WAŻNE
TERAZ

Nieoficjalnie: poseł może odejść z koalicji, klubowi grozi rozpad

PlayStation 4 trafi do Japonii dopiero w lutym - konsola 50% mocniejsza od Xboxa One?

Obecnie PlayStation 4 robi bardzo dobre wrażenie, ale okazuje się, że również Sony podejmuje kroki, które nie wszystkim graczom przypadną do gustu.

Mateusz Tomczak
PlayStation 4 trafi do Japonii dopiero w lutym

Konsole nowej generacji już wkrótce pojawią się w sklepach. Obecnie sporo lepsze wrażenie robi PlayStation 4, ale okazuje się, że również Sony podejmuje kroki, które nie wszystkim graczom przypadną do gustu.

Na targach Gamescom 2013 poznaliśmy dokładną datę premiery konsoli. Dowiedzieliśmy się, że zadebiutuje ona 15 listopada w Ameryce Północnej, a do Europy zawita dwa tygodnie później, 29 listopada. Nie ujawniono natomiast tego, kiedy dostępna będzie w Japonii, ale do tej pory tradycją było że kolejne wersje PlayStation debiutowały tam w pierwszej kolejności. Tym razem będzie jednak inaczej.

PlayStation 4 trafi na japoński rynek dopiero 22 lutego przyszłego roku w cenie około 400 dolarów. Opóźnienie jest zatem spore, a jego powodem jest podobno chęć upewnienia się, że oprogramowanie i gry dopasowane zostaną do tamtejszych wymogów. W nagrodę oferowane mają być tam dwa wydania specjalne - z PlayStation Camera lub grą Knack.

Spore zamieszanie związane z PlayStation 4 wywołał ostatnio także Adrian Chmielarz. Były dyrektor kreatywny studia People Can Fly stwierdził, że konsola Sony, mimo podobnej specyfikacji, jest aż o 50% mocniejsza od Xboxa One. Jak podkreśla, nie są to jego słowa, ale znanych mu deweloperów.

"Deweloperzy, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że jest 50% różnica prędkości PlayStation 4 i Xbox One, na korzyść tej pierwszej. Powiedziałem to i będę się tego trzymał. Zwróćcie jednak uwagę, że mówimy tutaj o sytuacji z grami powstającymi w tej chwili."

Chmielarz dodał, że nie oznacza to bezapelacyjnego zwycięstwa Sony. Możliwe jest bowiem stworzenie doskonałej gry na słabszym sprzęcie. Jako przykład podano tutaj The Last of Us i akurat z tym trudno się nie zgodzić.

Źródło: theverge, lazygamer

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