Na finalną cenę PlayStation 5 duży wpływ może mieć rozbudowany system chłodzenia

Najprawdopodobniej nawet Sony nie wie jeszcze, w jakiej cenie zadebiutuje PlayStation 5. Nasilają się jednak doniesienia sugerujące, że gracze powinni nastawiać się na mniej optymistyczne scenariusze.

Image
Mateusz Tomczak

PlayStation 5 z „niezwykle drogim” systemem chłodzenia

Już od pierwszych zapowiedzi PlayStation 5 padają sugestie, iż konsola zaoferuje bardzo wydajne podzespoły i samo to będzie miało wpływ na cenę. Początkowo sugerowano jednak, że uda się zatrzymać na cenie bardzo zbliżonej do tej, z jaką mieliśmy do czynienia podczas premiery PlayStation 4. Ostatnie tygodnie to zmiana retoryki, a wśród powodów mogących ostatecznie podbić cenę teraz wymienia się również układ chłodzenia.

Wysoka wydajność nie zwalnia Sony z zadbania o efektywne odprowadzanie ciepła. Nie znamy jeszcze finalnego wyglądu konsoli, ale wygląd Xbox Series X dość dobrze pokazuje, że to istotna kwestia. Z ostatnich doniesień wynika, iż firma Sony zdecydowała się na zastosowanie „niezwykle drogiego” systemu chłodzenia. Co dokładnie to oznacza? Kilka dolarów za jednostkę, zauważalnie więcej niż początkowo zakładano (szacowano, że uda się nie przekroczyć dolara za jednostkę). Odwrotu jednak nie ma, ponieważ PlayStation 5 musi cechować się odpowiednią kulturą pracy, co dotyczy i temperatury podzespołów i generowanego hałasu.

PlayStation 5 devkit
Wygląd deweloperskiej wersji konsoli podyktowano między innymi potrzebą efektywnego odprowadzania ciepła z wnętrza.

Cena PlayStation 5 jeszcze przez dłuższy czas pozostanie zagadką

Informowaliśmy ostatnio, iż koszt produkcji PlayStation 5 dochodzi już do 450 dolarów. Do problemów Sony w ostatnich dniach zaczęto doliczać szalejący w Chinach koronawirus, teraz także droższe niż przewidywano chłodzenie. Zapewne wkrótce dołączy coś jeszcze i jeśli za kilka tygodni pojawią się sugestie, że koszt produkcji ostatecznie sięgnie 500 dolarów (lub minimalnie mniej), trudno będzie popadać w zdziwienie.

Źródło: gamingbolt, foto: Future

Warto zobaczyć również:

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY