Ostatnie dni darmowej aktualizacji Windows 10 - czy warto?

Windows 10 za darmo? Tak, ale jeszcze tylko kilkadziesiąt godzin.

Image
Mateusz Tomczak

Być może niektórym trudno w to uwierzyć, ale od premiery Windows 10 minął już prawie rok. Producent chwali się, że system ten zarządza już pracą ponad 300 milionów urządzeń. Czy znajdują się w tym gronie Wasze laptopy bądź komputery? Jest jeszcze szansa na to, aby przejść na Windows 10 za darmo. Czasu na podjęcie decyzji z każdą godziną jednak coraz mniej.

Darmowa aktualizacja Windows 10 - do kiedy?

Microsoft trzyma się tutaj początkowo wyznaczonego terminu. Możliwość darmowej aktualizacji przewidywana była na rok od premiery Windows 10. Właśnie dobiega on końca. Chcąc przejść na Windows 10 za darmo trzeba zdecydować się na to do 29 lipca.

Darmowa aktualizacja Windows 10 - kto może skorzystać?

Niestety, nie każdy. Mowa tutaj o opcji dostępnej dla osób korzystających z Windows 7 lub Windows 8.1. Wyłączone są z tego wersje Enterprise tych systemów, a także starsze wydania, takie jak Windows Vista czy Windows XP.

Darmowa aktualizacja Windows 10 - jaką wersję otrzymam?

Zależy to oczywiście od tego, z jakiej wersji starszego systemu będziemy się przesiadać. Producent jasno określił obowiązujące w tej kwestii zasady.

  • Windows 7 Starter, Windows 7 Home Basic, Windows 7 Home Premium -> Windows 10 Home
  • Windows 7 Professional, Windows 7 Ultimate -> Windows 10 Pro
  • Windows 8.1 -> Windows 10 Home
  • Windows 8.1 Pro Student -> Windows 10 Pro

Darmowa aktualizacja Windows 10 - czy warto?

W całej sytuacji najistotniejszy jest fakt, iż mamy możliwość sięgnięcia po Windows 10 za darmo. Nie ma tu haczyków, a dla wielu może być to sprawa istotna. Decydując się bowiem na zakup nowego systemu trzeba liczyć się z wydatkiem grubo ponad 400 złotych.

Oczywiście zwolennicy Windows 10 z łatwością wskażą inne plusy, wynikające już z samego użytkowania systemu. Za największą atrakcję uchodzi nadal DirectX 12 zwiększający wydajność gier. Oczywiście tych kompatybilnych z DirectX 12 wciąż nie ma za wiele, ale małymi krokami ich grono się powiększa i z czasem trend ten powinien się tylko nasilać.

Windows 10 DirectX 12

Cieszyć mogą też tak drobne z pozoru elementy jak na przykład powrót menu start. Wizualnie Windows 10 bliżej do „siódemki” niż „ósemki” i wielu się to podoba. Nie znaczy to jednak, że brakuje nowych funkcji.

Te bezsprzecznie najważniejsze to między innymi Continuum integrujące różnego rodzaju urządzenia w jeden ekosystem i zupełnie nowa przeglądarka Microsoft Edge. Wprawdzie początkowo cierpiała ona na problemy wieku dziecięcego, ale z czasem zaczęła wygląda i działać naprawdę dobrze. Ciekawostką jest zapewne asystent głosowy Cortana, pojawiło się wsparcie dla Windows Hello, a sklep Windows przebudowano.

Microsoft Edge

Z drugiej strony wypada nadmienić również o argumentach tych, którym z Windows 10 raczej nie po drodze. Główny zarzut tyczy się zazwyczaj zbierania przez system dużej ilości danych i wymuszania na użytkowniku aktualizacji. Trudno się z tym nie zgodzić, ale pamiętać należy o tym, że nigdy nie należy popadać ze skrajności w skrajność.

Pojawiać mogą się też obawy o kompatybilność ze starszym oprogramowaniem czy urządzeniami. Nigdy nie da się tego wyeliminować w 100 procentach i zapewne w niektórych przypadkach mogą pojawić się komplikacje, ale to raczej wyjątki. Wspomnieć wypada również o obecności reklam, braku integracji z OneDrive czy rezygnacji z Windows Media Center.

W ogólnym rozrachunku przeważają plusy czy minusy? Każdy odpowie zapewne indywidualnie. Skorzystaliście z darmowej aktualizacji Windows 10 czy zrobicie to dopiero teraz? A być może zostajecie przy starszej wersji systemu?

Źródło: inf. własna, microsoft

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE