykazały, że urządzenie w zdecydowanej większości sytuacji radzi sobie nienagannie z prowadzeniem nas do obranego celu. Prosta i wygodna obsługa urządzenia dodatkowo podparta możliwością sterowania urządzeniem przy pomocy bezprzewodowego joysticka. Szybkość działania, skalowania i przewijania mapy, wyszukiwania punktów docelowych, wytyczania dróg. To zdecydowanie przemawia na korzyść GPS-810.
Dokładność map w większości sytuacji nie odbiega od stanu faktycznego. Konieczne jest uzupełnienie bazy adresowej, a także aktualizacja o świeżo otwarte drogi. W trakcie podróży mogą również przeszkadzać nie najlepiej oznaczone obiekty POI – czytelność piktogramów mogłaby być lepsza.
Zakładając, że cena urządzenia wynosi około 1600 zł (stan na sierpień 2008) Harman/Kardon to propozycja warta naszej uwagi. W zamian otrzymujemy eleganckie urządzenie nawigujące, zainstalowane mapy dla 38 państw Europy, bogate funkcje multimedialne, a także bezprzewodowe sterowanie niespotykane u konkurencji.