Po serwerach przyszła kolej na komputery biurkowe i stacje robocze. Na koniec 2008 roku Intel zapowiada rozpoczęcie produkcji desktopowych procesorów Nehalem ze zintegrowanym kontrolerem pamięci DDR3. Nowe chipy zamiast PSB (Processor System Bus) będą wykorzystywały (podobną w założeniach do HyperTransport stosowanej w procesorach AMD) szynę QuickPath, pozwalającą na osiągnięcie przepustowości do 25 GB/s. Chipy mają zawierać od 2 do 8 rdzeni i dysponować nieco ulepszoną mikroarchitekturę w stosunku do Penrynów. Będą wyposażone w cache L3 (do 8 MB) i wsparcie dla SSE 4.2. W Nehalem powróci też zmodyfikowany HyperThreading, który teraz będzie nosił nazwę Simultaneous Multi-Threading. Analizując materiały Intela można domyślać się, że przy tym samym zegarze Nehalem będzie o co najmniej kilkanaście procent szybszy od Penryna.
Z kolei na przełom 2009 i 2010 roku Intel zapowiada Sandy Bridge, 32 nm CPU wyposażone w nowe jednostki wektorowe AVX (Advanced Vector Extension). Wprowadzą one do procesorów Intela 256-bitowe rejestry SSE i przyspieszą działanie programów multimedialnych, w tym enkoderów oraz dekoderów dźwięku i obrazu.
Na deser Intel przekazuje pierwsze informacje o architekturze przyszłości - Larrabee, czyli pierwszej próbie integracji CPU z GPU. Będą to wielordzeniowe procesory zgodne z x86, posiadające jednostki wektorowe (Vector Processing Unit) obsługujące zupełnie nowy zestaw rozkazów. Larrabee będą też wykorzystywały nową architekturę pamięci cache. Procesory będą zgodne z DirectX i OpenGL, a ich pierwsze demonstracje Intel zapowiada jeszcze na 2008.
Jak więc widać, końcówka bieżącego roku oraz najbliższe lata zapowiadają się dla architektury x86 bardzo interesująco.