Pogrom w Bethesda – Microsoft zamyka należące do niej głośne studia

Choć trudno w to uwierzyć, Microsoft naprawdę pozamykał znane studia nie zważając ani na ich dorobek ani tym bardziej na samych graczy. Decyzja ta dotyczy bowiem nie tylko twórców takich hitów jak Hi-Fi Rush czy Evil Within, ale też Arkane Austin, które miało dokończyć Redfall’a.

Image

O tym, że branża gier pogrąża się w kryzysie pisałem na początku 2024 roku. Już wówczas różne studia padały jak muchy, przez branże przetaczały się fale coraz to większych zwolnień, a duże, niezapowiedziane jeszcze, ale całkiem dobrze rokujące projekty trafiały do kosza. Nic nie przygotowało nas jednak na wczorajszą decyzję Microsoftu, który nagle oznajmił, że zamyka cztery należące do Bethesda Softworks studia

O dwóch mogliście pewnie nawet nie słyszeć, bo Alpha Dog Studios znane jest w zasadzie jedynie z mobilnego Might Doom, a Roadhouse Games raczej pomagało przy innych projektach, ale dwa pozostałe to już dużo większa kategoria wagowa… i pewne głośne słowa z przeszłości, które mogą Microsoftowi mocno odbijać się teraz czkawką.

Quo vadis Bethesdo

A miało być tak pięknie – Microsoft po zakupie Bethesdy, w 2020 roku,  obiecywał studiom wolność twórczą i większe szanse na rozwój nietypowych projektów. I w pewnej chwili chyba nawet tak było, bo przecież dostaliśmy absolutnie wyjątkowe Hi-Fi Rush. Szkoda tylko, że ta bajka właśnie z przytupem się skończyła. 

Ogłoszone w dniu 7 maja 2024 plany restrukturyzacji Bethesdy zakładają bowiem zamknięcie odpowiedzialnego za Hi-Fi Rush studia Tango Gameworks, co zresztą już się stało. Dopowiedzmy tylko, że było to jedyne japońskie studio Xbox’a, co trochę kłóci się z szumnymi zapowiedziami większego otwarcia się na Japonię. A jeśli nie kojarzycie innych niezwykłych gier tego utalentowanego zespołu to na szybko podpowiadamy – seria The Evil Within i Ghostwire: Tokyo. A to jeszcze nie koniec złych wieści.

Pogrom w Bethesda - Hi-Fi Rush

Drugim dużym studiem, którego dotknęły ostre cięcia okazało się Arkane Austin, które pracowało ostatnio nad raczej słabo przyjętym Redfall’em. Ktoś może powiedzieć teraz „no trudno, skoro nie dali rady dostarczyć dobrej gry to tak to się kończy”. Przypominamy jednak, że po premierze tej gry pojawiły się doniesienia o dość tragicznych w skutkach decyzjach podejmowanych podczas prac nad tym tytułem i brakiem wystarczającej liczby pracowników. Efekt wszyscy chyba znamy.

Arkane próbowało jednak ratować Redfalla, szczególnie, że gracze, mimo upływu roku od premiery wciąż nie otrzymali obiecanych im dodatków. Dotyczy to w szczególności tych, którzy zdecydowali się na zakup droższej wersji gry (w cenie 100$) mającej wszystko w komplecie. Niestety, wygląda na to, że tych DLC nie otrzymamy, podobnie jak kolejnej,. planowanej aktualizacji, tej zapowiadanym trybem offline. Wedle ostatnich doniesień Microsoft zastanawia się teraz jak wynagrodzić ten brak nabywcom Redfall Bite Back Edition.

Pogrom w Bethesda - Redfall

Halo, czy leci z nami pilot?

Wszystko to wygląda raczej średnio. Gracze już wyrażają w sieci swoje oburzenie ostatnimi decyzjami Microsoftu, szczególnie, że w pamięci pozostały im kwieciste słowa Phila Spencera, dyrektora generalnego Microsoft Gaming, który w 2021 roku rozpływał się nad przejęciem Tango Gameworks. Nie przebierają w słowach także niektórzy deweloperzy, którzy zwracają uwagę na przedmiotowe traktowanie utalentowanych pracowników.

Pogrom w Bethesda - twitter
Fot. X.com (dawny twitter)

Oliwy do ognia dolały bowiem doniesienia o mailu, jaki wystosował do pracowników Microsoft Xbox Matt Booty - szef Xbox Game Studios, w którym nie tylko podkreślał on, że zmiany mają na celu priorytetowe traktowanie tytułów o dużym wpływie i dalsze inwestowanie w największe blockbustery z portfolio Bethesdy, ale też dość nonszalancko podszedł do tematu zwolnień zapewne sporej grupy ludzi.

Możecie teraz zapytać – a co to oznacza dla nas, graczy? Ano choćby to, że w tej chwili nie mamy raczej co liczyć na prawdziwie oryginalne nowe marki od Bethesdy. Branża skupia się na pewniakach i zapewne też wielokrotnie odgrzewanych kotletach. Cóż, takie czasy.

Źródło: X (dawny Twitter)

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!