Specyfikacja. Pierwsze wrażenia
Stacker jest duży, a nawet bardzo duży. Jest masywny i jednocześnie piękny i proporcjonalny. Ponad wszelką wątpliwość ma w sobie to 'coś', co sprawia, że wyróżnia się nawet z największego tłumu.
Stacker jest obudową dla oddanego swojej pasji komputerowca - hobbysty. Normalny komputerowiec nie wyda na obudowę bez zasilacza kwoty 900 złotych.
| Dostępne kolory | Silver ( Black Mesh ) / Black |
| Wymiary | (W) 250mm x (H) 536mm x (D) 638mm |
| Materiał | Aluminum |
| Płyty główne | E-ATX, ATX, m-ATX, BTX, m-BTX, PICO-BTX |
| Zatoki 5.25-cali | 9 (Exposed) |
| Zatoki 3.5-calowe | 4 (Hidden) from 1 x 4-in-3 Device Module included; 1 x 3.5 |
| I/O Panel | Dual I/O Panel in Front and Top USB 2.0 x 4, IEEE 1394 x 1, MIC x 1, SPK x 1 |
| System chłodzenia - wentylatory zainstalowane | Front Fan (Intake): One 120x120x25 mm, 1200 rpm, 22dBA(LED); Rear Fan (Exhaust): One 120x120x25 mm, 1200 rpm, 22 dBA |
| System chłodzenia - miejsca na wentylatory | UP to 9 x 120mm FAN (option) ; Front x 3,Top x 1, Rear x 1, Side x 4 (Side fan bracket is also for 140mm x 4 or 120mm x 4 or 92mm x 4 or 80mm x 4 or 60mm x 4, or 300mm Cross Flow Fan x1 or MIX) |
| Sloty kart rozszerzeń | 7 |
Konstrukcja Stackera jest w całości aluminiowa, z częściowo ażurowymi bokami i przodem, z klapką maskującą napędy. Taki sam ażurowy "plaster" jest też na górnej powierzchni obudowy. Przysłana nam na testy wersja czarna prezentuje się dostojnie i rasowo, a wrażenie wielkości potęguje zwłaszcza szerokość obudowy - to aż 25 centymetrów, czyli o całe 5 cm więcej niż na przykład nowe Chiefteki. Dzięki temu w obudowie znalazło się miejsce dla wielu rozwiązań i bajerów.
Po odchyleniu aluminiowej (rzecz jasna) przedniej klapy, widzimy na całej wysokości aż dziewięć zatok 5-calowych.
Nie we wszystkich montujemy jednak napędy optyczne lub inne urządzenia, ponieważ trzy dolne zatoki zajmuje wentylowany koszyk na napędy 3.5-calowe. Możemy go zdemontować i wyjąć przez przednią ściankę obudowy, po zdjęciu zaślepek, co na pewno nieraz okaże się przydatną opcją.
Producent dorzucił dwie maskownice z wyciętymi otworami na mniejsze napędy, są też odpowiednie mocujące blachy dystansowe.
Obok zaślepek widzimy na zdjęciu zdemontowane plastikowe mocowanie napędów - błyskawiczny montaż bezśrubkowy.
Przednią klapę możemy w razie potrzeby zdemontować i zamocować ją odwrotnie, aby otwierała się w lewą stronę. To bardzo cenna możliwość, podwyższająca funkcjonalność obudowy. Sama klapa jest masywna, solidna i świetnie się zamyka za pomocą mocnych magnesów.
Z przodu, w górnej części mamy potrzebne przyciski i podręczne gniazdka. W małej wnęce umieszczone są gniazdka USB, FireWire i audio, natomiast we wgłębieniu górnym są dwa kolejne gniazdka USB, przyciski Power i Reset oraz lampki sygnalizacyjne. W przypadku obudowy stojącej na biurku, lampki będą dla użytkownika niewidoczne, a przyciski trudno dostępne.
Funkcjonalność
Tył obudowy podzielony został na dwie demontowalne części - blacha zasilacza oraz blacha płyty głównej i kart rozszerzeń.
W celu wyjęcia zasilacza zwalniamy dwa zatrzaski i wysuwamy go ze środka. Wyobraźmy sobie, jak szybki i prosty będzie demontaż zasilacza z odpinanymi kabelkami - rewelacja.
Nad zasilaczem producent pozostawił nieco miejsca, aby odwrotnie zamocowany zasilacz z wiatrakiem 12-centymetrowym mógł zasysać chłodne powietrze od góry, a nie rozgrzane z wnętrza obudowy, co wydaje nam się ciekawym pomysłem, szczególnie w przypadku przystosowania obudowy do standardu BTX.
Pod zasilaczem mamy dużą płytę, którą można wyciągnąć z obudowy po zwolnieniu zatrzasków.
Funkcjonalność takiego rozwiązania jest niezwykle duża, dla majsterkowiczów stanowi niemal aluminiowy ideał :)
W dołączonej do obudowy instrukcji wyjaśniono w przystępny sposób, jak zmienić obudowę w przystosowaną do standardu BTX - polega to na odwróceniu tylnej blachy i zamontowaniu dołączonego tunelu powietrznego.
c.d. Funkcjonalność. Podsumowanie
Boczne blachy osłonowe montuje i demontuje się w nieco mniej wygodny sposób - poprzez zasunięcie ich na dolnych i górnych prowadnicach. Po kilkukrotnym przeprowadzeniu takiej operacji można dojść do wprawy, niemniej jednak wolimy klameczki z zatrzaskiem, stosowane przez innych producentów.
Z lewej strony środek obudowy wygląda nieco zaskakująco.
Całe wnętrze zakryte jest przez plastikowy stelaż z miejscami na zamocowanie czterech wentylatorów (można montować wiatraki od 14 cm do 8 cm), a do każdego wentylatora przychodzi filtr powietrza. No cóż... wydaje nam się, że można w ten sposób w obudowie rozpętać miniaturowy huragan :)
Stelaż odchyla się na zawiasach, można go naturalnie w prościutki sposób całkowicie zdemontować. Wnętrze obudowy jest bardzo obszerne, można montować pełno wymiarowe płyty ATX i karty rozszerzeń dowolnej długości, a także szerokie i wysokie coolery CPU.
Wydaje nam się, że dla majsterkowiczów wygodniejszy jest prostopadły (odnośnie powierzchni płyty głównej) sposób mocowania dysków twardych. Po zdjęciu bocznej blachy mamy od razu wygodny dostęp do gniazdek i zworek dysków. Z drugiej strony takie mocowanie uniemożliwiłoby wyciąganie całego koszyka poprzez przedni panel obudowy, więc w sposób mocowania dysków traktujemy neutralnie. Bardzo pozytywny stosunek mamy natomiast do mocowania napędów 5-calowych. Bezśrubkowe zatrzaski są doskonałe - szybkie, pewne, solidne.
Z dołu obudowa nie ma popularnych, rozsuwanych na boki nóżek, lecz opiera się na aluminiowych blachach odpowiednio wyprofilowanych. Z racji sporej szerokości i pokaźnego ciężaru jest bardzo stabilna i trudno ją wytrącić z równowagi.
Wspomnieć jeszcze należy o kabelkach, za pomocą których podłączymy do płyty głównej wyprowadzenia przednie. Firma CoolerMaster postarała się o dopracowanie tego szczegółu, za co otrzymuje od nas słowa uznania.
Generalnie Stacker to obudowa, w której postawiono na funkcjonalność i doskonałe chłodzenie. Kilka dużych wentylatorów zamocowanych w strategicznych miejscach i podłączonych do porządnego regulatora obrotów zapewni polarne warunki pracy dla nawet najbardziej rozbudowanego i podkręconego ekstremalnie komputera. Ujęła nas najwyższa jakość wykonania, oraz podatność na różne modyfikacje, przystosowujące obudowę do wymagań użytkownika. Podczas montażu komputera odkryjemy wiele "smaczków", jak choćby tłumiące drgania mocowanie koszyka na dyski czy też filtry przeciwpyłowe, które możemy (i powinniśmy) okresowo czyścić.
Pozostaje na koniec kwestia ceny: czy jakakolwiek obudowa komputerowa warta jest niebagatelnej kwoty 900 złotych? Wydaje nam się, że dla sporej grupy użytkowników odpowiedź na to pytanie będzie oczywista: jak najbardziej TAK. Majsterkowicze, hobbyści, pasjonaci, gracze, overclockerzy otrzymają produkt spełniający wszystkie ich oczekiwania, a przy tym trwały, solidny, efektowny wizualnie... Pozostali użytkownicy zadowolą się innymi, znacznie tańszymi obudowami, ale na pewno niejednemu z nich zamarzy się nieosiągalny cenowo Stacker.