Wprowadzenie
W sierpniu miałem okazję zapoznać się bliżej z Nokią Lumią 930 uważaną za jeden z topowych smartfonów. Moim zdaniem jest ona jednym z najciekawszych i najlepszych smartfonów jakie znaleźć można obecne na sklepowych półkach. Niestety dla typowego polskiego użytkownika ma jedną, zasadniczą wadę – jest za droga. Lumia 930 kosztuje około 1900-2100 zł. To dużo, nawet jeśli bierzemy pod uwagę jej niezaprzeczalne zalety – świetny aparat, bardzo dobrą jakość wykonania oraz imponującą płynność działania systemu Windows Phone 8.1.
Na szczęście...
Nokia (a właściwie Microsoft) oferuje kilka modeli tańszych niż Lumia 930. Jednym z nich jest opisywana właśnie Lumia 630. Czy może się równać z serią dziewięć? Raczej nie, ale telefon i tak ma kilka bardzo ważnych zalet.
Pierwszą z nich jest cena. Nokia Lumia 630 kosztuje około 550-650 zł. Za te pieniądze otrzymujemy smartfona, który w przeciwieństwie do większości tanich urządzeń na Androidzie działa płynnie. Interfejs właściwie nie ma prawa lagować. Windows Phone 8.1 (Lumia Cyan) jest bardzo dobrze zoptymalizowany. Ani systemowi, ani podstawowym programom nie brakuje pamięci RAM, mimo że jest jej zaledwie 512 MB. Interfejs jest przejrzysty i intuicyjny, co z pewnością docenią osoby nastawione na prostotę obsługi.
Oszczędnie, ale sensownie
Lumia 630 demonem wydajności nie jest, ale w tej klasie cenowej nie musi się niczego wstydzić. Procesor Qualcomm Snapdragon 400 MSM8226 wykonany w procesie technologicznym 28 nm ma 4 rdzenie Cortex-A7 taktowane zegarem 1,2 GHz. Układ graficzny to Adreno 305. Do tego wspomniane 512 MB RAM'u i 8 GB pamięci magazynowej (z czego realnie do użytku jest ok. 7,2 GB).
Wyświetlacz IPS LCD ma rozdzielczość typową w tej klasie sprzętu: 480x854 px. Nie jest zły, ale kąty widzenia i jasność podświetlenia nie imponują. W warunkach domowych jest świetnie, jednak w słoneczny dzień, pod gołym niebem czytelność ekranu może być dość niska. Szczegółowość obrazu wystarczy w zupełności do czytania tekstu na stronach WWW, e-mailach i innych dokumentach tekstowych.
Tylna kamerka oferuje jakość zbliżoną do tej z poprzedniczki, czyli Lumii 620. Brakuje jednak aparatu przedniego. Lumia 630 nie będzie więc smartfonem idealnym dla osób nałogowo „strzelających” fotki typu selfie. Bateria jest bardziej pojemna. W dalszej części recenzji sprawdzę więc czy liczyć można na dłuższą pracę na pojedynczym naładowaniu.
Jedną z ważnych cech jest obecność dwóch slotów dla kart micro SIM. Dzięki temu używać można dwóch niezależnych numerów telefonicznych. Nie zabrakło też slotu dla kart pamięci microSD.
Specyfikacja techniczna i porównanie do konkurentów:
Wykonanie i ergonomia
Egzemplarz, który otrzymałem do testów miał obudowę w jasnym, ostrym kolorze pomarańczowym. Zdecydowanie wyróżniał się z tłumu nudnych urządzeń utrzymanych w czarnej lub białej tonacji. Inną wersją kolorystyczną jest zieleń (równie ostra), ale jeśli ktoś ma bardziej konserwatywne podejście może wybrać obudowę czarną.
Najważniejsze jest jednak to, że w razie potrzeby cały tylny panel można zdjąć i wymienić na inny. Tym sposobem w ciągu kilku sekund z pomarańczowego telefonu zrobić możemy np. zielony i wzbogacić go zieloną tapetą, która idealnie skomponuje się z obudową.
Przód przykryty jest dość odpornym na zarysowania szkłem Gorilla Glass 3. Ramka wokół wyświetlacza jest czarna. Nie wbudowano w nią żadnych czujników (oświetlenia, zbliżeniowego). Brakuje też przedniego aparatu. Wszystko po to by Lumia 630 kosztowała jeszcze mniej niż Lumia 620.
Przyciski pojemnościowe również nie znajdują się w ramce. Wyświetlają się one bezpośrednio w interfejsie systemu Windows Phone 8.1.
Kąty widzenia wyświetlacza IPS są akceptowalne, ale do ideału im daleko. Zdecydowanie nie są one tak szerokie jak w dobrych ekranach Super AMOLED. Jasność maksymalna osiągała poziom około 475 cd/m2 (lx). Wyświetlacz ma 4,5 cala przekątnej i rozdzielczość 480x854 px, a więc szczegółowość jest dostatecznie wysoka (ok. 218 ppi).
Lewa krawędź jest gładka i całkowicie pozbawiona wszelkich elementów funkcyjnych.
Na prawym boku umieszczono długi klawisz +/- do regulacji głośności i drugi, nieco krótszy do blokowania ekranu oraz włączania smartfona.
Na dole widoczny jest port micro USB do ładowania baterii i transferu plików. Mikrofon znajduje się na granicy między szkłem, a plastikową obudową.
Góra mieści w sobie wyłącznie 3,5-milimetrowe wyjście słuchawkowe.
Tylny panel zachodzi również na boki smartfona. Można go łatwo zdjąć i wymienić na inny (np. w innym kolorze). Powierzchnia jest matowa i dość odporna na typowe, delikatne zadrapania. W części górnej widoczny jest obiektyw aparatu (5 Mpx), a na dole otwór głośnika.
Wewnątrz znajdziemy podłużną baterię o pojemności 1830 mAh, dwa sloty dla kart micro SIM oraz jeden slot dla kart pamięci microSD.
W opakowaniu z Nokią Lumią 630 znajdziemy wyłącznie ładowarkę (z nieodłączanym przewodem) oraz krótką instrukcję. Brakuje przewodu micro USB oraz zestawu słuchawkowego. Cóż... cięcie kosztów. Smartfon ma być docelowo tańszy od Lumii 620 (obecnie ich ceny są zbliżone).
System i podstawowe aplikacje
Opis interfejsu systemowego oraz podstawowych funkcji będzie w kilku elementach zbiegał się z tym co prezentowała wcześniej Lumia 930. Pomimo tego, że oba smartfony dzieli duża różnica cenowa system Windows Phone 8.1 funkcjonuje na nich ze zbliżoną płynnością i oferuje dostęp do podobnych funkcji.
Rozszerzona regulacja jasności i kolorów
W aktualizacji Lumia Cyan znajdziemy zaawansowaną regulację jasności podświetlenia i kolorystyki wyświetlanego obrazu. Odpowiednie opcje umieszczone zostały w menu Ustawienia-Wyświetl-Profil jasności oraz Ustawienia-Wyświetl-Profil kolorów. Użytkownik może określić jaka ma być intensywność podświetlenia w trybie minimalnym, średnim i wysokim. W przypadku kolorów otrzymujemy dostęp do suwaka temperatury barwowej, odcienia i nasycenia.
Dual SIM
W Nokii Lumii 630 używać możemy jednocześnie dwóch różnych kart micro SIM.
Mamy nawet niezależne aplikacje do połączeń telefonicznych i wiadomości tekstowych dla obu kart. Innymi słowy możemy na ekranie głównym wrzucić niezależne skróty – jeden do telefonowania przez np. T-Mobile, a drugi przez Play (lub inną sieć).
Operatora zmienić można nawet w czasie pisania SMS'a. Po prostu przełączamy się pomiędzy kartami, a następnie wysyłamy wiadomość.
Centrum Akcji
Centrum Akcji które pojawiło się w systemie Windows Phone 8.1 wygląda jakby było wzorowane na menu powiadomień z Androida. Wystarczy przesunąć palec od górnej części ekranu ku dołowi i rozwiniemy obszar z informacjami o aktualizacjach, wiadomościach, połączeniach itp. U góry mamy dostęp do 4 skrótów prowadzących do wybranych aplikacji.
Wspomniane wyżej skróty można modyfikować w menu Ustawienia-Powiadomienia+akcje
Nowa regulacja dźwięku
Głośność również wyregulować można za pomocą suwaków. Po naciśnięciu na klawisz +/- (prawa krawędź obudowy) wyświetli się na szczycie ekranu pasek. Jego dotknięcie spowoduje wysunięcie dodatkowego menu.
