Specyfikacja. Wygląd i Ergonomia
- Orientacyjna cena:
Samsung R60 Plus: ~2700 zł
Laptopy firmy Samsung nie są szerzej znane w naszym kraju, nie mają wyrobionej marki, dopiero niedawno weszły do szerokiej dystrybucji, mając ochotę na zdobycie części rynku. Model R60 Plus to laptop ze średniej półki cenowej, wyposażony w dwurdzeniowy procesor i dobre, wydajne podzespoły.
| | Samsung R60 Plus |
| Procesor: | Core2 Duo T7250 (2.00 GHz, 2MB cache) |
| Płyta główna: | ATI RD600/RS600 |
| Ekran: | 15,4 cala,1280 x 800 pikseli, błyszczący (glare) |
| Pamięć RAM: | 2 GB DDR2 (667 MHz) |
| Karta graficzna: | ATI Mobility Radeon X2300, 128 MB |
| Karta dźwiękowa: | Agere Si3054 |
| Karta sieciowa: | Marvell Yukon88E8039 PCI-E |
| Interfejs bezprzewodowy: | Atheros AR5006X WiFi IEEE 802.11b/g |
| Modem analogowy: | tak, 56k |
| Dysk twardy: | Fujitsu MHY2200BH ATA 200 GB 5400 RPM |
| Napęd optyczny: | TEAC ATA DVD+/-RW DL |
| Bateria: | Litowo-jonowa, 6-komorowa, maksymalny czas pracy na baterii 2,1h |
| Interfejsy wyjściowe: | 3x USB, LAN 100 Mbps, ExpressCard, czytnik kart pamięci SD/MMC |
| System operacyjny: | Microsoft Windows Vista Home Premium |
| Wymiary: | Szerokość 358 mm, głębokość 265,2 mm, Wysokość 35,8 mm |
| Waga: | 2,68 kg |
- Wygląd i ergonomia
Przekonajmy się, czy całość została wykonana z należytą jakością, jak wygląda praca i rozrywka z wykorzystaniem tego zgrabnego i ładnego notka.
Nie oszukujmy się: wygląd ma znaczenie. Przekonali się już o tym giganci rynku, wypuszczając dopieszczone wizualnie serie nowych laptopów. Miło popatrzeć na dystyngowane Pavillony czy bajeranckie XPS-y. Firma Samsung dobrze wie, że brzydki laptop byłby bez szans na konkurowanie z podobnie wyposażonymi, ale ładniejszymi modelami znanych firm. Dlatego też po wyjęciu z szarego pudełka możemy uśmiechnąć się i stwierdzić: o, jaki fajny notek...
Pokrywa laptopa jest czarna i błyszcząca, co w połączeniu ze srebrnym logo producenta wygląda naprawdę ciekawie. Jest też niestety bardzo wrażliwa na zarysowania, nawet przetarcie jej miękką szmatką pozostawia mikro-rysy. Przednia krawędź jest niemal pozbawiona gniazd podłączeniowych - i bardzo dobrze. Znajduje się na niej zatrzask blokujący klapę oraz czytnik kart flash.
Podoba mi się umieszczenie na przedniej krawędzi lampek sygnalizacyjnych, co jest zbyt rzadko stosowane przez producentów. W notku R60 Plus mamy podgląd stanu laptopa nawet wtedy, kiedy jego pokrywa jest zamknięta.
Prawa krawędź została zarezerwowana dla napędu optycznego, wszystkie gniazdka znajdują się po stronie lewej oraz z tyłu, co jest dość sensownym rozplanowaniem.
Popatrzmy jeszcze, jak R60 Plus wygląda z dołu - w sumie nic szczególnego, prawda?
Wygląd i ergonomia - c.d.
Długo próbowałem znaleźć słabe punkty w tym laptopie, a sprowokowała mnie do tego wzmianka producenta o "magnezowym szkielecie", na którym została oparta konstrukcja. Muszę przyznać, że laptop jest wykonany bardzo solidnie, w pozycji zamkniętej zachowuje dużą sztywność obudowy, plastiki są dobrze spasowane. Nie ma większych szpar, żadnych nierówności, nic nie trzeszczy i nie ugina się nadmiernie.
Tak pozytywnie nastawiony otwieram więc pokrywę - panoramiczny ekran, gustowna czerń otaczająca klawiaturę, stonowane ozdobniki... wszystko robi bardzo dobre wrażenie na użytkowniku, nawet z założenia nieczułym na laptopowe wdzięki.
Samsung R60 Plus ma tylko jeden dodatkowy przycisk funkcyjny, włączający aplikację AV Station (obsługa multimediów). Wszystkie dodatkowe funkcje uruchamiane są po zastosowaniu kombinacji Fn + F1 - 12 oraz kursorów. Warto też zauważyć, że dodatkowy klawisz Fn został umieszczony właśnie obok kursorów, co okazuje się często przydatne w szybkim wywołaniu jakiejś funkcji.
Pisanie na klawiaturze jest szybkie, przyjemne i w miarę ciche. Powierzchnia klawiszy jest bardzo miła w dotyku, a ich opis pozostaje wyraźny nawet przy słabym oświetleniu. Do dobrej klawiatury dostosował się udany touchpad - pięta achillesowa wielu laptopów, czasem nawet tych z górnej półki. W Samsungu touchpad ma stosunkowo szorstką powierzchnię, ale za to dużą czułość, dlatego nie trzeba mocno dociskać palca. Precyzja sterowania kursorem jest akceptowalna, nieźle spisuje się też przewijanie pionowe za pomocą zaznaczonej strefy scrolla.
