Nawrocki nowym prezydentem Polski. Co z kryptowalutami?
Karol Nawrocki został wybrany nowym Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, zdobywając poparcie większości głosujących obywateli. Część entuzjastów technologii zastanawia się, jaki wpływ nowa prezydentura będzie miała na przyszłość kryptowalut w Polsce.
Kampania wyborcza na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej obfitowała w wiele medialnych tematów, które zdominowały debatę publiczną i przekazy informacyjne. Choć kwestie technologiczne nie przebiły się wyraźnie do głównego nurtu kampanijnych dyskusji, mają one realny wpływ na życie codzienne milionów Polaków i będą odgrywać coraz większą rolę w kształtowaniu przyszłości kraju.
Ważnym, choć jednym z rzadziej nagłaśnianych tematów, była przyszłość kryptowalut w Polsce. Czy nowa prezydentura przyniesie istotne zmiany w podejściu państwa do rynku cyfrowych aktywów?
Rozporządzenie MiCA
Rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets) wprowadza jednolite przepisy regulujące rynek kryptoaktywów. Obejmuje ono m.in. wymogi dotyczące emisji tokenów, działalności giełd kryptowalut oraz przechowywania środków, mając na celu zwiększenie bezpieczeństwa i przejrzystości na rynku.
Dla użytkowników kryptowalut w Polsce oznacza to m.in. konieczność weryfikacji tożsamości przy transakcjach przekraczających określone limity oraz potencjalne zmiany w opodatkowaniu niektórych kryptoaktywów, takich jak stablecoiny. Choć rozporządzenie weszło w życie pod koniec 2024 r., Polska otrzymała okres przejściowy na wdrożenie przepisów MiCA, użytkownicy powinni być świadomi nadchodzących zmian i dostosować się do nowych wymogów regulacyjnych.
Karol Nawrocki chce zatrzymać "zamordystyczne przepisy”
Podczas kampanii wyborczej Karol Nawrocki został poproszony przez Sławomira Mentzena – kandydata na prezydenta, który zdobył trzeci wynik w pierwszej turze wyborów o rozmowę z przedstawicielami branży kryptowalut.
“Czy znalazłby Pan w tej kampanii 5 minut na rozmowę z przedstawicielami branży kryptowalut? W Polsce więcej osób ma rachunki na giełdach kryptowalut niż rachunki maklerskie. To jest bardziej popularne – to są 3 miliony ludzi. Czy znajdzie Pan dla tych 3 milionów ludzi 5 minut?” - wspomniał w rozmowie Sławomir Mentzen.
W odpowiedzi Nawrocki zadeklarował, że chce rozmawiać z przedstawicielami branży:
“Te kryptowaluty — i ze względu na statystyki, i na próby obrony przed obcym kapitałem czy zagranicznymi firmami — to sprawa, która mnie interesuje. Poświęcę.”
Niedługo później Nawrocki opublikował krótkie nagranie wideo, w którym ponownie potwierdził swoje stanowisko. „W Polsce muszą powstawać innowacje, a nie regulacje. Jako Prezydent RP będę gwarantem, że nie wejdą w życie zamordystyczne przepisy, które ograniczą Waszą wolność” – zadeklarował w nagraniu.
Co może Nawrocki?
Część entuzjastów kryptowalut może wnioskować, że Karol Nawrocki odniósł się tutaj właśnie do deklaracji MiCA i będzie mógł ją odrzucić. Polski prezydent jednak nie może samodzielnie odrzucić rozporządzenia MiCA, ponieważ jest to akt prawa unijnego, który obowiązuje bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej, w tym w Polsce.
Rozporządzenia UE, takie jak MiCA, nie wymagają implementacji do prawa krajowego i mają pierwszeństwo przed prawem krajowym. Prezydent Polski nie ma uprawnień do ich blokowania ani zmieniania — jego rola ogranicza się do podpisywania ustaw przyjmowanych przez parlament, a nie do ingerowania w prawo unijne. Jeśli Polska jako państwo członkowskie chciałaby sprzeciwić się zapisom MiCA, mogłaby to zrobić wyłącznie na etapie negocjacji w instytucjach unijnych (Rada UE, Parlament Europejski), a nie poprzez działania Prezydenta RP po wejściu rozporządzenia w życie.
Nawrocki fanem nowych technologii?
Warto także zwrócić uwagę na inny wątek rozmowy Nawrockiego z Mentzenem. Nawrocki zadeklarował wówczas, że jest otwarty na nowe technologie i będzie chciał stworzyć Centrum Technologii Przełomowych oraz Departament Technologii w ramach Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
“Patrzę na Centrum Technologii Przełomowych, które chcę stworzyć w kancelarii, oraz na Departament Technologii w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego jako na możliwość rozwoju państwa polskiego.”
foto na wejście: PAP/ Adam Warżawa