Meta znowu przed sądem w USA. Zuckerberg wiedział o negatywnych skutkach?

W poniedziałek w Nashville w USA rusza proces Meta Platforms po pozwie stanu Tennessee. Władze zarzucają firmie, że Instagram został zaprojektowany tak, by skłaniać nastolatków do kompulsywnego korzystania i pogłębiać kryzys zdrowia psychicznego młodych ludzi. Jak podaje Reuters, to jeden z kilku procesów, które w najbliższych tygodniach obejmą podobne zarzuty wobec platform spółki.

ANKARA, TURKIYE - APRIL 10: In this photo illustration, Instagram logo is being displayed on a mobile phone screen in front of a computer screen displaying Meta logo in Ankara, Turkiye, on April 10, 2026. (Photo by Ismail Kaplan/Anadolu via Getty Images)W pozwie pojawia się zarzut, że Mark Zuckerberg był wielokrotnie ostrzegany przez pracowników o wynikach badań pokazujących negatywny wpływ na nastolatków
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Nadia Sieszputowska

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Dobór ławy przysięgłych ma rozpocząć się w poniedziałek. W pierwszym etapie procesu przysięgli ocenią, czy Meta naruszyła prawo stanu Tennessee dotyczące ochrony konsumentów. Jeśli uznają, że doszło do naruszenia, sprawa przejdzie do drugiej fazy. Wtedy sędzia zdecyduje o karach finansowych i ewentualnych zmianach na Instagramie. Stanowe przepisy przewidują grzywnę do 1 tys. dol. za każde naruszenie.

Pozew przygotowało biuro prokuratora generalnego Tennessee Jonathana Skrmetti. Według władz stanu Meta miała świadomie stworzyć produkt, który skłania nastolatków do nawykowego używania, a jednocześnie wprowadzać opinię publiczną w błąd co do bezpieczeństwa platformy. Tennessee twierdzi również, że firma nie ujawniła szeroko zakrojonych wewnętrznych badań wskazujących na możliwe szkody dla młodych użytkowników.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Co Tennessee zarzuca Instagramowi

Stan wskazuje w pozwie, że Meta oferowała rozwiązania, które sama uznawała za niebezpieczne, nie ostrzegając o tym użytkowników. Sprawa dotyczy m.in. takich elementów platformy jak automatyczne odtwarzanie treści, rolki (Reels), powiadomienia oraz rozwiązania powodujące znikanie treści po określonym czasie.

W pozwie pojawia się też zarzut, że Mark Zuckerberg był wielokrotnie ostrzegany przez część pracowników o wynikach badań pokazujących negatywny wpływ na nastolatków. Mimo to miał nie finansować działań ograniczających te skutki i składać mylące publiczne wypowiedzi na temat skali szkodliwych treści na platformach.

Meta odpiera oskarżenia. Rzecznik firmy przekazał w piątkowym oświadczeniu, że spółka wdrożyła narzędzia ochronne dla setek tysięcy nastolatków z Tennessee, którzy codziennie korzystają z mediów społecznościowych. "Chcemy, by robili to w chronionej przestrzeni, dlatego od dekady tworzymy bezpieczne, odpowiednie dla wieku ustawienia domyślne dla nastolatków oraz proste narzędzia, które pomagają rodzicom wyznaczyć właściwe granice dla ich rodziny" - przekazał rzecznik. Firma utrzymuje też, że zarzuty dotyczą treści publikowanych przez użytkowników, a przed odpowiedzialnością za materiały osób trzecich ma ją chronić federalne prawo.

Kolejne procesy przeciwko Meta w USA

Proces w Tennessee ma potrwać siedem tygodni i nałoży się na co najmniej dwa inne postępowania przeciwko Mecie w Kalifornii. Niemal każdy stan USA skierował już roszczenia dotyczące wpływu platform spółki na dzieci. Na 18 sierpnia zaplanowano w federalnym sądzie w Kalifornii start procesu po pozwie 29 stanów, które zarzucają firmie naruszenie federalnych przepisów chroniących dane zbierane od dzieci, a także prawa stanowego w Kalifornii, Kolorado, Kentucky i New Jersey.

Osobno Meta i inne firmy z branży mediów społecznościowych mierzą się z tysiącami pozwów składanych przez osoby prywatne i okręgi szkolne. Już 27 lipca ma ruszyć proces przeciwko Meta i Snap, właścicielowi Snapchata, po pozwie 15-letniego chłopca z Florydy oznaczanego inicjałami R.K.C., który twierdzi, że media społecznościowe zaszkodziły jego zdrowiu psychicznemu.

Sprawa z Tennessee jest drugim procesem stanowym tego typu przeciwko Meta. Wcześniej do sądu trafił pozew Nowego Meksyku. Tamtejsza ława przysięgłych uznała, że firma wprowadzała konsumentów w błąd co do bezpieczeństwa Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, i przyznała stanowi 375 mln dol. odszkodowania. Sędzia w osobnym postępowaniu nadal rozważa, czy nakazać firmie kolejne zmiany i dodatkowe płatności na naprawę szkód.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!