Przynajmniej tak twierdzą osoby głęboko zaangażowane w rynek laptopów. Jak można przeczytać to tu to tam, przychylnie patrzą oni na zmianę ponieważ rozjaśni ona zagmatwane pojęcia i kolejni nabywcy będą mogli łatwiej zrozumieć, że następne generacje Centrino są lepsze od poprzednich.
Na szczęście oznacza to także koniec kodowej nomenklatury Intel Centrino takiej jak Carmel, Sonoma, Napa i Santa Rosa, które miały służyć rozróżnianiu technologii, a tak naprawdę wprowadzały jeszcze większy ferment.
Montevina ma pojawić się w drugim kwartale tego roku, najprawdopodobniej w maju i zostanie zaprezentowana podczas Intel Developer Forum w Szanghaju. Gigant procesorowy ma zamiar pokazać oprócz Centrino 2 również 45 nanometrowe mobilne procesory Core 2 Duo działające z FSB o częstotliwości 1066MHz i taktowane pomiędzy 2.26GHz a 3.06GHz.
Montevina pojawi się razem z chipsetem Cantiga i poprawionymi modułami sieci bezprzewodowej 802.11 a/b/g/n, z których jeden, Echo Peak, będzie obsługiwać WiMax. W Monevinie znajdzie się także miejsce na drugą generację Intel Turbo Memory. Kolejnych siedem procesorów ma pojawić się w trzecim kwartale tego roku. Będą one przeznaczone dla ultralekkich laptopów takich jak MacBook Air.
Trzeci kwartał przyniesie nam także pierwsze mobilne czterordzeniowe układy. Zapowiada się więc bardzo ciekawie.