NVIDIA SHIELD K1 – najlepszy tablet dla graczy
NVIDIA SHIELD to zdecydowanie najlepszy tablet dla graczy, choć w praktyce niewiele osób w ogóle słyszało o jego powstaniu. Konstrukcja ma kilka podstawowych zalet - jest dość tania, w miarę poręczna i przede wszystkim pod względem wydajności przewyższa nawet iPada mini 4 oraz Samsunga Galaxy Tab S2. Po sparowaniu z dużym i wygodnym padem bezprzewodowym, można podłączyć ją do telewizora i grać w takie same gry jak na komputerze PC.
Tym razem przyjrzymy się drugiej generacji tego tabletu, o nazwie NVIDIA SHIELD K1. W porównaniu do wersji ubiegłorocznej nie zmieniło się w niej wiele, ale jedną rzecz z całą pewnością polubicie. Chodzi oczywiście o cenę, która wynosi zaledwie 849 zł, czyli 350 zł mniej od poprzednika. Osiem i pół stówki za bardzo wydajny 8-calowy tablet, który pełni jednocześnie funkcję małej konsoli? NVIDIA, macie moją uwagę!
Budowa – praktycznie identyczna
Na pierwszy rzut oka nowa wersja Shielda niewiele różni się od poprzednika. Mamy tutaj nadal do czynienia z dobrej jakości plastikową konstrukcją, wyposażoną w niezły wyświetlacz o rozdzielczości 1920x1200 pikseli. Przód obudowy wygląda tak samo - rozmieszczenie wszystkich elementów jest identyczne jak w starszym modelu.
Ekran otaczają dość grube ramki, które są wygodnym rozwiązaniem w tablecie dla graczy, gdyż umożliwiają wygodne trzymanie urządzenia. Wzdłuż jego krótszych krawędzi zostały podłużnie umieszczone głośniki w systemie stereo, które są skierowane w stronę użytkownika. W celu polepszenia jakości tonów niskich umieszczono w sąsiadujących z nimi krawędziach porty bass reflex (unikalne rozwiązanie w tabletach).
Tylny panel również nie doczekał się większych zmian. Nadal tutaj mamy do czynienia z błyszczącym logo Shield na tle czarnego, matowego, odpornego na zarysowania plastiku.
Na krawędziach obudowy znajdziemy porty: micro USB, mini HDMI, slot na karty microSD (do 128 GB), gniazdo słuchawkowe jack 3,5 mm oraz przyciski (zasilania oraz od regulacji głośności).
Nie zmienione pozostały również obie kamery Shielda. Zarówno przednia, jak również tylna cechują się tą samą maksymalną rozdzielczością wykonywanych fotografii (5 Mpx). Próbkę ich możliwości można zobaczyć na ostatniej stronie recenzji.
Ultra wydajność dzięki procesorowi Tegra K1
Sercem tabletu nadal pozostaje wydajny układ NVIDIA Tegra K1 zbudowany z 4 rdzeni Cortex-A15 o taktowaniu 2.2 Ghz, który jest wyposażony w niezwykle mocną grafikę ULP GeForce Kepler składającą się ze 192 rdzeni. SoC ten jest obecny na rynku już od ponad roku, lecz wciąż pozostaje w ścisłej czołówce najwydajniejszych mobilnych procesorów. To właśnie on jest największym atutem Shielda i największym zagrożeniem dla konkurencyjnych tabletów.
Ilość pamięci RAM to 2 GB, a wbudowana pamięć wynosi teoretycznie 16 GB, choć w praktyce na pliki użytkownika pozostaje około 11,95 GB. Dzięki slotowi na karty microSD możemy uzyskać dodatkowe 128 GB miejsca.
OK, a więc jakie są różnice?
W samej budowie urządzenia nie znajdziemy ich zbyt wiele. Największa z nich to brak rysika do pisania czy też rysowania. Na szczęście nie jest on niezbędny i odnoszę wrażenie, że większość osób w ogóle nie odczuje jego braku. Ciekawsze zmiany kryją się jednak w oprogramowaniu Shielda, a konkretniej ulepszonych usługach od Nvidii, które wchodzą w życie wraz z jego premierą. Więcej o nich na kolejnej stronie artykułu.
Czysty Android – to lubimy
SHIELD K1 działa pod kontrolą niemal czystego Androida 5.1.1 z jedynie kilkoma dodatkami od producenta. NVIDIA obiecała, że tablet ten zostanie zaktualizowany do Androida 6.0 jeszcze przed świętami, tak aby na gwiazdkę można cieszyć się najnowszą wersją systemu od Google.
Oprogramowanie, przyjemność grania w gry, benchmarki
SHIELD K1 pod niemal każdym aspektem został zaprojektowany tak aby jak najbardziej dogodzić graczom. W połączeniu z dedykowanym kontrolerem bezprzewodowym (którego opis znajdziecie w dalszej części recenzji) tablet ten stanowi interesujące narzędzie do gier, które możemy mieć zawsze przy sobie.
Dzięki wysokiej wydajności SHIELD jest w stanie poradzić sobie z nawet najbardziej wymagającymi grami stworzonymi pod system Android. Potwierdza to zapowiedź tego, że NFS No Limits wraz z najbliższa aktualizacją będzie umożliwiał Shieldowi uruchomienie tej gry w najwyższych możliwych ustawieniach graficznych jako jedynemu urządzeniu z systemem Android.
Warto również zaznaczyć, że tablet ten dzięki procesorowi od Nvidii umożliwia odpalenie gier w wersji THD (Tegra HD), które oferują zdecydowanie bogatsze efekty w stosunku do swoich standardowych odpowiedników. Ponadto istnieją również gry zoptymalizowane specjalnie pod Shielda jak na przykład kultowy Half Life 2.
Wiele ciekawych gier dobrej jakości znajdziemy w specjalnie przygotowanej aplikacji SHIELD Hub, która oferuje zbiór ponad 100 tytułów, w które warto zagrać na tym tablecie. Baza ta jest wciąż aktualizowana o nowe pozycje znane z PC oraz konsol stacjonarnych.
Gry z komputera na tablecie
Chcesz pograć w ulubione gry PC na tablecie podpiętym do telewizora? Nie ma problemu! Z pomocą przychodzi usługa GeForce NOW. Umożliwia ona strumieniowanie w czasie rzeczywistym gier komputerowych, z dedykowanych komputerów NVIDIA bezpośrednio na tablet SHIELD. Miesięczny koszt tej usługi to niecałe 10 euro. Pierwsze 3 miesiące korzystania z usługi są darmowe.
Kupno gry obejmuje również klucz do Steam'a
Subskrypcja pozwala obecnie na grę w nieco ponad 50 tytułów znanych z PC-tów (np. Wiedźmin 2, DIRT Showdown, FEAR 3, Sniper Elite v2) w najlepszej grafice w jakości Full HD (1080p), bez potrzeby ściągania ich na nasze urządzenie. Gdyby jednak nasze ulubione gry nie znalazły się na tej obszernej liście, można je zakupić osobno. Otrzymujemy wtedy natychmiastowy dostęp do tych gier na naszym tablecie oraz kod do pobrania jej ze Steam'a, na wypadek gdybyśmy chcieli również pograć w nią na PC.
Muszę przyznać, że granie w Wiedźmina 3 na ustawieniach Ultra, w Full HD przy 60 fps na małym tablecie jest całkiem interesującym doświadczeniem, szczególnie gdy twój komputer stacjonarny nie jest w stanie uzyskać takiego wyniku ;). Warto jednak zaznaczyć, że szczegółowość obrazu zależy od szybkości internetu oraz posiadanego rutera. W moim przypadku na internecie o szybkości 10 Mb/s i sieci Wi-Fi 2.4 GHz wszystkie gry działały prawidłowo pod względem płynności działania, choć jak widać na załączonych filmikach jakość streamu potrafiła się drastycznie wahać (niekiedy widać było kompresję).
Nie tylko stream'owanie...
Możliwość grania w pełnoprawne gry z PC jest bardzo kusząca. Nie każdy jednak lubi rozgrywkę na małym ekranie. W wypadku gdy chcielibyśmy nacieszyć się grą na dużym ekranie wystarczy podłączyć tablet do zewnętrznego monitora przy pomocy przewodu z wtykiem mini HDMI. SHIELD zamienia się wtedy z przenośnego urządzenia w funkcjonalną konsolę stacjonarną. Muszę przyznać, że grając przy wykorzystaniu dedykowanego pada w Half Life 2 na Shieldzie podłączonym do telewizora w ogóle nie czułem, że mam do czynienia z tabletem za 849 zł. To bez wątpienia wielki komplement dla Shielda.
Naszą rozgrywkę na wzór PS4 możemy nagrywać, a następnie dzielić się z nią ze znajomymi poprzez wrzucenie filmiku na YouTube czy też wysłanie go mailem. Istnieje również możliwość streamowania naszej gry na serwisie Twitch. Funkcję tę uruchamia się z paska szybkich ustawień wysuwanego z belki powiadomień.
Benchmarki
Sercem Shielda K1 jest procesor Tegra K1 - dokładnie ten sam jaki znajdziemy w poprzedniej generacji tego tabletu. W bechmarkach skupionych na mocy obliczeniowej grafiki jak 3DMark czy też GFX Bench widać jego wyższość nad procesorami Samsunga Galaxy Tab S2 oraz iPada Mini 4.
3DMark Ice Strom Unlimited
GFX Bench
GFXBench - Manhattan (offscreen) - więcej=lepiej
AnTuTu 5
Czas pracy na baterii
Bateria jest taka sama jak u poprzednika (ok. 5200-5300 mAh). Pozwalała ona na około 10 godzin przeglądania internetu i odtwarzania filmów lub 3-3,5 godziny grania bez przerwy.
Kontroler, akcesoria, jakość zdjęć, podsumowanie
NVIDIA SHIELD K1 może działać jako konsola do gier, a pomagają w tym opcjonalne akcesoria, takie jak etui z funkcją podstawki oraz duży, bardzo wygodny pad.
NVIDIA SHIELD Wireless Controller
Jest to gamepad stworzony specjalnie z myślą o tablecie SHIELD. Jego cena to około 249 zł, czyli niemało, ale zyskujemy wręcz fenomenalną wygodę grania oraz bardzo dobrą jakość wykonania. Pod względem ergonomii kontroler jest równie dobry (albo lepszy) jak jego odpowiedniki z konsol stacjonarnych.
Zastosowany plastik jest przyjemny w dotyku, a spasowanie poszczególnych elementów jest bardzo precyzyjne, co przekłada się na brak jakichkolwiek skrzypnięć, pisków itd.
Kontroler został wyposażony w standardowy układ przycisków (8-kierunkowy krzyżak, dwie gałki analogowe, cztery przyciski funkcyjne znajdujące się po prawej stronie, a także dwa przyciski i dwa "triggery" znajdujące się na frontowej części pada).
Oprócz tego aby wygodnie obsłużyć system Android pad został również wyposażony w 3 przyciski funkcyjne, mały touchpad oraz przyciski do kontroli głośności dźwięku. Trzeba przyznać, że jest to bardzo dobre posunięcie, gdyż podczas gry na dużym ekranie nie trzeba ciągle sięgać po tablet. Całość pod względem charaktery przypomina trochę konsolki Steam Machine.
Pad od Shielda został wyposażony w dwa gniazda - słuchawkowe 3,5 mm oraz micro USB służące do ładowania kontrolera. Oprócz tego znajdziemy wbudowany mikrofon, który ułatwi komunikację z innymi graczami lub umożliwi komentarz do nagrywanych przez nas gameplayów.
Etui
Dedykowane etui łączy się z tabletem poprzez magnetyczne zatrzaski. Chroni ono przed zarysowaniem ekranu podczas przenoszenia tabletu oraz umożliwia postawienie go w pozycji stojącej, co ułatwia grę z użyciem kontrolera.
Ładowarka
SHIELD K1 nie jest sprzedawany z ładowarką sieciową. Można za to dokupić dedykowaną ładowarkę od Nvidii, która posiada w zestawie bardzo długi kabel micro USB oraz zestaw wtyczek, dzięki którym będziemy mogli naładować nasz tablet nawet za granicą.
Jakość zdjęć oraz nagrań
Prawda jest taka, że raczej mało kto wykorzystuje tablety do robienia zdjęć. Czasem jednak są sytuacje, gdy pilnie musimy wykonać fotografię, a nie mamy pod ręką niczego innego. Wtedy właśnie przydają się wbudowane kamerki. W przypadku SHIELD K1 są to dwa 5 Mpx sensory (przedni oraz tylny), które nie powalają jakością, ale są bez wątpienia wystarczająco dobre do wykonywania wideo rozmów, krótkich nagrań lub zdjęć notatek. Maksymalna rozdzielczość nagrań wykonanych kamerką główną to 1920x1080 pikseli.
Zdjęcie wykonane kamerką przednią w złych warunkach oświetleniowych
Niestety, w trakcie trwania mojej przygody z SHIELD K1, na dworze była typowa jesienna, szara pogoda, tak więc trudno było wykonać dobre fotografie. W złych warunkach oświetleniowych aparat miał problemy z automatyczną ekspozycją oraz złapaniem ostrości. Zdjęcia oraz nagrania wykonane w lepszych warunkach można zoabczyć w naszej recenzji Shielda 2014, który posiada dokładnie te same sensory oraz optykę.
Podsumowanie
NVIDIA SHIELD K1 według mnie jest produktem, który może podbić cały segment 8 calowych tabletów. Dlaczego? Kluczową rolę odgrywa przede wszystkim cena – 849 zł za ultrawydajny i dobrze wykonany tablet dla graczy z funkcją konsoli, to naprawdę bardzo atrakcyjna kwota.
Ważnym atutem jest również szeroki wachlarz gier THD, które zostały specjalnie zoptymalizowane pod Shielda, w które nie będzie dane pograć posiadaczom innych urządzeń działających pod kontrola systemu Android.
Dla mnie jednak najważniejszą zaletą tego tabletu jest usługa GeForce NOW, która pozwala na streamowanie PC-towych gier bez potrzeby ich instalowania na urządzeniu. Nie trzeba w ogóle mieć komputera - gry "wysyłane" są w czasie rzeczywistym z serwera producenta. Wystarczy podłączyć SHIELD do telewizora przy pomocy złącza mini HDMI oraz chwycić kontroler do ręki i cieszyć się ulubionymi grami jak na pełnoprawnej konsoli.
Ocena końcowa:
- bardzo atrakcyjna cena
- bardzo wysoka wydajność
- dodatkowe, atrakcyjne funkcje dla graczy
- granie w gry PC za pośrednictwem GeForce NOW
- sporo ekskluzywnych gier THD
- bardzo przydatne akcesoria
- wystarczający czas pracy na baterii
- dobre głośniki stereo
- aktualizacja do Androida 6.0 jeszcze przed świętami
- jak na 8 calowy tablet jest nieco ciężki