WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

Noctua NH-C14 – radiator na każdą okazję

Chłodzenie dołączone do procesorów (box) często niespecjalnie sprawdza się w praktyce. Zainstalowane w nich wentylatory bywają głośne, a ich możliwości odprowadzania ciepła są skromne – dość by sprostać standardowemu TDP procesora. W większości przypadków ich wymiana jest konieczna, gdy zamierzamy podkręcić procesor. Jeśli więc interesują nas rozwiązanie oferujące większą kulturę pracy i większe możliwości odprowadzania ciepła musimy sięgnąć po produkty firm trzecich. Śmiało można powiedzieć, że wybór radiatorów na rynku jest wręcz olbrzymi i każdy powinien znaleźć konstrukcję, która by mu odpowiadała. Ostatnio na łamach benchmark.pl ukazały się dwa artykuły, w których testowaliśmy sporą ilość coolerów: Test 12 modeli radiatorów oraz Test 16 modeli radiatorów.

Wśród znanych (i uznanych) producentów radiatorów można wymienić takie firmy jak Scythe, Thermaltake, Zalman, czy właśnie Noctua. W nasze ręce trafił jeden z najnowszych produktów tej firmy, a mianowicie cooler na procesor o nazwie Noctua NH-C14.

Image

Zestaw

W sporych rozmiarów pudełku znajdziemy:

  • radiator
  • dwa wentylatory NF-P14 (140 mm)
  • dwa adaptery zasilania spowalniające obroty wentylatorów: L.N.A (Low-Noise Adapter) oraz U.L.N.A (Ultra-Low-Noise Adapter)
  • pasta termoprzewodzącą NT-H1
  • dwa zestawy montażowe (Intel i AMD) plus wkrętak
  • opcjonalny klips zmniejszający wibrację wentylatorów
  • instrukcję obsługi

Radiator

Sam radiator wykonany jest w sposób estetyczny i staranny, chociaż nie należy spodziewać się tu dopracowania detali na miarę produktów Zalmana. Jest to klasyczna i znakomicie sprawdzająca się konstrukcja będąca połączeniem aluminiowych finów oraz miedzianej podstawy wraz z sześcioma ciepłowodami (heat-pipes). Elementy miedziane zostały pokryte niklem, więc cały radiator jest koloru srebrnego. NH-C14 jest słusznych rozmiarów i śmiało można założyć, że sprawdzi przy odprowadzaniu ciepła z najbardziej rozpalonych procesorów. Jego wymiary bez górnego wentylatora to: 105 x 140 x 166 mm, a z górnym wentylatorem 130 x 140 x 166 mm. Waga bez wentylatorów to 850 g, a z wentylatorami radiatora waży równo 1kg.

Image

Wentylatory i adaptery zasilania

NH-C14 może pracować w trzech różnych konfiguracjach: z dwoma wentylatorami, z wentylatorem górnym (wysokoprofilowy) i z wentylatorem dolnym (niskoprofilowy). Śmiało więc można powiedzieć, że jest to konstrukcja prawdziwie uniwersalna. Dwóch wentylatorów używamy, gdy faktycznie zależy nam na jak najbardziej wydajnym chłodzeniu. Opcja z jednym wentylatorem na górze na pewno się przyda jeśli posiadamy np. wysokoprofilowe pamięci RAM – w ten sposób na pewno zmieszczą się pod radiatorem. Instalacja wentylatora na dole pozwala na instalację coolera w naprawdę małych obudowach.

Image

Wentylatory NF-P14 zostały wyposażone w zatrzaski, więc ich instalacja/deinstalacja jest wręcz banalna i bardzo wygodna. Nie mamy tu do czynienia z sytuacją, że do instalacji wentylatorów na radiatorze potrzebna jest nam cała kupa drobnych i upierdliwych w montażu części. Jeden z wentylatorów można zainstalować tak by dmuchał na radiator (górny), a drugi by odprowadzał ciepło od finów i dmuchał na płytę główną (dolny).  Nie należy się obawiać, że dolny wentylator będzie dmuchał rozpalonym powietrzem wprost na podstawę i płytę główną – przy odpowiedniej wentylacji obudowy powietrze przechodzące przez aluminiowe żeberka praktycznie nie będzie się nagrzewać. 140-milimetrowe wentylatory zostały zaopatrzone w zaokrągloną obudowę, dzięki czemu możliwe się stało wyposażenie je w otwory montażowe o takim samym rozstawie co w 120-milimetrowych wentylatorach.

Łopatki wentylatora zostały specjalnie wyprofilowane i nacięte, by zwiększyć przepływ powietrza oraz zmniejszyć generowany hałas. Standardowa prędkość obrotowa to 1200 RPM. Z adapterem L.N.A spada ona do 900 RPM, a z U.L.N.A do 750 RPM. Jeśli jesteś maniakiem absolutnej ciszy możesz oczywiście całkowicie pozbawić radiator wentylatorów i pracować w trybie pasywnym, jednak należy zaznaczyć, że wentylatory nawet przy maksymalnej prędkości obrotowej (1200 RPM) pracują nadzwyczaj cicho. Kultura pracy jest jednak kwestią indywidualną – co dla jednego użytkownika będzie absolutną ciszą, dla drugiego może być całkiem głośnym szumem. Wedle producenta przepływ powietrza oraz generowany hałas wynoszą odpowiednio:

Opcja standardowa: 110,3 m3/h i 19,6 dB

Adapter L.N.A: 83,7  m3/h i 13,2 dB

Adapter U.L.N.A: 71,2  m3/h i 10,1 dB

Żywotność wentylatorów określono 150 tysięcy godzin. Zastosowano w nich łożysko typu SSO (dodatkowy magnes stabilizujący oś rotora).

Image

Pasta termoprzewodząca

Producent dołącza do zestawu sporą tubkę (1,4 ml – ta ilość ma zapewnić co 15 aplikacji), autorskiej pasty termoprzewodzącej NT-H1. Pasta niemal zupełnie nie przewodzi prądu i producent zapewnia, że nawet bezpośredni kontakt ze ścieżkami drukowanymi i innymi podzespołami pod napięciem nie spowoduje zwarcia. Pasta nie potrzebuje okresu „wygrzewania”, aby osiągnąć pełnię możliwości termoprzewodzących – od razu po starcie oferuje pełną wydajność. NT-H1 nie koroduje, więc można jej bezproblemowo używać zarówno z radiatorami o miedzianej, jak i aluminiowej podstawie.

- Montaż

W pudełku znajdziemy też oczywiście dwa zestawy montażowe, dla platform Intela (775, 1155/1156 i 1366) i AMD (AM2/AM2+ AM3). Praktycznie rzecz biorąc, wszystkie będące w użyciu podstawki dla procesorów obu firm są wspierane. Do zestawu Intela dołączony jest backplate, natomiast w przypadku AMD wykorzystujemy backplate dołączony standardowo do płyty głównej. W przypadku płyty głównej opartej na procesorach Intela konieczne więc będzie demontaż komputera, natomiast w przypadku AMD można się pokusić o ostrożne zdjęcie plastikowego koszyka i próbę instalacji radiatora bez wyciągania płyty głównej z obudowy. Można – ale odradzam to rozwiązanie. Z wrodzonego lenistwa sam postanowiłem spróbować tej opcji i montaż bynajmniej wcale nie był prosty, a jedna chwila nieuwagi i odkręcony backplate przesunie się pod płytą. Demontaż całego komputera jest znakomitą okazją do wyczyszczenia podzespołów z kurzu, więc od czasu do czasu i tak warto to zrobić.

Pomimo sporej ilości elementów, sam montaż przebiega raczej bezstresowo. Do backplate'a i podstawy radiatora montujemy odpowiednie elementy mocujące (Intel lub AMD) i przykręcamy radiator za pomocą dwóch śrubek. Z nieocenioną pomocą przychodzi tu długi wkrętak dołączony do zestawu. W pomiędzy aluminiowymi żeberkami znajdują się dwa otwory, przez które należy przesunąć wkrętak. Przykręcenie radiatora do podstawy jest możliwe również, gdy są na nim zainstalowane wentylatory, chociaż należy oczywiście uważać, by nie przesuwać zbyt energicznie metalowego wkrętaka przez otwory i nie uszkodzić plastikowych skrzydeł wentylatora. O konstrukcji wiemy już wszystko, pora przejść do testów praktycznych.

Image

Platforma testowa

  • Asus Crosshair IV Formula
  • AMD Phenom II X6 1100T
  • 2 x 2GB Kingston HyperX LoVo 1600 MHz
  • AMD Radeon HD 5770
  • Enermax Modu 87+ 500W

Testy wykonaliśmy w trzech konfiguracjach:

  • w obudowie big tower z wentylatorem zainstalowanym na górze
  • w obudowie big tower z wentylatorem zainstalowanym na dole
  • w obudowie midi z wentylatorem zainstalowanym na dole

Procesor testowany był w ustawieniach standardowych (3,3-3,7 GHz) oraz podkręcony do 4 GHz (wszystkie rdzenie pracujące w tej częstotliwości).

Image

Procesor rozgrzewaliśmy za pomocą dwóch programów: AMD OverDrive (Stability Test) oraz Intel Burn Test. Jako, że wentylatory pracujące z maksymalną prędkością (ok. 1200 RPM) pozostawały wręcz niewiarygodnie ciche, nie widzieliśmy potrzeby wykorzystania adapterów spowalniających obroty.

- Burn baby, burn

Temperatury Phenom II X6 1100T:  Noctua NH-C14 - wentylator zainstalowany na dole - [C] - prędkość obrotowa wentylatora 1200 RPM

Temperatury Phenom II X6 1100T:  Noctua NH-C14 - wentylator zainstalowany na górze

[C] - prędkość obrotowa wentylatora 1200 RPM

NH-C14 w dużej, dobrze wentylowanej obudowie na pewno sprawdzi się znakomicie i to bez ekstremalnej wersji, czyli z zainstalowanymi dwoma wentylatorami na raz. Nawet dwa najbardziej ciche wentylatory pracujące razem, generują jednak dwa razy więcej hałasu. Na taką konfigurację powinny zdecydowanie się jedynie osoby zainteresowane podkręcaniem procesorów o wysokim TDP. Przy instalacji jednego wentylatora, oczywistym jest, że bardziej wydajniejsza jest konfiguracja w której powietrze bezpośrednio owiewa finy radiatora (wentylator na górze).

Postanowiliśmy więc sprawdzić go w bardzie ekstremalnych warunkach, a mianowicie w małej obudowie, która wymusza zastosowanie opcji niskoprofilowej. W testach wykorzystaliśmy niewielką obudowę midi iBOX Magic 8. Ze względu na zainstalowany w obudowie standardowy napęd DVD (tacka bez uchwytu płyt), obudowa pracowała w pozycji poziomej (desktop).Jej wymiary to zaledwie 454 (głębokość) x 367 (szerokość) x 140 (wysokość).  Po instalacji radiatora, wewnątrz nie zostało wiele miejsca. Przestrzeń pomiędzy finami radiatora, a górną pokrywą obudowy wynosiła około 2 cm.

Image

Kartę graficzną (wyposażoną w system chłodzenia wyrzucający rozgrzane powietrze na zewnątrz obudowy) zainstalowaliśmy w slocie PCIE numer 2 (x8). Nie wpłynęło to w żaden sposób na jej wydajność i odsunęło od bezpośredniej bliskości radiatora na procesorze.

Temperatury Phenom II X6 1100T:  Noctua NH-C14 - wentylator zainstalowany na dole - [C] - prędkość obrotowa wentylatora 1200 RPM

Przy standardowym taktowaniu radiator pracujący w tak trudnych warunkach (niewielka przestrzeń i skromna cyrkulacja powietrza) nadal radził sobie bardzo dobrze. Decydując się na jego instalację w tak małej obudowie należy jednak zapomnieć o podkręcaniu sześciordzeniowca wykonanego w 45-nanometrowym procesie produkcyjnym. Po OC temperatury wzrosły do niebezpiecznego poziomu, a obudowa wokół radiatora stała się wyraźnie gorąca. Taka ilość wypromieniowanego ciepła musi znaleźć swoje ujście, a w niewielkiej obudowie wszystko zaczęło się po prostu gotować.

- Podsumowanie

Cooler Noctua NH-C14 pozostaje nam jedynie ocenić bardzo pozytywnie. To elastyczna, uniwersalna i przemyślana konstrukcja, którą praktycznie możemy zastosować w niemal dowolnych warunkach i konfiguracjach sprzętowych. Sześć ciepłowodów i duża ilość aluminiowych żeberek zapewnia bardzo dobre odprowadzanie ciepła, a wentylatory są wręcz nieprzyzwoicie ciche. Firma Noctua udziela na sprzęt 6 lat gwarancji. Jedyne co może kłuć w oczy (i w portfel) to wysoka cena, która wynosi około 300 zł.

  Noctua NH-C14
  plusy:
Opcja wysoko i niskoprofilowa
Kompatybilność ze wszystkimi podstawkami
Bardzo dobra wydajność
Duża kultura pracy
6 lat gwarancji
  minusy:
Cena
Image
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY