Polacy wpadli na genialny pomysł - oto płot wiatrowy
Polacy coraz częściej instalują panele fotowoltaiczne. Polski startup Panel Wiatrowy opracował tymczasem równie ciekawą propozycję dla osób, które chciałyby się przerzucić na „zieloną energię”. To płot, będący równocześnie mini-elektrownią wiatrową.
Polski płot wiatrowy – stoi i generuje zieloną energię
Zaprojektowany przez Polaków płot jest w rzeczywistości układem turbin wiatrowych. Jego cechami charakterystycznymi mają być zaś: wysoka efektywność (nawet przy niewielkim wietrze), wysoka żywotność i uniwersalność zastosowań. Co się ma wydajności, 10 metrów ogrodzenia pozwoli na wygenerowanie do 1 kW energii.
Stosunek ceny do oferowanej mocy taki płot ma mniej więcej na poziomie aktualnych instalacji fotowoltaicznych. Według projektantów pozwoli to na zwrot z inwestycji w ciągu 7 lat, a tymczasem żywotność szacowana jest aż na 50 lat. Ewentualne naprawy mają zaś być proste i niedrogie.
Cichy, bezpieczny i skalowalny – taki jest polski płot wiatrowy
Ponadto płot wiatrowy jest cichy oraz bezpieczny – zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Żadnym problemem nie będzie też skalowanie (wysokość może wynosić od 1 do 4 metrów, a szerokość jest dowolna). Dzięki temu tego typu ogrodzenie będzie można zastosować zarówno wokół prywatnych domów, jak i w instalacjach wielkopowierzchniowych.
Źródło: Panel Wiatrowy