Oppo Reno 2 - całość to więcej niż suma części

Jeśli marzy się wam Oppo Reno 10x Zoom, ale wasz budżet jest skromniejszy, to przychylnym okiem spojrzycie się na testowany przez nas Reno 2. Mocną aktualizację względem wprowadzonego latem na nasz rynek poprzednika.

Image
Karol Żebruń

Oppo Reno 2 - obudowa, wygląd, ekran

Nowa seria smartfonów Oppo Reno 2, które klasyfikujemy jako wysoką średnią półkę, właśnie zadebiutowała na europejskim rynku. Premiera miała miejsce w Londynie, ale już teraz chcę się podzielić z wami swoją opinią na temat Oppo Reno 2 czyli mocniejszego z dwójki zaprezentowanych smartfonów.

Trafi on do sprzedaży już 17 października w cenie 2299 złotych. Drugi z prezentowanych smartfonów wyceniono na 1699 złotych, a o niższej cenie decyduje zastosowany chipset i znacznie mniej rozbudowany system foto, któremu pod względem specyfikacji bliżej do niedawno zaprezentowanej serii A.

Oppo Reno 2 pudełko

Jest jeszcze Oppo Reno 2 F, ale ten model wedle aktualnych informacji nie będzie dostępny w Polsce.

Nowe Oppo Reno 2 i Reno 2 Z - testujemy pierwszy z tej dwójki

Seria Oppo Reno 2 pojawiła się już trochę wcześniej na azjatyckich rynkach, my musieliśmy troszkę poczekać. Mamy dwa nowe modele Reno 2 i Reno 2 Z. To testów wybrałem dwójkę ze względu na mocniejszy i dobrze zbalansowany pod względem wydajności chipset Snapdragon 730G (dysponuje niezależną jednostką NPU). Oppo Reno 2 Z to rozwinięcie Oppo Reno Z, który co ciekawe trafił na rynek tylko 3 miesiące przed następcą i pod względem wydajności jest identyczny co poprzednik (chipset Helio P90). Tym co nowe wnosi seria Reno 2 w przypadku obu modeli jest nowy podsystem fotograficzny.

W obu przypadkach dostajemy oprócz wcześniej obecnego w serii Reno, głównego aparatu 48 Mpix, aparat ultraszerokokątny (13 Mpix w Reno 2, 8 Mpix w Reno 2). Recenzowany Oppo Reno 2 dysponuje tez nowym w porównaniu z poprzednikiem obiektywem tele 3x i aparatem monochromatycznym. Oppo Reno 2 Z zamiast teleobiektywu ma aparat dla detekcji głębi. Tak że w obu nowo zaprezentowanych smartfonach tylna ścianka prezentuje się okazale z czterema oczkami aparatów cyfrowych.

Oppo Reno 2 led

Wcześniej były tylko dwa - główny aparat i aparat dla detekcji głębi. To poważna zmiana i pozytywnie wpływająca na potencjał fotograficzny smartfonów. Szkoda, że Reno 2 Z nie ma teleobiektywu, szkoda, że Reno 2 nie ma teleobiektywu x5, ale pamiętajmy, że producent nie chce tylko pokazać maksymalnie wypasionych modeli, ale też smartfony zrobione dobrze, w których przypadku całokształt prezentuje się pozytywnie.

Oppo Reno 2 tekstura

Jeszcze dwa słowa w przypadku aparatu do selfie. Oppo Reno 2 to to samo doświadczenie użytkownika z wysuwaną płetwą rekina. Ta sama rozdzielczość 16 Mpix i dostęp do LEDa. Ogromnym plusem jest jednak przeniesienie LEDa z tylnej części płetwy na tylną ściankę. Dzięki temu nie musimy wysuwać jej gdy chcemy korzystać z lampy czy też latarki. Oppo zdecydowało się zastosować płetwę również w modelu Reno 2 Z, dzięki czemu oba modele nie mają ograniczonej powierzchni ekranu. Bo Reno Z miał wcięcie.

W dalszej części tekstu skupię się już tylko na Oppo Reno 2 i odniesieniach do poprzednika.

Oppo Reno 2 - coś pomiędzy Oppo Reno i Oppo Reno 10x Zoom

Oppo Reno 2 to smartfon, który stanowi ogniwo pośrednie pomiędzy starszym Reno, a Reno 10x Zoom. Oferowane przezeń funkcje fotograficzne są podobne jak w Zoomie, z tą różnicą że mamy mniejszą krotność zoomu optycznego, słabszy zoom cyfrowy i nie pofotografujemy w formacie RAW. Bliżej jednak Reno 2 do Zooma niż poprzednika, choć w kwestii wydajności nie notujemy niesamowitego wzrostu. Jest ona jednak już na tyle wysoka, że w większości zastosowań nie odczujemy niedoboru mocy.

  Oppo Reno 2 Oppo Reno Oppo Reno 10x Zoom
Cena 2299 zł 1999 zł 3499 zł
Wymiary (wy/sz/gł) 160 x 74.3 x 9.5 mm 156.6 x 74.3 x 9 mm 162 x 77.2 x 9.3 mm
Waga 189 g 185 g 210 g
System operacyjny Android 9.0
ColorOS 6.1
Android 9.0
ColorOS 6
Android 9.0
ColorOS 6
Ekran » 6,5"
» 1080 x 2400 px
» AMOLED
» 6,4"
» 1080 x 2340 px
» AMOLED
» 6,6"
» 1080 x 2340 px
» AMOLED
Procesor » 8 rdzeni
» Snapdragon 730G
» GPU: Adreno 618
» 8 rdzeni
» Snapdragon 710
» GPU: Adreno 616
» 8 rdzeni
» Snapdragon 855
» GPU: Adreno 640
Pamięć » RAM: 8 GB
» Wbudowana: 256 GB
» Slot microSD
» RAM: 6 GB
» Wbudowana: 256 GB
» RAM: 8 GB
» Wbudowana: 256 GB
» Slot microSD
Bateria 4000 mAh 3765 mAh 4065 mAh
Aparat / kamera » 48 Mpx (podstawowy)
» 13 Mpx (zoom 3x)
» 8 Mpx (ultraszerokokątny)
» 2 Mpx (mono)
» 16 Mpx (przód)
» OIS (podstawowy), EIS
» nagrywanie 4K UHD 30 kl/s
» 48 Mpx (podstawowy)
» 5 Mpx (głębia)
» 16 Mpx (przód)
» EIS
» nagrywanie 4K UHD 60 kl/s
» 48 Mpx (podstawowy)
» 13 Mpx (zoom 5x)
» 8 Mpx (ultraszerokokątny)
» 2 Mpx (mono)
» 16 Mpx (przód)
» OIS (podstawowy, tele), EIS
» nagrywanie 4K UHD 60 kl/s
Internet » 4G LTE
» LTE-A
» Wi-Fi 802.11 ac
» Dual SIM (hybrydowy)
» 4G LTE
» LTE-A
» Wi-Fi 802.11 ac
» Dual SIM
» 4G LTE
» LTE-A
» Wi-Fi 802.11 ac
» Dual SIM (hybrydowy)
Komunikacja i złącza » GPS
» Bluetooth 5.0
» NFC
» USB typ C
» słuchawkowe
» GPS
» Bluetooth 5.0
» NFC
» USB typ C
» słuchawkowe
» GPS
» Bluetooth 5.0
» NFC
» USB typu C
» słuchawkowe
Dodatkowe cechy » czytnik linii papilarnych pod szkłem
» przedni aparat chowany w obudowie
» ładowanie VOOC 3.0
» czytnik linii papilarnych pod szkłem
» przedni aparat chowany w obudowie
» ładowanie VOOC 3.0
» czytnik linii papilarnych pod szkłem
» przedni aparat chowany w obudowie
» ładowanie VOOC 3.0

Oppo Reno 2 - plusy widoczne na pierwszy rzut oka

Przyjrzyjmy się plusom Reno 2, które od razu zwracają uwagę. Nie są to koniecznie zmiany względem Reno, ale rzeczy nas cieszące.

Cieszy fakt, że Oppo stosuje zasilacze w wydłużonym kształcie. Łatwiej pasują one do gniazdka, nie przeszkadzają w podłączeniu innych sprzętów. O zmianie aparatów i LEDzie na tylnej ściance już wspomniałem, ale pośrednio związana z fotografią jest też możliwość dodania karty pamięci. Wcześniej nie było to możliwe i za to plus dla Oppo. Jak i za zachowanie wbrew ogólnemu trendowi minijacka, ograniczenie się do wersji w 8 GB RAM, nieznaczne zwiększenie wydajności, pojemności akumulatora.

Oppo Reno 2 tacka sim
Oppo Reno 2 krawędzie

Zestaw Oppo Reno 2 dostajemy w charakterystycznym wydłużonym pudełku, w którym oprócz smartfona znalazł się zasilacz, kabelek USB - USB typ C (zaślepki na złącza to fajna rzecz, ale chyba przerost formy nad treścią), przewodowe słuchawki przypominające kształtem elementów dokanałowych te znane z iPhone i osłonkę na tylną ściankę. Za tę ostatnią bardzo chwalę Oppo, choć faktura z modelu Zoom bardziej spodobała się mojej dłoni.

Oppo Reno 2 - co prawie się nie zmieniło

Wydajność, ale o tym była i będzie jeszcze mowa. Wymiary, które powiększyły się w minimalnym stopniu. Długość o 5 mm, a grubość o 0,5 mm. Zmiana tego drugiego parametru, choć względnie mniejsza, może bardziej dokuczyć osobom o bardzo wąskich kieszeniach spodni. Dla mnie to jednak tyle co nic. Gdzieś jednak trzeba było zmieścić ten zoom, a Reno 2 podobnie jak Reno ma płaską tylną ściankę (prawie).

Oppo Reno 2 góra

Oppo Reno 2 będzie też ładować się w podobnym tempie co poprzednik. Wciąż mamy tu obsługę VooC 3.0 20W i nie dostajemy ładowania bezprzewodowego. Za to smartfon może pracować dłużej, bo akumulator jest bardziej pojemny (znowu nieznacznie, ale zawsze), a i nowy chipset lepiej gospodaruje energią.

Oppo Reno 2 dłoń

Nie zmienił się tez ogólny kształt smartfona, którego wyróżnikiem jest chowana kamera selfie i ekran bez wcięć przy jednocześnie minimalnych ramkach (tym razem zajmuje 93,1% przedniej ścianki). Nowe są za to kolory (producent postawił na odcienie błękitu w wersji czarnej i niebieskiej), nam trafił się piękny Ocean Blue, i choćby z tego powodu warto jeszcze raz przyjrzeć się całej konstrukcji.

Technologie Reno 2 - czytnik linii papilarnych - O-Dot - płetwa rekina

Czytnik linii papilarnych umieszczony pod wyświetlaczem tuż nad dolną krawędzią ramki obudowy. Został on wyposażony w większą liczbę filtrów światła niż poprzednio, co pozwala lepiej wykryć ludzką skórę. Wzrosła także szybkość odblokowywania o 11,3%. Ta liczba wydaje się niewiele mówić, dlatego podsumuję czytnik słowem doskonały.

Drugim z elementów smartfona, które pozytywnie wpływają na doświadczenie użytkownika jest wypustka O-Dot na tylnej ściance. Sprawia ona, że smartfon nie leży płasko na powierzchniach, a to zabezpiecza obiektywy aparatów, które są wtopione równo z tylną powierzchnią, przed ewentualnym uszkodzeniem.

Oppo Reno 2 tył

Wypustka O-Dot to wyznacznik serii Reno. Osobiście traktuję ją też jako mikro lusterko przy wykonywaniu selfie głównym aparatem.

Trzeci element to już legendarna płetwa rekina. To ten sam element co w poprzednich modelach Reno. Wysuwa się w 0,8 sekundy i może tak zrobić co najmniej 200 000 razy. W razie wykrycia upadku automatycznie się chowa.

Oppo Reno 2 płetwa rekina

Oppo Reno 2 - elegancki i na luzie

Kolor tylnej ścianki Oppo Reno 2 zawdzięcza wielokrotnie nałożonym teksturom, które zostały też częściowo starte, by nadać różnorodny kolor obudowy zależnie od kąta pod jakim ją oglądamy. Ta faza powstawania elementów smartfona choć ma znaczenie wyłącznie estetyczne, przekłada się ostatecznie na przyjemność użytkowania Oppo Reno 2.

Oppo Reno 2 kolory
Oppo Reno 2 ekran always on

Smartfon stanowi prawie jednolitą bryłę z idealnie połączoną tylną ścianką i metalową ramką okalającą całą obudowę. Z tyłu mamy szkło Gorilla Glass 5, z przodu Glass 6. Ekran jest całkowicie płaski, podobnie jak tylna ścianka z wyjątkiem wspomnianej wypustki O-Dot.

Na zdjęciu z widokiem z boku widać zaokrąglenia tylnej ścianki na krawędziach (szkło 3D) które nadają profilowi smartfona asymetrię, a całości delikatny kształt łódeczki, mają też poprawiać uchwyt całej konstrukcji.

Oppo Reno 2 bok
Oppo Reno 2 drugi bok
Oppo Reno 2 dół

U góry mamy wysuwaną płetwę, w której znajduje się aparat selfie i przedni LED, a także jeden z mikrofonów. Na dole mamy port USB typu C, złącze mini jack, drugi z mikrofonów i wylot głośnika. Rolę drugiego (niestety wbrew oczekiwaniom tylko w czasie rozmów) pełni słuchawka, której grill wkomponowano w fazowanie krawędzi przedniej ścianki. Sam głośniczek jest umieszczony w płetwie.

Jest jeszcze trzeci mikrofon na tylnej ściance ponad O-Dot, ktory wspomaga tryb rejestracji dźwięku 3D (3-kansłowy) i funkcję zoomowania dźwięku przy nagrywaniu wideo. 

Oppo Reno 2, podobnie jak inne smartfony Oppo, przycisk włączania ma umieszczony po prawej stronie obudowy, a nad nim hybrydową tackę na karty SIM i kartę microSD. Po lewej stronie znajdziemy dwa przyciski regulacji głośności.

Mimo tych krągłości, Oppo Reno 2 wciąż jest smartfonem, który może się postawić. Nie tylko konkurencji, ale w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ustawienie go w pionie na dolnej lub górnej krawędzi nie jest żadnym problemem.

Oppo Reno 2 na stojąco

Ramka obudowy jest matowa (nie jest też błękitna jak tył, a szmaragdowa podobnie jak w pierwszym Reno). Przez prawie całą długość tylnej ścianki biegnie pasek z logo Oppo i napisem Designed for Reno. Nad nim mamy O-Dot, a jeszcze wyżej cztery obiektywy aparatów cyfrowych i znajdujący się z boku LED. W Reno dioda była umieszczona w płetwie.

Całość sprawia wrażenie bardzo eleganckiej, a zarazem nie pozbawionej tak potrzebnego luzu, w produktach kierowanych do ludzi otwartych na świat.

Oppo Reno 2 etui
Stylowe etui dostępne wraz ze smartfonem

Smartfony Oppo nie mają jakiegokolwiek certyfikatu IP, ale producent zapewnia, że i tak nie należy obawiać się korzystania z nich w nieco trudniejszych okolicznościach jak deszcz czy w przypadku zachlapania.

Wyświetlacz, ekran, czyli źródło całej przyjemności

Ekran smartfonu to element, który spełnia bardzo ważną rolę. Jest jego oknem na świat, wizualizuje wszystkie aspekty jego pracy, i jako pierwszy komponent daje nam o sobie znać, gdy smartfon uruchomimy po raz pierwszy. Będzie nam o sobie dawał znać bardzo często, gdy aktywujemy tryb stale włączonego zegara na ekranie blokady, gdy zechcemy odblokować smartfon odciskiem palca podświetlając lokalizację czytnika, informując o statusie ładowania. Będzie też zbierał odciski palców, czy tego chcemy czy nie.

Ekran wykonano w technologii AMOLED (w stosunku do Reno poprawiono trwałość panelu i zmniejszono zużycie energii o 6%). Ma on przekątną 6,5 cala i rozdzielczość 1080 x 2400 pikseli. Oppo deklaruje, że wyświetlacz Reno 2 jest w stanie osiągnąć jasność 700 nitów, a specjalne filtry eliminują zbędne niebieskie światło i poprawiają widoczność obrazu w silnym słońcu. Wedle danych Oppo, seria Reno 2 to pierwszy smartfon certyfikowany przez TÜV Rheinland Full Care Display.

Oppo Reno 2 pierwsze uruchomienie

Miałem okazję doświadczyć takich słonecznych okoliczności i potwierdzam, Reno 2 należy do czołówki smartfonów pod względem jasności i komfortu pracy na zewnątrz pomieszczeń. Czerń jest dosłownie czernią w naszym tego słowa znaczeniu, czyli ma jasność 0 nit, a maksymalna jasność to 550 nitów. W trybie Auto jest jeszcze więcej.

Dobrze dzieje się też w sferze odwzorowania barw. Wyznacznikiem precyzji Reno 2 nie został, ale kolory są wystarczająco dobrze oddane byśmy nie czuli się oszukani. Szkoda jednak, że nie znajdziemy w ustawieniach opcji płynnej regulacji balansu bieli - są jedynie trzy predefiniowane ustawienia. Możemy też wybrać tryb barw. Oppo określa Tryb Delikatny jako zgodny z sRGB, a Żywy jako zgodny z DCI-P3. Ten drugi tryb jest zalecany i zgadzam się z tym.

Oppo Reno 2 w dłoni przeglądarka

W ustawieniach ekranu mamy też opcję tryb Nocny, a także opcję ochrony oczu przed migotaniem, które bardziej czuli użytkownicy mogą zauważyć przy jasności bliskiej minimum (konsekwencja sposobu regulacji jasności przez panel AMOLED).

I jeszcze jedna ważna rzecz - do dyspozycji mamy „cały ekran” bez przeszkadzających wcięć czy wycięć na obiektyw aparatu selfie.

Audio

Dźwięk dobywa się z pojedynczego głośnika i należy smartfon za jego jakość pochwalić. Nie ulega przesterowaniu nawet przy maksymalnej głośności, a scena dźwiękowa jest konkretna. Dołączone w zestawie słuchawki akurat nie są tym co moje uszy lubią najbardziej, ale też nie mogę mieć do nich zastrzeżeń. Szczególnie, że to wyposażenie w zestawie, a nic bonusowego o ponadstandardowych parametrach.

Oppo Reno 2 komplet
Komplet, a w nim słuchawki...
Oppo Reno 2 podłączenie

...które możemy przewodowo podłączyć do Reno 2

Na pozytywną opinię zasługuje też bezprzewodowe odtwarzanie przez Bluetooth. Mamy tu obsługę kodeka aptX HD, który można włączyć/wyłączyć w ustawieniach połączenia.

Czystość dźwięku w przypadku połączeń telefonicznych jest OK, choć nie jest najgłośniej.

Sieć i komunikacja

Oppo Reno 2 wspiera wszystkie niezbędne standardy komunikacji. Dwuzakresowe Wi-Fi działa bezbłędnie w połączeniu z siecią 300 Mbps, jest też NFC, a w przypadku łączności komórkowej mamy zapas dla LTE-A (800 Mbps dla pobierania i 150 Mbps dla wysyłania).

System i oprogramowanie

Smartfony Oppo dostajemy z systemem ColorOS czyli mocno zmodyfikowanym systemem Android. Dotyczy to przede wszystkim wyglądu interfejsu i funkcji wbudowanych w ustawienia i narzędzia systemowe. Dodatkowych dedykowanych aplikacji od Oppo dostajemy stosunkowo niewiele. Jedynie te najpotrzebniejsze - dyktafon, klonowanie telefonu, kompas, kalkulator, menedżer plików. Jest także aplikacja Zdjęcia z galerią multimediów, a także samodzielne narzędzia Muzyka i Filmy.

Image
Image

Z niestandardowych narzędzi mamy zestaw aplikacji Google, klienta pocztowego AquaMail i Operę oraz edytor wideo Soloop. Ten ostatni pozwala na wygodne łączenie, przycinanie i wzbogacanie o ścieżkę audio filmów. Maksymalna rozdzielczość eksportu to 1080p.

W przypadku Oppo Reno 2 wita nas wersja ColorOS 6.1 (po pierwszym uruchomieniu miałem od razu aktualizację) z nową główną czcionką, nowymi motywami graficznymi, bazuje na Android 9. Szkoda, że nie dostajemy od razu 10tki, bo możliwości ku temu już są, pozostaje nam mieć nadzieję na szybką aktualizację. Do dyspozycji mamy 222 GB wolnej pamięci i to co znajdzie się na karcie microSD.

Image
Image

Ekran podczas pracy możemy dzielić na pół, jest także wysuwany z boku Inteligentny pasek boczny z dostępem do najważniejszych funkcji i aplikacji (zawartość możemy skonfigurować).

Image

Smartfony Oppo wyróżniają się przyjemnym zestawem domyślnych dźwięków. Wśród nich przerażająco brzmiące odgłosy, które będą towarzyszyć wysuwaniu się płetwy (lub nie).

Ponieważ Oppo Reno 2 tak jak i poprzednik nie ma żadnych sensorów nad ekranem (dopóki nie wysunie płetwy), nie dostajemy opcji śledzenia naszego spojrzenia i ekran będzie się wygaszał po zdefiniowanym czasie. Za to zestaw pozostałych gestów jest bardzo obiecujący.

Oprócz tych, które działają na włączonym ekranie, dostajemy też wygodne gesty na wyłączonym ekranie. Rysując odpowiednie kształty włączymy aparat, latarkę, będziemy sterować odtwarzaniem muzyki. Jest też kilka odgórnie nie określonych gestów, którym możemy przypisać różne działania, zazwyczaj uruchomienie wskazanej aplikacji.

Image

Określenie inteligentny przewija się wielokrotnie w menu użytkownika. Jest funkcja Inteligentny kierowca wspomagająca korzystanie z Reno 2 podczas prowadzenia samochodu, jest Inteligentny asystent czyli funkcja zbierająca najważniejsze komunikaty i informacje o naszej aktywności (to tutaj znajdziemy wbudowany licznik kroków) i planach (by zaczęła żyć własnym życiem musimy trochę smartfon poużytkować), a gdy tworzymy folder z aplikacjami to nadawana jest mu nazwa na podstawie inteligentnej oceny zawartości.

Bezpieczeństwo użytkowania

Dużą wagę Oppo przykłada do bezpieczeństwa, dlatego z Menedżerem telefonu zintegrowano jak w każdym szanującym się smartfonie funkcję skanowania antywirusowego. Możemy wybrać silnik Avast lub 360. Menu użytkownika zostało tak skonstruowane, by miał on intuicyjny dostęp do opcji regulacji stopnia prywatności, blokowania transmisji danych.

Image

A skoro już mowa o transmisji, to uwagę zwraca funkcja Ochrona informacji osobowych. Blokuje ona przekazywanie bez naszej wiedzy wrażliwych danych użytkownika do aplikacji, narzędzi i witryn, gdy ich zażądają. Mamy też opcje blokowania nękających numerów, fałszywych stacji bazowych i mechanizm bezpiecznej klawiatury czyli teoretycznie chroniący nas przed wykradaniem wpisywanych informacji.

Przestrzeń gier

Przestrzeń gier to środowisko uruchomieniowe dla gier, które zainstalujemy na Oppo Reno 2. To całkowicie opcjonalne narzędzie, nie musimy z niego korzystać i pewnie wiele osób je pominie, ale gdy zdecydujemy się na uruchamianie gier w ten sposób możemy liczyć na opcje dostosowania smartfonu pod kątem optymalnej wydajności.

Image

W przypadku gier Oppo Reno 2 chwali się mechanizmami Hyper Boost 2.0 (zapobieganie blokowaniu się gier), Frame Boost 2.0 (eliminacja przypadków gdy tracimy klatki obrazu, minimalizacja nagrzewania się smartfonu) i Touch Boost 2.0 (optymalizacja reakcji na dotyk).

Oppo Reno 2 ma też pięciogwiazdkowy certyfikat TÜV dla gier. Cokolwiek to znaczy, najwięcej powie nam ocena ogólnej wydajności, a ta jest pozytywna.

Wydajność

Testując takie smartfony jak Xiaomi Mi 9T przekonaliśmy się, że chipset Snapdragon 730 stanowi doskonałą propozycję dla smartfonów ze średniej półki. Chipset wydajnościowo porównywalny niektórymi modelami serii 800, które niedawno były klasyfikowane jako flagowe. W Oppo Reno 2 znalazł się wariant Snapdragon 730G, który podbija potencjał graficzny w stosunku do 730tki dzięki podkręconemu GPU.

I istotnie, choć ogólna wydajność plasuje się na podobnym poziomie co w przywołanym modelu Xiaomi, graficznie Reno 2 wypada znacznie lepiej. W porównaniu z poprzednikiem mamy zauważalny wzrost wydajności. Osiągi Oppo Reno 2 są satysfakcjonujące pod każdym względem i dowodzą, że dziś także średnia półka jest bardzo dobrym wyborem.

Porównaj wyniki Oppo Reno 2 z innymi smartfonami w porównywarce telefonów.

Jeśli chcemy coś jeszcze szybszego z tej samej stajni, to trzeba myśleć już o flagowych modelach. Takich jak Oppo Ace ze Snapdragon 855+, ale jego na razie nie zobaczymy w polskich sklepach. Byłby on zresztą znacznie droższy od Reno 2, podobnie jak Reno 10x Zoom, który z kolei mamy okazję dostać u nas. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy na pewno nam więcej potrzeba.

Akumulator

W zestawie otrzymujemy szybką ładowarkę 20 W z technologią VOOC 3.0. Ładuje ona całkowicie w pełni rozładowany akumulator w pełni w niespełna 1,5 godziny. Jednak już 10 minutach ładowania mamy około 17% energii, a po 30 minutach około 50%. Po godzinie akumulator jest naładowany w ponad 80%.

Technologia VOOC 3.0 „wykorzystuje nowy algorytm VFC, który skraca ostatnie 10% czasu ładowania, podwajając prędkość ładowania podtrzymującego. Jest bezpieczny, wyposażony w pięć warstw ochronnych obejmujących wszystkie aspekty procesu ładowania, od gniazdka do baterii telefonu, od adaptera do portu i części wewnętrznych. VOOC 3.0 tworzy parę z baterią o pojemności 4000 mAh z serii Reno2, aby zapewnić użytkownikom znacznie dłuższe korzystanie.”

Image
Narzędzie optymalizacji przypomni nam, gdy wykryje zbyt duże zuzycie energii przez aplikację pracującą w tle

Ładowanie nie nagrzewa znacząco smartfonu, nawet jeśli jest on umieszczony w ochronnym opakowaniu/etui.

Oppo Reno 2 ładowarka

Szybkie ładowanie to szczególnie oczekiwana zaleta, gdy czas pracy nie jest najlepszy. Lecz w przypadku Oppo Reno 2 pojemność 4000 mAh zapewnia świetne rezultaty. Osiągany czas SOT to około 6-7 godzin. Smartfon możemy spokojnie używać przez około 1,5 dnia, a w przypadku mniej intensywnych zadań nawet dwa dni. Dobrze radzi sobie z fotografowaniem, które zawsze jest sporym obciążeniem dla baterii. To oczywiście dość szybkie wnioski na podstawie stosunkowo krótkiej eksploatacji testowej.

Oppo Reno 2 ładowanie

Test odtwarzania wideo zakończył się rezultatem około 21 godzin. Serfowanie po sieci możliwe jest przez około 16 godzin. Rozmowy telefoniczne możliwe są przez ponad 30 godzin.

Aplikacja aparatu w Oppo Reno 2

Doświadczenie fotografującego Reno 2 jeśli chodzi o obsługę aparatu będzie bardzo podobne jak w innych dzisiejszych smartfonach. Jedynie umieszczone po niestandardowej stronie przyciski głośności mogą trochę zaskoczyć. Aplikacja jest prosta, ale jednocześnie gwarantuje dostęp do wszystkich niezbędnych funkcji. Jeśli znacie już poprzednie modele Reno i mieliście okazję nimi fotografować, to niewiele więcej wam tutaj przekażę.

Oppo Reno 2 fotografowanie
Image

Ogniskową, czyli obiektywy przełączymy sekwencyjnie przyciskiem obok dotykowego spustu migawki. Mamy jeszcze dedykowany przycisk trybu ultraszerokiego, charakterystyczny w Oppo.

Podstawowe tryby to Wideo, Zdjęcie i Portret. Jest też charakterystyczna ikonka główki, która aktywuje suwak AI Beauty lub funkcje upiększania (w aparacie selfie), który poprawia wygląd cery i jej gładkość, albo poszczególne elementy twarzy niezależnie.

Image
Image

Najważniejsza nowość kryje się w ikonce hamburgera gdzie pośród trybów znajdziemy Ultra Night czyli tryb nocny na sterydach. Według danych Oppo wystarczą 2,5 sekundy by zarejestrować obraz (praktyka pokazuje, że trzeba do tego doliczyć jeszcze chwilę na przetwarzanie obrazu, ale i tak rezultat dostajemy bardzo szybko). Domyślnie w trybie Ultra Night wykonywana jest szybko seria zdjęć, które potem są odpowiednio składane w zdjęcie z wydobytymi cieniami i zachowanymi światłami. Jest tez tryb statywu, który przypomina tryby nocne z innych smartfonów - w tym przypadku trzeba jednak na czymś oprzeć smartfon bo czas naświetlania może wynieść na przykład 25 sekund.

Image

Czy czegoś zabrakło mi w oprogramowaniu Oppo. Być może wygodniejszego przełączania się w tryb HDR. Pojedynczym, a nie dwoma tąpnięciami w główny ekran. Może wolałbym, by włączanie wykrywania sceny przez AI było na zewnątrz menu, ale to wszystko drobiazgi nieistotne tak jak zachowanie się aparatów w praktyce.

Fotografowanie w praktyce

Pierwszy raz w smartfonie Oppo znalazły się cztery obiektywy. Do dyspozycji mamy:

  • główny aparat: 48 Mpix (Sony IMX586, działa w trybie QuadPixel - zdjęcia 12 Mpix), sensor 1/2 cala, ekwiwalent 27 mm, jasność f/1,7, OIS + EIS, AF
  • aparat ultraszerokokątny: 8 Mpix, ekwiwalent około 16 mm, pole widzenia 116 stopni, jasność f/2,2, AF
  • aparat tele: 13 Mpix, ekwiwalent około 83 mm, jasność f2,4
  • aparat mono: 2 Mpix, jasność f/2,4
  • aparat selfie: 16 Mpix, f/2,0, dedykowany LED
Image

Z tak poważnym arsenałem należało oczekiwać przynajmniej dobrych rezultatów fotograficznych. Owszem, w tele nie mamy optycznej stabilizacji, trzeba posiłkować się stabilizacją elektroniczną przy zoomie hybrydowym x5, ale rezultaty były zaskakujące. I to w bardzo dobrym tego słowa znaczeniu. Jest też zoom cyfrowy x20 i jest on również przydatny (choć w tym przypadku to czasem loteria). Jest możliwe zwiększenie domyślnej rozdzielczości z 12 Mpix do 48 Mpix, ale różnice dostrzeże już tylko doświadczony użytkownik.

Zdjęcia z tylnych aparatów

Moje pierwsze wrażenie było zaskakujące. Odniosłem wrażenie, że chyba coś jest nie tak. Czyżbym miał zaparowane oczy. Bo takie wydawały mi się zdjęcia w Reno 2. W miarę upływu dni, w trakcie których fotografowałem, przyglądając się ponownie zdjęciom, dostrzegłem w czym rzecz.

Oprogramowanie aparatów Reno 2 daje obraz, który nie jest mocno wyostrzony, ma także dość umiarkowany kontrast, a to wszystko można określić doskonale słowem miękkość. Nie stoi ona w sprzeczności ze szczegółowością obrazu, dobrą dynamiką. Sposób kompresowania obrazu, przekazania kolorów, określiłbym jako coś pośredniego pomiędzy stylem Samsunga i Huawei. Czyli z każdego coś dobrego? Efekt jest taki, że dostajemy fotografie, które bardzo przyjemnie się konsumuje oczami. To wysoka półka jakościowa jeśli chodzi o zdjęcia.

Image
Image
Image
Image

Zdjęcia są szczegółowe, nie mamy problemów z kolorami, jest duża dynamika nawet bez HDR i innych ulepszaczy. Nie byłbym sobą jednak, gdybym nie szukał dziury w całym. Jako profesjonalista dostrzegam czasem pewną blokowość obrazu gdy analizuję go na poziomie pikseli. Tylko, czy tak powinno oglądać się zdjęcia. Zdecydowanie nie.

Nawet jeśli jakość zdjęć nie jest szczytowa (ciężko było mi to napisać), to podsystem fotograficzny Reno 2 i tak należy uznać za jego bardzo mocną stronę.

Image
Image
Zdjęcia wykonane z zoomem x2

I nie mam tu na myśli tylko zdjęć z głównego aparatu. Bardzo dobrze prezentują się też zdjęcia z teleobiektywu (szkoda, że oprogramowanie narzuca nam krotność 2x) , a i hybrydowy zoom 5x potrafi zaskoczyć. Na tyle, że użycie każdego z tych ustawień ma duży sens.

Image

Oppo Reno 2 reklamuje się też zoomem 20x. To cyfrowe powiększenie i widać na nim jak na dłoni pikselizację. Mimo to, to chyba pierwszy smartfon, w którym maksymalne cyfrowe powiększenie ma dla mnie pewien sens, gdyż sprawnie zrealizowana kompresja, czyni nawet te powiększenia przyjemnymi w odbiorze. O ile nie zabraknie światła by nakreślić szczegóły.

Image
Zoom cyfrowy 20x

Z tyłu pozostaje nam jeszcze ultraszerokokątny aparat - ten co ciekawe ma AF, co nie jest standardem w tej kategorii aparatów. Dzięki AF można go wykorzystać nie tylko do ładnych zdjęć dalekich planów, ale też ultrazbliżeń z niespełna 2,5 cm.

Image
Image
Ultraszeroki kąt w różnych warunkach - trudnych oświetleniowo
Image
Ultraszeroki kąt bez HDR i po włączeniu tej funkcji
Image

Zdjęcia z przedniego aparatu

Chyba jeszcze żaden smartfon nie sprawił mi tyle przyjemności w trybie HDR przy selfie co Reno 2. Na przykładach widzicie różnice pomiędzy zdjęciami z włączonym i wyłączonym HDR. Zdjęcia są szczegółowe, a jednocześnie nie przeostrzone, i to przy różnej odległości modela od obiektywu.

Image
Po lewej zdjęcie z wyłączonym trybem HDR

Wręcz nie widać po nich, że wykonano je przednim aparatem, teoretycznie słabszym od tego co ma do dyspozycji tylna ścianka. A tu niespodzianka, Oppo bardzo przyłożyło się do tego aparatu. Obawiałem się, że płetwa z aparatem selfie u mnie będzie wciąż schowana, a jest na odwrót.

Image
Różne odległości od obiektywu

W trybie portretowym możemy skorzystać z precyzyjnych ustawień funkcji AI dla poszczególnych elementów twarzy. Efekty są naturalne, a jeśli kolorystyka domyślna nam nie odpowiada, mamy jeszcze kilka trybów kolorystycznych do wyboru.

Image
Tryby kolorystyczne w Portret dla przedniej kamery

Tryb panoramy

Po tryb zdjęć panoramicznych sięgam ostatnio rzadko, czasem będąc rozczarowanym składaniem zdjęć w słabszym oświetleniu. Tym razem poddałem Oppo Reno 2 testowi w lesie w popołudniowym świetle, a w zasadzie przy jego niedostatku. Smartfon spisał się bardzo dobrze, czego rezultat możecie podziwiać na poniższym zdjęciu.

Image

Tryb Ultra Night

Zapowiadany, chwalony i wynoszony pod…, któż to wie. Każdy producent smartfonów wie, że osiągnąć dobre rezultaty za dnia to nie kłopot. Lecz jak przełożyć świetne osiągi na drugą połowę doby, gdy zazwyczaj się bardzo ciemno, a do dyspozycji mamy co najwyżej uliczne światła.

Z niecierpliwością wybrałem się z Oppo na nocne fotografowanie. I już po wykonaniu pierwszych zdjęć wiedziałem, że jest nieźle. Oppo bardzo mocno zbliżyło się do najlepszych pod tym względem i w zasadzie można zastanawiać się, czy różnica w jakości nocnych zdjęć pomiędzy Reno 2 i najlepszymi w tej dziedzinie będzie dostrzegalna dla większości użytkowników.

Image
Image
Zdjęcie wykonane w trybie Zdjęcie (po lewej) i w trybie Ultra Night (po prawej)

Zdjęcia w trybie nocnym są ewidentnie przetworzone, pozbawione szumu obecnego na fotografiach wykonanych w zwykłym trybie, wygładzone, czasem mają nachalny charakter HDRa i wprawne oko to dostrzeże. Oprogramowanie robi to wszakże bardzo sprawnie i ostatecznie nie tracimy na szczegółowości. I wbrew obawom po przedpremierowej prezentacji, także na klimacie późnej godziny i przyjemności ogólnego odbioru fotografii. Choć to, które z dwóch zdjęć, zwykłe czy Ultra Night, przypadnie nam do gustu zależy tylko od nas. Bo Ultra Night w pogoni za efektem potrafi czasem przesadzić z rozjaśnieniem.

Image
Image
Zdjęcia nocne przy solidnych kontrastach. W trybie Zdjęcie (po lewej) i w trybie Ultra Night (po prawej)

Czy coś ogranicza tryb Ultra Night? Oczywiście tym czynnikiem jest światło. Im go mniej, tym słabiej będą prezentować się zdjęcia, tym mniej naturalne będzie odzyskiwanie szczegółów z prześwietlonych partii obrazu, a rozjaśnione cienie staną się pełne artefaktów. Oprogramowanie aparatu dość dobrze wie jak odwrócić naszą uwagę od tych niedociągnięć i błędów. Dopóki będzie nam towarzyszyć światło uliczne, dopóty nie mamy o co się martwić. A gdy wejdziemy w ciemną uliczkę, to czyż nie powinna być ona ciemna i na zdjęciach.

Image
Nocne zdjęcie głównym aparatem
Image
Nocne zdjęcie na szerokim kącie

Filmowanie

Bo pozytywnych doświadczeniach z trybami fotograficznymi zastanawiałem się, czy filmowanie również dostarczy mi takich pozytywnych emocji. W Reno dostajemy wideo 4K przy 30 kl/s, FullHD z 60 lub 30 kl/s, a także tryb spowolniony, ale tylko do 240 kl/s, co wciąż nie satysfakcjonuje, ale przecież i Reno 10x Zoom więcej nie potrafi.

Filmy w 4K należy uznać za bardzo dobre. W tej rozdzielczości najwięcej sensu ma filmowanie przy zoomie x1 (ultraszeroki kąt jest niedostępny), a w razie potrzeby x2. Zoom x5 zawiera ogromną liczbę artefaktów i na pewno nie usprawiedliwia rozdzielczości 4K.

Takie powiększenie ma więcej sensu w rozdzielczości FullHD. A najbardziej zaskakująca jest jakość obrazu przy zoomie x2, która w przypadku 4K uległa pogorszeniu, w FullHD zdaje się być lepsza niż przy zoomie x1. Co oczywiście nie przeszkadza, by filmy wykonane przy standardowym powiększeniu x1 w FullHD uznać za co najmniej dobre.

Filmowanie sprawdziłem w dwóch typowych sytuacjach – przy dobrym oświetleniu zachodzącego słońca i wewnątrz lasu, gdzie bezpośrednie światło nie dociera. W tym drugim przypadku aparaty działały z podniesioną czułością, a mimo to wywiązały się dobrze z zadania. Jedynym problemem było okazjonalne rwanie się nagrań, ale to problem, z którym spotykałem się także w drogich flagowcach.

Pozostaje pytanie jak wypada Reno 2 nocą. Odpowiedzią będzie poniższy przykład.

Ultrastabilizacja i stabilizacja elektroniczna wideo

Tryb ultrastabilizacji ma zapewnić zapewnia nam maksymalnie stabilny obraz jak to jest tylko możliwe w Reno 2, ale tylko w rozdzielczości 1080/60p i przy kadrze przyciętym o 20%. W tym trybie współpracują układy OIS i EIS, a ostateczny wynik jest… różny.

Bo to raz taka stabilizacja działa bardzo dobrze, raz pewne motywy w kadrze zaczynają dziwnie pływać. Ten efekt pojawiał się szczególnie często gdy kamera się poruszała wraz z filmującym. Najgorsze było to, że nie dało się przewidzieć kiedy może on wystąpić.

W innych rozdzielczościach i przy innym kącie widzenia, pozostaje nam do dyspozycji tradycyjna stabilizacja elektroniczna, która co może wydać się zaskoczeniem, działa nie gorzej niż ultrastabilizacja, a ze względu na mniej obróbki obrazu, nawet skuteczniej.

Wydaje się jednak, że wiele zależy od sposobu w jaki przemieszczamy się z kamerą. Potrafię chodzić lekko i poruszać aparatem tak, że obraz jest stabilny nawet gdy nie ma żadnej stabilizacji. Za to gdy schodziłem szybko po schodach i twardo stąpałem po powierzchni, drgania szybko przenosiły się na obraz.

Oppo Reno 2 - czy warto kupić

Oppo w szybkim tempie rozwija serię Reno. Bo pierwsze modele z tej serii, które trafiły do Polski, czyli Reno i Reno Z, debiutowały na przestrzeni ostatniego półrocza. Nawet w tak dynamicznie rozwijającej się branży jak mobilna, to naprawdę niewiele czasu. Z perspektywy polskiego klienta jeszcze mniej, bo sprzedaż Reno i Reno Z oficjalnie rozpoczęła się w lipcu. I tak po niespełna 6 miesiącach dostajemy następców.

Czy Oppo Reno 2 jest wart zakupu? By odpowiedzieć sobie na to pytanie należy spojrzeć się na ten problem z dwóch perspektyw. Pierwsza to cena, druga różnice w porównaniu z poprzednikiem.

Oppo Reno 2 jaramy się

Nawet Oppo zdaje sobie sprawę, że w cenie 2299 złotych, Reno 2 nie zdobędzie laurów w kategorii „najlepsze wyposażenie w danej cenie”. Tutaj konkurencja stawia poprzeczkę bardzo wysoko. Ale jak to stwierdziłem i podobno nie jestem odosobniony w tym poglądzie, im więcej używam Reno 2 tym mniej przeszkadza mi jego cena.

Taki wniosek to być może pochodną tego, że Oppo widzi atrakcyjność smartfona jako wypadkową nie tylko ceny, ale też przyjemności użytkowania, wydajności komponentów i solidności wykonania. Gdy tak ocenić Oppo Reno 2, staje się on obiektem wartym uwagi.

Oppo Reno 2 to solidna zmiana w stosunku do poprzednika. Wydaje się, że przede wszystkim dotyczy to aparatów fotograficznych, ale usprawnień jest dużo więcej. Czasem to drobne zmiany, ale całość jaką tworzą to znacznie więcej niż ich suma.

Oppo Reno 2 - opinia i podsumowanie

Nie tak dawno Tomasz zapoznał was z seria Xiaomi Mi 9 w swoich recenzjach i muszę przyznać, że biorąc w dłonie Reno 2 byłem pełen obaw. Jak producent, który nie oferuje w postaci Reno 2 smartfona z flagowych chipsetem, a jednocześnie producent, który nie jest tak dobrze rozpoznawalny, zechce mnie przekonać do produktu ze średniej półki w cenie wcale do końca średniopółkowej?

Jak? Otóż tym co napisałem w tytule tej recenzji. Wiele elementów Reno 2 zasługuje na dobrą ocenę - wydajność akumulatora, bardzo dobrze sprawujący się zestaw aparatów cyfrowych, chipset, który choć średniopółkowy to o wydajności na którą nie można narzekać, dostępny slot na kartę pamięci, złącze mini-jack, bardzo dobry i jasny ekran AMOLED. Lecz nie tylko Reno 2 ma taki zestaw zalet. Co więc stało się, że ten smartfon tak miło mnie zaskoczył i jak rzadko kiedy, dopiero na końcu dostrzegłem jego pełen potencjał?

Oppo Reno 2 wart uwagi

Otóż stało się to, że Reno 2 dał się używać tak jak powinno się używać smartfon. Jako kompletny produkt, a nie tylko coś w czym koncentrujemy się na jednej dopracowanej funkcji. Praktycznie wszystko działało dobrze - od czytnika linii papilarnych począwszy po łączność sieciową i świetny wygląd, który też nie jest bez znaczenia.

Oppo Reno 2 będzie miał trudne zadanie by przekonać do siebie użytkowników, którzy choć w minimalnym stopniu patrzą się na cenę. Choć na pewno zapamiętamy go jako bardzo dobry smartfon. Może nadejdą takie czasy gdy będziemy mogli wybrać smartfon wyłącznie za doświadczenie użytkownika, bo wtedy strzeżcie się wszyscy produktów Oppo.

Oppo Reno 2 - ocena:

  • wygodny w obsłudze ColorOS 6.1 (zmodyfikowany Android)
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • atrakcyjna stylistycznie obudowa
  • chowany aparat selfie, cały ekran do dyspozycji
  • jasny i bardzo dobry panel AMOLED
  • długi czas pracy na akumulatorze, szybkie ładowanie 20W
  • praktyczny zestaw pięciu aparatów (cztery z tyłu)
  • bardzo dobre zdjęcia za dnia i nocą
  • praktyczny tryb Ultra Night
  • świetna jakość portretów z przedniego aparatu
  • zewnętrzny LED dla tylnego aparatu (poprzednik tego nie miał)
  • dobra wydajność usług sieciowych, jest także NFC
  • niezła jakość dźwięku z głośnika i na słuchawkach (także aptX HD)
  • chipset Snapdragon 730G o wystarczającej wydajności
  • osiągi w grafice znacznie ponad średnią w tej klasie
  • bardzo szybki czytnik linii papilarnych
  • złącze minijack i slot na kartę microSD
     
  • szkoda, że ładowarka nie jest szybsza
  • stabilizacji elektronicznej nie da się wyłączyć
  • ultrastabilizacja potrafi psuć obraz
  • nie ma certyfikatu wodoszczelności
  • slot na karty jest tylko hybrydowy
  • brak ładowania indukcyjnego
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY