Oto, dlaczego powinineś zaprzestać używać laptopa służbowego do prywatnych celów

Najnowsze badania ESET pokazują, że 90% pracowników używa firmowych laptopów do celów prywatnych, co stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa cyfrowego. Firmy muszą wzmocnić ochronę i edukować pracowników.

Image

Najnowsze badania przeprowadzone przez firmę ESET wskazują, że aż 90% pracowników korzysta z firmowych laptopów do celów prywatnych. Tego rodzaju praktyki mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa cyfrowego. Szczególnie niebezpieczne są działania, takie jak przeglądanie treści dla dorosłych, hazard, dostęp do dark webu oraz nielegalne streamowanie sportu.

Według ESET, wzrost pracy hybrydowej i zdalnej spowodował dodatkowe obciążenie dla zespołów ds. bezpieczeństwa. Firmy powinny zatem rozważyć wdrożenie bardziej zaawansowanych środków ochrony, które umożliwią zdalne zarządzanie urządzeniami służbowymi, oraz edukację pracowników w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Niebezpieczne nawyki pracowników

Badanie pokazało, że aż 63% respondentów odwiedza dark web za pomocą służbowych laptopów co tydzień, a 17% robi to codziennie. Młodsi pracownicy (16-24 lata) częściej łączą się z niezabezpieczonymi sieciami Wi-Fi oraz korzystają z prywatnych urządzeń USB.

Jake Moore, doradca ds. cyberbezpieczeństwa w ESET, zauważył, że choć praca hybrydowa ma swoje zalety, firmy muszą wprowadzać skuteczniejsze procedury ochrony.

Prywatność kontra bezpieczeństwo

Pomimo ryzyk związanych z prywatnym użytkowaniem firmowych urządzeń, jedna trzecia pracowników uważa, że monitorowanie ich działań przez pracodawcę to naruszenie prywatności. Co więcej, 18% respondentów nie ma zainstalowanego żadnego oprogramowania zabezpieczającego, a 7% nie jest pewnych, czy ich urządzenie jest odpowiednio chronione.

Z uwagi na to, że praca hybrydowa staje się coraz bardziej powszechna, firmy muszą zaostrzyć zasady, aby chronić zarówno wrażliwe informacje, jak i samych pracowników.

Źródło: techradar.com

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