NEC MultiSync EA271U - monitor 4K do pracy (w biurze i zdalnie)
Testujemy monitor dla naprawdę wymagających osób. Na papierze NEC EA271U błyszczy praktycznie w każdym aspekcie - od jakości obrazu, przez ergonomię, dodatkowe funkcje, aż po gwiazdorską wycenę. Czy spełni pokładane w nim nadzieje i oczekiwania?
Wygląd i specyfikacja
O ile do niedawna jeszcze standardem w monitorach była rozdzielczość Full HD, tak teraz absolutnie nikogo nie dziwią modele oferujące panele o znacznie wyższej szczegółowości. Ba, zakup monitora UltraHD nie jest obecnie żadną fanaberią, na którą pozwolić mogą sobie tylko najbardziej zamożni, lecz jest w zasięgu praktycznie każdego.
Kiedy pracowałem nad tym tekstem na szybko sprawdziłem oferty sklepów z elektroniką i monitory o przekątnej 27 cali w wersji 4K można było nabyć już za ok. 1100 zł.
Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, więc można znaleźć i urządzenia kosztujące blisko 10 tysięcy złotych. Wszystko zależy bowiem od tego, co jeszcze, oprócz rozdzielczości, dany monitor ma do zaoferowania.
Firma NEC specjalizuje się w dostarczaniu urządzeń z wyższej półki. Oferujących bardzo wysoką jakość obrazu, ale też szereg innych rozwiązań, których próżno szukać w podstawowych urządzeniach z niskiej półki cenowej. Nie inaczej jest z modelem, który trafił w moje ręce.
NEC MultiSync EA271U charakteryzuje się szeroką funkcjonalnością, wysoką jakością obrazu oraz ponadstandardowym komfortem pracy, na co wpływa m.in. szeroka ergonomia oraz technologie chroniące wzrok przed nadmiernym zmęczeniem, Czy biorąc to wszystko pod uwagę, jest to monitor wart swojej ceny, która w trakcie trwania testów wynosiła około 4 tysiące złotych?
Ergonomia i złącza
Model, który jest bohaterem niniejszego tekstu, to bliźniacza wersja monitora NEC MultiSync EA271F, który miałem już okazję testować. Przez bliźniaczy mam na myśli przede wszystkim wygląd i jakość wykonania, dlatego w zasadzie mógłbym tę część artykułu pominąć i odesłać Cię do tamtej recenzji, ale ponieważ pisanie to moja praca (i przyjemność) to pozwolę sobie wykonać tę robotę raz jeszcze.
NEC tworzy urządzenia przeznaczone raczej dla profesjonalistów, do biznesowych zastosowań (oczywiście nie tylko, ale na potrzeby tego tekstu, trzymajmy się tej wersji). W przypadku EA271U oznacza to stylistykę pozbawioną zbędnych ozdobników. Całość jest minimalistyczna i oszczędna w detale. Ma bowiem wtapiać się w stanowisko pracy, nie rozpraszać, ale poprawiać efektywność wykonywanych zadań.
Obudowa wykonana jest z czarnego tworzywa sztucznego o matowej powierzchni. Nie zbiera dzięki temu odcisków palców, a drobinki kurzu łatwo usunąć. Może nie dla każdego są to istotne cechy, ale ja doceniam estetykę stanowiska pracy i jego czystość, gdyż ułatwia mi to skupienie.
Kolejnym elementem, który wpływa na komfort pracy, są wąskie ramki wokół ekranu. Dzięki temu monitor zajmuje mniej miejsca na biurku, a sam wyświetlacz zdaje się większy. Same ramki mierzą ok. 1-2 mm szerokości (do czego trzeba doliczyć 5 mm czarnej, matowej przestrzeni na samym wyświetlaczu).
Wąska ramka znacznie ułatwia także tworzenie stanowisk wieloekranowych. Jeśli więc potrzebujemy jeszcze więcej przestrzeni roboczej, to ustawianie obok siebie dodatowych ekranów nie będzie żadnym problemem, a niewielkie ramki nie będą przeszkadzać w pracy i w przejściach pomiędzy wyświetlaczami.
Alternatywą jest podłączenie dwóch źrodeł obrazu do naszego monitora, gdyż NEC EA271U wspiera funkcję Multi Picture. Dzięki rozdzielczości UltraHD wyświetlacz można podzielić nawet na cztery części, z których każda odpowiadać będzie przestrzeni Full HD. Dla osób, których praca polega na wielozadaniowości i oznacza konieczność szybkiego monitorowania wielu spraw jednocześnie, jest to bardzo przydatne rozwiązanie.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_03/10261_NEC_MultiSync_EA271U/Monitor-NEC-A27U_05a.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_03/10261_NEC_MultiSync_EA271U/Monitor-NEC-A27U_05b.jpg"]
Ergonomia to jeden z mocniejszych punktów tego monitora. Producent naprawdę przyłożył się do tego aspektu, dzięki czemu mamy pełną regulację pozycji ekranu. Zmieniać możemy kąt nachylenia do przodu i do tyłu, obrać ekran na boki, a także regulować jego wysokość (pełny zakres regulacji to 150 mm).
Oczywiście mamy tutaj także do dyspozycji funkcję pivot, czy możliwość obrócenia monitora do pionu.
Cały monitor ustawiony jest na okrągłej podstawie. W każdej sytuacji zapewnia on stabilność całej konstrukcji.
O ile możliwość regulowania położenia ekranu to standard, to NEC EA271U ma również coś ponadto to. Na dolnej ramce ekranu, na samym jej środku umieszczono bowiem specjalny czujnik. Jego zadaniem jest monitorowanie obecności użytkownika przed ekranem.
W sytuacji, kiedy wstajemy od biurka, monitor automatycznie zostanie wygaszony po ustalonym wcześniej czasie. Z jednej strony oszczędza to energię, a z drugiej zwiększa prywatność. Nie zawsze pamięta się o blokowaniu komputera (chociaż pracując w biurze, jest to wielce wskazane), a dzięki tej funkcji jest spora szansa, że nikt niepowołany nie zajrzy w nasz projekt, czy historię przeglądania.
Monitor wyposażono w pokaźną liczbę złączy. Mamy tutaj zarówno szeroki wybór wejść wideo, jak i hub USB. W tylnej części obudowy znajdziemy większość z nich. Są to: dwa porty HDMI, jeden DisplayPort oraz USB-C. Cieszy zwłaszcza obecność tego ostatniego, bowiem jest to wygodny sposób na przesyłanie sygnału wideo, audio, danych oraz zasilania jednocześnie. Znacznie ułatwia to utrzymanie porządku na biurku.
Oprócz tego znajdują się tam jeszcze dwa gniazda USB 3.1 oraz jeden port USB 3.1 w wersji downstream.
Dodatkowe złącza umieszczono na lewej krawędzi obudowy - trzeci port USB 3.1 oraz gniazdo słuchawkowe.
W tylnej części obudowy znajdziemy jeszcze system montażowy VESA w standardzie 100x100 oraz specjalny uchwyt ułatwiający przenoszenie monitora oraz regulację wysokości.
Menu OSD
Do obsługi menu monitora służą dotykowe przyciski umieszczone na dolnej ramce pod ekranem. Wciąż stoję na stanowisku, że lepszym rozwiązaniem są ich fizyczne odpowiedniki, ale NEC konsekwentnie stawia na swoje rozwiązanie. Panel nie zawsze poprawnie rejestruje dotyk palca, przez co poruszanie się po menu zajmuje czasem więcej czasu niż to potrzebne. Da się jednak do tego przyzwyczaić, więc nie jest to jakaś wielka wada, ot niedogodność.
Menu jest podzielone na osiem zakładek. Zdołano tam pomieścić mnóstwo opcji i funkcji - od regulacji jasności, kontrastu, przez wybór przygotowanych przez producenta profili, aż po konfigurację funkcji MultiPicture (jednoczesnej obsługi różnych źródeł obrazu).
Szkoda, że menu nie jest przetłumaczone na język polski, gdyż ułatwiłoby to nieco nawigację i obsługę. Z drugiej strony doceniam, że po włączeniu menu, na ekranie wyświetlane są dodatkowe ikonki opisujące działanie przypisane poszczególnym przyciskom.
Na koniec tego fragmetnu artykułu pozostało jeszcze przedstawienie technicznych parametrów monitora.
Specyfikacja NEC MultiSync EA271U:
| Model | NEC MultiSync EA271U-BK |
| Przekątna ekranu | 27'' |
| Rozdzielczość | 3840 x 2160 px |
| Proporcje ekranu | 16:9 |
| Czas reakcji | 5 ms |
| Częstotliwość odświeżania | 60 Hz |
| Rodzaj matrycy | IPS |
| Powłoka ekranu | matowa |
| Podświetlenie | W-LED |
| Jasność i kontrast | 350 cd/m2, 1300:1 (statyczny) |
| Kąty widzenia poziom/pion | 178º/178º |
| Złącza | 1x DisplayPort, 2x HDMI, 1xUSB-C |
| Złącza audio | audio, wbudowane głośniki 2x 1W |
| Złącza danych | 3x USB 3.1 (downstream), 1x USB 3.1 (upstream) |
| Dodatkowe funkcjonalności | VESA 100x100, czujnik natężenia światła, czujnik obecności użytkownika przed monitorem |
| Regulacja pozycji ekranu | nachylenie przód tył w zakresie -5 / 35 stopni, regulacja wysokości 150 mm, obrót w poziomie, pivot |
| Zasilacz | wewnętrzny |
| Akcesoria w zestawie | kable: zasilający DisplayPort, HDMI, USB, skrócona instrukcja obsługi, instrukcja bezpieczeństwo |
| Wymiary | 612 x 378 (528) x 250 mm |
| Waga | 9,6 kg |
| Sugerowana cena | 4099 zł |
Na kolejnych stronach prezentujemy szczegółowe wyniki testów obrazu prezentowanego monitora.
Procedura testowa
Testy monitora wykonałem za pomocą X-Rite i1 Display Pro. Skorzystałem z firmowego oprogramowania i1Profiler oraz aplikacji DisplayCAL. Procedura obejmuje pomiar najważniejszych parametrów monitora (najpierw w ustawieniach fabrycznych, a następnie przy optymalnych ustawieniach). Mierzone parametry to:
- Jasność i kontrast
- Gamut (odwzorowanie palety barw sRGB wyrażone w procentach) - im wyższa wartość tym lepiej
- Temperatura barwowa (optymalna to 6500K - wartość niższa oznacza cieplejszy obraz (przewaga czerwieni), podczas gdy wyższa oznacza chłodniejszy obraz (większa ilość barwy niebieskiej)
- Gamma - odwzorowanie jasności wyświetlania tonów pośrednich (im pomiar bliższy krzywej referencyjnej tym lepiej)
- Delta E - jakość odwzorowania kolorów (im niższy wynik tym lepiej, punkt odniesienia to 3)
Ustawienia fabryczne
Pierwszy pomiar wykonuję po przywróceniu monitora do ustawień fabrycznych (po uprzednim jego "rozgrzaniu" przez co najmniej 30 minut). W przypadku tego monitora wybrałem Preset 1 (zakładka 2) oraz DV Mode Standard. Z pozostałych opcji: Eco Mode - wyłączony, Auto Brightness - wyłączone, Black Level - 50 procent, Uniformity - wyłączone, Sharpness - 50 procent.
Oto szczegółowe wyniki pomiaru.
- Jasność bieli: 212 cd/m2
- Temperatura: 7310K
- Kontrast: 1065.1:1
- Gamma: 2,18
- Jasność czerni: 0,1318 cd/m2
- Delta E: 1,27
Jak widać, temperatura kolorów wyraźnie przychyliła się w niebieskie (chłodne odcienie). Jasność nieznacznie przekroczyła 210 cd/m2, czyli poniżej deklarowanej w specyfikacji technicznej, ale wynika to z faktu, że fabrycznie parametr jasności ustawiony jest na 60 procent, co daje spory zapas regulacji, a jego zwiększenie do maksimum pozwala przekroczyć 300 cd/m2. Kontrast przekraczający 1000:1 wypada dobrze, aczkolwiek jest nieco niższy niż podany w specyfikacji.
Testy pokrycia barw w poszczególnych paletach pokazał, że monitor całkiem nieźle radzi sobie z paletą sRGB (pokrycie 94,1 procent przy objętości 104,6 procent). Nieco mniej niż deklaruje producent (110 procent sRGB), ale wciąż jest dobrze. Nieznaczne odchylenia występują jedynie w rejonach koloru czerwonego. Subiektywna jakość obrazu stoi na bardzo wysokim poziomie. Kolory są żywe, wyraźne, a obraz ostry jak brzytwa.
Potwierdzają to dalsze pomiary, szczególnie parametr Delta E. Przy ustawieniach fabrycznych wyniósł on 1,12, co jest świetnym wynikiem, oznaczającym, że jeśli jakiś kolor pojawia się na ekranie, to wygląda on tak, jak powinien.
Jednocześnie muszę zaznaczyć, że jeśli ktoś szuka pełnego pokrycia palety Adobe RGB, to ten monitor nie jest stworzony dla niego. Tutaj pokrycie wynosi 69,7 procent (przy objętości 72 procent), co jest wartością wyraźnie niższą niż deklarowane przez producenta 81,6 procent. Jeśli chodzi o paletę DCI-P3, to jej pokrycie wynosi 74 procent.
Predefiniowane profile obrazu
W menu monitora można wybrać jeden z kilku przygotowanych przez producenta profili. Różnią się one bardzo wyraźnie między sobą, zarówno kontrastem, jasnością, temperaturą kolorów, jak i wskaźnikiem Delta E.
Najwyższy kontrast zmierzyłem w trybie DICOM Sim, który stworzony został z myślą o gabinetach lekarskich i przeglądaniu dokumentacji medycznej. Z kolei w trybie sRGB zanotowałem najbliższą optymalnej temperaturę kolorów (6400K). Natomiast tryb Low Blue Light charakteryzuje się ciepłymi barwami i niską jasnością.
Oprócz tego do dyspozycji mamy jeszcze tryby DV Mode: Standard, Text, Movie, Gaming, Photo oraz Dynamic. Najlepiej wypada ten ostatni, w którym wszystkie parametry są najbardziej zbliżone do optymalnych.
Ustawienia optymalne
Przyjmuje się, że optymalny poziom luminancji w warunkach domowych to 120 cd/m2, a za najlepszą temperaturą barwową uznawana jest wartość 6500K. Dzięki możliwości zmiany ustawień poszczególnych składowych kolorów (RGB) można dostroić monitor do pożądanych wartości. Przy kontraście 50 i jasności 25, poszczególne kolory należy ustawić w taki sposób:
R = 253
G = 251
B = 246
Oto uzyskane wyniki po zastosowaniu tych ustawień:
- Jasność bieli: 119,4 cd/m2
- Temperatura: 6510K
- Kontrast: 1038.3:1
- Delta E: 0,46
Jak widać, niewielka korekta barwami pozwoliła uzyskać naprawdę dobre rezultaty. Najważniejszym efektem tych działań jest obniżenie wskaźnika Delta E do zaledwie 0,46, czyli praktycznie wszystkie kolory są wiernie odwzorowane na ekranie. Także temperatura barw powróciła do optymalnych wartości, a kontrast pozostał na satysfakcjonującym poziomie przekraczającym 1000:1.
Kalibracja sprzętowa
Jest to opcja przeznaczona dla szczególnie wymagających użytkowników. Aby z niej skorzystać, potrzebne jest oprogramowanie SpectraView II oraz oczywiście kolorymetr. Kalibracja sprzętowa to coś znacznie więcej niż tylko stworzenie profilu na komputerze. Aplikacja SpectraView dostosowuje bowiem ustawienia bezpośrednio w monitorze, dzięki czemu kolory są jeszcze wierniej odwzorowane niż w przypadku modyfikacji ustawień w systemie komputera. Użytkownik ma pełną kontrolę nad tym, w jaki sposób chce skalibrować monitor.
Oto wyniki pomiarów po wykonaniu kalibracji:
- Jasność bieli: 120 cd/m2
- Temperatura: 6500K
- Kontrast: 1021.6:1
- Jasność czerni: 0.0984 cd/m2
- Delta E: 0,31
Jeśli więc naszym priorytetem jest właśnie wierność kolorów wyświetlanych na ekranie, to kalibracja sprzętowa jest najlepszą drogą, aby to osiągnąć.
Poziomy luminancji
W specyfikacji technicznej producent deklaruje maksymalną luminancję na poziomie 350 cd/m2. W trakcie testów udało mi się uzyskać wartość nawet większą - aż 416 cd/m2, co jednak wymagało podniesienia zarówno jasności, jak i kontrastu na maksymalny poziom. Co za tym idzie, jakość wyświetlanego obrazu na tym cierpiała (widoczne zaburzenia kontrastu i barw), chociaż nie tak duże, jak zazwyczaj się to dzieje przy ustawieniu tak skrajnych parametrów. Nie mniej, znacznie korzystniejsze dla oczu i walorów wizualnych jest pozostanie przy niższych wartościach (szczególnie kontrastu).
Z tego właśnie powodu poniższe wyniki uzyskałem przy optymalnych ustawieniach monitora, temperaturze barwowej 6500K i fabrycznie ustawionym kontraście 50.
- 0% = 54 cd/m2
- 10% = 88 cd/m2
- 20% = 108 cd/m2
- 30% = 134 cd/m2
- 40% = 160 cd/m2
- 50% = 186 cd/m2
- 60% = 212 cd/m2
- 70% = 236 cd/m2
- 80% = 260 cd/m2
- 90% = 283 cd/m2
- 100% = 307 cd/m2
Luminancja rośnie o ok. 24-26 cd/m2 na każde 10 punktów na skali jasności monitora. Zakres regulacji jasności monitora wynosi nieco ponad 250 cd/m2, co jest w pełni satysfakcjonującą wartością. Pozwala bowiem na swobodę w dostosowywaniu tego parametru do własnych potrzeb i preferencji użytkownika. Jeśli z jakiegoś powodu 307 cd/m2 to będzie natomiast zbyt mało - zawsze można zwiększyć kontrast, co skutkować będzie także zwiększeniem luminancji.
Równomierność podświetlania
W tym elemencie NEC MultiSync EA271U wypadł poniżej oczekiwań. Jak widać na powyższym wykresie, na znacznej części matrycy występują istotne różnice w luminancji, sięgające kilkunastu procent. Zaburzeniu ulega przy okazji także kontrast i parametr Delta E.
Można to zjawisko nieco ograniczyć korzystając z funkcji Uniformity, która znajduje się w menu OSD, w drugiej zakładce. Po jej uruchomieniu zmniejsza się wprawdzie maksymalna luminancja matrycy, ale zyskuje się za to znacznie lepszą jej równomierność - maksymalne odchylenie od środka wynosi 5 cd/m2.
Kąty widzenia
Jednym z atutów matryc typu IPS, oprócz najczęściej dobrego odwzorowania kolorów, są szerokie kąty widzenia. Ten aspekt ma duże znaczenie dla komfortu korzystania z monitora, pozwalając na swobodne oglądanie wyświetlanych treści, bez względu na to, czy znajdujemy się dokładnie na wprost monitora, czy też patrzymy na wyświetlacz pod kątem. W środowisku biurowym ułatwia to także np. wspólną pracę nad wspólnym projektem.
Chociaż zdjęcie nie zawsze jest w stanie oddać rzeczywisty efekt, to gwarantuję, że obraz wyświetlany na monitorze nie traci na jakości zarówno w płaszczyźnie poziomej, jak i pionowej. Nie ma więc znaczenia, czy odchylimy monitor do przodu, do tyłu, na bok, czy obrócimy go do pionu - kolory, kontrast i jasność nie ulegną zaburzeniu.
Czas reakcji i odświeżanie matrycy
NEC MultiSync EA271U nie jest oczywiście sprzętem stworzonym z myślą o graczach, ale nie oznacza, to że nie można go do tego wykorzystać. Nominalny czas reakcji monitora według specyfikacji technicznej wynosi 5 ms (Gray-to-gray), a matryca odświeżana jest z częstotliwością 60 Hz.
Okazało się, że NEC całkiem dobrze radzi sobie z wyświetlaniem dynamicznych, szybko zmieniających się scen. W teście UFO monitor uzyskał średnik wynik 13 ms MPRT, co jak na charakterystykę i przeznaczenie tego modelu, jest wynikiem w pełni akceptowalnym. W menu można włączyć dodatkowo funkcję Response Improve, który w teorii ma poprawić czas reakcji, ale nie polecam tego robić, gdyż powoduje ona powstawanie widocznych zakłóceń w obrazie. Lepiej pozostawić ją nieaktywną.
W teście ruchomej fotografii widoczny jest efekt smużenia, ale również jest on na poziomie, który można zaakceptować.
Pobór energii NEC MultiSync EA271U
Monitor NEC MultiSync EA271U cechuje się niewielkim apetytem na energię. Pracując z optymalną luminancją (czyli ok. 120 cd/m2) pobiera 26,5 W energii elektrycznej. Przy maksymalnej jasności pobór energii wzrasta do 44,8 W. W trybie czuwania monitor pobiera 0,1 W.
Podsumowanie
Po spędzeniu dłuższego czasu z tym monitorem, nie mam żadnych wątpliwości, że jest to doskonały sprzęt. Wyceniony jest wprawdzie wysoko (cztery tysiące złotych to przecież naprawdę spory wydatek), ale w sytuacji, kiedy przed ekranem spędza się po kilka lub nawet kilkanaście godzin dziennie, taka kwota przestaje być wydatkiem, a staje się inwestycją.
Z tego samego powodu trudno by mi było go polecić osobie, która korzystałaby z niego sporadycznie. W tej sytuacji jego zakup byłby mało racjonalny. W sytuacji jednak kiedy pieniądze nie stanowią problemu, to NEC MultiSync EA271U jest urządzeniem, które będzie nam służyć przez lata (nie bez znaczenia jest też 3-letnia gwarancja producenta z opcją przedłużenia na kolejne dwa lata). Przełoży się to na spokój i komfort pracy, a to już ma swoją wymierną wartość.
Tak jak wspomniałem na samym początku tego artykułu, diabeł tkwi w szczegółach.
Po prostu w nich NEC EA271U błyszczy i ma to coś, co sprawia, że chce się go mieć. Może jest to jakość obrazu z bardzo dobrze odwzorowanymi kolorami, może świetna ergonomia z pełną regulacją pozycji ekranu, może dodatkowe funkcje, których próżno szukać gdzie indziej (czujnik obecności użytkownika przed ekranem, czy sprzętowa kalibracja).
Najprawdopodobniej jest to natomiast całość, w jaką te wszystkie elementy się łączą. Sprzęt zdecydowanie godny polecenia.
NEC MultiSync EA271U - ocena:
- świetna jakość obrazu + możliwość sprzętowej kalibracji
- pełny zakres regulacji pozycji ekranu
- dodatkowe funkcjonalności (np. czujnik obecności użytkownika)
- energooszczędność
- duża liczba złączy (w tym USB typu C)
- 3 lata gwarancji producenta
- wysoka cena
- tylko 70 procent pokrycia palety Adobe RGB
- równomierność podświetlenia mogłaby być lepsza