Wprowadzenie
Muszę przyznać, że czekałem niecierpliwie na pojawienie się Nokii Lumii 930. Powodów było kilka. Przede wszystkim cenię sobie topowe smartfony tego producenta ze względu na jakość zdjęć. Lubię model 1520 i 1020, miałem więc nadzieję, że również Lumia 930 pokaże coś, co przebije konkurencję (gównie tę androidową).
Kolejną kwestią jest stylistyka. Muszę przyznać, że nie wszystkie współczesne urządzenia mobilne Nokii mi się podobają. Wiem, że dobry, matowy plastik często bywa bardziej praktyczny od aluminium, ale stosowanie metalu w obudowie zdecydowanie dodaje smartfonowi prestiżu i elegancji. Pod tym względem Lumia 930 zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Windows Phone... i wszystko jasne
W praktyce dla większości użytkowników ważniejsza jest jakość działania systemu i prostota jego obsługi. Tutaj wiele wyjaśniać nie trzeba - słowa „Windows Phone” mówią wszystko. Interfejs funkcjonuje tak płynnie, że zdecydowana większość androidowych smartfonów (nawet tych najdroższych) może co najwyżej zamknąć się w ciemnym pokoju i szlochać... Oczywiście są wyjątki takie jak np. LG Nexus 5.
Niestety ogólna zasada pozostaje prawdziwa - producenci smartfonów androidowych zazwyczaj nie optymalizują swoich urządzeń zbyt dobrze lub psują (świadomie lub nie) ich działanie po wydaniu większej aktualizacji. Tutaj takiego problemu nie ma.
Windows Phone 8.1 to system, który z czystym sumieniem mogę polecić początkującym użytkownikom ze względu na prostotę obsługi oraz osobom starszym ze względu na czytelność czcionek i kafelków. Mniejsze i większe firmy też będą zadowolone ze względu na obecność udanego pakietu MS Office i domyślnej obecności nawigacji z mapami offline.
Mnie osobiście najbardziej razi skromny wybór użytecznego oprogramowania w oficjalnym sklepie mobilnego Windowsa oraz brak dostępu do niektórych usług w Polsce. Teoretycznie WP 8.1 powinien umożliwić mi korzystanie z cyfrowej asystentki Cortany, ale niestety tak się nie dzieje (chyba, że zechcę zmienić lokalizację na USA). Prace nad polską Cortaną nie zostały jeszcze zakończone.
Miodek...
Braki w sklepie i usługach są solidną łyżką dziegciu, ale moim zdaniem beczka miodu jest tak wielka, że owego dziegciu prawie nie czuć. Zastrzeżenia mogą mieć jedynie zapaleni gracze oraz zaawansowani użytkownicy, którzy na co dzień korzystają z masy różnych aplikacji narzędziowych.
Pod względem sprzętowym wiele Lumii nie brakuje. Wewnątrz działa wciąż nowoczesny i wydajny Snapdragon 800 wyposażony w 4 rdzenie i dobrą grafikę Adreno 330. Do dyspozycji mam też 2 GB pamięci RAM i teoretycznie 32 GB pamięci masowej (realnie ok. 29 GB). Miejsca jest sporo, ale niestety brakuje dodatkowego slotu dla kart microSD.
Imponująca jakość zdjęć
Aparat tylny ma 20 Mpx i nagrywa filmy w Full HD. Moim zdaniem Lumia 930 to jeden z najlepszych smartfonów na rynku pod względem jakości zdjęć. Zawdzięczamy to nie tylko większemu sensorowi światłoczułemu, ale również wysokiej klasy obiektywowi składającemu się z 6 soczewek. Nie zabrakło też stabilizacji optycznej likwidującej drobne drgania dłoni podczas fotografowania w nocy. Za doświetlanie odpowiedzialne są dwie małe diody.
Ciekawostką (ale jakże ważną!) jest możliwość zapisywania zdjęć w formacie DNG, który w praktyce jest odmianą plików RAW. Dzięki temu możemy w takich aplikacjach jak Adobe Lightroom usunąć ze zdjęć przepalenia lub wydobyć detale obrazu ze zbyt ciemnych miejsc. Możliwości edycji są znacznie większe niż w przypadku klasycznych zdjęć JPEG.
Nie można też zapomnieć o dwustopniowym, aluminiowym przycisku pełniącym funkcję spustu migawki oraz dobrej aplikacji Nokia Camera do wykonywania zdjęć. Całość sprawia, że Lumię 930 mogę szczerze polecić do roli kieszonkowego aparatu.
Obraz wyświetla się na 5-calowym wyświetlaczu OLED o rozdzielczości 1080x1920 px. Jego jakość jest podobna do tego co oferuje Galaxy S5. Kolory są nasycone, kontrast bardzo wysoki, a szczegółowość pozwala czytać nawet najdrobniejszy tekst na stronach internetowych.
Specyfikacja techniczna i porównanie do konkurentów:
Wykonanie i ergonomia
Nokia lumia 930 moze się podobać. Moim zdaniem jest to jeden z najładniejszych smartfonów Nokii jakie ujrzały światło dzienne. Obudowa sprawia wrażenie eleganckiej i solidnej. Przód przykryty jest w całości dość odpornym na zarysowania szkłem Corning Gorilla Glass 3.
Kąty widzenia wyświetlacza OLED są bardzo dobre. Wyróżnić należy również kontrast i szczegółowość. Obraz wygląda bardzo dobrze, choć (tradycyjnie dla OLED'ów) kolory są bardzo nasycone. Nie imponuje jednak jasność. Według pomiarów dociera ona do poziomu ok. 330 cd/m2, więc w zupełności wystarcza wewnątrz pomieszczeń (dom, biuro, szkoła), ale pod gołym niebem w słoneczny dzień obraz będzie znacznie mniej czytelny (moim zdaniem „pod chmurką” wygląda trochę jak z Samsunga Galaxy S3).
Krawędzie boczne obudowy są metalowe (alumniniowe). Materiał ten z całą pewnością nie pęknie tak łatwo jak plastik, ale z drugiej strony może być nieco mniej odporny na zarysowania od matowego, „miękkiego” tworzywa sztucznego. Na lewym boku nie umieszczono żadnych elementów funkcyjnych.
Prawy bok mieści w sobie trzy metalowe klawisze. Pierwszy z góry to +/- do regulacji głośności, kolejny to przycisk zasilania i blokady ekranu, a ostatni to sprzętowy spust migawki aparatu. Za jego pomocą można też włączyć kamerkę.
Na dole znajduje się jedynie port micro USB (ładowanie baterii oraz transfer plików).
Górna krawędź daje dostęp do slotu kart nano SIM (najmniejsza odmiana kart abonenckich) oraz klasycznego wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm.
Tylny panel wykonano z matowego plastiku, który sprawia dobre wrażenie jakościowe. W części górnej widać obiektyw, podwójną lampę doświetlającą (LED) i pierwszy z pary mikrofonów, a na dole szczelinę głośnika oraz drugi mikrofon.
Baterii nie da się wymienić w warunkach domowych (w prosty sposób). Do zestawu producent dodaje ładowarkę z kablem, ale brakuje zestawu słuchawkowego.
Zmiany w interfejsie
Rzeczą którą ceniłem (i cenię nadal) w Windowsie Phone 8 jest czytelność jego interfejsu oraz prostota obsługi. Moje doświadczenie wskazuje na to, że jest to najłatwiejszy system do nauczenia się niezależnie od wieku użytkownika. Polecałem go już osobom starszym ze słabym wzrokiem, które miały kłopot ze słabą czytelnością interfejsu Androida i za każdym razem słyszałem, że różnica jest bardzo pozytywna.
Mobilny Windows miał też swoje wady. Minimalistyczny wygląd sprawiał, że użytkownicy nie byli w stanie nawet ustawić sobie zwykłej tapety. Musieli ograniczać się jedynie do kolorystyki kafli i tła.
Tym razem producent poprawił to niedociągnięcie i wprowadził długo wyczekiwaną tapetę. Nie wyświetla się ona jednak w sposób tradycyjny (czyli pod ikonami), lecz bezpośrednio na kafelkach. Z resztą, co tu dużo pisać - spójrzcie sami:
Wrażenie jest dość specyficzne, ale mi taki typ wyświetlania tapety bardzo przypadł do gustu. Co prawda niektóre tła powodują pogorszenie czytelności, jednak ogólny efekt można określić jako interesujący. Tło przesuwa się wolniej niż kafelki, więc mamy wrażenie delikatnej perspektywy / paralaksy.
Jeden ruch palcem z prawej do lewej strony ekranu powoduje przejście do listy aplikacji. Tutaj znaleźć można (znane już z poprzedniej aktualizacji WP) odnośniki do aplikacji zaczynających się od litery „a” - „z”. W praktyce oznacza to, że nie muszę przesuwać całej listy, żeby dotrzeć do programu na literkę „z”. Wystarczy, że dotknę dowolnej litery i następnie wskażę gdzie system ma mnie przenieść. Proste i skuteczne.
Inna kombinacja do screenshota
Windows Phone 8.1 nie wymaga już by klawisze Power / Windows / Search były umieszczone w ramce obudowy (pod ekranem). Teraz mogą być wyświetlane w interfejsie na wzór z tych z Androida.
Jaki ma to wpływ na obsługę smartfona? Zmieniła się przede wszystkim kombinacja klawiszy którymi wykonamy zrzut ekranowy. Od teraz zamiast Power + Windows wciskać będziemy Power + Vol+. Nokia Lumia 930 również korzysta z tej kombinacji, mimo, że trzy przyciski główne są klasycznie zintegrowane z ramką.
Centrum Akcji
Jedną z tych rzeczy na którą niecierpliwie czekali użytkownicy Windowsa Phone jest Centrum Akcji. Nie da się nie zauważyć, że jest ono wzorowane na menu powiadomień z Androida. Wystarczy przesunąć palec od górnej części ekranu ku dołowi.
Oprócz powiadomień o aktualizacjach, połączeniach, wiadomościach itp. dostępne są też skróty do podstawowych funkcji takich jak łączność Wi-Fi, Bluetooth, tryb samolotowy, hotspot jasność itp.
Nowa regulacja dźwięku
Wprowadzono niezależną regulację głośności dzwonka+powiadomień oraz multimediów+aplikacji. Poniżej znajduje się też włącznik wibracji.
Cortana nie dotarła do Polski
Tutaj wiele pisać nie muszę. Microsoft pracuje intensywnie nad swoją cyfrową asystentką, która miałaby konkurować np. z Siri (Apple), ale na razie funkcja jest w fazie beta i działa tylko w niektórych krajach. Polska się do nich nie zalicza.
Nie oznacza to jednak, że nie możemy wydawać prostych poleceń głosowych. Po przytrzymaniu przycisku wyszukiwania (lupka) włącza się tryb rozpoznawania mowy. W ten sposób mogę np. w samochodzie zadzwonić do wybranego kontaktu.
Internet Explorer 11
Być może na komputerach PC Internet Explorer nie jest wybitnie udaną i lubianą przeglądarką, ale jego mobilna odmiana na smartfonach spisuje się naprawdę dobrze. Dostępny jest m.in. tryb „incognito”, tryb czytelnika, kilka poziomów kompresji danych, brak ograniczeń dla ilości kart (oraz ich nowy wygląd), synchronizacja kart i zakładek. Interfejs jest minimalistyczny, prosty w obsłudze i działa idealnie płynnie.
Tryb czytelnika przekształca stronę do postaci czystszej. Widoczny będzie jedynie tekst (wraz z łączami), obrazki, tabele i ewentualnie wykresy.
Nokia Beamer - proste przesyłanie obrazu
Jest to genialnie prosty sposób na wyświetlanie obrazu ze smartfona na komputerze lub smart TV gdziekolwiek na świecie. Chcecie pokazać swoje nowe fotki koleżance z Australii? Żaden problem. Włączacie aplikację Nokia Beamer i przesyłacie jej linka na maila lub Facebooka. To wszystko. Ona musi tylko na niego kliknąć. Obraz z Waszego smartfona wyświetli się na jej komputerze prawie natychmiast. Odświeżanie obrazu może być automatyczne lub po potrząśnięciu smartfonem.
Inną, bardziej lokalną metodą jest zeskanowanie kodu QR na ekranie. Obraz zostanie na nim wyświetlony błyskawicznie przez sieć Wi-Fi.
Czujnik sieci Wi-Fi
Wi-Fi Sense lub po polsku Czujnik sieci Wi-Fi to prosta funkcja, która pozwoli automatycznie połączyć się z darmowymi sieciami Wi-Fi w zasięgu smartfona. Dotyczny to nawet tych sieci, które wymagają podania adresu e-mail, numeru telefonu lub imienia i nazwiska. Smartfon wykona to wszystko samodzielnie (jeśli mu na to pozwolimy).
Konkurencja dla Swype
Klawiatura ma dwie wersje kolorystyczne - ciemną i jasną. Mogą one zmieniać się automatycznie w zależności od uruchomionej aplikacji (np. MS Office i wiadomości SMS). System podpowiedzi działa prawidłowo w języku polskim. Dla chętnych udostępniono też szybkie pisanie w stylu „Swype” czyli przeciągając palec pomiędzy literami, bez jego odrywania.
Muzyka i wideo niezależnie
W poprzednich mobilnych Windowsach użytkownicy mieli do czynienia z jednym, wspólnym miejscem (tzw. „hubem”) dla muzyki i filmów. Teraz elementy te zostały rozdzielone.
Odtwarzacz muzyczny jest bardzo prosty. Jego wygląd nie uległ radykalnym zmianom, ale właściwie nie były one wymagane. Wszystko działa poprawnie i jest komfortowe w użyciu. Jakość dźwięku jest bardzo dobra. Lumia radzi sobie poprawnie nawet z dużymi słuchawkami (choć w niektórych modelach poziom głośności może być nieco zbyt niski).
GFXBench 2.7 – T-Rex HD (onscreen)
W teście T-Rex benchmarka GFXBench Lumia 930 wypadła nieco gorzej od Nexusa 5. Wydajność ogólną oceniam jednak bardzo wysoko. System działa wyśmienicie (lepiej od wielu smartfonów androidowych). Problem jednak w tym, że w sklepie Windowsa nie można odnaleźć zbyt wielu ciekawych gier, więc tej wydajności i optymalizacji nie docenimy w pełni.
Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej
Test JavaScriptu ukończony w 513 ms to bardzo dobry wynik (na poziomie najlepszych smartfonów).
Czas pracy na baterii
- Czas rozmów (3G): 16 godzin 3 minuty
- Przeglądanie internetu: 6 godzin 31 minut
- Odtwarzanie filmu: 7 godzin 37 minut
Porównanie czasu pracy na baterii smartfonów.
Jakość zdjęć i nagrań
Szczegółowy opis jakości zdjęć i funkcji aparatu znajdziecie w artykule: Nokia Lumia 930 - fotograficzny strzał w dziesiątkę. Naprawdę warto zapoznać się z możliwościami tego sprzętu.
Moim zdaniem Lumia robi lepsze zdjęcia niż topowe smartfony Samsunga i LG. Wpływ na to ma relatywnie duży sensor światłoczuły, dobra jakość obiektywu, stabilizacja optyczna oraz oczywiście format DNG (RAW), który daje o wiele większe możliwości edycji niż klasyczne JPEG.
A więc... gorsza czy lepsza od konkurencji?
Odpowiedź na to pytanie jest znacznie trudniejsza, niż mogłoby się wydawać. Moim zdaniem istnieją dwie podstawowe grupy użytkowników do których Lumia 930 mogłaby trafić.
Pierwsza z nich oczekuje przede wszystkim maksymalnej swobody modyfikacji systemu oraz dostępu do dużej ilości różnorodnych aplikacji. Chyba nie będzie zaskoczeniem jeśli napiszę, że tutaj najlepiej wypada Android. Wybór programów i gier w sklepie Google Play zaspokoi potrzeby zarówno osób początkujących, jak i tych bardziej zaawansowanych. Sam system występuje (w zależności od producenta) z różnymi interfejsami i zestawami aplikacji. Wadą jednak jest to, że tańsze modele, a niekiedy nawet te z górnej półki nie oferują idealnej płynności działania. Optymalizacja to wciąż pojęcie obce dla wielu urządzeń z Andkiem (może oprócz nowych Nexusów).
Druga grupa użytkowników ma dokładnie odwrotne wymagania. Są to ludzie, którzy po prostu chcą aby ich nowo zakupiony smartfon działał dobrze. Nie znoszą „lagowania”, zawieszania, przekombinowanego interfejsu, ani systemu wypchanego po brzegi niepotrzebnymi funkcjami. Tutaj zdecydowanie lepiej od Androida wypada Windows Phone oraz iOS. Różnica między nimi jest taka, że nowego smartfona z „okienkami” kupimy już za ok. 400 zł, natomiast za iPhone'a zapłacić będziemy musieli 5 razy tyle.
Nokia Lumia 930 zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Smartfon jest być może nieco za ciężki, a jego obudowa mogłaby być trochę smuklejsza, ale z całą pewnością jest to sprzęt z najwyższej półki, który może konkurować z najlepszymi.
Oprócz samej płynności działania i czytelności interfejsu największe wrażenie zrobiła na mnie jakość zdjęć z aparatu głównego. Niezależnie od formatu fotki wyglądają bardzo dobrze, a osoby, które zechcą pobawić się trochę plikami DNG mogą uzyskać naprawdę rewelacyjne efekty. Poza tym doceniam też OLED'owy wyświetlacz Full HD i obecność kilku bardzo ciekawych funkcji takich jak np. Nokia Beamer do błyskawicznego bezprzewodowego przesyłania obrazu na dowolny komputer z dostępem do internetu.
W smartfonie z całą pewnością brakuje mi slotu na karty pamięci microSD, a do opakowania nie zostały dołączone słuchawki. Czas pracy na baterii powinien być lepszy w przypadku topowego modelu - przyzwyczaiła mnie do tego Lumia 1520, która raczej nie cierpi na braki zasilania. Czy są to wady dyskwalifikujące testowanego smartfona? Moim zdaniem nie. Nokia Lumia 930 to naprawdę udany i nowoczesny smartfon, którego nie trzeba się wstydzić.