Zależnie od poczucia humoru, dowcipy o blondynkach rozbawiają nas do łez, śmieszą, ale tylko trochę, lub uznajemy je za niezbyt zabawne. Fakt jest jednak taki, że każdy z nas słyszał w swoim życiu choć jeden „kawał” tego rodzaju, a to z kolei oznacza, że są one niezwykle popularne. Na tej właśnie popularności pewna firma postanowiła się opierać, tworząc unikalną klawiaturę dla blondynek. Co oczywiste, klawiatura jest różowa, co zaś może zaskakiwać – oznaczenia klawiszy są naprawdę wyszukane.
Klawiatura dla blondynek (Fot. CNET.com)
Jest to klawiatura pełnowymiarowa, czyli grupą docelową są głównie nastolatki i kobiety dorosłe. Oznaczenia na klawiszach są z kolei… niecodzienne. Na przykład klawisz [Backspace] nazywa się „Oops!”, lewy [Shift] nosi oznaczenie "Smart Blonde Button", prawy zaś nazwano "Very Smart Blonde Button", [Caps Lock] to "WARNING! size XXL letters", a [Tab] nazywa się "Useless Key". Świetny jest także [Enter] o nazwie "Yes! I Want it!", jak i blok numeryczny - oszczędzę sobie opisywania poszczególnych klawiszy, po prostu rzućcie okiem na zdjęcie.
Kolejna ciekawostka – po wciśnięciu klawisza z oznaczeniem „$” usłyszmy dźwięk otwierania kasy fiskalnej. Dla blondynek przewidziano także specjalne klawisze, aby użytkowniczka klawiatury mogła jeszcze bardziej wyróżniać się wśród koleżanek. Są to takie przyciski jak „OMG”, „ALI” (Absolutely Love It!) czy też „XOXO”.
Zwróć uwagę na klawisze… (Fot. CNET.com)
Ponieważ klawiatura jest w pełni funkcjonalna, może stanowić idealny prezent dla koleżanki o odpowiednim kolorze włosów – oczywiście pod warunkiem, że będziemy mieli absolutną pewność, że obdarowana takim gadżetem nie obrazi się na nas.
Jak podaje producent European Trends, klawiatura odniosła już niezły sukces w Wielkiej Brytanii. Cena? Za tak bajerancką, oryginalną i po prostu niesamowitą klawiaturę trzeba zapłacić aż 49,95 dol. Sprzęt jest kompatybilny z systemami Windows, Linux i Mac OS X.
Wiemy już, co Paris Hilton dostanie na święta.
Źródło: News.CNET.com