Trolle znikną z serwisu X? Niespodziewany skutek akcji Grzegorza Brauna
Grzegorz Braun przy pomocy gaśnicy zgasił świece chanukowe w Sejmie. Zachowanie posła spotkało się z potępieniem i rozgrzało internet do czerwoności. Tak bardzo, że doprowadziło do sytuacji, jakie nie dzieją się często.
Nadal toczą się dyskusje na temat zachowania posła i jego skutków. A tych może być bardzo dużo. I nie chodzi wyłącznie o skutki, jakie odczuje Grzegorz Braun. Niechcący zwrócił on uwagę na problem botów oraz działanie algorytmu AI stosowanego przez serwis.
"Grzegorz Braun zrobił właśnie coś Pięknego! Jedną gaśnicą spalił wszystkie ruskie trolownie w Polsce! Dla algorytmu AI X to idealny schemat na uczenie połączeń ze sobą Botów i troll kont" - napisał dziennikarz Piotr Majewski.
Trolle oraz boty są coraz częściej określane jako plaga współczesnych serwisów społecznościowych. X (dawny Twitter) też nie jest od nich wolny. Elon Musk zapowiedział nawet nową funkcję dla użytkowników X, która ma pozwolić na odsianie spamu rozsiewanego przez boty. Zdaniem ekspertów nie jest ona jednak na tyle doskonała, aby mogła zakończyć rozprzestrzenianie niechcianych informacji. Kto może pomóc? Sami użytkownicy. W jaki sposób?
"Wystarczy aby każdy użytkownik zgłosił jeden hejterski wpis, lub jedno hejterskie konto a resztę zrobi już algorytm. Będą bany, shadowbany, kwarantanny kont" - dodał Piotr Majewski.
Siła użytkowników wynika z tego, w jaki sposób działają stosowane algorytmy do wykrywania fałszywych kont czy kont, które rozpowszechniają treści powszechnie uznawane za nieakceptowalne (np. nienawiść). Skupiają się one na sprawdzaniu treści postów, głównie pod kątem zawartych w nich słów (i wyszukiwaniu tych "zakazanych"). Następnie pod uwagę brane są reakcje i tempo ich przybywania oraz konta, które biorą w tym udział (a także ewentualne powiązania pomiędzy nimi). Wyszukiwane są też nietypowe zachowania, które nie pasują do norm w danym serwisie. Co ważne, algorytmy systematycznie "uczą się", a także dostosowują do nowych strategii botów, dlatego wyciąganie do nich pomocnej dłoni jest tak ważne.
"Obywatele, korzystający z platform internetowych, mogą odegrać znaczącą rolę w ulepszaniu algorytmów wykrywania fałszywych kont, trolli i botów, szczególnie w kontekście rozprzestrzeniania treści nienawistnych." - wyjaśnił Piotr Majewski.
Problem botów na X był swojego czasu na tyle szeroko komentowany, że o mały włos stanął na przeszkodzie w przejęciu serwisu przez Elona Muska. Wcześniejsi właściciele deklarowali, że konta spamowe stanowią poniżej 5 proc. wszystkich użytkowników platformy. Elon Musk był zdania, że jest ich znacznie więcej. Podobnie, także dziś, uważa wielu ekspertów i samych użytkowników.