Czy istnienie pakietu antywirusowego dla Maca oznacza, iż fałszywy jest mit tego komputera, jako superbezpiecznego i pozbawionego znanego z PC problemu złośliwych kawałków kodu? Niekoniecznie – z jednej strony na komputery spod znaku nadgryzionego jabłuszka wciąż powstaje nieporównywalnie mniej wirusów, niż w przypadku zwykłych pecetów. Z drugiej strony, wraz z rosnącą popularnością Maców oraz iPodów (a wraz z nim oprogramowania iTunes), komputery i system Apple stają się obiektem zainteresowania coraz szerszej rzeszy twórców wirusów. Przykład może stanowić TrojanDNSChanger, fałszywy kodek, działający zarówno pod Windows, jak i na Macu.
Nowy program antywirusowy Symanteca jest zgodny z Mac OS X 10.5 (Leopard). Jego cena rynkowa to 50 dolarów.