Umieszczone pod touchpadem dwa przyciski mają głośny klik i są twarde, ale korzysta się z nich w miarę wygodnie, można się przyzwyczaić i używać ich intuicyjnie.
Powierzchnie obok klawiatury, na których opieramy nadgarstki w czasie pisania są miłe w dotyku, nie uginają się, nie nagrzewają nadmiernie - nawet po długiej pracy pozostają letnie i nie powodują żadnego dyskomfortu. Sama klawiatura została solidnie osadzona, jej podłoże nie skrzypi ani nie ugina się pod naciskiem. Ładnie wygląda błyszcząca listwa nad klawiaturą, w którą zostały wkomponowane po bokach dwa małe głośniczki.
Samsung dodaje do modelu R60 Plus dwie płyty - jedna to dysk odzyskiwania systemu Vista, druga zawiera oprogramowanie dodatkowe. Na plus należy zaliczyć to, że wraz z systemem nie instaluje się setka niepotrzebnych nikomu programików, lecz tylko antywirus, diagnostyczny Magic Doctor, Battery Manager, odtwarzacz DVD i Display Manager.
Wydajność, wrażenia z użytkowania
Od laptopa kosztującego 2800 złotych wymaga się więcej, niż od notka o połowę tańszego. Aby sprostać tym wymaganiom producent zamontował wydajny procesor C2D 2 GHz, 2 GB pamięci RAM oraz kartę graficzną Mobility Radeon X2300 - bardzo przyjemne trio, współpracujące ze sobą płynnie i bez zgrzytów. System Vista rozwija skrzydełka, choć potrzebuje trochę czasu po starcie - dysk uspokaja się dopiero po około po dwóch minutach indeksowania plików. Wydajność zmierzona za pomocą wbudowanego narzędzia kształtuje się na średnim poziomie.
Benchmark wbudowany w Vistę
Dwa kolejne programy testowe, których użyłem, to syntetyczne PCMarki.
Starszy PCMark 05
Oczywiście nie ma sensu porównywanie wyników z tymi osiągniętymi przez Celerony i zintegrowane karty graficzne, ale wkrótce nasza baza powiększy się o dane z następnych wydajnych laptopów i będzie można właściwie ocenić potencjał R60 Plus.
Ekran to typowa matryca TN z powłoką Glare, która poprawia nieco kontrast i kolorystykę. Ceną za to jest podatność na odbicia światła, które potrafią być dokuczliwe. Sama matryca jest przeciętna - równo podświetlona, z dobrymi kolorami i minimalnym smużeniem, jednak jej niewielkie kąty widzenia mogą się niekiedy okazać denerwujące. W jasnych pomieszczeniach wychodzi też niska jasność maksymalna, utrudniająca czasem pracę.
Dwa małe głośniczki są słabe, ciche i dają płaski dźwięk - to typowe, laptopowe brzęczyki, od których nie sposób wymagać czegoś więcej, niż odtwarzanie dźwięków systemowych.
Pisałem już o bardzo umiarkowanym nagrzewaniu się powierzchni w okolicach klawiatury. Podobnie jest z dolną powierzchnią laptopa - nikomu nie grożą poparzenia podczas pracy z laptopem leżącym na kolanach. Zmierzona temperatura najcieplejszego miejsca to 38 stopni Celsjusza. System chłodzenia spisuje się więc bez zarzutu, a co najważniejsze - nie hałasuje przy tym nadmiernie. Praca w środowisku Windows, czyli pod niewielkim obciążeniem rozpędza wentylator chłodzący do średniej prędkości, podczas której dźwięk osiąga natężenie około 33 dBA. Przejście wiatraczka na obroty wysokie oznacza zwiększenie hałasu do poziomu 37 dBA - wartości mierzone z odległości około 25 cm od wylotu powietrza. Trzeba przy tym zaznaczyć, że szum jest dosyć niski i jednostajny, czyli nie denerwuje i nie rozprasza podczas wymagającej skupienia pracy.
R60 Plus pobiera z sieci około 40W w czasie pracy tekstowej pod Windows, a obciążony Torture Testem 74W. Jego bateria wystarcza na 110 minut pracy z wyłączona kartą bezprzewodową, natomiast pod obciążeniem (oglądanie filmu połaczone ze ściąganiem pliku poprzez WiFi) wyczerpuje się już po 75 minutach.
Podsumowanie
Kompletną pomyłką producenta było pominięcie popularnego i przydatnego interfejsu Bluetooth. Ogranicza to funkcjonalność laptopa, w tej klasie cenowej to poważny błąd, który niejednokrotnie wpłynie na decyzję klienta, wybierającego dla siebie uniwersalny sprzęt. Poza tym Samsung R60Plus zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie - wydajny, solidny i ładny notek, pracujący w miarę cicho, nie nagrzewający się nadmiernie. Dobry touchpad pozwoli na wygodną pracę poza biurem bądź w fotelu, z laptopem trzymanym na kolanach.
Do wad zaliczę słabą matrycę i krótki czas pracy na baterii. Karta graficzna jest aż nadto wystarczająca do pracy biurowej, umożliwia też uruchomienie nieco starszych gier, jednak nie ma co marzyć o odpalaniu najnowszych hitów w natywnej rozdzielczości matrycy, nawet po obniżeniu jakości wyświetlanego obrazu.