Pasek z przyciskami głównymi
Tak zwany pasek nawigacyjny obejmujący 3 podstawowe przyciski systemowe (cofnij, start, wyszukaj) wyświetla się na dole ekranu. Stanowi część interfejsu i może być wyświetlany zawsze w kolorze czarnym, dopasowany do tła (np. w MS Office będzie jasny) lub dopasowany do motywu kolorystycznego (jeśli kafelki ustawimy jako pomarańczowe, to pasek również taki będzie).
Internet Explorer 11
Być może na komputerach PC Internet Explorer nie jest wybitnie lubianą przeglądarką, ale jego mobilna odmiana na smartfonach spisuje się naprawdę dobrze. Dostępny jest m.in. tryb czytelnika, kilka poziomów kompresji danych, brak ograniczeń dla ilości kart (oraz ich nowy wygląd), synchronizację kart i zakładek. Interfejs jest minimalistyczny, prosty w obsłudze i działa idealnie płynnie.
Photobeamer – superszybkie przesyłanie zdjęć
Aby szybko przesłać zdjęcia na komputer znajomego nie musimy podpinać do niego smartfona za pomocą kabla, ani łączyć się przez Bluetooth. Wystarczy aktywować aplikację Photobeamer, następnie na komputerze w onknie przeglądarki internetowej wklepać adres photobeamer.com i zeskanować Lumią 630 kod QR. Wymagane jest połączenie Wi-Fi z tym samym routerem z którego korzysta komputer lub opcjonalnie transmisja danych przez sieć komórkową. Funkcja działa też pomiędzy dwoma smartfonami.
Konkurencja dla Swype
Klawiatura ma dwie wersje kolorystyczne - ciemną i jasną. Mogą one zmieniać się automatycznie w zależności od uruchomionej aplikacji (np. MS Office i wiadomości SMS). System podpowiedzi działa prawidłowo w języku polskim. Dla chętnych udostępniono też szybkie pisanie w stylu „Swype” czyli przeciągając palec pomiędzy literami, bez jego odrywania.
Darmowa nawigacja GPS
Dzięki wykorzystaniu usług HERE Maps i HERE Drive możemy małą Nokię wykorzystywać w samochodzie w charakterze klasycznej nawigacji. Mapy działają offline (bez dostępu do internetu) oraz online. Funkcja Moje dojazdy pozwala aktywnie omijać korki na trasie np. z pracy do domu, natomiast funkcja Znajdź samochód pozwala odszukać go na dużym parkingu przed supermarketem.
W sklepie wybór skromny
Sklep Windows Phone wciąż rozczarowuje różnorodnością dostępnych aplikacji. Owszem jest ich coraz więcej, ale w porównaniu do tego co oferuje sklep Google Play (Android) lub App Store (iOS) tutaj wybór jest żenująco słaby. Użytkownik może zainstalować aplikacje z pamięci telefonu (np. plik XAP).Wystarczy wejść w Sklep i z podręcznego menu wybrać opcję „zainstaluj aplikacje lokalne”.
Oprócz tego na pokładzie znalazł się też komunikator Skype, odbiornik radiowy (FM), klient pocztowy Outlook, pakiet Office (Word, Excel, PowerPoint), notatnik OneNote, dysk internetowy OneDrive, kolejny komunikator Line, oraz szereg dodatkowych aplikacji użytkowych.
Wydajność, czas pracy
W przypadku Nokii Lumii 630 nie było możliwości zaprezentowania wyników z naszych standardowych benchmarków. 3DMark jest niedostępny dla systemu Windows Phone, AnTuTu strasznie przekłamywało wyniki i było niestabilne, GFXBench 3.0 również był niedostępny dla WP, a w przypadku GFXBench'a 2.7 sklep poinformował mnie, że jest niedostępny dla mojej lokalizacji (Polska). Nawet po zmianie na inne konto zarejestrowane w USA nie można było zainstalować aplikacji. Podczas próby instalacji z pliku .xap wyświetliła się informacja o niekompatybilności programu.
Niestandardowych benchmarków nie uruchamiałem, gdyż nie byłbym w stanie porównać ich do wcześniejszych smartfonów.
Z testem JavaScriptu w Sunspiderze nie było kłopotu.
Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej
Czas pracy na baterii
- Czas rozmów (3G): 12 godzin 22 minuty
- Przeglądanie internetu: 9 godzin 14 minut
- Odtwarzanie filmu: 9 godzin53 minuty
Porównanie czasu pracy na baterii smartfonów.
Czas pracy na baterii sprawdzałem przy średniej jasności i z włączonym trybem oszczędzania baterii. Osiągnięte wyniki w tej klasie cenowej (do ok. 650 zł) można określić jako dobre. W czasie typowej, codziennej obsługi smartfon wytrzymywał 1,5-2 dni na pełnym naładowaniu (zależnie od intensywności korzystania).
Jakość zdjęć i filmów
W smartfonie Nokia Lumia 630 zastosowano jedną kamerkę – tylną. Dodanie przedniej podniosłoby koszt urządzenia, a przecież celem producenta było tutaj możliwie największe obniżenie ceny przy zachowaniu wciąż atrakcyjnej funkcjonalności.
Sensor tego budżetowego smartfona ma rozmiar 1/4 cala. Jest on niewielki w porównaniu do topowych Lumii (np. model 1020 ma matrycę 2/3 cala). Ogniskowa obiektywu to odpowiedznik 28 mm dla pełnej klatki małoobrazkowej. Światłosiła to f/2.4. Aparat tylny dysponuje autofokusem, który „łapie” już z odległości około 10 cm. Lumia zapisuje zdjęcia w formacie JPEG, bez możliwości włączenia formatu DNG (RAW).
Maksymalna rozdzielczość zdjęć to 2592x1936 px, czyli w przeliczeniu około 5,02 Mpx. Jakość? Moim zdaniem w tej klasie cenowej Lumia wciąż wypada bardzo pozytywnie. Podobne wrażenie robiła na mnie wcześniej Lumia 520, która wciąż jest jednym z najpopularniejszych smartfonów Nokii i cieszy się dużym wzięciem ze względu na niską cenę (poniżej 400 zł), płynne działanie i prostotę obsługi.
Rzecz jasna Lumia 630 nie zagwarantuje ani szczegółowości, ani jakości podobnej np. do Galaxy S5, czy Xperii Z2, ale na tle najtańszej „chińszczyzny” jaka zalewa rynek telefon prezentuje naprawdę solidną jakość. Jak widać na powyższych przykładach zdjęcia wykonywane w dobrych warunkach oświetleniowych są po prostu ładne. Ze spokojem nadają się do wrzucenia na FB, galerii internetowej, a nawet do wydrukowania na niewielkim formacie papieru foto.
Interfejs aparatu:
Na zdjęcia nałożyć można efekty kolorystyczne, rozmycia oraz inne poprawki takie jak kontrast, jasność czy nasycenie kolorów.
Po wykonaniu fotki w trybie inteligentnej serii można nawet wymienić ujęcie twarzy na inne. :)
Jak wykonać autoportret smartfonem, który nie ma przedniej kamerki? Rozwiązaniem jest aplikacja Lumia Selfie. Kierujemy tylny aparat na twarz, a smartfon sygnałem dźwiękowym (coraz częstszym „pikaniem”) daje nam znać czy jest ona w centrum kadru. Potem wykonuje zdjęcie automatycznie. W moim przypadku funkcja ta za każdym razem działała poprawnie!
Filmy nagrywane Lumią 630 mają rozdzielczość 1280x720 px (30 kl./s). Format pliku to MP4 H.264 (kontener 3GP), a przepływność około 10 Mb/s. Ich jakość jest akceptowalna, choć nie ukrywam, że nawet w tak niskiej klasie cenowej pożądane jest już Full HD. Wygląd zdjęć robi na mnie lepsze wrażenie niż to co prezentują filmy.
Podsumowanie
Czy Nokia Lumia 630 jest godną następczynią popularnego modelu 620? Odpowiedź na to pytanie nie będzie łatwa i jednoznaczna. Lumia 630 jest smartfonem dość tanim. Mimo, że niedawno zaczęła pojawiać się na rynku polskim to jej cena zbliżona jest do poprzedniczki. Przy odrobinie chęci oba telefony kupić możemy za mniej niż 600 zł. Który zatem wybrać?
Coś zyskujemy, coś tracimy
Obudowa, wyświetlacz
Przede wszystkim Lumia 630 oferuje większy wyświetlacz. Zamiast 3,8 mamy tutaj 4,5 cala przekątnej. Rozdzielczość jest zbliżona, więc PPI jest lepsze w starszej Nokii. Większy wyświetlacz wpływa też na wymiary obudowy i ogólną wagę smartfona.
Lumia 630 prezentuje się dość dobrze. Jej minimalistyczna, nieco kanciasta obudowa przypadnie do gustu wielu osobom. Czy jest poręczna? To zależy od preferencji. Jeśli ktoś przyzwyczaił się do 620 i teraz przesiądzie się na 630 to zapewne stwierdzi, że jest za duża. Jeśli jednak mieliście okazję używać przez pewien czas 5-calowego smartfona, to zapewne stwierdzicie, że wyświetlacz wciąż jest za mały.
Procesor, system, bateria
Kolejną różnicą jest procesor. W Lumii 630 mamy 4-rdzeniowego Snapdragona 400 (Cortex-A7), a w modelu 620 mamy 2-rdzeniowego Sanpdragona S4 (na rdzeniach Krait). W zasadzie trudno napisać by ten pierwszy był lepszy. Dwa rdzenie Krait radzą sobie w Lumii 620 bardzo dobrze.
W czasie codziennej obsługi obu telefonów nie widać żadnych praktycznych różnic, tym bardziej, że działają one pod kontrolą tego samego systemu – Windows Phone 8.1. Aktualizacja Lumia Cyan została już oddana do dyspozycji polskich użytkowników, więc pod tym względem różnica między oboma modelami się zatarła.
Windows Phone 8.1 przy 512 MB RAM'u działał płynnie. Znacznie lepiej niż Android na smartfonach w podobnej cenie (choć oczywiście nie oferuje takiej funkcjonalności jak system od Google).
Bateria w Lumii 630 jest pojemniejsza, ale sam wyświetlacz (oraz częściowo procesor) pobiera nieco więcej energii. W czasie codziennej eksploatacji nie dało się łatwo zaobserwować która Nokia działa dłużej. Filmy dłużej wyświetlała Lumia 630, ale przeglądanie stron internetowych to była już loteria. Wszystko zależało od rodzaju wyświetlanej treści i obciążenia procesora. W ogólnym rozliczeniu nowsza 630-tka moim zdaniem działała trochę dłużej na pojedynczym naładowaniu, ale kolosalnej różnicy nie było.
Dual SIM
Nokia Lumia 630 posiada dwa sloty kart micro SIM dzięki czemu możemy w niej używać dwóch niezależnych numerów telefonicznych i wybierać który służy do transmisji danych. Jest to cecha dla wielu osób zbawienna – dzięki niej nie trzeba nosić w kieszeni dwóch telefonów. Dostępna jest łączność 3G (LTE w modelu Lumia 635).
Niestety...
… w nowej Lumii producent usunął łączność NFC, wymontował sensor oświetlenia zewnętrznego, czujnik zbliżeniowy, magnetometr, wyciągnął przednią kamerkę, a także lampę LED przy tylnym aparacie. Wszystko po to by obniżyć finalną cenę produktu. Na szczęście Bluetooth występuje w standardzie 4.0.
A więc warto?
Ujmę to tak. Gdybym w tej chwili miał wybrać dla siebie Nokię Lumię za mniej niż 600 zł, to nie zastanawiałbym się nad modelem 630, tylko kupowałbym 520. Wydałbym ok. 400 zł, a za resztę kupiłbym solidną kartę microSD i jeszcze wystarczyłoby na dobrą kolację. ;)
| Opinia redakcji | |||
| plusy: • płynne działanie systemu • bardzo łatwy w obsłudze interfejs • dwa sloty kart SIM (Dual SIM) • bardzo łatwe współdzielenie zdjęć dzięki funkcji Photobeamer • aktualizacja Windows Phone 8.1 dostępna wprost z opakowania • wystarczająco dobra jakość zdjęć • dość długi czas pracy na baterii | |||
| minusy: • brak czujnika oświetlenia i zbliżeniowego • brak przedniej kamerki • brak kabla USB i słuchawek w zestawie • brak Ekranu Podglądu (Glance) • brak Ekranu Podglądu (Glance) | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 599 zł | |||