Playstation 2: z punktu widzenia pecetowca

Playstation 2 to konsola, która na rynku gości już od kilku lat. Niedawno odbyła się premiera jej odświeżonej, zmniejszonej wersji. Było to dla nas impulsem aby sprawdzić, jakie wrażenie zrobi produkt Sony na nas, starych pecetowcach. Postanowiliśmy przeanalizować, jak urządzenie poradzi sobie w konfrontacji: z jednej strony z współczesnymi komputerami, jako maszyna do gier, z drugiej - jako odtwarzacz mediów na tle tradycyjnych playerów DVD i Audio-CD.

Nowe PlayStation 2 (z punktu widzenia pecetowca)

Playstation 2 to konsola, która na rynku gości już od kilku lat. Niedawno odbyła się premiera jej odświeżonej, zmniejszonej wersji. Było to dla nas impulsem aby sprawdzić, jakie wrażenie zrobi produkt Sony na nas, starych pecetowcach. Postanowiliśmy przeanalizować, jak urządzenie poradzi sobie w konfrontacji: z jednej strony z współczesnymi komputerami, jako maszyna do gier; z drugiej - jako odtwarzacz mediów na tle tradycyjnych playerów DVD i Audio-CD.

Pierwsze wrażenia

Image

Urządzenie jest naprawdę niewielkie, liczy sobie około 3 cm wysokości, co oznacza, że nowy PSX2 w stosunku do poprzedniej wersji jest o ponad 50% mniejszy i lżejszy. Cieszy również estetyka i jakość wykonania konsoli oraz pada. Ich obudowy wykończone są bardzo precyzyjnie i nie ma tu mowy o jakościowych kompromisach na miarę niektórych produktów z Dalekiego Wschodu.

po lewej nowy, po prawej stary PS2

Image
Image

Rzecz, która zastanawia, to kwestia miniaturyzacji sprzętu - w końcu jakoś trzeba było upakować ten sam hardware w nową, mniejszą obudowę. Stąd pierwszą dostrzegalną zmianą jest zasilacz. W "starym" PSX2 był on umieszczony w środku obudowy, natomiast w nowej wersji znajduje się on na zewnątrz. Oprócz kwestii rozmiaru samej konsoli, przeniesienie zasilacza spowodowało, iż konsola nie grzeje się tak mocno, jak poprzednia wersja. Dzięki temu nie potrzebne są już dodatkowe wiatraki chłodzące. To z kolei wiąże się z wyciszeniem urządzenia, które poza delikatnym szumem pracującego napędu DVD jest prawie bezgłośne.

Image

Kolejną kosmetyczną zmianą jest sposób umieszczania nośnika w napędzie. W tym przypadku jest to jakby powrót do źródeł. Dotychczasowe rozwiązanie w postaci tradycyjnej tacki zostało zastąpione przez stary model, czyli odchylaną klapkę - tak samo, jak miało to miejsce w Playstation 1 i PSOne. O tym, które rozwiązanie jest lepsze, trudno dyskutować, ponieważ i jedno i drugie ma swoje plusy, choćby takie że tacka łatwiej może się złamać, ale za to lepiej od klapki chroni układ optyczny.

Image
Image

Po podłączeniu całości przyszła kolej na uruchomienie PSX'a. I tutaj pierwsza rzecz, która nie przypadła nam do gustu - przyciski POWER i RESET, znajdujące się na obudowie. Są one stanowczo za małe i niezbyt wygodne.

Do konsoli oczywiście dołączony jest pad (Dual Shock 2 - sztuk jeden) z dwiema analogowymi gałkami oraz obsługą Force feedback. Kontroler jest bardzo wygodny i dobrze dopracowany.

Image

Hardware

Wiemy już, jak wygląda sama konsola, a co znajdziemy pod maską? Na całość składa się system procesorów, które w poprzedniej wersji konsoli składał się fizycznie z kilku chipów, natomiast w miniaturowej PSX2 został zintegrowany.

