Oznacza to, że nowe konsole nie powinny się przegrzewać tak często, jak stare – dotychczas dłuższa praca w upalne dni przy złej wentylacji nierzadko kończyła się ich zawieszaniem i wyświetlaniem tzw. Red Ring of Death (diody z przodu konsoli zapalały się na czerwono, sugerując wystąpienie problemu ze sprzętem).
Tym, którzy chcieliby nabyć jeszcze chłodniejszego, a dodatkowo prawdopodobnie również cichszego XBOX 360, pozostaje poczekać na kolejną jego wersję ze znacznie mniej gorącymi procesorami, produkowanymi już w technologii 65 nm, a nie dotychczasowej 90 nm. Na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy ją ujrzymy, choć jest szansa, że jeszcze w tym roku.
- dotychczasowy cooler
i nowy z dodatkowym modułem 'heat-pipe'