Pewnie mało kto wierzył, że NVIDII uda się zbudować dwuukładowego potwora opartego o chip "Fermi", jednak firma naprawdę pracowała nad podwójnym GF100, który doczekał się już nawet nazwy kodowej D12U-50. Wszystko co z nim związane miało odstraszać: cena, poziom głośności, wielkość, osiągane temperatury czy ogromny pobór prądu. Jednak i tak nie przeszkadzało to inżynierom "zielonych" w kontynuacji prac. Dopiero po ujawnieniu współczynnika TDP jakim charakteryzować się miała konstrukcja (375 W) decydenci najwyraźniej poszli po rozum do głowy i projekt "kanapki z Fermi" anulowali.
Nvidia jednak nie poddaje się - zamiast dwóch układów GF100, w nowej konstrukcji ujrzymy dwa GF104. To z pewnością wydaje się najbardziej rozsądnym posunięciem biorąc pod uwagę, fakt, że sam pojedynczy chip GF100 pobiera tyle energii elektrycznej co dwa układy RV870. Według wstępnych danych karta GeForce 460, na której ma bazować dwuprocesorowa karta, ma charakteryzować się współczynnikiem TDP oscylującym w granicach 150 W - choć mało to nie jest, to jednak wystarczy aby wyprodukować dwuprocesorową konstrukcję.
Według szefa NVIDII, Jen-Hsun Huang'a, pierwszych prezentacji nowych dwuprocesorowych kart powinniśmy się spodziewać jeszcze przed wakacjami. Pytanie tylko czy nowe karty prześcigną obecnie najszybsze na rynku dwuprocesorowe konstrukcje jakimi są Radeony HD 5970?.
Źródło: Fudzilla