PC Audio - JBL by Harman Jembe vs Logitech Z-520
Zawartość opakowania: Dwa głośniki Kostka zasilająca (z wtyczką angielską i polską) Instrukcja podłączenia (w tym wersja PL)
Zawartość opakowania: Dwa głośniki Kostka zasilająca Instrukcja podłączenia (w tym wersja PL)
Filmy: „Niezniszczalni” „Mr. & Mrs. Smith”
MuzykaZ-520 testowane były bez maskownic gdyż, ich stosowanie prowadziło do totalnego pozbawienia muzykalności odgrywanego dźwięku. Po prostu tłumią dźwięk wydobywający się z przetworników.„Dźwięk 360 stopni” to w przypadku tego zestawu mit. Po bokach nie słyszymy za wiele – dźwięk jest kierowany do przodu i do tyłu. Na domiar złego wysokie tony, które miały powodować efekt bipolarny powodują totalny chaos na wirtualnej scenie.Otrzymany dźwięk jest bez większej wyrazistości. Nie zapewnia żadnej radości z słuchania ulubionych kawałków – dźwięki po prostu są odtwarzane i w zasadzie tyle można o tym zestawie napisać.O ile średnie i dolne rejestry są reprodukowane w miarę przejrzyście to górne tony – w szczególności te odbite od ściany (generowane przez tylni przetwornik) są kiepskiej jakości. Powodują one ogólną niechęć do słuchania muzyki na tym zestawie. Owszem, możemy na tym posłuchać radia internetowego czy nawet odtwarzać pliki w wyższej jakości, ale z pewnością nie będzie to doświadczenie należało do najprzyjemniejszych. Zdecydowanie odradzam ten zestaw osobom poszukującym zestawu do słuchania muzyki.Pozbawienie Z-520 tylnych przetworników z pewnością wpłynęłoby pozytywnie na jakość odtwarzanego dźwięku.JBL Jembe w porównaniu z tym zestawem gra zdecydowanie lepiej. Przede wszystkim zestaw oferuje dźwięk bardziej precyzyjny oraz muzykalny. Wprawdzie brakuje głębokości i naturalności dolnym rejestrom, ale jak na tak małe przetworniki to Jembe radzą sobie zaskakująco dobrze. Co najważniejsze niskie tony są odpowiednio reprodukowane, dzięki czemu dźwięk jest rytmiczny.Wirtualna scena muzyczna jest zdecydowanie bardziej poukładana (właściwie wystarczyłoby określenie poukładana w porównaniu z Z-520). Polecam umiejscowić Jembe odrobinę ponad blatem biurka – można wtedy odczuć lepszą przestrzeń.Tony średnie są odpowiednio klarowne (jak na tą cenę sprzętu) i dobrze łączą się z wyraźnymi wokalami. Stereofonicznie zestaw sprawuje się bardzo dobrze, przejścia odtwarzanego dźwięku są wyczuwalne i całkiem ciekawe. System Slipstream Port sprawdza się tutaj całkiem dobrze, jak na tak niewielkie rozmiary przetwornika, basu jest całkiem dużo. Pasjonaci muzyki z mocnym uderzeniem „basu” z pewnością nie będą do końca usatysfakcjonowani, ale takie osoby powinny szukać zestawów 2.1, a nie wśród zestawów stereo (w tym przedziale cenowym).FilmyZestawy poradziły sobie podobnie do testów muzycznych. Podobnie, ponieważ w filmach przydaje się dodatkowy subwoofer. Nie doświadczymy, więc tutaj odpowiednich efektów dźwiękowych dla wybuchów, wystrzałów itp. efektów specjalnych.Z-520 w filmach oferują całkiem ciekawe efekty dźwiękowe niestety wszystko psuje przetwornik wysoko tonowy. Dialogi są nie do końca wyraźne, a sam przekaz wydaje się sztuczny.Jembe oferują dźwięk wyższej jakości jednak jest to za słaby zestaw, aby zapewnić „filmowe efekty”. Mimo wszystko spokojnie można zobaczyć z tym zestawem jakiś film. Dialogi są wyraźne, a poszczególne dźwięki były odtwarzane z większą lub mniejszą dokładnością, ale wydawały się dosyć naturalne.Podsumowując: JBL Jembe ze względu na bardziej poukładany i szczegółowy dźwięk, a co za tym idzie wyraźne dialogi nadaje się zdecydowanie lepiej do oglądania filmów. Nie ma jednak co liczyć na np. „wypasione” efekty specjalne, w końcu jest to małych rozmiarów zestaw stereofoniczny.GryW grach przetestowane zestawy sprawdzają się podobnie jak w filmach. Z-520 w zależności od tytułu oraz samej lokacji radziły sobie raz lepiej raz gorzej. Było to spowodowane zaburzeniami generowanymi przez dodatkowy głośnik wysokotonowy. Pomimo problemów z poprawnym alokowaniem dźwięków można z tym zestawem pograć, niestety bez jakichś większych doznań dźwiękowych. W Assassin's Creed: Brotherhood problemy z alokacją były znacznie wyczuwalne, ale w przypadku tego tytułu nie przeszkadza to w rozgrywce aż, tak jak w FPS-ach. W grze Battlefield 3 dźwięk nie pomagał w odnajdowaniu wrogów, a wręcz potrafił przeszkadzać.Zdecydowanie lepiej na tym polu wypadł zestaw JBL-a. Bardziej dokładne i szczegółowe dźwięki pomagały w odnajdywaniu oponentów. Do tego ciekawe uderzenia basu podkreślały efekty wybuchów. Przy większym poziomie głośności oczywiście można było odczuć sztuczność dolnych rejestrów. Mimo wszystko posiadały one odpowiednią barwę – takie „radosne” uderzenia.Dla kogo, więc który zestaw?JBL Jembe polecam osobom poszukującym zestawu o niewielkich rozmiarach, czyli np. do stosowania z laptopami. Wydobywający się z nich dźwięk powinien sprawić wiele frajdy. Przy większych poziomach głośności można odczuć plastikową naturę, głównie za sprawą (swoją drogą całkiem ciekawych) uderzeń „basu”. Jak na tą cenę i gabaryty to zestaw zdecydowanie jest warty rozpatrzenia. W muzyce ten zestaw po prostu się sprawdza. Z grami i filmami Jembe poradzi sobie również całkiem dobrze. Nie mnie jednak do tych pierwszych polecam słuchawki, a do filmów mocniejsze zestawy 2.1, czy 5.1.Logitech Z-520 to dla mnie całkowite rozczarowanie. Polecić je mogę tylko osobom szukającym stosunkowo głośno grającego zestawu (tutaj również znalazłyby się inne, lepsze propozycje), przy czym nieoczekujących niczego konkretnego pod względem jakości. Szkoda, że ten zestaw nie zapewnia takiej samej jakości dźwięku na jaki wygląda. Podsumowanie i ocena JBL Jembe to produkt jak najbardziej godny polecenia. Kompaktowe rozmiary w połączeniu z wysoką jakością dźwięku (jak na tą cenę i niewielkie rozmiary) z pewnością ucieszą posiadaczy tego zestawu. Do tego bardzo ciekawy wygląd oraz odpowiednia funkcjonalność – wyjście oraz wejście audio. Bardzo dobrym posunięciem było zastosowanie potencjometru do zmiany poziomu głośności na wierzchu obudowy prawego głośnika. Ponadto produkt został wykonany tak jak należy. Nie znalazłem żadnego mankamentu, ani uchybienia. Oferowany bas przez te małe głośniczki jest naprawdę zdumiewający.Pod względem konsumpcji energii elektrycznej również wypada bardzo dobrze na tle swojego rywala.Do pomiarów posłużył miernik Voltcraft Energy Logger 4000. MAX(I) i MAX(II) określają zużycie energii dla dwóch różnych utworów. Głośniki grały na „maxa”, czyli potencjometr na głośnikach był ustawiony w największej możliwej pozycji oraz foobar2000 odtwarzał dźwięk na 100% głośności.Z-520 powyżej 15 W (na ogół, wszystko zależy od danego utworu) mają problem z wyhamowaniem membrany, co objawia się ogólną degradacją dźwięku. Przy maksymalnym obciążeniu prawie nie słuchać muzyki tylko trzaski/”pierdzenie”.JBL Jembe oceniam jako „Super produkt 5/5”, głównie ze względu na bardzo dobrą jakość dźwięku w połączeniu z ciekawym designem. Cena może nie należy do najniższych, ale zestaw konkurencji na tle tego produktu wypadł po prostu słabo. Inżynierowie JBL-a wiedzą jak zrobić niewielkich gabarytów zestaw oferujący dźwięk dobrej klasy.Czekam na kolejne produkty tej marki – z nadzieję na jakiś większy zestaw 2.1, albo aktywne kolumny 2.0.Jako ciekawostkę dodam, że pasmo przenoszenia podane przez producent zawiera się w zakresie od 80 Hz do 20 kHz. Poczynione testy za pomocą aplikacji VB_Generator wskazały, że faktyczne pasmo powinno zawierać się w granicy od około 45 Hz do 20 kHz.Kolejną pozytywną cechą Jembe jest tryb oszczędzania energii. Po trzech minutach braku aktywności (nie jest wysyłany żaden sygnał na urządzenie) głośniki przechodzą w tryb uśpienia. Po około 3 sekundach są one w stanie ponownie rozpocząć odtwarzanie dźwięków. JBL by Harman Jembe Plusy: Ciekawy design Dodatkowe wejście i wyjście audio Jakość dźwięku (jak na tą cene) Jakość wykonania Sporo "basu" (jak na tak małe przetworniki) Niskie zużycie energii elektrycznej Tryb oszczędzania energii Niewielkie gabaryty Minusy: Brak ekranowania - podatne na zakłócenia Cena (?) Cena: 220 zł Zestaw Logitech Z-520 zastąpił wysłużony model Z-10, który oferował dźwięk wysokiej klasy, jednak były krytykowane za zbędne bajery. Oprócz tego Z-520 mogą się jeszcze poszczycić ciekawym designem, wysoką jakością wykonania oraz dosyć dużą mocą muzyczną. Poza tym niestety ten produkt nie ma za wiele zalet.Zdecydowanym minusem jest brzmienie tonów wysokich i brak reklamowanego efektu „360-degree sound”. Ten zestaw jest uosobieniem hasła „przerost formy nad treścią”. Co z tego, że mamy tutaj aż 3 przetworniki skoro scena muzyczna jest totalnie rozbita przez nieudolne próby zastosowania konstrukcji bipolarnej. Ten zestaw niestety został pokrzywdzony przez zapędy producenta, co do dźwięku 360 stopni – usunięcie tylnego przetwornika powinno znacznie poprawić finalne wrażenia odsłuchowe.Jeśli ktoś zastanawia się nad tym modelem to zdecydowanie w tej cenie powinien poszukać innego zestawu – dobrą opcją jest użyty w tej recenzji zestaw JBL Jembe. Z-520 po prostu nie polecam ze względu na brak muzykalności oraz zniekształconą scenę stereo. Logitech Z-520 Plusy: Design Jakość wykonania Spora moc muzyczna Dodatkowe wejście i wyjście audio Minusy: Brzmienie tonów wysokich Źle zastosowana konstrukcja bipolarna Spore rozmiary "Płaski", "bezbarwny" dźwięk Zestaw stereofoniczny z zniekształconą sceną stereo (?!) Maskownice wpływające negatywnie na jakość dźwięku Cena: 180 zł Podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do powstania tej recenzji.