Nokia E90 Communicator - prawie wszystkomający telefon

W połączeniu z naprawdę świetnym wykonaniem, olbrzymim ekranem wewnętrznym oraz całą masą powyżej opisanych funkcji, stanowi narzędzie pracy, dzięki któremu nie będziecie więcej taszczyć ze sobą notebooka. E90 jest kompletnym urządzeniem i zdecydowanie najlepiej wyposażonym modelem w historii tej linii. Wystarczy przypomnieć o szybkim procesorze, standardach łączności takich jak UMTS i HSDPA, wbudowanym odbiorniku GPS, aparacie fotograficznym, rewelacyjnej, podświetlanej klawiaturze, wytrzymałej baterii, rozsądnym jak na takie urządzenie wymiarom i przyjemnej stylistyce, aby docenić wartość tego telefonu. Do tego możemy być pewni, że nie jest on dostępny dla każdego. Cena, co tu dużo mówić jest raczej zaporowa, ale mimo wszystko adekwatna do funkcjonalności produktu.

Nokia e90 communicator. Specyfikacja techniczna. Co rok nowy model

Image

Finlandia słynie na świecie z kilku rzeczy. Wystarczy wymienić tylko parę z nich, aby zrozumieć naturę Finów. Przede wszystkim żaden inny kraj nie ma tylu jezior, co Finlandia. Na brak wody narzekać nie powinni, ponieważ ich pojezierza zajmują prawie 10 procent powierzchni tej dziewiczej ziemi. To kraj, który dał nam dobrodziejstwo w postaci sauny. To również wylęgarnia talentów sportów zimowych, żeby nie wspomnieć o sporcie narodowym, jakim są rajdy samochodowe. Żeby jednak wszyscy coś mieli od życia, Finowie podarowali nam prezenty od Świętego Mikołaja, no i znaną na całym świecie wódkę, której reklamować raczej nie trzeba. Dzieci od lat boją się, albo lubią Muminki i czy chcą czy nie, kochają lasy.

Jednak w ostatnich latach dokonania i atrybuty tego pięknego kraju przyćmiła firma, której korzenie sięgają połowy XIX wieku. Firma, której nadrzędnym mottem jest łączenie ludzi. Najpierw za sprawą produkowanego przez siebie papieru, później gumiaków, bez których po lądzie przypominającym szwajcarski ser wypełniony wodą, nie sposób się poruszać. I do tego te odległości. Przy gęstości zaludnienia wynoszącym 17 osób na kilometr kwadratowy krąg znajomych znacznie się zawęża, a wieczorne spotkania wymuszają szybki przelot po szutrowych drogach. Prawdopodobnie właśnie dlatego tam wyrósł największy gigant przemysłu telefonii komórkowej, Nokia.

Image

Aż trudno uwierzyć, że co trzeci telefon komórkowy na świecie pochodzi właśnie z tej firmy. Po raz pierwszy zadziwiony za sprawą tej firmy zostałem dokładnie 10 lat temu, gdy na rynek trafił premierowy model nowej serii Communicator. Jak na tamte czasy oferował możliwości wręcz niewyobrażalne. Oprócz standardowych takich jak wykonywanie połączeń i wysyłanie wiadomości SMS, oddawał do dyspozycji kalendarz, kontakty i notatnik. Prawdziwą furorę robiła jednak obsługa wiadomości email, przeglądarka WWW, usługa Telnet, kompozytor dźwięków i Terminal. Od tych przełomowych czasów minęła prawie dekada. U wielu z nas pojawiły się siwe włosy, innym w ogóle zniknęły, a małe pociechy przestały mówić na chleb "byp". Nie zmieniło się tylko jedno. Nowy Communicator E90, którego nazwa nie przypomina już symbolu Terminatora, zaskakuje tak samo jak jego przedpotopowy protoplasta.

Funkcje
Nokia E90
System operacyjny
Interfejs
Symbian OS 9.2
Series 60 3.1
Częstotliwości
GSM 850/900/1800/1900 MHz, WCDMA 2100 MHz
Transmisja danych
HSDPA (3,5G), 3G (384 kbps), EDGE Class 32 (296 kbps), GPRS Class 32, CSD, WLAN
Pamięć wewnętrzna
Karta pamięci
128 MB
microSD 512 MB
Procesor
32-bit RISC ARM11
Bateria
BP-4L Li-Ion 1500 mAh
Rozmiar i waga
132 x 57 x 20 mm, 210 g
Bluetooth
2.0, A2DP
Podczerwień
tak
Kabel USB
2.0
Wyświetlacz zewnętrzny
TFT, 16M kolorów (24-bit)
240 x 320 pixeli
Wyświetlacz
wewnętrzny
TFT, 16M kolorów (24-bit)
800 x 352 pixeli
T9
tak
Nawigacja
klawisz sterujący
Przeglądarka
WAP 2.0/xHTML, HTML
Wiadomości
SMS, MMS, Email, Instant Messaging
Aparat cyfrowy
3.2 mpx, 2048x1536 pixeli, autofocus, flash
Nagrywanie wideo
VGA (640 x 480), 30 klatek na sekundę
Odtwarzane
formaty
MP3, AAC, Real Audio, WAV, Nokia Ring Tones, AMR, AMR-WB, AMR-NB, AU, MIDI, H.263, JPEG, JPEG2000, EXIF 2.2, GIF 87/89, PNG, BMP (W-BMP), MBM, MPEG-4 and eAAC+
Wybieranie głosowe
tak
Dyktafon
tak
Wbudowany zestaw głośnomówiący
tak
Radio
stereo
Dodatkowe
funkcje
pełna klawiatura QWERTY,
wbudowany GPS,
Sieć WLAN 802.11b/g,
akcelerator 3D

Co rok nowy model

Jeżeli prześledzimy historię najbardziej zaawansowanej linii telefonów Nokia, dojdziemy do wniosku, że inżynierowie fińskiej firmy nie przypominają polskich urzędników i rzeczywiście pracują na swoje pensje. Przez ostatnie dziesięć lat zaprezentowali modnym biznesmenom kolejne odsłony Communicatora. Nie ma im się co z resztą dziwić, Finlandia mimo udanej produkcji wysokoprocentowych trunków tak naprawdę zajmuje pierwsze miejsce na świecie nie w spożyciu alkoholu, a. kawy. Nuda, a tym bardziej bezsenność, popycha jak wiadomo do działania. Szczególnie spowodowana 14 kg diabelskiego trunku na głowę rocznie. 

Image

Tak naprawdę kolejne modele nie przychodziły na świat dokładnie co roku. Fińska bezsenność wystawiała cierpliwość klientów na próbę. Niekiedy trzeba było czekać nawet 3 lata na premierę kolejnych telefonów tej linii. Co więcej, użytkownicy nie mogli wyjść z podziwu dlaczego toczeni sklerozą inżynierowie co raz zapominali o dokoptowaniu ważnych funkcji do flagowych modeli. A to raz pojawił się długo oczekiwany nowy system, w zamian za co zabrakło Bluetootha i GPRSu, powszechnego w niższych modelach. Jak już zdobyli się na odwagę i dołożyli Bluetooth z GPRS i EDGE, to obrazili się na UMTS, a na dodatek, żeby przypadkiem nikt nie był do końca zadowolony, umieścili 150 MHz jednostkę centralną. To mniej więcej tak jakby serducho chomika miało pompować krew u lwa. Tak też niestety było i jeżeli ktokolwiek kiedykolwiek korzystał z opcji zaawansowanego wyszukiwania wie o czym mowa. Ówczesna instrukcja niestety nie wspominała, że można zaparzyć kawę tuż po wpisaniu poszukiwanego hasła, wyprowadzić psa i spokojnie czekać na pojawienie wyniku. Z biegiem czasu, przeklinani przez wielu Finowie, dorzucili na otarcie łez obsługę sieci bezprzewodowej, jednak procesora nie przyspieszyli.

Dlatego też gdy udałem się do sklepu Nokii, mimo że wcześniej zapoznałem się ze specyfikacją nowego Communicatora, zastanawiałem się o czym tym razem zapomniano. Nie uprzedzajmy jednak faktów.

Opakowanie

Jak przystało na najlepszy produkt w ofercie, opakowanie i pudełko telefonu prezentują się poprawnie. W zestawie otrzymałem telefon Nokia E90 Communikator koloru Mocca z kartą pamięci microSD o pojemności 512 mb z adapterem SD, baterię BL 4L o pojemności 1500 mAh, ładowarkę (AC-4), kabel USB (DKE-2), płytę DVD z aplikacją PC Suite, zestaw słuchawkowy stereo (HS-47) i instrukcję. Finowie znani z zamiłowania do dużych przestrzeni, filozofię tę przenieśli także na grunt przestrzeni dyskowej i 116MB plików zawartych na krążku nagrali na płytę DVD. Podobno po to, żeby w transporcie pliki nie obijały się o siebie, co mogłoby później uniemożliwić ich instalację. Nie ma się co czepiać, wszak od przybytku głowa nie boli.

Wygląd i obudowa

Tak jak i poprzednicy, nowa Nokia wygląda jak mała cegiełka, albo przerośnięty maluch. Wykonanie stoi na najwyższym poziomie. Srebrne wstawki i zawiasy sprawiają wrażenie bardzo solidnych. Zewnętrzny wyświetlacz jest typowym wśród stosowanych w telefonach Nokii. Rozmiar telefonu jest jak najbardziej zrozumiały, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że upakowano w nim możliwości przeciętnego notebooka sprzed kilku lat.

Image

Na pierwszy rzut oka widać kilka zmian w stosunku do poprzednika. Przede wszystkim w oczy rzucają się stalowe zawiasy. Dzięki nim, a także odpowiedniemu wyważeniu, telefon jest wyjątkowo stabilny. Producent przewidział dwa ustawienia ekranu, pod kątem około 100 stopni i 180 po rozłożeniu go na płasko. Kąty zostały dobrane chyba bardziej na chybił trafił, ale na szczęście Nokia zachowuje stabilność w każdym położeniu. Po otwarciu jest tak stabilna jak notebook. Podtrzymywanie ekranu może być konieczne jedynie podczas naciskania klawiszy umieszczonych po bokach wewnętrznego ekranu.

Image

Obudowę wykonano ze stopu magnezu, co wyraźnie odczuwa się trzymając telefon w ręku. Rozmieszczenie przycisków prawie nie budzi zastrzeżeń. Nokia przyzwyczaiła nas do tradycyjnego rozkładu klawiatury. Nad prawym górnym rogiem zewnętrznego ekranu umieszczono mały przycisk służący do włączania i wyłączania telefonu. Srebrne wykończenia prezentują się bardzo elegancko. Na tylnej części znajduje się kamera. Obok niej lampa LED i głośniki, o których można powiedzieć znacznie więcej niż tylko, że buczą. Niestety przycisk zwalniający migawkę został nieszczęśliwie skonstruowany, ale o tym później. Telefon naładujemy od spodu. Obok umieszczono 2.5 mm wejście na słuchawki typu jack i port miniUSB, obsługujący standard 2.0. Niestety za jego pomocą nie da się reanimować wyładowanej baterii E90. Tutaj też możemy zainstalować kartę pamięci microSD.

Image

Aparat E90 wyposażono w matrycę o rozdzielczości 3.2 megapiksela, co oznacza, że fotki mogą mieć maksymalnie rozdzielczość 2048 x 1536 pikseli. Wspomaga go lampa LED i autofokus. Do jakości zdjęć raczej nie można mieć zastrzeżeń, choć nie są one tak dobre jak w przypadku Nokii N95.

Image

Ustawienia i opcje regulacji są rozbudowane jak na telefon. Powinny zatem zadowolić fotografów amatorów. Ci profesjonalni nie powinni zbytnio rozbudzać swoich nadziei, ale nie zapominajmy przecież, że to tylko telefon i to przeznaczony do zupełnie innych zastosowań. Do dyspozycji mamy kilka predefiniowanych ustawień. Możemy zdać się na automat, albo ustawić ręcznie odpowiadające nam parametry. Np. lampę błyskową, balans bieli, kompensacje ekspozycji, odcień koloru, wartość światłoczułości, kontrast, ostrość i fokus. Oprócz funkcji zoomu, nie zabrakło także gotowych ustawień dla następujących okoliczności: tryb zbliżenia, portret, krajobraz, sport, noc i nocny portret. Zabawy zatem co niemiara.

Na szczęście można spokojnie zdać się na automatyczne ustawienia. Oprócz tego zadecydujemy czy chcemy, aby w użyciu była lampa błyskowa czy też oszczędzimy nadmiernego wysiłku baterii. Oprogramowanie daje także możliwość skorzystania z funkcji redukcji czerwonych oczu. Nie zabrakło tu także samowyzwalacza, możliwości robienia zdjęć sekwencyjnych i ustawiania kompensacji ekspozycji. O odpowiednim dobraniu balansu bieli albo zadecyduje automat, bądź też sami poinstruujemy aparat czy nad nami świeci słońce, przechadzają się chmury, czy też gapimy się w dzieło życia Edisona lub młodszą siostrę, świetlówkę.

To samo tyczy się kolorów. Tu miejsce do popisu mają dusze artystyczne. Prawdziwi fotografowie znajdą na pewno namiętną rozkosz ustawiając kontrast i ostrość obrazu. Zrealizują się także robiąc zdjęcia w sepii, czarno-białe, żywe lub w negatywie. Wybiorą odpowiednie ustawienia światłoczułości, które według producenta określone są jako wysokie, średnie, niskie, lub automatyczne. Należy tylko dodać, że im niższe, tym mniej szumów na zdjęciu i tym dłużej działa migawka.

Krótko pisząc dostajemy wszystkie funkcje, które zadowolą nawet największego malkontenta. Jednak nie ma się co za bardzo napalać i pamiętać, że to wciąż tylko telefon. Dlatego jeżeli planujemy zrobić sobie kilka zdjęć, szczególnie wieczorem lub przy słabym oświetleniu weźmy ze sobą inny aparat, chyba że chcemy przekonać się, że kamera E90 bywa czasem ślepa. Zdecydowaną wadą aparatu jest przycisk migawki, który jest nieprecyzyjny. Do tego naciska się go tylko z jednej strony, podczas gdy druga nie ma żadnego skoku. Wyczucie przejścia pomiędzy dostrajaniem obrazu, a zwolnieniem migawki wymaga często zdolności co najmniej parapsychologicznych. Do tego nie wiadomo kiedy dokładnie robione jest zdjęcie lub uruchamiane nagrywanie filmu.

c.d. Wygląd i obudowa

Telefon oprócz robienia zdjęć może także kręcić klipy wideo w maksymalnej rozdzielczości 640 x 480 pikseli przy 30 klatkach na sekundę. Tu ustawienia nie są aż tak bogate, ale i tak możemy wybrać pomiędzy automatycznym trybem, a nocnym, ustawić, tak jak w przypadku robienia zdjęć, odpowiedni balans bieli i odcień koloru. Pliki możemy zapisać w kilku rozdzielczościach i formacie mp4 albo 3gp. Dwa najwyższe poziomy jakości przeznaczone są do odtwarzania na telewizorze lub telefonie, kolejne dwie przewidziane są dla wiadomości email, a ostatnia, jako jedyna zapisywana w formacie 3gp, dla MMSów. Dzięki dużemu ekranowi przeglądanie zarejestrowanych filmów i zdjęć jest bardzo wygodnie.

E90 wyposażono także w wewnętrzną kamerę umieszczoną tuż przy ekranie, która służy do prowadzenia wideo rozmów.

Estetyka, jakość materiałów i wykonanie nowej E90 stoi na najwyższym poziomie. Dzięki dużym rozmiarom klawisze są bardzo ergonomiczne. Kursorem sterujemy za pomocą wygodnego przycisku w kształcie ramki, w środku której znajduje się duży klawisz akceptujący nasz wybór.

Połączenie dwóch wyświetlaczy stanowi idealne rozwiązanie. Zewnętrzny, bo o nim na razie mowa, świetnie sprawdza się podczas korzystania ze wszystkich typowo telefonicznych funkcji Communicatora. Ma on rozdzielczość QVGA, czyli liczy sobie 240x320 pikseli. Po raz pierwszy nie ma on ograniczonej funkcjonalności i oferuje dokładnie te same możliwości, co jego większy odpowiednik.

Zajrzyjmy jednak do środka, bo przecież tam umieszczono najbardziej ciekawe funkcje telefonu.

Image

Po otwarciu telefonu w oczy od razu rzuca się pełnowymiarowa klawiatura i wielki ekran. Przyznam szczerze, że nie ma ona sobie równych. Wyposażono ją w pięć rzędów klawiszy. Rozkład przypomina normalną klawiaturę stosowaną w notebookach. Jedynie zamiast kursorów umieszczono kwadratowy przycisk w kształcie ramki z dodatkowym klawiszem umieszczonym wewnątrz służącym do akceptowania funkcji. Wygląda on bardzo podobnie do tego, który znajduje się na zewnętrznym panelu z tym, że jest nieco mniejszy i trochę mniej wygodny w użytkowaniu. Zauważyłem też, że po około miesiącu użytkowania pojawiły się na nim minimalne zarysowania. Wprawdzie dostrzegliśmy je pod naszym redakcyjnym elektronowym mikroskopem, tak więc nie należy się nimi przejmować.

Image

Pisanie na klawiaturze to czysta przyjemność. Niestety nie ma mowy o posługiwaniu się dziesięcioma palcami równocześnie. Byłoby to możliwe gdybyśmy byli o połowę mniejsi, ale wtedy E90 przy swoich rozmiarach nie byłaby już telefonem, a notebookiem. Prawda jest taka, że klawiatura spisuje się świetnie, szczególnie jeżeli wprowadzamy teksty za pomocą kciuków. Dodatkowo po raz pierwszy fińscy inżynierowie zastosowali jej podświetlenie. Pewnie zmusiły ich do tego polarne noce i przerwy w dostawach prądu. W każdym bądź razie chwała im za to, bo teraz bez problemu napiszemy co chcemy. Delikatne podświetlenie nie przysługuje klawiszom służącym do przemierzania menu. Zielona i czerwona słuchawka, a także klawisze wyboru opcji na ekranie pozostały niedoświetlone. Podobno przydział kabli do wykorzystania na jeden telefon przewidział o 4 cm za krótkie przewody i inżynierowie doszli do wniosku, że łatwiej będzie zapamiętać ich położenie, niż dosztukowywać kabelek. Rzeczywiście, średnio rozgarnięty użytkownik nabędzie zdolność trafiania w nie bardzo szybko.

Image

Nad klawiaturą umieszczono znany z poprzednich modeli rząd klawiszy odpowiedzialnych za uruchamianie aplikacji. Oddzielono je od pozostałej części klawiatury stalową wstawką. Są niezwykle użyteczne i w każdej chwili do dyspozycji użytkownika oddają możliwość przejścia na pulpit, uruchomienia kontaktów, zajrzenia do wiadomości, pobuszowania w sieci, sporządzenia notatki, przyjrzenia się kalendarzowi i uruchomienia wybranego programu. Gdy mowa o klawiaturze, nie sposób wspomnieć o pewnej wadzie tego telefonu. Po raz kolejny we znaki daje się oszczędność producenta. Na początku wspomniałem, że Nokia zajmowała się kiedyś produkcją kaloszy. Jak wiadomo produkowane są one z gumy. Ona też jest powodem pewnego bardzo poważnego niedociągnięcia konstruktorów. Niewielkie gumki umieszczone w rogach ekranu mają zabezpieczać go przed dotykaniem klawiatury po zamknięciu telefonu. Jak się okazało po paru dniach użytkowania, są one niewystarczającej grubości, w związku z czym kilka rzędów klawiszy zostawia swoje ślady na ekranie. Z pewnością, jeżeli nie będziemy zasuwać co kilka dni ze szmatką i polerować ekranu, rysy na nim będą tylko kwestią czasu. Nokia podobno przyznała się do swojej pomyłki i uznała ten problem jako kwalifikujący do naprawy, jednak polskie serwisy jeszcze o tym nie wiedzą. Ciekawe czy kalosze Nokii sięgały do kostek, a może właśnie nie sięgały i dlatego teraz zabrakło milimetra gumy do wykończenia telefonu.

Ekran zastosowany w nowej wersji Communicatora ma rozdzielczość 800 x 352 piksele, mierzy około 4 cali i nie da się ukryć, robi olbrzymie wrażenie.

Image

Kolory wyświetlane w 24 bitowej gamie są wyjątkowo nasycone, kontrast i wyrazistość obrazu jest idealna. Do tego ta rozdzielczość. Przeglądanie stron internetowych nie nastręcza żadnych problemów.

Image

Na ekranie widzimy praktycznie całą szerokość większości witryn. Mnogość wyświetlanych punktów ma też i inne zalety. Przeglądane dokumenty prezentują się świetnie. Praca z biurowymi aplikacjami stała się teraz jeszcze bardziej wygodna.

Image

Rispekt dla konstruktorów na całej linii. W porównaniu do rozdzielczości VGA, jaką dysponuje wiele PDA, ta nietypowa zastosowana w E90 sprawdza się moim zdaniem o wiele lepiej mimo że w sumie ekran E90 ma mniej punktów niż oferuje rozdzielczość VGA. To nic, że widzimy krótszą stronę, ale 800 pikseli w poziomie to jeden największych atutów tego aparatu. Do tego pięciostopniowa skala podświetlenia i wzór wyświetlacza dla Sevres już gotowy. Regulacja podświetlenia pozwala kontrolować zużycie baterii, dzięki czemu możemy przedłużyć czas pracy telefonu. Poza tym, prawda jest taka, że w ciemnościach towarzyszących chociażby zasypianiu, największe natężenie podświetlenia może po prostu męczyć. Z kolei w jasnych pomieszczeniach, słabo podświetlony ekran staje się trochę nieczytelny. Krótko pisząc, rozwiązanie idealne. Dla każdego coś dobrego.

Przełączanie aplikacji pomiędzy małym, a dużym ekranem trwa jedno mgnienie oka. Wszystkie aplikacje są błyskawicznie przeskalowywane i dostosowywane do rozmiarów ekranu. Po zamknięciu telefonu, aktywna aplikacja pojawi się na małym ekranie. Wszystkie dostępne w telefonie funkcje dostępne są z poziomu obu ekranów.

System

Przejdźmy do tego co najważniejsze, czyli do systemu operacyjnego nowej Nokii E90 i tego co go napędza. E90 wyposażono w ten sam procesor co starszą siostrzyczkę N95. Jest nim TI OMAP2420, 32-bitowy RISC ARM11 pracujący z częstotliwością 330MHz. W obudowie upchano 128 MB pamięci i obsługę kart microSD. Dzięki temu wielozadaniowość została wzniesiona na nowy, nieznany dotąd poziom. Nie ma najmniejszego problemu z wyszukiwaniem dokumentów, możemy przeglądać strony internetowe i równocześnie słuchać radia. Otwieranie dużych dokumentów Offica lub pdfów to pestka dla E90. Trudno znaleźć na rynku telefon o porównywalnych możliwościach.

Sam system to Symbian 9.2 w odsłonie S60 generacji 3.1. Niesie on ze sobą wiele zmian. Dla użytkownika nie mają one praktycznie żadnego znaczenia oprócz tego, że oznaczają brak jakiejkolwiek wstecznej kompatybilności z systemami i aplikacjami napisanymi przed wersją 9 Symbiana. Nie ma się jednak co martwić ponieważ na rynku dostępne są gozyliony programów napisanych z myślą o nowym systemie.

Nowy system oferuje kilka ciekawych rozwiązań. Przede wszystkim dzięki dużemu ekranowi wszystko jest przejrzyste. Wiadomości, kalendarz, kontakty, zawartość galerii można bardzo wygodnie przeglądać ponieważ ekran został podzielony na dwie części. Po lewej widzimy katalogi, a po prawej umieszczono okno podglądu. Rozwiązanie nie lada użyteczne i jakże pomysłowe.

Image
Image
Image

Wygląd systemu E90 możemy dowolnie zmieniać. Do wyboru mamy kilka gotowych tematów, a dodatkowe dostępne są w sieci. Bardzo przyjemnym rozwiązaniem jest możliwość umieszczenia na ekranie powiadomień o nieodebranych połączeniach, nieprzeczytanych smsach, mailach, nadchodzących spotkaniach, czy przypomnieniach. Na pulpicie można także zdefiniować 6 programów, które uruchomimy wybierając odpowiednią ikonę. Z kolei przy otwartym ekranie, ikon do dyspozycji mamy 8. Dziwne, że nie dodano ich więcej, szczególnie, że zajmują one w rzędzie nieco ponad połowę szerokości ekranu. Lenistwo to programistów, czy może niedopatrzenie? Również z poziomu pulpitu możemy sprawdzić czy nie jesteśmy w zasięgu sieci bezprzewodowej.

Image

Wewnętrzny ekran wyposażono w dwa paski informacyjne, górny i dolny. Na górnym znajdują sie informacje o funkcji górnego klawisza funkcyjnego, operatorze, zasięgu sieci, połączeniu z Wi-Fi i Bluetooth, nie przeczytanych wiadomościach, itp. Dolny pasek informuje o stanie baterii, wyświetla datę i godzinę, nazwę profilu i funkcję dolnego klawisza funkcyjnego. Na pasku tym wyświetlane są także zakładki dostępne w różnych menu, czy numery stron przeglądanych dokumentów.

Menu wygląda tak jak w innych telefonach wyposażonych w Symbian 9. Dodatkowo oferuje możliwość dowolnego zarządzania ikonami i grupowania je w najbardziej wymyślnych kombinacjach. Dzięki temu, możemy stworzyć katalogi i przenosić programy wedle życzenia, co ułatwi nam pracę z telefonem.

Image

Na temat tego telefonu można by spokojnie napisać książkę. Gorzej natomiast byłoby ze znalezieniem chętnego do jej przeczytania. Ograniczę się zatem do najczęściej używanych funkcji i spróbuję w paru

Kontakty, wiadomości, internet kalendarz, biuro

Jak pisałem wcześniej ekran został podzielony na dwie części, dzięki czemu możliwe jest równoczesne wyświetlanie listy nazwisk po lewej stronie i szczegółowych danych kontaktu w okienku po prawej.

Image
Image
Image

Nie ma zatem potrzeby wchodzenia w każdy kontakt, aby zajrzeć jak wyglądają zapisane informacje. Wyszukiwanie wśród nazwisk zostało dobrze rozwiązane. Nie ma znaczenia czy wpisywanie rozpoczniemy od nazwiska czy imienia. Jednak jeżeli zechcemy odnaleźć głębiej schowane we wpisie informacje, będziemy musieli skorzystać z funkcji wyszukiwania dostępnej w folderze Biuro. W E90 wyszukiwanie odbywa się bardzo szybko i nikt nie powinien na nie narzekać, szczególnie jeżeli miał do czynienia z tą funkcją w poprzednich Communicatorach.

Image

- Wiadomości

Podobnie jak w przypadku kontaktów, wiadomości wyświetlane są w dwóch oknach. Pierwsze zawiera katalogi takie jak skrzynka odbiorcza, Moje foldery, etc, a także zdefiniowane skrzynki pocztowe. Po prawej widzimy nadawcę i treść wiadomości. E90 oferuje pełną obsługę wiadomości email. Teraz treść można przeglądać w formacie HTML, który widnieje przy wiadomości jako załącznik. Natomiast same załączniki otwierane są za pomocą przypisanych im programów. Jeżeli ktoś jednak będzie narzekał na zbyt ubogie możliwości obsługi poczty w formacie HTML, zawsze może skorzystać z dodatkowego oprogramowania.

Image

Największa wadą wiadomości jest to, że nie da się ich synchronizować z Outlookiem. To niestety muszę przyznać porażka tego systemu.

Internet

Dzięki zastosowaniu ekranu o dużej rozdzielczości, choć tak naprawdę do dyspozycji mamy mniej punktów niż w przypadku standardu VGA, przeglądanie stron to czysta przyjemność. W większości przypadków przeglądanie następuje tylko w pionie, a przeglądarka nie ma problemów z wyświetlaniem praktycznie wszystkich stron internetowych. E90 wyposażono w standardową przeglądarkę opartą na Safari, a nie Operze. Obsługuje ona animacje FlashLite v2. Niestety nie zabijemy czasu oglądając filmy chociażby z YouTube'a. Taką opcję ma nieść ze sobą następca FlashLite'a, ale jest on jeszcze w sferze opracowywania.

Image
Image

Poważną wadą jest fakt, że użytkownik traktowany jest przez przeglądarkę bardzo biernie i nie ma możliwości zaznaczania tekstu na stronach. Może programiści pójdą po rozum do głowy i w nowej odsłonie przeglądarki opcja ta zawita na dobre.

Kalendarz

Image

Po lewej stronie ekranu wyświetla się kalendarz w widoku miesiąca lub tygodnia. Natomiast po prawej stronie prezentowane są przypomnienia, spotkania i zadania przypisane danej dacie. Wszystko pięknie i przejrzyście.

Biuro

Image

Trudno powiedzieć coś nietypowego o pakiecie biurowym. Wszystkie dokumenty pakietu Office, czy to Word, Excel, czy PowerPoint otwierają się bez najmniejszego problemu, nawet jeżeli ich rozmiar może zniechęcić do kompletnego przeczytania. Możemy je dowolnie edytować, a co najważniejsze zapisać i otworzyć w takiej samej postaci na komputerze. Finowie dorzucili także program do obsługi pdfów.

GPS i mapy. Pozostałe aplikacje. Dział multimediów raczy RP

Image

E90 wyposażono we wbudowany odbiornik GPS, ten sam, który znajdziemy na pokładzie N95. Nokia sama pobiera mapy z serwera. Możemy je przeglądać za cenę połączenia GPRS, ale wyznaczanie trasy już kosztuje. GPS nie jest tak dokładny jak SiRF Star III, ale też daje rady. Prawda jest taka, że telefony i tak dysponują znacznie gorszym oprogramowaniem nawigacyjnym niż PDA, dlatego też pozwolę sobie pominąć opisywanie tej funkcji i dodam, że usługa ta spełnia swoje zadanie. Przynajmniej takie jakie ja jej przypisuję. Należy korzystać z niej wtedy gdy się zgubimy. I tylko wtedy. Każdy kto przyzwyczaił się do dedykowanych urządzeń i oprogramowania nawigacyjnego z prawdziwego zdarzenia raczej nie będzie często korzystał z wbudowanego modułu. Potrzebuje on trochę więcej czasu niż III żeby stwierdzić gdzie jest. Mapy są dość dokładne i wspomagane przez głos.

Image
Image
Image

Pozostałe aplikacje

Telefon zawiera jeszcze całą masę innych aplikacji. Wśród nich znajduje się aplikacja do wyszukiwania, która przeszukuje w poszukiwaniu danej frazy całe zasoby telefonu. Możemy dodatkowo zawęzić przeczesywany obszar do wybranych folderów lub aplikacji takich jak kontakty, kalendarz, czy maile.

Image

Gdybyśmy chcieli przesłać, albo przechować pliki w mniejszym formacie, pod ręką mamy program Zip. Jego nazwa sama wskazuje do czego służy.

Aktywne notatki przysłużą się rozwojowi choroby Alzheimera, ale dzięki nim nie będziemy musieli już praktycznie o niczym pamiętać.

Czytnik kodów kreskowych jest w stanie odczytać zawartość kodu i przetłumaczyć go na ludzki język. Niestety działa poprawnie tylko przy dobrym oświetleniu.

Drukarki pozwalają na podłączenie niczego innego jak właśnie drukarek. Możemy podpiąć się za pomocą HP JetDirect, Bluetooth, LPR, podczerwieni, do drukarki sieciowej lub przesłać plik do komputera skąd następnie wydrukować.

Nie ma także żadnego problemu z przesyłaniem danych kontaktów, wpisów kalendarza, wiadomości i wszystkiego tego co przechowywane jest na innym telefonie Nokii za pomocą podczerwieni lub Bluetooth. Odpowiedzialny jest za to program o nazwie Transfer.

Zastosowane oprogramowanie umożliwia także leniwym przeczytanie na głos ostatnich połączeń, kontaktów, czy czasu podawanego przez zegar. Uprzedzam, jest to funkcja dla konesera, ponieważ odsłuchiwanie polskich treści czytanych przez angielski syntezator jest nie lada gratką dla zapalonego lingwisty. Zrozumienie graniczy z cudem, a korzystanie z obłędem.

Dział multimediów raczy odtwarzaczem RealPlayer

Image

Szeroki ekran rozwija skrzydła tylko w przypadku filmów nagranych w formacie 2.35:1. Pozostałe wyświetlane są na środku. Oczywiście dzięki dodatkowemu oprogramowaniu można spokojnie zmienić E90 w odtwarzacz plików divx czy xvid. Należy tylko pamiętać o zakupie większej karty pamięci niż dołączana w zestawie i skompresowaniu pliku do bardziej zjadliwej dla telefonu rozdzielczości. E90 może też grać jak zwykły odtwarzacz plików plików mp3, aac, aac+ i wma. Wszystko jest standardowe, tak jak i opcje typu losowego i ciągłego odtwarzania. E90 oferuje także rozrywkę radiową. Szkoda, że do słuchania konieczne jest podłączenie zestawu słuchawkowego. Zabrakło także funkcji RDS. Za to po podłączeniu słuchawkowej anteny, można skorzystać z zestawu głośnomówiącego i zamienić Communicatora w mini radioodbiornik.

Image

Łączność. Bateria. Podsumowanie

Tak jak pisałem wcześniej, wielokrotnie zdarzało się, że właściciele kolejnych odsłon Communicatorów cierpieli przez indolencję inżynierów. Krótko pisząc zawsze brakowało czegoś o co prosili klienci. Tym razem jest praktycznie wszystko oprócz obsługi faksu. Szkoda wielka. Z telefonu za pomocą niewielkiej, a co najważniejsze darmowej, aplikacji możemy odwołać się do idącej w zapomnienie technologii i wysłać faks. Następuje to jednak nie dzięki dobrodziejstwom sieci 3G, bo z tego co mi wiadomo nie obsługuje ona tej usługi, ale za pomocą pakietowej transmisji danych, bądź też sieci WiFi, jeżeli takową mamy w zasięgu. Tak więc w cudzysłowie można powiedzieć, że za firko uda nam się wysłać, o ile nie liczyć opłat za wysłane kilobajty. Nie musimy na szczęście uciekać się do żadnych podstępów, aby korzystać z GPRS, EDGE, UMTS i HSDPA. Do tego dochodzi Wi-Fi 802.11 b/g i UPnP, czyli Universal Plug and Play i Bluetooth 2.0.

Z komputerem E90 łączy się albo przez Bluetooth, albo przez kabel miniUSB. Nad wszystkim czuwa asystent w postaci oprogramowania Nokia PC Suite. Program działa bez problemów, gdyby nie liczyć ewidentnej niechęci inżynierów fińskiego koncernu do giganta, który skutecznie zdążył nas przyzwyczaić do wszechobecnego pakietu Office. Niestety nasz biznesowy kombajn do zadań specjalnych nie jest przystosowany do pełnego synchronizowania z Outlookiem. Uda nam się uaktualnić listę kontaktów i wpisy do kalendarza, jednak o mailach możemy zapomnieć. Szkoda wielka bo tu rysuje się w zasadzie jedna z niewielu zaleta smartphone'ów nad E90.

Nie ma co jednak narzekać, powiedział góral zawiązując buta dżdżownicą. Aż tak źle nie jest i z własnego doświadczenia wiem, że problem ten nie jest tak duży, żeby nie można było o nim zapomnieć. Oprogramowanie dostarczone na płycie DVD pozwala na połączenie komputera z telefonem i wykorzystanie go jako modemu, tworzenie kopii zapasowej pamięci telefonu, instalowanie aplikacji, zarządzanie plikami w telefonie, uaktualnianie kontaktów na ekranie komputera, wysyłanie wiadomości prosto z komputera, przeglądanie plików multimedialnych, zgrywanie ich, zarządzanie rodzajami połączeń telefonu z komputerem i aktualizowanie oprogramowania telefonu. Taki combo soft.

Bateria

Bateryjka E90 bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Raz udało mi się nie ładować jej przez równy tydzień. Nie oznacza to wcale, że przez pięć dni telefon leżał rozładowany. Wynik ten udało się osiągnąć prowadząc jedną rozmowę dziennie i korzystając sporadycznie z sieci WiFi. Ten pełen poświęceń tydzień bez biura w ręce zawdzięczam pobytowi w egzotycznych krajach i jeszcze bardziej egzotycznym stawkom za roaming, które pozwoliły mi opanować chęć nawiązywania jakichkolwiek połączeń. Przy normalnym użytkowaniu, czyli dziennym limicie rozmów na poziomie około półtorej godziny, raczej odbieraniu smsów niż ich wysyłaniu, regularnemu korzystaniu przynajmniej dwa razy dziennie z WiFi i Bluetootha, E90 wytrzymuje spokojnie dwa pełne dni. Bywa, że nie zdycha i po trzech dniach rozłąki z ładowarką. Wynik ten należy uznać za co najmniej dobry. Przy możliwościach jakie niesie ze sobą ten telefon i przede wszystkim wielkim wyświetlaczu, tak długi czas pracy na bateriach to wynik godny pochwały. Dzięki temu możemy co drugą noc zapomnieć o podpięciu telefonu, a i tak nie ominie nas żadna ważna rozmowa.

Image

Jak mogę podsumować ten po raz pierwszy prawie wszystkomający telefon? W tym przypadku prawie nie robi wielkiej różnicy, trudno bowiem, aby brak faksu psuł powab tak starannie przemyślanego Communicatora. Skoro czytacie zakończenie tego tekstu, a zakładam, że część poświęcona podsumowaniu nie jest pierwszą, w którą się klika, prawdopodobnie już znacie zalety E90. Pora wymienić te bardziej wstydliwe sekrety Nokii.

O migawce aparatu już pisałem więc nie będziemy do tego wracać. Zatem po kolei. Amatorzy filmów zapomnijcie o przeglądaniu youtube lub innych podobnych serwisów. Maniacy nawigacji nie napalajcie się na instalowanie dodatkowego oprogramowania, wbudowany GPS i tak nie zadziała. A jeśli już ma działać z oryginalnie wbudowaną aplikacją, nie zapomnijcie sprawdzić salda na koncie i przelać odpowiednią kwotę zanim znajdziecie drogę do domu.

Pedanci, zawsze noście irchę do czyszczenia ekranu, na którym odbijają się klawisze. Melomani, pamiętajcie żeby nie szukać nerwowo przycisku do ściszania muzyki na zestawie słuchawkowym. Szkoda na to czasu.

Właściciele jedwabnych garniturów, jeżeli w ogóle tacy są, pamiętajcie, że w wewnętrznej kieszeni marynarki telefon będzie wyglądał jak opadła pierś Amazonki. Nie martwcie się jednak ponieważ wszystkie te wady i tak są niczym w porównaniu z możliwościami, jakie niesie ze sobą ten telefon.

Image

W połączeniu z naprawdę świetnym wykonaniem, olbrzymim ekranem wewnętrznym oraz całą masą powyżej opisanych funkcji, stanowi narzędzie pracy, dzięki któremu nie będziecie więcej taszczyć ze sobą notebooka. E90 jest kompletnym urządzeniem i zdecydowanie najlepiej wyposażonym modelem w historii tej linii. Wystarczy przypomnieć o szybkim procesorze, standardach łączności takich jak UMTS i HSDPA, wbudowanym odbiorniku GPS, aparacie fotograficznym, rewelacyjnej, podświetlanej klawiaturze, wytrzymałej baterii, rozsądnym jak na takie urządzenie wymiarom i przyjemnej stylistyce, aby docenić wartość tego telefonu. Do tego możemy być pewni, że nie jest on dostępny dla każdego. Cena, co tu dużo mówić jest raczej zaporowa, ale mimo wszystko adekwatna do funkcjonalności produktu.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY