NVIDIA GeForce RTX 2080 i 2080 Ti - test
Czas oczekiwania dobiegł końca - oto test dwóch topowych kart NVIDIA Turing, czyli GeForce RTX 2080 i RTX 2080 Ti. Może nie są najtańsze, ale... naprawdę wymiatają. To naprawdę udani następcy architektury Pascal.
NVIDIA Turing
Dziś bez wątpienia mamy do czynienia z premierą roku - nowe karty NVIDIA GeForce RTX (Turing) czyli 2080 i 2080 Ti odsłaniają swoje... karty. Może jeszcze nie wszystkie - bowiem na tę chwilę nie ma możliwości przetestowania ray-tracingu w grach, ale mimo to naprawdę warto zapoznać się z ich możliwościami. A są one imponujące.
Przypominamy, że wszystkie informacje dotyczące architektury NVIDIA Turing, nowości, porównania specyfikacji kart Turing i Pascal, przekazaliśmy już wam w naszej publikacji. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji się z nią zapoznać - zapraszamy do lektury.
Dzisiaj testujemy RTX 2080 i RTX 2080 Ti w wersji producenta. Jak widać NVIDIA zrezygnowała po raz pierwszy z dmuchawy i zastosowała rodzaj chłodzenia stosowany zwykle w modelach niereferencyjnych. Obie karty są praktycznie identyczne, z zewnątrz różnią się tylko gniazdkami zasilania - RTX 2080 ma 1x8+1x6-pin, a 2080 Ti 2x8-pin.
Właśnie, co z modelami niereferencyjnymi? Pierwsi zawodnicy zawitali już do naszej redakcji, więc wkrótce spodziewajcie się kolejnych testów.
Testy ray-tracingu w grach? Jeszcze poczekamy
Dlaczego? Microsoft musi zaktualizować Windows 10 o nową wersję DirectX (DXR). Ma to nastąpić w październiku.
NVIDIA udostępniła już dema technologiczne w których można wykorzystać rdzenie Tensor (DLSS) i rdzenie RT (ray-tracing) - przyjrzymy się im w kolejnej publikacji.
Jeszczę parę szczegółów...
NVIDIA pochwaliła się systemem "one click overclocking" w aplikacji EVGA Precision i trzeba przyznać, że działa to zaskakująco dobrze.
Wystarczy kliknąć na "Scan" i po około 20 minutach testu stabilności połączonego z OC zapisać ustawienia. Nie jest to maksimum jaki możemy wycisnąć z kart, ale na pewno są to ustawienia bezpieczne. Da się pójść jeszcze parę kroczków dalej i również nieco podkręcić VRAM - jednak bliskość granicy 1800 MHz zawsze witała nas artefaktami.
Tyle tytułem wstępu - niech przemówią wyniki wydajności nowych kart NVIDIA GeForce RTX!
Testy - 3D Mark
3D Mark - Time Spy (DX12) - [punkty] wynik ogólny
| RTX 2080 Ti OC | 12791 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 12062 |
| RTX 2080 OC | 10432 |
| GeForce RTX 2080 | 10086 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 8748 |
| Radeon RX Vega 64 | 7191 |
| GeForce GTX 1080 | 7190 |
3D Mark - Time Spy (DX12) - [punkty] wynik układu graficznego
| RTX 2080 Ti OC | 15028 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 13846 |
| RTX 2080 OC | 11446 |
| GeForce RTX 2080 | 10954 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 9171 |
| GeForce GTX 1080 | 7232 |
| Radeon RX Vega 64 | 7232 |
3D Mark - Fire Strike (DX11) - [punkty] wynik ogólny
| RTX 2080 Ti OC | 26363 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 25600 |
| RTX 2080 OC | 22989 |
| GeForce RTX 2080 | 22402 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 22168 |
| Radeon RX Vega 64 | 18990 |
| GeForce GTX 1080 | 18663 |
3D Mark - Fire Strike (DX11) - [punkty] wynik układu graficznego
| RTX 2080 Ti OC | 37178 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 34934 |
| RTX 2080 OC | 28921 |
| GeForce RTX 2080 | 27943 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 27830 |
| Radeon RX Vega 64 | 23038 |
| GeForce GTX 1080 | 21613 |
Zaznaczamy, że wszystkie karty NVIDII były w wersji FE. W przypadku Pascali (seria 1000) ma to takie znaczenie, że w sprzedaży praktycznie znajdują się wyłącznie modele fabrycznie podkręcone. Nie mieliśmy dostępu do referencyjnej Vegi, więc wykorzystaliśmy model ASUS ROG STRIX Vega 64 OC, ale różnice w stosunku do referenta są niewielkie - Vega 64 w ogóle jest już wyżyłowanym układem i możliwości OC ma niewielkie.
Na razie wyniki zgodne z oczekiwaniami i informacjami od NVIDII - widać jednak od razu, że o ile przy wykorzystaniu DX12 karta RTX 2080 (bez Ti) jest widocznie szybsza od GTX 1080 Ti, to w przypadku DX11 różnica jest niewielka.
Testy - Far Cry 5 (DX11)
Far Cry 5 – 3840 x 2160, ustawienia ultra - [kl./s.] DirectX 11, TAA
| RTX 2080 Ti OC | 78 71 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 74 66 |
| RTX 2080 OC | 60 53 |
| GeForce RTX 2080 | 58 51 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 54 46 |
| Radeon RX Vega 64 | 46 39 |
| GeForce GTX 1080 | 42 37 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Far Cry 5 – 2560 x 1440, ustawienia ultra - [kl./s.] DirectX 11, TAA
| RTX 2080 Ti OC | 134 112 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 129 109 |
| RTX 2080 OC | 111 101 |
| GeForce RTX 2080 | 107 97 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 100 88 |
| Radeon RX Vega 64 | 85 75 |
| GeForce GTX 1080 | 81 72 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Far Cry 5 – 1920 x 1080, ustawienia ultra - [kl./s.] DirectX 11, TAA
| RTX 2080 Ti OC | 142 113 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 141 112 |
| RTX 2080 OC | 138 111 |
| GeForce RTX 2080 | 135 109 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 132 107 |
| GeForce GTX 1080 | 116 104 |
| Radeon RX Vega 64 | 116 102 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
W rozdzielczościach UHD i QHD różnica na korzyść nowych kart jest widoczna, ale w FHD wyniki ulegają już wypłaszczeniu. Jeśli więc szukamy karty do FHD 144 Hz i gier DX11, to najlepszym wyborem pozostanie 1080 Ti.
Pomimo wykorzystania starych bibliotek DirectX, jest to gra dobrze zoptymalizowana pod Radeony Vega - niestety w starszych grach można oczekiwać gorszych wyników.
Testy - Shadow Of The Tomb Raider (DX12)
Shadow Of The Tomb Raider – 3840 x 2160, ustawienia najwyższe - [kl./s.] DirectX 12, TAA
| RTX 2080 Ti OC | 64 54 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 60 51 |
| RTX 2080 OC | 49 41 |
| GeForce RTX 2080 | 47 39 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 41 34 |
| Radeon RX Vega 64 | 33 27 |
| GeForce GTX 1080 | 31 26 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Shadow Of The Tomb Raider – 2560 x 1440, ustawienia najwyższe - [kl./s.] DirectX 12, TAA
| RTX 2080 Ti OC | 114 91 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 107 85 |
| RTX 2080 OC | 90 73 |
| GeForce RTX 2080 | 87 70 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 75 57 |
| Radeon RX Vega 64 | 63 49 |
| GeForce GTX 1080 | 59 48 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Shadow Of The Tomb Raider – 1920 x 1080, ustawienia najwyższe - [kl./s.] DirectX 12, TAA
| RTX 2080 Ti OC | 163 125 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 155 119 |
| RTX 2080 OC | 131 101 |
| GeForce RTX 2080 | 127 97 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 110 84 |
| Radeon RX Vega 64 | 94 71 |
| GeForce GTX 1080 | 88 68 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Nowy Tomb Raider garściami czerpie z nowych technologii i z pewnością jest jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie gier na PC. W odróżnieniu od Rise Of The Tomb Raider, API DirectX 12 w końcu zdaje się działać dobrze, bowiem w poprzedniej części przy użyciu tego API zdarzały się dziwne przycięcia w płynności animacji.
Wystarczy zastosować (dobrą) implenentację DirectX 12, by nagle wyniki w FHD przestały się "wypłaszczać" i RTX 2080 zaczyna wyraźnie górować na 1080 Ti. Topowy RTX 2080 Ti jest jedyną kartą, która zapewnia średnio 60 klatek na sekundę w rozdzielczości 4K i przy najwyższych ustawieniach graficznych.
Testy - Wolfenstein II (Vulkan)
Wolfenstein II: The New Collossus – 3840 x 2160, ustawienia Mein Leben! - [kl./s.] Vulkan, TSSAA (8TX)
| RTX 2080 Ti OC | 111 91 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 103 86 |
| RTX 2080 OC | 86 72 |
| GeForce RTX 2080 | 82 71 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 61 52 |
| Radeon RX Vega 64 | 56 47 |
| GeForce GTX 1080 | 49 42 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Wolfenstein II: The New Collossus – 2560 x 1440, ustawienia Mein Leben! - [kl./s.] Vulkan, TSSAA (8TX)
| RTX 2080 Ti OC | 184 144 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 171 136 |
| RTX 2080 OC | 147 119 |
| GeForce RTX 2080 | 140 114 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 110 90 |
| Radeon RX Vega 64 | 96 76 |
| GeForce GTX 1080 | 84 68 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
Wolfenstein II: The New Collossus – 1920 x 1080, ustawienia Mein Leben! - [kl./s.] Vulkan, TSSAA (8TX)
| RTX 2080 Ti OC | 251 189 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 238 180 |
| RTX 2080 OC | 211 160 |
| GeForce RTX 2080 | 201 155 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 147 120 |
| Radeon RX Vega 64 | 137 104 |
| GeForce GTX 1080 | 125 97 |
| średnie klatki na sekundę minimalne klatki na sekundę |
NVIDIA najwidoczniej zirytowała się dobrą wydajnością Radeonów Vega przy użyciu Vulkan i postanowiła znacznie usprawnić działanie swoich nowych kart przy użyciu tego API. Efekty są imponujące (skalowanie w Full HD jest jeszcze lepsze niż przy użyciu DX12) i daje to nadzieję, że Vulkan zyska większą popularność wśród deweloperów (mówi się o dodaniu obsługi tych bibliotek do Final Fantasy XV: Windows Edition).
Zgodnie z zaleceniami producenta gry w przypadku Radeona włączyliśmy funkcję GPU Culling. Włączenie tej opcji w przypadku Turingów nie robiło większej różnicy (parę klatek na sekundę mniej), ale gra potrafiła się zawiesić.
Co istotne - w testach wykorzystaliśmy jedną z bardziej obciążających sprzęt lokacji (Nowy Orlean), więc przez większość czasu gra będzie działać jeszcze szybciej.
Szybkie konkluzje
- nowe RTXy NVIDII to prawdziwe rakiety wyposażone w najnowsze technologie, a ich główną wadą jest cena
- GeForce RTX 2080 FE (bez Ti) jest szybsza od GTX 1080 Ti FE, wielkość różnicy zależy od obsługi API w konkretnej grze
- DirectX 11 musi odejść - API jest przestarzałe i nie pozwala nowym konstrukcjom rozwinąć skrzydeł w niższych rozdzielczościach (istotne dla posiadaczy monitorów FHD 144, 160, czy nawet 240 Hz)
Pobór mocy platformy - spoczynek - [W] mniej=lepiej
| GeForce RTX 2080 Ti | 62 |
| GeForce RTX 2080 | 56 |
| ASUS ROG STRIX Vega 64 | 56 |
| GeForce GTX 1080 | 47 |
Pobór mocy platformy - obciążenie - [W] mniej=lepiej
| GeForce RTX 2080 Ti OC | 446 |
| ASUS ROG STRIX Vega 64 | 420 |
| GeForce RTX 2080 Ti | 390 |
| GeForce GTX 1080 Ti | 370 |
| GeForce RTX 2080 OC | 370 |
| GeForce RTX 2080 | 355 |
| GeForce GTX 1080 | 288 |
NVIDIA twierdzi, że pobór mocy podczas spoczynku może jeszcze nie być do końca "prawilny" i ponoć kolejna wersja sterowników ma jeszcze poprawić sytuację. Sytuacja świetnie wygląda pod obciążeniem, bowiem 2080 jest nieco bardziej energooszczędna od 1080 Ti.
Czy dzisiejsza premiera topowych modeli zmienia wiele na rynku kart graficznych? Cóż, tak... i nie. Tak, bo nowe karty znów podnoszę poprzeczkę wydajności i wprowadzają ciekawe innowacje, a nie - bo są to na razie topowe modele w cenie dla wybranych.
Nowe karty NVIDII można już od jakiegoś czasu zamawiać w przedprzedaży i ile trzeba na nie wyłożyć, to każdy widzi. To absolutnie topowe i najdroższe GPU konsumenckie. Jedynym (hipotetycznym) plusem jaki widzimy w tej sytuacji cenowej jest to, że karty Pascal mogą potanieć - a wciąż będą bardzo atrakcyjną propozycją.
Co z AMD? Prawie na pewno nowe Radeony Navi będą celowały w średni segment wydajnościowy, tak jak to miało miejsce w przypadku kart Polaris (Radeony RX 4xx i 5xx). Z tego co wiemy AMD nie planuje stworzenia GPU, który miałby odpowiednik rdzeni RT NVIDII.
O tym czy ray-tracing w grach się przyjmie można rozmawiać, ale będzie to dyskusja akademicka. Tak jak wspominaliśmy we wstępie, na razie dostępne są jedynie dema technologiczne (o których szerzej napiszemy wkrótce) i nie ma możliwości przetestowania tej technologii w grach aż do października, kiedy to Microsoft zaktualizuje DirectX.
Podkreślamy więc, że na razie nie mamy pełnego obrazu możliwości kart NVIDIA RTX - choćby ze względu na brak możliwości sprawdzenia rzeczywistego wpływu ray-tracingu na wydajność w grach. Na ten jednak moment... Jensen, przybij żółwika. I obniż ceny.
NVIDIA GeForce RTX 2080 Ti FE - ocena
- najszybsza karta konsumencka na rynku
- GPU w 12-nanometrowej litografii
- nowa architektura Turing z rdzeniami RT i Tensor
- 11 GB szybkiej pamięci GDDR6
- wiele innych ulepszeń w stosunku do architektury Pascal
- VirtualLink
- cena
NVIDIA GeForce RTX 2080 FE - ocena
- karta szybsza i bardziej energooszczędna od GTX 1080 Ti
- GPU w 12-nanometrowej litografii
- nowa architektura Turing z rdzeniami RT i Tensor
- 8 GB szybkiej pamięci GDDR6
- wiele innych ulepszeń w stosunku do architektury Pascal
- VirtualLink
- cena