Może i nowe PlayStation 5 jest lżejsze, ale ogólnie zapowiada się na gorsze

O pierwszej rewizji PlayStation 5 usłyszeliśmy już kilka tygodni temu. Zmiany w niej zastosowane na pierwszy rzut oka wydawały się niewielkie. Przy dokładniejszym zbadaniu tematu okazują się jednak znaczące.

Image
Mateusz Tomczak

Nowe PlayStation 5 ma zmienione chłodzenie

W lipcu pisaliśmy, że PlayStation 5 w nowej wersji będzie o 300 g lżejsze. Padały wtedy również wzmianki o zmienionej śrubie mającej pozwalać na łatwiejsze mocowanie podstawki i to w zasadzie tyle. Rodziły się jednak pytania, dzięki jakim zabiegom producentowi udało się zredukować wagę konsoli. Nie chwalił się tym oficjalnie, w związku z czym trzeba było poczekać aż ktoś dobierze się do wnętrza.

Pokusił się o to Austin Evans, którego być może niektórzy kojarzą, bo nie jest on anonimowym twórcą na YouTube. Udało mu się zdobyć PlayStation 5 w nowej wersji i porównać ze standardowym modelem. Wnioski? Okazuje się, że producent pokusił się o dość istotną korektę. Zastosował inne chłodzenie z zauważalnie mniejszym radiatorem. Niestety, wszystko wskazuje na to, że będzie ono mniej efektywne.

Mniejsza waga, ale wyższe temperatury. I głośniejsza praca?

Dlaczego Sony zdecydowało się na taki krok? Najprawdopodobniej z powodu cięcia kosztów. Wbrew pozorom mogą być one odczuwalne. Przede wszystkim dzięki rezygnacji z miedzi, której ceny podczas pandemii znacznie wzrosły.

Wracając jeszcze do najważniejszego, nowe PlayStation 5 zapowiada się gorzej. Wstępie pomiary sugerują, że trzeba liczyć się z temperaturą wyższą o około 3 do 5 stopni Celsjusza. Trzeba też mieć na uwadze głośność pracy konsoli. Nawet jeśli obecnie to temat odsunięty na dalszy plan. Póki co nie będzie to nikogo mocno irytować, ale przecież z czasem może zacząć. To, że teraz Sony nie wydaje dużych, zaawansowanych technologicznie gier na swoją platformę nie znaczy, że tak już zostanie. Posiadacze PlayStation 4 Pro zapewne pamiętają, jak głośno było podczas ogrywania np. The Last of Us: Part II. Bardzo ciekawe, jak ostatecznie pod tym względem wypadną obydwie wersje.

Dostępność nowego PlayStation 5 jest póki co dość ograniczona, ale możliwe, że z czasem będzie ona wypierać standardowy model.

Zaskoczeni? A może właśnie tego spodziewaliście się już przy pierwszych informacjach o pierwszej rewizji?

Źródło: Austin Evans

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