Philips 273P3 LPH to pod wieloma względami monitor niemal idealny do zastosowań domowych i biurowych. Panel robi naprawdę świetne wrażenie, głównie dlatego, że wykonany jest prawie w całości z matowych materiałów. Pod względem stylistycznym również nie musi się niczego wstydzić. Obudowa jest smukła, symetryczna, dwukolorowa i stanowi miłe dla oka połączenie linii prostych i krzywych.Dotychczas wielu producentów starało się przyzwyczaić użytkowników do tego, że monitor domowy to nieergonomiczna, błyszcząca tandeta przyciągająca kurz i całkowicie pozbawiona możliwości dostosowania do stanowiska pracy. Philips niniejszym modelem udowadnia, że wcale nie musi tak być.Oczywiście jesteśmy doskonale świadomi tego, że jest to konstrukcja wykorzystująca zwykłą matrycę TN zamiast zaawansowanych IPS czy PVA, ale bądźmy szczerzy - zdecydowana większość użytkowników domowych i tak wybiera zazwyczaj TN-ki, bo cechują się bardzo dobrym czasem reakcji i sprawdzają się znakomicie w grach, filmach i innych animacjach. W dodatku są relatywnie tanie. Przekątna ekranu 27" Rozdzielczość 1920 x 1080 px Proporcje ekranu 16:9 Czas reakcji 2 ms (SmartResponse) Rodzaj matrycy TN Powłoka ekranu matowa Podświetlenie LED (krawędziowe) Jasność i kontrast 300 cd/m2, 1200:1 (statyczny) Kąty widzenia poziom/pion 170/178 Złącza HDMI, DVI-D z HDCP, D-sub Złącza audio: HDMI, analogowe wejście i wyjście mini jack 3,5 mm Złącza danych: 3x USB typu A, 1x USB typu B Zasilacz wewnętrzny Inne cechy głośniki, złącze Kensington lock, VESA 100x100 Gwarancja 36 miesięcy (producenta) » Zobacz pełną specyfikację na stronie producentaPanel z dotykowymi przyciskami odpowiedzialnymi za obsługę menu OSD znajdziemy z przodu w centrum ramki. Reszta elementów funkcjonalnych umieszczona została na tylnej ściance i skierowana jest w dół, przez co monitor powiesić możemy wygodnie bezpośrednio na ścianie. Należą do nich dwa złącza cyfrowe (HDMI i DVI-D z HDCP), analogowy D-sub (VGA) oraz porty USB. Nie zabrakło również analogowego wejścia i wyjścia audio typu mini jack 3,5 mm i gniazda zabezpieczającego Kensington lock.Ergonomia i wykonanieObudowa ekranu ma ok. 6 cm głębokości i - jak już wspomnieliśmy - wykonano ją z dwukolorowego, matowego plastiku. Jakość spasowania elementów stoi na wysokim poziomie, nic nie trzeszczy i nie skrzypi. Ramka otaczająca matowy, 27-calowy ekran ma 2 cm szerokości u góry i po bokach, oraz nieco ponad 3 cm na dole. Jeden z trzech portów USB wyprowadzony został po lewej stronie obudowy, ułatwiając tym samym podpięcie np. pendrive'a.Ekran pochylić możemy w pionie o 5 stopni do przodu i 20 stopni do tyłu oraz obracać o 65 stopni w lewo i w prawo. Nie zabrakło też możliwości wykonania pivota do orientacji pionowej (w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara). Sam pivot możliwy jest tylko po maksymalnym podniesieniu ekranu (110 mm). Z tyłu obudowy widoczne są też otwory montażowe w standardzie VESA 100x100 i gniazdo zabezpieczające Kensington lock.Cała konstrukcja waży 8,74 kg i opiera się stabilnie na dużej, czarnej podstawce za pomocą długiej nogi z wyciętym otworem do prowadzenia kabli.
Menu OSD i pomiary kolorymetrem
Panel z dotykowymi przyciskami odpowiedzialnymi za obsługę menu OSD znajduje się centralnie z przodu ramki. Przycisków jest pięć. Pierwszym wybierzemy jeden z predefiniowanych trybów koloru lub wykonamy ruch w dół. Drugim wyregulujemy głośność i wykonamy ruch w górę, trzeci przycisk służy do włączania i wyłączania monitora, czwarty do regulacji trybu pracy czujnika wykrywającego ruch oraz możemy nim wykonać ruch wstecz, do poprzedniego menu. Ostatni, piąty przycisk wyświetla główne menu OSD i działa jako typowy ENTER (zatwierdzanie akcji).Interfejs OSD jest bardzo prosty i intuicyjny, ale zauważyliśmy też kilka graficznych błędów, które wyglądały jak zwykłe niedoróbki, choć na szczęście nie utrudniały korzystania z interfejsu. Niestety polska wersja językowa jest niedostępna. Opcji konfiguracyjnych jest pod dostatkiem, a wśród nich znajdziemy: 1. PowerSensor Ustawienia czułości działania czujnika wykrywającego ruch (od 0 do 4) 2. Input Wybór źródła sygnału wideo (HDMI, DVI lub VGA). 3. Picture Ustawienia proporcji, jasności, kontrastu, czasu reakcji (SmartResponse) i gammy znajdziemy właśnie tutaj. 4. Audio Ustawienia sygnału wejściowego dla dźwięku. 5. Color W tym miejscu ustawimy temperaturę kolorów, tryb sRGB lub zmienimy wartości barw składowych ręcznie. 6. Language Wybór języka interfejsu (brak polskiego). 7. OSD Settings Położenie, czas wygaszenia i przezroczystość interfejsu OSD. 8. Setup W tym miejscu odnajdziemy kilka opcji związanych z analogowym wejściem sygnału wideo (VGA/D-sub), takich jak np. faza, zegar, pozycja. Mamy też możliwość zresetowania ustawień do ich wartości domyślnych. Temperatura kolorówProducent oferuje sześć predefiniowanych trybów wyświetlania obrazu (SmartImage), w skład których wchodzą takie opcje jak: Off (standardowy), Office (biuro), Photo (zdjęcie), Movie (film), Game (gra), Economy (oszczędzanie energii). Dodatkowo sprawdzimy jak sprawuje się monitor w trybie sRGB. Wartości profili kolorów sprawdziliśmy dla takich ustawień, jakie zaleca producent.• Ustawienie Offrzeczywista temperatura barw 6900K, luminancja 285,6 cd/m2• Ustawienie Officerzeczywista temperatura barw 6800K, luminancja 219,7 cd/m2• Ustawienie Photorzeczywista temperatura barw 6900K, luminancja 282,7 cd/m2• Ustawienie MovieUzyskanie poprawnych wyników było niemożliwe ze względu na dynamiczne zmiany kontrastu.• Ustawienie GameUzyskanie poprawnych wyników było niemożliwe ze względu na dynamiczne zmiany kontrastu.• Ustawienie Economyrzeczywista temperatura barw 6800K, luminancja 109,3 cd/m2• Ustawienie sRGBrzeczywista temperatura barw 6900K, luminancja 283,4 cd/m2 Off Office Photo Economy sRGB Zestaw trybów predefiniowanych okazał się mało użyteczny dla przeciętnego użytkownika domowego. Trudno bowiem polecać komuś pracę przy jasności docierającej do poziomu 290 cd/m2 w warunkach delikatnego oświetlenia. Najbardziej użyteczny okazał się tryb Economy, który zaskoczył nas bardzo komfortowym poziomem jasności i przyjemnymi barwami. Krzywa kolorów w większości przypadków była bardzo dobra (jak na matrycę TN).Optymalna jasnośćW teście tradycyjnie wykorzystaliśmy kolorymetr Eye One Display 2. Ustawiliśmy kontrast na 50% i temperaturę barw 6500K. Aby ją uzyskać należało ustawić składowe kolorów w następujący sposób:R = 100G = 97B = 97Za optymalny poziom luminancji uznajemy ok. 120 cd/m2. Uzyskaliśmy go przy ręcznie ustawionych składowych kolorów, jasności 24% i kontraście 50%. Stabilność luminacji jest rewelacyjna - kilkunastokrotne pomiary przy różnych poziomach jasności wskazały, że wahania nie przekraczają 0,9 cd/m2. Krzywą kolorów możemy określić jako dobrą w kategorii wyświetlaczy TN.Poziomy luminancjiProducent deklaruje jasność sięgającą 300 cd/m2. Zmierzona wartość maksymalna sięgnęła 303,7 cd/m2, czyli właściwie była zgodna z informacjami od firmy. Taki poziom jasności jest mało komfortowy w czasie pracy w warunkach