Performance to nazwa nowej serii telewizorów marki Philips (produkowanych przez TP Vision), które za stosunkowo nieduże pieniądze mają spełniać podstawowe wymagania stawiane tego typu urządzeniom przez użytkowników w 2019 roku. Stąd też na liście rozdzielczość 4K (a więc duża szczegółowość), HDR (czyli żywe kolory i wysoki kontrast) czy też intuicyjny w obsłudze i funkcjonalny system Smart TV bazujący na Androidzie 9.0. Ten ostatni pozwala też skorzystać z Asystenta Google i sterować urządzeniem za pomocą głosu.
Telewizory Philips Performance są wyposażone w procesor P5 i obsługują formaty HDR10, HDR10+ oraz Dolby Vision, dzięki którym obraz na ekranie prezentować ma się zgodnie z intencją twórców. Żywe kolory i głęboką czerń (pomimo panelu LCD) zapewniać ma technologia lokalnego ściemniania Micro Dimming PRO, a wysoką płynność obrazu (co docenią miłośnicy kina akcji i sportu) – Natural Motion.
O to, by dźwięk nie odstawał od reszty, dba z kolei Dolby Atmos – standard kinowego dźwięku przestrzennego.
Charakterystyczną cechą wszystkich telewizorów z serii Performance jest też minimalistyczna stylistyka i smukła ramka. Dzięki niej trójstronny system Ambilight robi jeszcze większe wrażenie, zapewniając efekt wylewania się obrazu poza ekran…
„Inteligentne diody LED montowane z tyłu telewizora rzucają na ścianę światło w kolorach wyświetlanych aktualnie na ekranie dla jeszcze lepszych wrażeń podczas oglądania filmów czy grania w gry. Dzięki temu użytkownicy mogą poczuć się jak w środku akcji, a ekran wydaje się jeszcze większy” – zachwala producent.
Na rodzinę Philips Performance składają się trzy warianty: 7304, 7334 i 7354, różniące się między sobą wyglądem obudowy i pilotami. Jeżeli zaś chodzi o rozmiar, to do wyboru są następujące opcje: 43, 50, 55, 58, 65, 70 i 75 cali. Ceny rozpoczynają się od 2499 złotych.
Źródło: TP Vision