Wykres obrazujący moc procesora PS2. Niech Nas nie zmyli skromne 300MHz

Image

Na początek procesor główny - 128 bitowy Emotion Engine, taktowany zegarem 300 MHz. Jest to tak naprawdę nieco zmodyfikowana wersja chipu MIPS R3000, zawierająca dodatkowe instrukcje multimedialne (w liczbie 107) oraz dwie jednostki przetwarzania wektorów (VPU). Procesor główny ma do dyspozycji 32 MB pamięci Rambus, pracującej dwukanałowo z częstotliwością 800 MHz. Czy Wam też to przypomina Intela i jego pierwszy chipset (i850) do Pentium 4?

Za grafikę odpowiada Sony Graphics Synthesizer z 4 MB osadzonej na samym chipie pamięci DRAM. Była to swego czasu mała rewolucja, ponieważ nikt wcześniej nie umieścił takiej ilości pamięci na chipie w konsumenckim urządzeniu elektronicznym. Pamięć ta posiada szynę 320 bajtów i przepustowość 48 GB/s.

...zamiast dziesiątek niezrozumiałych opcji w sterownikach graficznych

Image

Trzeci z procesorów głównych to IOP (Input/Output processor), który poza tym, że odpowiada za komunikację ze światem zewnętrznym (min. obsługę USB), posiada również elementy oryginalnego procesora, zastosowanego w Playstation 1 - tym samym zapewnia sprzętową kompatybilność wstecz z poprzednią generacją konsol.

Do tego dochodzą pomniejsze chipy, z których najważniejszy jest układ Audio, potrafiący generować 48 niezależnych kanałów o częstotliwości próbkowania do 48 kHz każdy. Za pamięć masową odpowiada natomiast jednosoczewkowy czytnik DVD firmy Sony. Jego prędkości odczytu DVD i CD to odpowiednio 4x i 24x.

CPU:
Emotion Engine
(R3000 + 2xVPU + instrukcje multimedialne)
64-bit ALU, 128-bit Multimedia, 128-bit General Purpose
pełna specyfikacja PlayStation 2
Wydajność FPU:
6.2 GFLOPS
 
Zegar:
300 MHz
 
Cache:
Instrukcje: 16 KB (2-way),
Dane: 8 KB (2-way), Scratch RAM 16K
 
Pamięć główna:
Rambus 32MB (2 kanały po 800 MHz)
przepustowość: 3,2 GB/s
 
Grafika:
Graphics Synthesizer
256-bit, 150 MHz, 4 MB on-chip DRAM,
przepustowość: 48 GB/s
64-bitowy rendering pixeli - 24 bit dla RGB, 8 bit dla Alpha, 32 bit Z-Buffer
efekty 3D: Alpha Blending, Bump Mapping, Fogging, Mip Mapping, Modulation i Highlights,
oraz Anti-Aliasing
Wydajność GPU:
150 mln Pixeli/sec
75 mln tr/s
Dźwięk:
ADPCM, 48 kanałów, 44.1/48 KHz,
2 MB pamięci
Dolby Digital 5.1, DTS
I/O:
32-bit
(33 MHz - kompatybilność z PSX1/36 MHz - obsługa we/wy)
 
Inne:
DVD-ROM x4 (24x CD),
2 x USB
1 x RJ-45 LAN 10/100 (z MAC Adress)
1 x optyczne wyjście audio
 

DVD

Konsola Playstation 2 może nam posłużyć nie tylko jako konsola do gier, lecz także jako odtwarzacz DVD. Obraz generowany podczas oglądania filmu jest dobry i trudno mu coś zarzucić. To samo dotyczy napisów. Są gładkie i czytelne, a z wyświetlaniem polskich znaków nie ma oczywiście żadnych problemów.

Pozytywne wrażenie zrobił na nas fakt możliwości obsługi DVD przy pomocy standardowo dołączanego pada. Stosunkowo łatwo i szybko można rozgryźć schemat przycisków, a nawet jeśli nam się to nie uda, zawsze pozostaje instrukcja. Oczywiście bardziej komfortowym rozwiązaniem od korzystania z pada jest kupno dedykowanego pilota do PSX2. Na szczęście, do czasu jego nabycia nie będzie większych problemów z nawigacją DVD.

Jedynym wyraźnym mankamentem w przypadku obsługi DVD joypadem jest nieco nieprzejrzyste menu ustawień - trudno się momentami połapać, która funkcja do czego służy. Trzeba stanowczo stwierdzić, iż ten element nie został zbyt dobrze dopracowany.

CD Audio i nie tylko...

Odczyt płyt CD Audio na nikim dziś nie zrobi szczególnego wrażenia. Funkcja ta dostępna była już od samego początku Playstation, jednak mimo to warto o niej wspomnieć. Obsługa jest banalnie prosta, napęd pracuje szybko i sprawnie, a przy tym jest cichy więc nie zakłóca odbioru muzyki. Tak samo, jak w przypadku obsługi DVD, do sterowania odtwarzaniem płyt audio wykorzystujemy pada. Menu które wyświetla się w trakcie odtwarzania CD jest średnio wygodne, a jego estetyka pozostawia trochę do życzenia, ale po części jest to kwestia gustu.

Zaskakujące jest jednak nie to, że Playstation 2 obsługuje płyty Audio CD, lecz to, że nie odtwarza plików MP3. W zasadzie większość dostępnych na rynku stacjonarnych odtwarzaczy DVD i coraz więcej zestawów audio posiada tę funkcję, natomiast konstruktorzy nowego PSX2 jakby o tym popularnym formacie zapomnieli. Brak w nowoczesnym sprzęcie multimedialnym wsparcia dla MP3 jest dość zaskakujący i nieco psuje ogólny wizerunek konsoli.

Gry!

Jakkolwiek miło i przyjemnie nie odtwarzałoby się na PSX2 muzyki i filmów, została ona w głównej mierze zaprojektowana jako konsola do gier. Recenzja ta nie mogłaby więc powstać, gdybyśmy nie przetestowali kilku tytułów. Pod ogień poszły więc srebrne krążki z Metal Gear Solid 3, Pro Evolution Soccer 4, Colin McRae 2005 oraz TOCA2

Pro Evolution Soccer 4, Colin 2005 i Toca2

na PS2 jest równie płynny, co na Pececie* w rozdzielczości 800x600

Image

* Porównywany 'Pecet' : CPU z zegarem ~2 GHz, karta graficzna Radeon 9550, 512MB pamięci.

Filozofia jest prosta - otwierasz klapkę, wkładasz płytę, zamykasz i czekasz kilka sekund. Konsola informuje o znalezieniu krążka z grą i prosi o zgodę na rozpoczęcie ładowania. Potem jeszcze kilkanaście sekund i już można pokusić się o pierwsze wrażenia.

Nietrudno zauważyć pierwszą różnicę pomiędzy pecetem a konsolą: na tej ostatniej gry wczytują się wyraźnie wolniej. Różnica nie jest jednak specjalnie piorunująca. Ot, kilka sekund oczekiwania więcej. Wynika to oczywiście z faktu, iż na PC zdecydowana większość współczesnych gier jest w całości instalowana na twardym dysku, a opisywana konsola takowego nie posiada. Wszystkie dane muszą być więc doczytywane z płyty DVD, a czytniki optyczne mają kilkunastokrotnie wyższy czas dostępu. Z drugiej strony, w przypadku konsoli do wczytania jest znacznie mniej danych, jako że posiada ona niewiele ponad 32 MB pamięci.

Do zapisywania stanów gier służą karty pamięci Memory Card (o pojemności 8 MB każda), które trzeba dokupić oddzielnie. Bez Memory Card nie ma problemów z działaniem gier, z tym że oczywiście po wyzerowaniu konsoli za każdym razem trzeba je będzie przechodzić od nowa.

Druga sprawa - generowany przez konsolę obraz. Trzeba niestety zauważyć, iż w dobie nowoczesnych kart graficznych, obsługujących skomplikowane shadery i opartych o superszybkie pamięci, grafika PSX2 nie robi już takiego wrażenia. Oryginalny hardware konsoli powstał w 2000 roku, czyli w czasie, gdy na PC królowały karty pokroju TNT2, a GeForce 256 dopiero wchodził na rynek. Playstation 2 wyprzedzało więc wtedy swoją epokę, dzisiaj natomiast generuje grafikę mocno odstającą od czołówki. Pokuszę się o twierdzenie, że chipy graficzne PSX2 dysponują wydajnością i możliwościami zbliżonymi mniej więcej do pecetowych kart z serii GeForce2. W praktyce grafika na PSX2 nie prezentuje się przesadnie okazale - owszem, animacja jest bardzo płynna (z bardzo nielicznymi wyjątkami), jednak co z tego, skoro rozdzielczość tekstur, liczba wielokątów i jakość efektów graficznych robi na współczesnym pecetowcu wrażenie co najwyżej średnie.

Co jeszcze? Nie ma klawiatury, nie ma myszy (choć można takowe dokupić), jest natomiast, jak już wspomnieliśmy, joypad. Trzeba się do niego przyzwyczaić, bo nawet obsługa tej samej gry na PC i PSX2 potrafi się dość mocno różnić - nawet jeśli na komputerze również graliśmy przy pomocy joypada. Za to przerzucenie się z kombinacji mysz-klawiatura na joypad może sprawić jeszcze więcej kłopotów. Są to w końcu sposoby sterowania mocno o zdecydowanie różnej filozofii.

Podkreślamy jednak, że nauka gry na joypadzie takim, jak ten dołączany do konsoli Sony jest bardzo miłym doświadczeniem - jest on bowiem perfekcyjny. Szkoda, że do PSX2 dodano tylko jeden taki kontroler - do pełni szczęścia (czyli gry z kumplem) to nie wystarczy. A jest czego żałować, bo zdecydowana większość gier na PSX2 oferuje opcję gry w dwójkę na ekranie jednego telewizora. Jak wcześniej napisaliśmy, istnieje również możliwość gry po przez Internet lub LAN dzięki wbudowanej w konsolę obsłudze sieci (złączka RJ-45).

Podsumowanie

To, że konsola nie generuje najnowocześniejszej grafiki nie oznacza jeszcze, że do niczego się nie nadaje. Przeciwnie, jest to bardzo przyjemne urządzenie do grania, oglądania filmów DVD, i ewentualnie odsłuchu płyt audio. Niewielkie wymiary, łatwość obsługi, brak problemów z systemem operacyjnym, niski poziom hałasu, możliwość łatwej gry w dwie osoby na jednym ekranie - oto główne plusy opisywanej konsoli. Nie można również zapomnieć o dość dużej mobilności Playstation. Konsole, pady i kilka gier wystarczy wrzucić do plecaka i już możemy wybrać się do kolegi, na wakacje (opcja dla maniaków) lub w każde inne miejsce - telewizor zawsze gdzieś się znajdzie. W przypadku mocnego komputera typu desktop, trudno powiedzieć aby dało się go ot tak, gdziekolwiek zabrać. Wielu osobom zalety te z pewnością zrekompensują wspomniane wcześniej niedogodności - i to z nawiązką.

O ile niełatwo będzie pecetowcowi porzucić swój komputer jako platformę do gier i w całości przesiąść się na PSX2, o tyle konsola może być bardzo ciekawą odskocznią od komputera. Uważamy, że jako drugie, niejako zastępcze urządzenie do grania, sprawdzi się bardzo dobrze. Tym bardziej, że z dostępnością gier na tę platformę nie ma absolutnie żadnych problemów.

Za konsolą przemawiają

  • małe wymiary i estetyczny wygląd
  • znakomita mobilność (na wakacje, na impreze itp)
  • cicha praca
  • łatwa i przyjazna obsługa (chcesz=grasz lub oglądasz) której czasami brakuje zwykłym pecetom
  • żadnych problemów z systemem, sterownikami, wyjściem TV, itp.
  • odpadają dodatkowe koszty związane z zakupem monitora
  • świetnej jakości dźwięk - cyfrowe wyjście optyczne audio.

Minusy konsoli:

  • niektórych hitów z PC niestety nie dostaniemy na PS2
  • na PS2 w zasadzie nie da się grać w strategie
  • nie wszystkie gry dobrze wyglądają na telewizorze
  • nie wszystkie gry nadają się do gry na padzie
  • stosunkowo wysoka cena gier
    (np: Full Spectrum Warrior na PS2 ~200 zł, na PC ~100zł)
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!