delikatnego oświetlenia domowego, ale dobry do gier.Wartość maksymalna osiągnięta została przy maksymalnej jasności i kontraście. Zmniejszenie kontrastu do połowy poskutkowało delikatną redukcją luminacji do poziomu 288,3 cd/m2.Jasność 100%, kontrast 100%Jasność 100%, kontrast 50%Następny test polegał na zmierzeniu poziomów luminancji. Monitor ustawiliśmy na 6500K (R=100, G=97, B=97) i wybraliśmy kontrast 50%. Wyniki: 0% = 65,2 cd/m2 10% = 88,2 cd/m2 20% = 112,4 cd/m2 30% = 136,6 cd/m2 40% = 158,8 cd/m2 50% = 180,9 cd/m2 60% = 203,5 cd/m2 70% = 225,1 cd/m2 80% = 247,2 cd/m2 90% = 268,7 cd/m2 100% = 288,3 cd/m2
Przy jasności ustawionej na 0% da się pracować komfortowo w nawet lekko oświetlonym pomieszczeniu. Luminacja rośnie w miarę stabilnie - każde 10% podnosi jasność o ok. 20 cd/m2. Jakość podświetlania uznajemy więc za dopracowaną. Równomierność podświetlania 105 cd/m2 -12,5% 111 cd/m2 -7,5% 108 cd/m2 -10,0% 102 cd/m2 -15,0% 120 cd/m2 100% 103 cd/m2 -14,2% 105 cd/m2 -12,5% 101 cd/m2 -15,8% 104 cd/m2 -13,3% Równomierność luminacji we wszystkich z dziewięciu punktów pomiarowych jest przeciętna. Różnice rzędu 15-20% mogą być zauważalne nawet dla osób niezajmujących się obróbką grafiki. Krawędziowe podświetlanie LED-owe zapewnia niskie zużycie prądu, ale niestety nie zapewnia odpowiedniego rozkładu luminacji.
Kąty widzenia są bardzo słabe w pionie. Patrząc na ekran z dołu można zauważyć, że kolor biały szybko robi się zielony, a czerń staje się granatowa, natomiast w poziomie sytuacja wygląda całkiem dobrze. Jeśli zechcemy z dwiema innymi osobami oglądać film lub prezentację, to nie powinno sprawić to większych problemów.
Pobór energii[W] - Wyświetlanie czarnego obrazu (jasność i kontrast 100%)
Jeśli chodzi o kwestię zużycia energii elektrycznej w czasie pracy, przy jasności przyjętej jako optymalna, musimy przyznać, że Philips ma się czym pochwalić. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że monitor ma 27-calowy ekran, wynik jest wręcz rewelacyjny - panel pobiera zaledwie 15,7 W energii. Po podniesieniu jasności i kontrastu do wartości maksymalnych zużycie prądu podniosło się do około 28 W, ale komfort pracy przy tak dużej luminacji nie jest zbyt wysoki. W trybie czuwania monitor pobiera niecałe 0,1 W.
Ocena końcowa
Praca z monitorem Philips Brilliance 273P3 LPH okazała się bardzo przyjemna. Tak naprawdę pod kilkoma względami jest to jeden z najlepszych monitorów, jakie testowaliśmy. Opisywany panel byłby właściwie idealny, gdyby tylko wyposażono go w matrycę typu IPS lub PVA.
Jakość obrazu jak na monitor do typowego użytku domowego jest bardzo dobra. Jest to urządzenie uniwersalne - nada się znakomicie do pracy biurowej, oglądania filmów, grania w gry i przeglądania internetu, jedynie słabe kąty widzenia w pionie wyraźnie uwidaczniają charakterystyczny efekt gradientu na powierzchni wyświetlacza. Zaawansowana, profesjonalna edycja materiałów graficznych nie wchodzi w rachubę, ale pochwalić trzeba bardzo krótki czas reakcji matrycy, dobrą krzywą kolorów (jak na matrycę TN) i przede wszystkim niskie zużycie prądu.
LED-owe podświetlenie nie zapewnia wybitnej równomierności rozkładu luminacji, ale jest na tyle oszczędne, że przy ustawieniach optymalnych (120 cd/m2) monitor pobiera zaledwie 15,7 W prądu, czyli jest niemal tak dobry, jak testowana wcześniej 27-calowa iiyama E2773HDS.
Najbardziej wyróżniającą się cechą Philipsa jest ergonomia, stylistyka i jakość. W tym przypadku naprawdę nie mamy się do czego przyczepić. Plastiki spasowane są ze sobą właściwie, a ich powierzchnia jest matowa, więc nie przyciąga intensywnie kurzu i nie zarysowuje się zbyt łatwo. Pokrycie 27-calowego ekranu też jest matowe. Sam ekran możemy podnosić, opuszczać, obracać w poziomie, pochylać w pionie, wykonywać pivot do orientacji pionowej. Konstrukcja jest stabilna, a regulacja następuje na tyle swobodnie, że z łatwością dokonamy jej jedną ręką.
Testy monitorów: