Nowoczesne wyposażenie do bitwy - Logitech G19

Już parę miesięcy po pierwszych zapowiedziach wzbudziła sensację z uwagi na zastosowanie kolorowego wyświetlacza LCD. Logitech G19 to bez wątpienia klawiatura z wyższej półki. Jakość jej wykonania, użyte materiały i zastosowane rozwiązania powodują, że całość sprawia naprawdę świetne wrażenie. Niestety, wszystko to ma również wpływ na dość wysoką cenę opisywanej klawiatury. W tym przypadku jednak na pierwszy rzut oka widzimy za co płacimy.

Wideo recenzja. Ekran LCD

Image

Do naszej redakcji z firmy Logitech dotarła nowa klawiatura dla graczy z osławionej już serii „G”. Co ciekawe dokładnie rok temu recenzowaliśmy dla was poprzedni model z tej serii – G15, a już na rynku pojawia się kolejna nowość.  G19, bo taką nazwę nosi nowa klawiatura (Logitecha), już parę miesięcy temu po pierwszych zapowiedziach, wzbudziła nie małą sensację z uwagi na zastosowanie w niej kolorowego wyświetlacza LCD.

Krótka specyfikacja:

  • Szerokość: 49,5cm
  • Głębokość (bez podkładki na nadgarstki): 17cm po bokach i 23cm pośrodku
  • Głębokość (z podkładką pod nadgarstki): 24cm po bokach i 28cm pośrodku
  • Wysokość: 2cm (bez wyciągniętych nóżek, które unoszą klawiaturę o około 1cm.

Zmiany konstrukcyjne

Image

Porównując poprzedni model G15 z najnowsza G19-ką na pierwszy rzut oka widać, że inżynierowie z Logitecha postanowili przeorganizować większość specjalnych klawiszy multimedialnych. Obecnie wszystkie dodatkowe przyciski wydają się być podporządkowane głównemu elementowi klawiatury jakim bez wątpienia jest kolorowy wyświetlacz. A nie ma co urywać – robi on naprawdę pozytywne wrażenie.

Ekran LCD czyli inaczej, zgodnie z nazewnictwem Logitecha - Game Panel otrzymał wreszcie pełną paletę barw. Został też niestety nieco zmniejszony względem poprzednich modeli G15. Jego obecne wymiary to 5 cm szerokości i 3,8 cm wysokości. Oczywiście rozdzielczość wyświetlacza siłą rzeczy została „podbita” do 320 x 240 pikseli. Dzięki temu wszystkie wyświetlane na nim informacje, nawet niewielkich rozmiarów napisy są wyraziste i czytelne.

Duże znaczenie ma tu również fakt, iż w G19 powrócono do rozwiązania pozwalającego na ustawianie ekranu pod dowolnie wybranym kątem, takim jaki w danej chwili nam pasuje. Jest to tym bardziej pomocne, że cała powierzchnia Game Panela wykonana została z połyskującego plastiku i mocno odbija się w nim światło. Dzięki temu, że ten element pozostawiono ruchomy możemy w każdej chwili zmienić jego położenie tak aby wszystko było jak najlepiej dla nas widoczne.

Nie da się ukryć, że zastosowanie nowego, kolorowego wyświetlacza LCD otworzyło nowe możliwości jego wykorzystania i to zarówno podczas gry jak i normalnego użytkowania. Oprócz znanych nam wcześniej funkcji zegara, minutnika czy monitora wydajności systemu dodano na przykład przeglądarkę zdjęć, przeglądarkę filmów, a także odtwarzacz materiałów wideo powiązany z serwisem YouTube. Wszystko działa bardzo sprawnie i co najważniejsze prezentuje się niezwykle efektownie.

Image

Hi-end dla graczy? Ocena końcowa

Logitech G19 to bez wątpienia klawiatura z wyższej półki. Jakość jej wykonania, użyte materiały i zastosowane rozwiązania powodują, że całość sprawia naprawdę świetne wrażenie. Niestety, wszystko to ma również wpływ na dość wysoką cenę opisywanej klawiatury. W tym przypadku jednak na pierwszy rzut oka widzimy za co płacimy.

Oczywiście nie można zapomnieć, że tak naprawdę o wartości klawiatury decyduje jej faktyczna użyteczność. W przypadku zaś urządzeń przeznaczonych dla graczy ma to kluczowe znaczenie. Poza zwiększeniem ilości klawiszy makro i nowym wyświetlaczem możliwości G19-ski są podobne do tych z ostatniego modelu G15.  Podczas rozgrywki w Age of Conan, World of Warcraft, Brothers In Arms: Hell’s Highway czy inne tytuły nie odczułem wielkiej różnicy pomiędzy wspomnianymi wcześniej klawiaturami. Klawisze działały mniej więcej z tą samą szybkością (choć część użytkowników podaje, że ich czas reakcji jest nieco lepszy od drugiej wersji G15) i podobnie reagowały na jednoczesne naciśniecie kilku z nich.

Oprogramowanie klawiatury również niewiele zmieniło się od poprzedniego modelu. Właściwie oprócz dodania kilku dodatkowych funkcji związanych z nowym wyświetlaczem oraz dosłownie kosmetycznymi modyfikacjami profilera klawiszy, tak naprawdę nie ma tu żadnych konkretnych i godnych uwagi nowości. No może poza jedną. Logitech tego co prawda nie potwierdza, ale G19 posiada wbudowaną pamięć podręczną pozwalająca na zapisywanie w niej własnych ustawień profili.

Menadżer makr pozwala na dowolną konfiguracje makr

Image

Edytor skryptów pozwala na tworzenie skryptów przy pomocy bezpłatnego języka programowania Lua

Image

Najciekawszym dla gracza elementem G19 (oczywiście poza możliwością tworzenia makr) jest jak należało się spodziewać nowy, kolorowy wyświetlacz LCD. Logitech zapewnia jego wykorzystanie w ponad 60 różnych grach. Pełną bazę tych tytułów możemy znaleźć na specjalnie przygotowanej stronie.

Image

Nieco szkoda, że jak do tej pory produkcje wskazane przez Logitecha jako wspierające G19  nie oferują nic więcej poza tym co już mogliśmy zobaczyć przy okazji testów i użytkowania modelu G15. A wydawałoby się, że kolorowy wyświetlacz LCD otwiera nowe, wręcz nieograniczone  możliwości uatrakcyjnienia większości gier. Aż prosi się na przykład, aby na ekraniku pojawiła się mapa zwiedzanego obszaru podczas zabawy w takie gry jak World of Warcraft, Age of Conan czy różnego rodzaju strategie, a nie tylko „suche” statystki. 

Image

Cóż może producenci nie mieli jeszcze okazji aby w pełni wykorzystać nowe rozwiązania zastosowane w G19. Pewnym usprawiedliwieniem może być fakt, że klawiatura ta tak naprawdę nie zadebiutowała jeszcze oficjalnie na wszystkich rynkach. Stąd  też należy mieć nadzieje, że po jej ogólnoświatowej premierze Logitech podejmie odpowiednie kroki dla zapewnienia jej właściwego wsparcia ze strony producentów gier. Tymczasem już teraz w sieci pojawiły się informacje o planowanym wydaniu specjalnego pakietu SDK dla G19-stki. Powinno to otworzyć drogę użytkownikom do tworzenia ciekawych modów.  Trzymamy kciuki za ten projekt i za całą klawiaturę G19. Jest tego warta.

Układ klawiszy i przycisków G19

Nie bez znaczenia jest tu także całkowicie przemodelowany system przycisków zarządzających Game Panelem.  Tym razem postawiono bowiem na ich intuicyjność i znaczne zwiększenie komfortu użytkowania. Stało się to możliwe dzięki przeniesieniu wszystkich tych przycisków w jedno miejsce, odpowiedniej ich organizacji oraz konkretnemu oznaczeniu. Takie rozwiązanie przyniosło znaczne uproszenie nawigacji w dostępnych w danej chwili opcjach. Tym samym nie grozi nam już przypadkowe włączenie niechcianej funkcji.

Image

Jak zapewne zauważyliście wszystkie przyciski multimedialne zostały również przeniesione z dotychczasowego miejsca w prawy, „górny róg” klawiatury, gdzie stworzono coś na kształt osobnego przedziału do zarządzania funkcjami związanymi z dźwiękiem. Mamy tu bowiem nie tylko klawisze typu odtwarzaj/pauza, stop, poprzedni utwór, następny utwór, ale także przycisk „mute” (wycisz audio) i specjalną rolkę do płynnej zmiany głośności.

Zdjęcie – zbliżenie „części multimedialnej” klawiatury

Na swoich miejscach, choć lekko zmienione konstrukcyjnie, pozostały natomiast przycisk służący do wyłączenia podświetlenia klawiszy i wyświetlacza oraz suwak wyłączający klawisze systemowe „Windows” i „Prawy przycisk myszy”. 

Image

Podobnie, jedynie lekko zmienione zostały przyciski M1, M2 i M3 odpowiadające za przełączanie pomiędzy makrami zaprogramowanymi pod klawiszami G oraz  znany już wszystkim użytkownikom klawiatur G11 i G15 przycisk MR umożliwiający nagrywanie makr „w locie”.

A skoro już mowa o klawiszach G nie można nie wspomnieć o sporej niespodziance jaką zaserwował nam Logitech przy okazji G19. Oto bowiem zdecydowano się na zwiększenie ilości klawiszy makro, których w pierwszym modelu G15 było aż 18, a w kolejnym ich liczbę zredukowano do 6. Teraz otrzymujemy 12 klawiszy G co bez wątpienia jest ukłonem w kierunku graczy niezadowolonych ze zmian dokonanych wcześniej w „zmodernizowanej” G15-stce. Z drugiej strony jest to kolejna próba Logitecha na kompromisowe rozwiązanie tej kwestii. Co ciekawe w przypadku opisywanej klawiatury jej rozmiar znacznie się nie zwiększył za to jej funkcjonalność bez wątpienia  wzrosła.

Image

Jak w poprzednich modelach wszystkie podstawowe klawisze G-19-stki są dość wysokie i mają stosunkowo duży skok. Co istotne jednak ich użytkowanie nie sprawia kłopotów. Są nieźle wyprofilowane pod palec dzięki czemu pisanie jest komfortowe, a gra bezstresowa, bo palce mają nikłe szanse na ześlizgnięcie się z klawiszy. Dodatkowym ich atutem jest unowocześniony system podświetlenia, gdyż tym razem nie jesteśmy skazani na jeden kolor, ale możemy wybierać z pełnej palety barw. No może niezupełnie, bo nie każdą zmianę system podświetlenia faktycznie potrafi odwzorować, ale i tak jest nieźle. Wybrany przez nas kolor możemy przypisać pod konkretny profil lub tryb makra (M1, M2 lub M3).

Image
Image
Image

Tak jak w poprzednich modelach z serii G, tak i w G19 na spodzie klawiatury umieszczono specjalne wyżłobienia służące do ukrycia kabli dodatkowych urządzeń, które można podpiąć pod wbudowane w klawiaturę dwa porty USB. One również przeszły spory „lifting”. Zadecydowano bowiem, iż oba porty zostaną umieszczone obok siebie, po prawej stronie od Game Panela. Poza tym działają one wreszcie w standardzie 2.0, a więc możliwe jest podłączenie bardziej energożernych urządzeń typu odtwarzacze mp3 czy zewnętrzne dyski twarde. Niestety, nie ma róży bez kolców. W tym przypadku, aby zapewnić G19 odpowiedni pobór mocy musiano wyposażyć ją w osobne źródło zasilania. I nie chodzi tu jedynie o same gniazda USB ale także o kolorowy wyświetlacz LCD, który nie posiada trybu oszczędzania energii :).

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE