Nieczyste zagrywki Nvidii przy porównaniu monitorów SDR i HDR

Jak na siłę ukazać wyższość monitora HDR nad SDR? Pogorszyć jakość obrazu tego drugiego. Gorzej jak ktoś zajrzy do ustawień...

Image
Paweł Maziarz

Technika HDR (High Dynamic Range) pozwala uzyskać większą jasność i lepszą gradację odcieni, czego efektem jest podniesienie realizmu oglądanego obrazu, a tym samym doznań użytkownika. Teoretycznie tak samo powinno to wyglądać na prezentacji firmy Nvidia, która podczas targów Computex chciała się pochwalić technologią G-Sync HDR. Problem jednak w tym, że producent nie zaprezentował wyższości HDR nad SDR, a uciekł się do niezbyt uczciwych sztuczek.

Sprawę naświetlił jeden z redaktorów serwisu Hardware Canucks, który miał okazję uczestniczyć w pokazie Nvidii. Obok siebie ustawiono dwa monitory – jeden wyświetlający obraz w trybie standardowym - SDR, a drugi w trybie HDR. Na obydwóch wyświetlono grę Mass Effect: Andromeda, a więc jeden z pierwszych tytułów teoretycznie mogących wykorzystać potencjał HDR. Efekt było widać gołym okiem, bo obraz na zwykłym monitorze reprezentował zdecydowanie gorszą jakość.

Nvidia SDR vs HDR

Redaktor postanowił jednak przyjrzeć się parametrom obydwóch monitorów i odkrył, że zwykły ma zmienioną jasność, kontrast i gammę. Co istotne, po przywróceniu domyślnych ustawień obydwa ekrany oferowały już podobną jakość wyświetlanego obrazu.

Wygląda więc na to, że Nvidia chciała na siłę ukazać wyższość techniki HDR nad SDR i wykorzystała tutaj nieczyste zagrywki. Nie oznacza to jednak, że obraz HDR nie oferuje lepszych doznań niż SDR (bo tak nie jest, co już niejednokrotnie podkreślaliśmy np. w teście telewizorów HDR). Problemu raczej dopatrywalibyśmy się w złym dobraniu sprzętu i/lub gry. Mimo wszystko pewien niesmak pozostaje. Poniżej jeszcze relacja redaktora z Hardware Canucks.

Źródło: Hardware Canucks

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY