Radio FM może wydawać się czymś naturalnym – czymś co było zawsze i zawsze będzie. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Przestarzała technologia, której ograniczenia coraz bardziej dają się we znaki, powoli będzie musiała ustępować miejsca nowszemu rozwiązaniu, jakim jest DAB. Norweskie Ministerstwo Kultury postanowiło przeprowadzić transformację jak najszybciej.
Norwegia będzie pierwszym krajem na świecie, który całkowicie zrezygnuje z analogowego radia FM. Ministerstwo Kultury tego północnoeuropejskiego państwa, które znane jest właśnie z dążenia do nowoczesności, zdecydowało, że 2017 rok to najwyższy czas, by radio weszło w erę cyfrową. Wtedy też wyłączone zostaną wszystkie nadajniki FM w tym kraju.
Co ciekawe, nie będzie to wcale jakaś niesamowita rewolucja – według ostatnich sondaży już teraz 56 proc. słuchaczy w Norwegii korzysta przy odbiorze właśnie z technologii DAB. Zresztą aż 22 narodowe stacje działają już „cyfrowo”, a tylko 5 wciąż wykorzystuje FM.
Technologia DAB daje wyraźne korzyści. Oprócz zwiększenia jakości audio, cyfrowe radio to przede wszystkim więcej miejsca dla nowych nadawców oraz możliwość przesyłania materiałów dodatkowych (napisów i obrazów). Jest to szczególnie istotne w przypadku radioodbiorników samochodowych, gdzie na wyświetlaczu mogą pojawiać się informacje o ruchu drogowym.
„To ważny dzień dla każdego, kto kocha radio. Decyzja ministra pozwala nam skoncentrować wysiłki na tym, co najważniejsze. Jest to mianowicie tworzenie zróżnicowanych treści radiowych o wysokiej jakości” – powiedział Thor Gjermund Eriksen, szef Norwegian Broadcasting Corporation.
Norwegia nie jest jednak jedyna. Inne kraje europejskie (i nie tylko) także planują przejście na DAB. Pod koniec ubiegłego roku zresztą przedstawiciele Polskiego Radia, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Radia Wrocław oraz Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji przedstawili oficjalny harmonogram wdrażania sygnału DAB+ w Polsce.
Źródło: SlashGear, Gizmodo, Radio.no