Po co ci numer telefonu, skoro masz imię, nazwisko i Messengera?

Wiceprezes Facebooka twierdzi, że Messenger jest na dobrej drodze, by zlikwidować numery telefonów.

Messenger

Wiceprezes Facebooka ds. produktów komunikacyjnych twierdzi, że nikt już dzisiaj nie potrzebuje karty SIM i numeru telefonu, mamy przecież Messengera.

Znamy swoje numery telefonów, ale z numerami znajomych bywa już różnie – pamiętają je jednak nasze książki kontaktów. Wystarczy w nich kliknąć na nazwę i automatycznie możemy się skontaktować z wybraną osobą. Wiceprezes David Marcus zdaje się jednak twierdzić, że to o jeden krok za dużo – w Messengerze też przecież wystarczy kliknąć na nazwę użytkownika, by się połączyć, a przy okazji nie trzeba pamiętać numeru i nazwa ta jest taka sama na wszystkich urządzeniach obsługujących Facebooka oraz jego komunikator (a tych, nie ukrywajmy, jest niemało).

Oczywiście jest też inna sprawa. Numer telefonu ma dziś właściwie każdy – a konto w Messengerze? Tam wygląda to trochę gorzej, ale mimo wszystko z ostatniego raportu wynika, że pod koniec 2015 roku z usługi korzystało już ponad 800 milionów ludzi. Można więc założyć, że co dziewiąty człowiek na świecie (wliczając w to mieszkańców terenów odciętych od sieci) używa tego komunikatora. Według Facebooka to właśnie jest przyszłość.

Messenger 2016

„Sprawiliśmy, że Messenger jest niezwykle szybki. Wprowadziliśmy wideorozmowy, możliwość personalizacji ustawień z kolorami, pseudonimami i emotikonami na czele oraz funkcję pozwalającą przedsiębiorstwom być bliżej użytkowników [Businesses on Messenger]” – napisał na swoim blogu Marcus. – „Dodaliśmy też przydatne informacje u góry rozmów, dzięki czemu zawsze wiesz z kim rozmawiasz i zaprojektowaliśmy funkcję prośby o rozmowę, która sprawia, że konwersacje nawet z osoba spoza naszego kręgu znajomych są możliwe”.

Wiceprezes napisał, że Messenger będzie teraz walczył z telefonią. Messenger bowiem oferuje – tu cytat – „znacznie więcej”. Co konkretnie? – „Oprócz pisania możesz wysyłać naklejki, zdjęcia, filmy, nagrania głosowe, animacje GIF, swoją lokalizacją, a nawet pieniądze do innych ludzi”. Ponadto nawet nie musisz mieć konta Facebooku, by korzystać z Messengera. 

Czy cała komunikacja w rękach jednego właściciela to na pewno dobry kierunek? Facebook chce stać się przecież numerem jeden (a może nawet monopolistą) w sektorze rozmów i kontaktów międzyludzkich, informacji czy zakupów i płatności. Telefonia ma oczywiście swoje minusy, ale czy możliwe jest w ogóle, by zastąpiła ją usługa internetowa – w świecie, w którym wciąż ponad połowa ludzi nie ma do niego dostępu?

Źródło: CNET, Facebook

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