Plextor M6e 256 GB Black Edition – SSD w efektowniejszym wydaniu

Plextor M6e Black Edition to jeden z najwydajniejszych i jednocześnie najefektowniejszych dysków SSD. Testujemy model o pojemności 256 GB.

Paweł Maziarz

Wstęp i specyfikacja

Jakiś czas temu mieliśmy okazję przetestować dysk Plextor M6e 256 GB, a więc jeden z pierwszych nośników z interfejsem M.2 (PCI-Express). Model ten wyróżniał się bardzo wysoką wydajnością i niestety niezbyt atrakcyjnym, wręcz archaicznym wyglądem – obok wysokiej ceny była to w zasadzie jedyna wada tej konstrukcji.

Producent najwyraźniej wziął sobie do serca uwagi recenzentów i postanowił wydać odświeżoną serię M6e – tym razem z dopiskiem Black Edition. Wprawdzie pod względem konstrukcyjnym w zasadzie nic się nie zmieniło, ale wzornictwo przeszło całkowitą przemianę. Zobaczmy zatem jak się sprawdza odświeżona wersja dysku Plextor M6e.

Model Plextor M6e 256 GB Black Edition
Interfejs PCI-Express 2.0 x2
Format FH/HL
Pojemność 256 GB
Deklarowany odczyt maks. 770 MB/s
Deklarowany zapis maks. 580 MB/s
Deklarowany IOPS – odczyt 105 000
Deklarowany IOPS – zapis 100 000
Deklarowany pobór prądu b.d.
Wytrzymałość >2,4 milionów godzin
Kontroler Marvell 88SS9183
Kości pamięci Toshiba 19 nm MLC NAND
Pamięć podręczna Hynix 512 MB DDR3-1600
Wymiary 121,04 x 22,39 x 180,98 mm
Waga 180 g
Zastosowane technologie S.M.A.R.T., TRIM, NCQ, AES-256, TrueSpeed, TrueProtect, PlexTurbo 2.0
Gwarancja 5 lat
Cena 1000 złotych

Podobnie jak w przypadku zwykłej serii M6e, modele M6e Black Edition występują w wersjach o pojemności 128 GB, 256 GB i 512 GB. 

Jak już wspominaliśmy, pod względem konstrukcyjnym dysk się w zasadzie nie zmienił. Nadal mamy do czynienia z nośnikiem M.2, który bazuje na kontrolerze Marvell 88SS9183 i kościach pamięci Toshiba 19 nm MLC NAND, a całość wspomaga 512 MB pamięci podręcznej DDR3-1600. Nośnik oczywiście można wypiąć z adaptera i zainstalować w złączu M.2 na płycie głównej, lecz wiąże się to z zerwaniem plomby i utratą gwarancji producenta – nie polecamy więc tego rozwiązania.

Najważniejsza różnica między seriami M6e i M6e Black Edition sprowadza się do wyglądu. Wprawdzie nadal mamy tutaj do czynienia z niskoprofilowym adapterem PCI-Express 2.0 x2, lecz tym razem został on już utrzymany w czarnej kolorystyce, a na dodatek sam dysk schowano pod czarno-czerwoną obudową (pełniącą również rolę radiatora). Zrezygnowano też z kolorowych diod przy śledziu, w zamian których wprowadzono kilka w niebieskim i żółtym kolorze, a w razie potrzeby można jeszcze podłączyć kontrolkę informującą o stanie pracy dysku z frontu obudowy komputera.

Producent zastosował też dodatkowe złącze zasilające SATA – wprawdzie dysk pobiera trochę więcej mocy niż standardowe modele typu 2,5” pod SATA 6 Gb/s, ale nie ma tutaj konieczności podłączania zasilacza, bo z dostarczeniem wymaganej mocy poradzi sobie nawet starsze złącze PCI-Express 1.0. Całość wygląda znacznie efektowniej względem pierwowzoru, lecz do pełni szczęścia brakuje nam metalowej płytki na rewersie PCB ;)

Zastosowanie interfejsu M.2 (PCI-Express) pozwoliło ominąć „wąskie gardło” złącza SATA 6 Gb/s. Transfery dysku dochodzą bowiem do 770 MB/s przy sekwencyjnym zapisie i 580 MB/s przy sekwencyjnym odczycie, natomiast liczba operacji wejścia/wyjścia na sekundę sięga 105 000 IOPS dla losowego odczytu i 100 000 IOPS dla losowego zapisu próbki 4 KB.

Nad utrzymaniem stałej wydajności czuwa technologia TrueSpeed – dzięki niej dysk utrzymuje wysokie osiągi nawet po zapełnieniu komórek pamięci. Z kolei za bezpieczeństwo danych odpowiada technologia TrueProtect.

Nowością w serii M6e Black Edition jest też technologia PlexTurbo 2.0, która wykorzystują pamięć RAM do buforowania najczęściej używanych danych – dzięki temu dysk minimalizuje cykle zapisu komórek i zwiększa swoją żywotność, a komputer pracuje znacznie szybciej (przynajmniej w teorii). W drugiej jej wersji zwiększono limit dynamicznego przydziału pamięci podręcznej z 1 GB do 4 GB.

Teoretycznie dysk powinien oferować wydajność na poziomie zwykłego modelu M6e 256 GB – to czy tak będzie w rzeczywistości, zweryfikujemy na kolejnych stronach.

Platforma testowa, metodyka

Intel Core i7 2600k 3,4 GHz

Zastosowane benchmarki oraz system operacyjny:

  • Windows 7 Ultimate 64-bit SP1
  • ATTO Disk Benchmark 2.47 - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • CrystalDiskMark 3.0.3 64-bit - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • AS SSD Benchmark 1.7 - wyniki podawane w MB/s (im więcej tym lepiej) i s (im mniej tym lepiej).
  • HD Tune Pro 5.50 (test File Benchmark) - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • PCMark 7 Professional Edition 1.4.0 – test HDD - wyniki podawane w punktach i MB/s. Im więcej tym lepiej.
  • IOMeter 1.1.0 – wyniki podawane w IOPS (im więcej tym lepiej)

Testy: PCMark 7

Image

PCMark 7, Gaming - [MB/s] więcej = lepiej

Plextor M6e 256 GB Black Edition okazał się tak wydajny jak zwykły model M6e 256 GB. Wprawdzie obecne są tutaj drobne różnice w wynikach cząstkowych, ale rezultat ogólny jest dokładnie taki sam – plasuje się on w czołówce naszego zestawienia.

CrystalDiskMark 3.0.2

Image

CrystalDiskMark – Odczyt losowy 4KB QD32 - [MB/s] więcej = lepiej

Image

CrystalDiskMark – Zapis losowy 4KB QD32 - [MB/s] więcej = lepiej

W teście CrystalDiskMark sytuacja wygląda ciekawiej, bo dysk oferuje nieznacznie lepsze osiągi względem poprzednika. O ile przy operacjach na większych próbkach model ten wypada znakomicie, to przy mniejszych próbkach wypada już znacznie gorzej, nierzadko ustępując miejsca nawet dyskom pod SATA ze średniej półki.

AS SSD Benchmark 1.7

Image

AS SSD Benchmark – zapis, czas dostępu - [s] mniej = lepiej

Podobnie wygląda sytuacja w benchmarku AS SSD – sam dysk oferuje wydajność zbliżoną do zwykłego M6e i przy operacjach na większych próbkach wypada bardzo dobrze. Gorzej niestety wyglądają rezultaty przy operacjach na mniejszych próbkach (zwłaszcza jeżeli chodzi o zapis), gdzie dysk wypada po prostu średnio.

Testy: ATTO i HD Tune

Image

ATTO – odczyt, blok 8192 KB - [MB/s] więcej = lepiej

Image

ATTO – zapis, blok 8192 KB - [MB/s] więcej = lepiej

W ATTO Disk Benchmark właściwie też bez większych niespodzianek. Dysk uzyskuje osiągi zbliżone do zwykłego modelu M6e - jedynie przy próbce 32 KB można zaobserwować spadek formy wersji Black Edition. Ogólnie rzecz biorąc jego wydajność plasuje się na szczycie stawki.

HD Tune Pro

Image

HD Tune Pro – zapis 8192KB - [MB/s] więcej = lepiej

Kolejny test też bez większych niespodzianek – Plextor M6e 256 GB Black Edition uzyskał wydajność bardzo zbliżoną do zwykłego modelu M6e 256 GB. W rezultacie możemy liczyć na bardzo dobre osiągi, nierzadko plasujące się na szczycie naszego zestawienia (głównie przy operacjach na większych próbkach).

Testy przy długotrwałym obciążeniu

Poszerzyliśmy naszą procedurę testową o jeszcze jeden interesujący test – mierzący wydajność przy długotrwałym obciążeniu dysku. W tym celu wykorzystaliśmy aplikację IOmeter, która sprawdza liczbę operacji wejścia/wyjścia na sekundę (IOPS) – została ona skonfigurowana w ten sposób, że przez 12 godzin, w krokach co 5 minut, testowała liczbę IOPS przy losowym zapisie próbki 4 KB.

Oczywiście w tradycyjnych zastosowaniach rzadko kiedy dysk pracuje przez tak długi czas, ale test ten sprawdza się przy zobrazowaniu realnej wydajności używanego nośnika. Okazuje się bowiem, że nowy dysk oferuje zauważalnie wyższą wydajność, ale z kolejno zapisanymi danymi jego osiągi po prostu spadają. Nietrudno się domyślić, że część producentów skupia się na osiągach „świeżego” dysku, zapominając co się z nim stanie po dłuższym czasie użytkowania, a więc kwestii bardzo istotnej z punktu widzenia klienta.

Image

Na początku pomiaru dysk uzyskuje około 83 000 IOPS, ale z biegiem czasu wydajność drastycznie spada – ostatecznie jego osiągi stabilizują się w okolicy 5200 IOPS. Nie jest to dobry wynik. Dla porównania, teoretycznie wolniejszy dysk AMD Radeon R7 SSD zaczyna od teoretycznie gorszego wyniku 65 000 IOPS, ale ostatecznie jego wydajność stabilizuje się przy 19 000 IOPS.

Podsumowanie

Kiedy testowaliśmy zwykły dysk Plextor M6e, lekko odrzuciło nas jego archaiczne wzornictwo, które miało się nijak do obecnego „kanonu piękna” podzespołów komputerowych. W przypadku nowej serii M6e Black Edition mamy do czynienia z przemianą brzydkiego kaczątka w pięknego efektownego łabędzia. Osoby zwracające uwagę na wygląd komponentów, nierzadko lubiący je eksponować przez okno w obudowie, powinni być wniebowzięci, bo nowość Plextora wygląda wręcz oszałamiająco.

Na tym różnice właściwie się kończą, bo dysk oferuje praktycznie taką samą wydajność co zwykła wersja M6e – w testach rzeczywistych i przy operacjach na większych próbkach stoi ona powyżej najwydajniejszych dysków pod SATA 6 Gb/s, natomiast przy mniejszych próbkach jest już zauważalnie gorzej - mamy więc do czynienia zaledwie ze średnimi osiągami. Urządzenie może pracować w porcie PCIe oraz M.2 - nośnik M.2 można wyjąć z adaptera PCIe, ale wiąże się to z utratą gwarancji.

Image

Jak to wygląda pod względem ceny? Nowa wersja M6e Black Edition jest tylko nieznacznie droższa od zwykłej M6e. Nadal jednak widać sporą różnicę względem 2,5-calowych modeli pod SATA 6 Gb/s – przetestowana przez nas wersja 256 GB kosztuje około 1000 – 1100 złotych, podczas gdy wydajniejsze modele 2,5 cala pod SATA 6 Gb/s o takiej samej pojemności kosztują mniej więcej połowę tej sumy. Wysoką cenę poniekąd rekompensuje 5-letnia gwarancja producenta (nie jest ona ograniczona liczbą zapisanych danych).

Ocena końcowa:

  • bardzo wysoka wydajność w realnym zastosowaniu
  • bardzo wysoka wydajność przy operacjach na większych próbkach
  • efektowny wygląd
  • 5 lat gwarancji nieograniczonej zapisem danych
  • stosunkowo niska cena na tle innych dysków pod PCI-Express…
     
  • …ale wysoka na tle dysków 2,5 cala pod SATA 6 Gb/s
  • wydajność przy operacjach na mniejszych próbkach mogłaby być wyższa
  • niska wydajność w teście zapisu długotrwałego
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!