Haker oddał skradzione kryptowaluty - firma proponuje mu ogromną nagrodę

Dobrzy hakerzy jednak istnieją! Potwierdza to ostatnia historia z włamaniem do Poly Network, gdzie haker podjął współpracę z administratorami platformy.

Image
Paweł Maziarz

Pamiętacie historię z włamaniem do platformy Poly Network, gdzie haker ukradli 610 mln dolarów kryptowalutach? Mówiono o jednej z największych kradzieży w historii wirtualnej waluty. Okazuje się, że sprawa ma dalszy ciąg, bo… złodziej oddał skradzione środki.

Haker oddał skradzione kryptowaluty

Platforma Poly Network poinformowała w mediach społecznościowych o pomyślnym zakończeniu sprawy.

Haker podobno skontaktował się z administratorami platformy i zwrócił prawie wszystkie skradzione środki (wyjątkiem są 33 miliony dolarów, które zostały zamrożone przez Tether, ale podobno już trwają rozmowy, aby je odblokować).

Włamywacz miał być hakerem z dobrymi intencjami (tzw. white hat), który podobno przeprowadził atak w celu sprawdzenia zabezpieczeń i od początku planował zwrócić pieniądze.

Tom Robinson, współzałożyciel Elliptic, sugeruje, że włamywacz mógł mieć inną motywację - decyzja o zwrocie pieniędzy tak naprawdę mogła być spowodowana problemami z "wypraniem" tak dużej ilości wirtualnej waluty.

Poly Network proponuje ogromną nagrodę hakerowi

Co ciekawe, administratorzy nie pozostali obojętni na reakcję hakera i... zaproponowali mu 500 tysięcy dolarów w ramach programu Bug Bounty za wykrycie błędów.

Poly Network obecnie jest w trakcie przywracania pełnego dostępu do platformy. Redaktorzy Reuters poprosili właścicieli o ujawnienie szczegółów incydentu, ale ci nie odpowiedzieli na prośbę kontaktu.

Źródło: Twitter @ Poly Newtork, Reuters

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY