Przypomnijmy, że chodzi o super-cienki 11-calowy wyświetlacz HD Sony XEL-1, którego grubość wynosi tylko 3 milimetry. Urządzenie mogłoby okazać się hitem przedświątecznej sprzedaży, która w tym roku zapewne kręcić będzie się wokół sprzętu High-Definition. Niestety ani Sony, ani tym bardziej konkurencja w postaci Toshiby i Samsunga, nie są w stanie „sprezentować” w tym roku odpowiedniej ilości urządzeń. W przypadku dwóch ostatnich producentów de facto możemy ciągle mówić o odległych planach wypuszczenia na rynek dużych, 20-, 30-calowych urządzeń.
No dobrze, czasami dzieją się cuda. Może jednak Święty Mikołaj da radę. Trzymamy za niego kciuki. Z Laponii do Japonii w sumie nie tak daleko;)