Philips też chce mieć telewizory QD-OLED
Philips to kolejna marka – po Samsungu i Sony – zainteresowana wprowadzeniem telewizorów QD-OLED, czyli OLED-ów z kropkami kwantowymi.
Telewizory QD-OLED? Philips mówi: „całkiem możliwe”
W tym roku na rynku telewizorów pojawiła się świetna nowość – technologia QD-OLED, w której do paneli OLED dodano kropki kwantowe (znane wcześniej przede wszystkim z QLED-ów). Pionierem tej technologii jest Samsung, ale wykorzystujący to rozwiązanie model przygotowała także firma Sony. Wygląda na to, że kolejnym graczem, który na nie postawi, będzie Philips.
A właściwie TP Vision, czyli firma, która produkuje telewizory Philips na rynek europejski. Reprezentujący ją Danny Tack przyznał w rozmowie z serwisie HDTVTest, że „obecnie badamy koncepcję paneli OLED z kropkami kwantowymi firmy Samsung. Mamy równie autorskie prototypy w naszym centrum innowacji. Porównujemy je ze sobą, analizując mocne i słabe strony”.
Dlaczego warto czekać na telewizory Philips QD-OLED?
Choć miewa wpadki, ogólnie rzecz biorąc TP Vision robi bardzo dobre telewizory. Ma też asa w rękawie, jakim niewątpliwie jest system Ambilight (rozszerzający wizualną akcję o ścianę za ekranem). Oferuje go w swoich modelach LCD, ale też w OLED-ach (z panelami LG Display). Możliwe więc, że zobaczymy także telewizory QD-OLED z Ambilight, na co na pewno znaleźliby się chętni.
Aktualnie telewizory QD-OLED dostępne są tylko w rozmiarach 55 i 65 cali, ale już niebawem dołączyć ma do nich wariant 77-calowy. Niewykluczone, że już w przyszłym roku coś w tym temacie do powiedzenia będzie miał także Philips. Prawdopodobnie nie będzie to od razu faktyczny sprzęt, ale może chociaż jego zapowiedź…
Źródło: FlatpanelsHD, HDTVTest