Quo vadis Microsofcie, czyli strzał w kolano
Nie mogę w to uwierzyć. Jakim cudem można jedną z najpopularniejszych Lumii obedrzeć z kilku przydatnych elementów i oczekiwać by wciąż była równie rozchwytywana? Nokia Lumia 520 była i wciąż jest smartfonem godnym polecenia. Kosztuje około 400 zł a przy tym działa szybko, oferuje dość solidną obudowę, dobry (w tej klasie cenowej) aparat i przede wszystkim otrzymała wyczekiwaną aktualizację do systemu Windows Phone 8.1.
Dostajemy mniej za podobne pieniądze
Więc jaką przewagę ma Lumia 530 nad Lumią 520? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że żadną.
Jej obudowa jest odczuwalnie grubsza (11,7 vs 9,9 mm) i nieco cięższa (129 vs 124 g). Wyświetlacz ma identyczną przekątną i odrobinę wyższą rozdzielczość, ale niestety oferuje zauważalnie gorszą jakość obrazu. W oczy rzucają się przede wszystkim słabsze kąty widzenia. Jest to denerwujące w chwili przesiadania się z 520-tki na nowszy model.
Mniej...
Na tym jednak nie koniec. Microsoft w ramach cięcia kosztów usunął ze smartfona czujnik zbliżeniowy, który w czasie rozmów telefonicznych wyłączał podświetlenie ekranu po przyłożeniu telefonu do ucha. Zrezygnowano też z sensora oświetlenia zewnętrznego, który był w stanie automatycznie regulować intensywność podświetlenia ekranu. Czujniki te były w Lumii 520.
Ilość pamięci wewnętrznej ograniczono z 8 do 4 GB. Na szczęście w obu smartfonach mamy do dyspozycji slot kart pamięci microSD.
Jeszcze mniej...
Jeszcze większym kuriozum jest usunięcie autofokusa z aparatu tylnego. Lumia 520 mogła dzięki niemu łapać ostrość już z odległości 10 cm, natomiast zdjęcia z Lumii 530 nie będą ostre jeśli obiekt będzie bliżej niż 60 cm. Bez lampy błyskowej można żyć, ale bez autofokusa użyteczność aparatu obniżyła się wyraźnie.
Poza tym rozdzielczość filmów ograniczono z 1280x720 px w Lumii 520 do 848x480 px w Lumii 530. Komu to przeszkadzało? Na szczęście jakość zdjęć pozostała zbliżona. Bateria jest identyczna w obu smartfonach (1430 mAh) – w dalszej części recenzji sprawdzę czy zauważalne są różnice w długości czasu pracy.
Procesor też gorszy?
CPU również się zmienił. Czy na lepsze? Teoretycznie ilość rdzeni wzrosła z 2 do 4, a taktowanie z 1,0 do 1,2. Qualcomm Snapdragon S4 MSM8227 z Lumii 520 wykorzystuje jednak rdzenie Krait, natomiast Snapdragon 200 MSM8212 z Lumii 530 ma „zwykłe” Cortex-A7. Układ graficzny też się lekko cofnął: Adreno 305 został zastąpiony przez Adreno 302.
Przyciski systemowe powędrowały na wyświetlacz
Mnie osobiście denerwuje jeszcze jedna rzecz. Chodzi o trzy podstawowe przyciski (cofnij, start, wyszukaj) które w Nokii Lumii 520 umieszczone były (całkiem słusznie) w ramce pod ekranem i nie zajmowały miejsca w interfejsie. W Lumii 530 wyświetlają się one na pasku systemowym. Po co? Przecież ramka pod wyświetlaczem jest wystarczająco szeroka. Nawet w ogromnej Lumii 1520 nie zajmują one przestrzeni w interfejsie (a też działa ona na Windowsie Phone 8.1).
Specyfikacja techniczna i porównanie do konkurentów:
Wykonanie i ergonomia
Testowany egzemplarz miał obudowę w jadowicie ostrym kolorze zielonym. Kształt tylnego panelu był obły, przez co faktycznie można porównać go do „słynnej” mydelniczki. Tworzywo sztuczne ma twardą, matową powierzchnię. Jej odporność na zarysowania jest moim zdaniem niższa niż w Lumii 520. Telefon jest dość poręczny, ale nie da się nie zauważyć tego, że obudowa jest grubsza.
Tylny panel zachodzi również na boki smartfona. Można go zdjąć i wymienić na inny. Tym sposobem zielony telefon przerobimy na pomarańczowy, biały lub ciemno szary. Również kolor tapety i kafelków ustawić możemy pod kolor obudowy. Opcja ta będzie zapewne popularniejsza pośród kobiet niż mężczyzn.
W części górnej widoczny jest obiektyw aparatu (5 Mpx), a na dole otwór głośnika.
Przód przykryty jest szkłem o podwyższonej odporności na zarysowania. Ramka wokół wyświetlacza jest czarna i dość szeroka (szczególnie u góry i na dole).. Niestety nie wbudowano w nią żadnych czujników (oświetlenia, zbliżeniowego). Brakuje też przedniego aparatu. Wszystko po to by Lumia 530 kosztowała jeszcze mniej. Na razie jednak jest ona droższa od Lumii 520, która te czujniki ma.
Przyciski pojemnościowe wyświetlają się bezpośrednio w interfejsie systemu Windows Phone 8.1. Szkoda – lepiej było je pozostawić w ramce pod ekranem tak jak w Lumii 520.
Czy mamy tutaj do czynienia z wyświetlaczem IPS? Niestety nie. Jest to zwykła „TN-ka”, która nie ma szans oferować podobnej jakości obrazu. Kąty widzenia są zauważalnie gorsze niż w Lumii 520. Szczegółowość obrazu jest podobna w obu smartfonach. Jasność określić można jako wystarczającą w warunkach domowych, ale zdecydowanie zbyt niską do użytku pod gołym niebem w pogodny dzień. Jakość kolorów również spadała.
Lewa krawędź jest gładka i całkowicie pozbawiona wszelkich elementów funkcyjnych.
Na prawym boku umieszczono długi klawisz +/- do regulacji głośności i drugi, nieco krótszy do blokowania ekranu oraz włączania smartfona.
Na dole widoczny jest port micro USB do ładowania baterii i transferu plików. Mikrofon znajduje się na granicy między szkłem, a plastikową obudową.
Góra mieści w sobie wyłącznie 3,5-milimetrowe wyjście słuchawkowe.
Wewnątrz znajdziemy podłużną baterię o pojemności 1430 mAh, slot dla karty micro SIM oraz slot dla karty pamięci microSD.
W opakowaniu z Nokią Lumią 630 znajdziemy wyłącznie ładowarkę (z nieodłączanym przewodem) oraz krótką instrukcję. Brakuje przewodu micro USB oraz zestawu słuchawkowego.
Wraz z Nokią Lumią 530 miałem okazję sprawdzić możliwości małego, bezprzewodowego głośniczka Nokia MD-12. Oprócz pojedynczego przetwornika dynamicznego wykorzystuje on również mocne wibracje do wzbudzania drgań podłoża (np. blatu biurka). Dzięki temu jest w stanie generować silniejsze tony niskie. Smartfony mogą łączyć się z nim przez Bluetooth 3.0 + HS.
Konfiguracja jest prosta dzięki łączności NFC – wystarczy zbliżyć smartfona z tą funkcją do głośnika, a połączenie Bluetooth zostanie nawiązane automatycznie. Głośnik może być wykorzystywany do słuchania muzyki lub jako zestaw głośnomówiący. Zasięg BT to ok. 10 metrów. Jakość dźwięku moim zdaniem wystarcza do słuchania np. radia internetowego.
Czas działania to maksymalnie kilkanaście godzin. Wbudowana bateria ma pojemność 1020 mAh (ładuje się ją przez USB). Kolorystyka nawiązuje do obudów tańszych modeli Nokii – jaskrawy żółty, pomarańczowy i zielony oraz klasyczna biel. Głośnik ma średnicę 84 mm, wysokość 38 mm i waży 180 g.
Mniej kafelków lub więcej
System operacyjny, interfejs graficzny i podstawowe programy są bardzo podobne do tego co wcześniej prezentowała Lumia 630. Domyślnie na ekranie głównym mieszczą się obok siebie 4 małe kafelki, 2 średnie lub 1 duży.
Po wejściu w Ustawienia-Ekran+motyw możemy jednak włączyć opcję Pokaż więcej kafelków. Dzięki temu użyteczna szerokość pulpitu zwiększy się o połowę.
Wyświetlacz jest relatywnie mały więc po włączeniu dodatkowej przestrzeni kafelki stają się mniejsze i nieco trudniej w nie trafić.
Rozszerzona regulacja jasności i kolorów
W aktualizacji Lumia Cyan znajdziemy zaawansowaną regulację jasności podświetlenia i kolorystyki wyświetlanego obrazu. Odpowiednie opcje umieszczone zostały w menu Ustawienia-Wyświetl-Profil jasności oraz Ustawienia-Wyświetl-Profil kolorów. Użytkownik może określić jaka ma być intensywność podświetlenia w trybie minimalnym, średnim i wysokim. W przypadku kolorów otrzymujemy dostęp do suwaka temperatury kolorów i nasycenia.
Nowa regulacja dźwięku
Głośność również wyregulować można za pomocą suwaków. Po naciśnięciu klawisza +/- (prawa krawędź obudowy) na szczycie ekranu wyświetli się pasek informacyjny. Jego dotknięcie spowoduje wysunięcie dodatkowego menu z oddzielną regulacją dla dzwonka i multimediów. W tym miejscu można też włączyć i wyłączyć wibracje.
Centrum Akcji
Centrum Akcji które pojawiło się w systemie Windows Phone 8.1 przypomina menu powiadomień z Androida. Wystarczy przesunąć palec od górnej części ekranu ku dołowi i rozwiniemy obszar z informacjami o aktualizacjach, wiadomościach, połączeniach itp. U góry mamy dostęp do 4 skrótów prowadzących do wybranych funkcji.
Skróty te można modyfikować w menu Ustawienia-Powiadomienia+akcje
Pasek z przyciskami głównymi
Pasek nawigacyjny obejmujący 3 podstawowe przyciski systemowe (cofnij, start, wyszukaj) wyświetla się na dole ekranu. Jest stałym elementem interfejsu. W menu Ustawienia-Pasek nawigacyjny dopasujemy jego kolor – zawsze czarny, dopasowany do tła (np. w MS Office będzie jasny) lub dopasowany do motywu kolorystycznego (jeśli ustawimy zielone kafelki, to pasek również będzie zielony).
Internet Explorer
Mobilny Internet Explorer porównaniu do niektórych przeglądarek znanych z Androida wypada biednie, ale na platformę Windows Phone nie ma aż takiego wyboru. Trzeba lubić to co się ma. IE w sumie nie jest aż taki straszny. Dostępny jest m.in. tryb czytelnika, kilka poziomów kompresji danych, brak ograniczeń dla ilości kart, synchronizacja kart i zakładek. Interfejs określić można jako minimalistyczny, ale prosty w obsłudze i działający idealnie płynnie.
Photobeamer – superszybkie przesyłanie zdjęć
Aplikacja pomoże szybko przesłać zdjęcia na komputer znajomego bez łączenia się z nim bezpośrednio. Nie musimy podpinać do niego smartfona za pomocą kabla, ani łączyć się przez Bluetooth. Wystarczy aktywować aplikację Photobeamer (do pobrania za darmo ze sklepu), następnie na komputerze w oknie przeglądarki internetowej wpisać adres photobeamer.com i zeskanować Lumią 530 kod QR. Wymagane jest połączenie z internetem przez Wi-Fi lub (opcjonalnie) transmisja danych przez sieć komórkową. Funkcja działa też pomiędzy dwoma smartfonami.
Klawiatura
Klawiatura ma dwie wersje kolorystyczne - ciemną i jasną. Mogą one zmieniać się automatycznie w zależności od uruchomionej aplikacji (np. MS Office i wiadomości SMS). System podpowiedzi działa prawidłowo w języku polskim. Dla chętnych udostępniono też szybkie pisanie w stylu „Swype” czyli przeciągając palec pomiędzy literami, bez jego odrywania.
Darmowa nawigacja GPS
Usługi HERE Maps i HERE Drive przekształcą małą Nokię w samochodową nawigację GPS. Mapy działają online oraz offline, ale (uwaga!) może być wymagana obecność karty microSD ze względu na zbyt małą ilość pamięci wbudowanej. Funkcja Moje dojazdy pozwala aktywnie omijać korki na trasie np. z pracy do domu, natomiast funkcja Znajdź samochód pozwala odszukać go na dużym parkingu przed supermarketem.
W sklepie wybór skromny
Sklep Windows Phone wciąż rozczarowuje różnorodnością dostępnych aplikacji. Z miesiąca na miesiąc jest ich coraz więcej, ale w porównaniu do tego co oferuje sklep Google Play (Android) lub App Store (iOS) wybór jest bardzo słaby. Użytkownik może zainstalować aplikacje z pamięci telefonu (np. plik XAP). Wystarczy wejść w aplikację Sklep i z podręcznego menu wybrać opcję „zainstaluj aplikacje lokalne”.
Oprócz tego na pokładzie znalazł się też komunikator Skype, odbiornik radiowy (FM), klient pocztowy Outlook, pakiet Office (Word, Excel, PowerPoint), notatnik OneNote i dysk internetowy OneDrive.
Wydajność, czas pracy
W przypadku Nokii Lumii 530 (podobnie jak wcześniej w Lumii 630) nie było możliwości zaprezentowania wyników z naszych standardowych benchmarków.
3DMark jest niedostępny dla systemu Windows Phone, AnTuTu w wercji 0.8 przekłamywało wyniki i działało niestabilnie, GFXBench 3.0 również był niedostępny dla WP, a GFXBench'a 2.7 nie dało się zainstalować nawet z pliku offline.
Niestandardowych benchmarków nie uruchamiałem, gdyż nie byłbym później w stanie porównać ich do innych smartfonów testowanych w portalu benchmark.pl.
Z testem JavaScriptu w Sunspiderze nie było kłopotu.
Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej
| Samsung Galaxy S5 (SM-G900F) | 377 |
| Apple iPhone 5S | 407 |
| Samsung Galaxy Alpha | 444 |
| Samsung Galaxy K zoom | 486 |
| Nokia Lumia 930 | 513 |
| Samsung Galaxy Note 3 | 583 |
| LG G3 | 617 |
| HTC One M8 | 635 |
| LG Nexus 5 | 728 |
| Sony Xperia Z1 | 733 |
| Sony Xperia Z Ultra | 734 |
| HTC One Max | 833 |
| Sony Xperia Z3 Compact | 836 |
| Sony Xperia Z3 | 839 |
| Samsung Galaxy S 4 GT-i9505 | 841 |
| HTC Windows Phone 8X | 892 |
| ASUS Fonepad Note FHD 6 | 895 |
| Sony Xperia Z2 | 898 |
| Nokia Lumia 925 | 900 |
| LG G Flex | 915 |
| Nokia Lumia 820 | 918 |
| Nokia Lumia 920 | 923 |
| Apple iPhone 5 | 932 |
| Samsung Galaxy S4 zoom SM-C101 | 996 |
| Samsung Galaxy S3 | 1002 |
| Samsung Galaxy Note II | 1030 |
| LG G2 mini | 1069 |
| Huawei Ascend P7 | 1092 |
| HTC One | 1099 |
| Huawei Ascend W1 | 1120 |
| Nokia Lumia 625 | 1131 |
| GoClever Insignia 5X | 1146 |
| Samsung Galaxy S4 mini GT-I9195 | 1170 |
| Goclever Insignia 5 | 1186 |
| HTC One mini 2 | 1198 |
| Acer Liquid S1 | 1203 |
| Sony Xperia Z | 1283 |
| Alcatel One Touch Idol 2 Mini S | 1285 |
| LG Nexus 4 | 1370 |
| Nokia Lumia 520 | 1427 |
| Nokia Lumia 620 | 1432 |
| Navroad Nexo Mobi | 1445 |
| Nokia Lumia 630 | 1458 |
| Goclever Quantum 4 | 1476 |
| Nokia Lumia 530 | 1482 |
| Goclever Quantum 600 | 1523 |
| Goclever Quantum 500 | 1588 |
| Huawei Ascend P2 | 1627 |
| Sony Xperia M2 | 1629 |
| Huawei Ascend P1 | 1641 |
| BlackBerry Z10 | 1676 |
| BlackBerry Q5 | 1680 |
| HTC One X | 1684 |
| Asus Padfone | 1702 |
| Samsung Galaxy Note | 1776 |
| Samsung Galaxy S3 mini | 1891 |
| Sony Xperia M | 1903 |
| Motorola RAZR Maxx | 1940 |
| Motorola RAZR | 1979 |
| Samsung Galaxy Nexus | 1989 |
| Huawei Ascend G510 | 2053 |
| Yarvik Ingenia Synchro | 2127 |
| Apple iPhone 4S | 2251 |
| Huawei Honor U8860 | 2262 |
| GSmart GS202+ | 2334 |
| Nokia X (RM-980) | 2372 |
| Yarvik Ingenia X1 | 2393 |
| LG Swift L9 | 2514 |
| HTC Sensation XE | 2689 |
| HTC Sensation XL | 2726 |
| HTC One V | 3247 |
| HTC Rhyme | 3341 |
| Samsung Galaxy S 2 | 3447 |
| LG Swift L7 | 3818 |
| LG Swift 2X | 3826 |
| LG Prada 3 | 3894 |
| Motorola Atrix | 3920 |
| Samsung Galaxy R | 4100 |
| LG Swift 3D | 4278 |
| LG Swift L5 | 4535 |
| Sony Ericsson Xperia Neo | 5055 |
| HTC Desire S | 5762 |
| HTC EVO 3D | 6108 |
| HTC Titan | 6488 |
| Nokia Lumia 710 | 6768 |
| Nokia Lumia 800 | 6826 |
Ogólna płynność działania systemu w Lumii 530 jest dobra. Komponenty obliczeniowe są co prawda dość słabe, a pamięci RAM jest mało, jednak interfejs Windowsa Phone 8.1 i podstawowe aplikacje działały bardzo sprawnie - znacznie lepiej od większości androidowych telefonów w podobnej cenie.
Czas pracy na baterii
- Czas rozmów (3G): 10 godzin 49 minut
- Przeglądanie internetu: 5 godzin 51 minut
- Odtwarzanie filmu: 5 godzin7 minut
Porównanie czasu pracy na baterii smartfonów.
Nokia Lumia 530 potrafiła działać u mnie cały dzień na jednym ładowaniu, ale... pewnie dlatego, że nie miałem z niej ochoty intensywnie korzystać. Cóż mogę dodać – Lumia 520 jest moim zdaniem bardziej godna uwagi.
Jakość zdjęć i filmów
Aparat w nowej Lumii 530 jest podobny jak ten w starszym modelu 520. To dobrze. Poprzedniczka wyróżniała się pod względem jakości zdjęć wśród ówczesnych smartfonów w podobnej cenie.
Format sensora światłoczułego to 1/4 cala, więc uznać należy go za bardzo mały, nawet wśród smartfonów. Jasność/światłosiła obiektywu jest wystarczająca (f/2.4). Ogniskowa to w przeliczeniu do formatu pełnej klatki małoobrazkowej 28 mm, a więc mamy do czynienia z optyką dość szerokokątną. Zdjęcia rejestrowane są przy użyciu kompresji stratnej (JPEG).
Brak autofokusa
Wszystko wyglądałoby całkiem nieźle, gdyby nie to, że w starszym modelu 520 aparat był wyposażony w system automatycznego ogniskowania (autofokus). Nie jest on czymś nadzwyczajnym. Obecnie nawet tanie smartfony mają choćby najprostszy układ AF. Niestety nowa Lumia 530 go nie ma. Został usunięty w ramach cięcia kosztów.
Co to oznacza w praktyce? Otóż brak AF powoduje, że użytkownik nie może skupić ostrości na wybranym obiekcie. Optyka aparatu ustawiona jest tak, by pokrywać głębią ostrości wszystko co znajduje się dalej niż 60 cm od aparatu. Lumia 520 potrafiła ogniskować od 10 cm dzięki czemu można było robić nią zdjęcia bardzo bliskich obiektów uzyskując niekiedy całkiem ciekawe efekty.
Na szczęście większość osób i tak wykonuje fotki z odległości większej niż wspomniane 60 cm. Nawet selfie robione „na wyciągnięcie ręki” powinno wyglądać w miarę dobrze. Pewien niesmak jednak pozostaje. W końcu nowszy smartfon nie powinien być pod żadnym względem gorszy od swojego poprzednika... a ten jest.
Rozdzielczość zdjęć tylnych to maksymalnie 2592x1936 px, czyli ok. 5,02 Mpx. Wystarczająco dużo by wrzucić takie zdjęcie do galerii internetowej lub na Facebooka. Można pokusić się nawet o wydrukowanie w niewielkim formacie, ale efekty mogą nie być zbyt spektakularne. Przedniego aparatu nie ma w ogóle.
Filmy mają mniejszą rozdzielczość niż w Lumii 520. Zamiast obrazu 1280x720 px (czyli HD), mamy ledwie 848x480 px, czyli w zasadzie panoramiczne SD. Nie możemy więc liczyć na dobrą szczegółowość. Przepływność to ok. 3 Mb/s (H.264, 30 kl./s). Strumień dźwięku ma 160 kb/s.
Podsumowanie
Nokia Lumia 530 to niestety krok wstecz w stosunku do nieco starszego modelu Lumia 520. Jest to naprawdę rozczarowujące. Z punktu widzenia typowego klienta wygląda to tak jakby Microsoft próbował sprzedać nieco droższego smartfona, który pomimo wyższej ceny nie jest lepszy, lecz (o zgrozo!) gorszy od poprzednika!
Najbardziej razi mnie wymiana całkiem niezłego wyświetlacza IPS na zwykłą matrycę TN. Kąty widzenia legły w gruzach, a wraz z nimi jakość kolorów (szczególnie kuleje czerń i biel). Procesor jest gorszy, bateria o identycznej pojemności wystarcza na krótszy czas niż w Lumii 520, brakuje podstawowych sensorów, tylny aparat stracił system autofokusa, a sama obudowa stała się grubsza.
Czy jestem w stanie polecić Lumię 530? Nie, nie jestem w stanie dopóki w sklepach kupić można lepszą Lumię 520 w podobnej lub nieco niższej cenie.
| Opinia redakcji | |||
| plusy: • płynne działanie systemu; • bardzo łatwa obsługa; • proste przesyłanie zdjęć dzięki darmowej aplikacji Photobeamer; • aktualizacja Windows Phone 8.1 dostępna wprost z opakowania; • udany pakiet office w standardzie; • wystarczająco dobra jakość zdjęć; • darmowa nawigacja offline/online; | |||
| minusy: • słabsza jakość wyświetlacza niż w Lumii 520; • grubsza obudowa niż Lumii 520; • niższa rozdzielczość filmów; • brak autofokusa w aparacie; • brak czujnika zbliżeniowego; • brak czujnika oświetlenia zewnętrznego; • brak kabla micro USB oraz słuchawek w zestawie (były w Lumii 520); • przyciski pojemnościowe przeniesione do interfejsu; • cena nie jest konkurencyjna w stosunku do modelu Lumia 520 | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 429 zł | |||