Spis treści:
Kliknięcie na wykres otworzy nową kartę z tym obrazem w pełnych rozmiarach.
Jeśli na wykresie jest napis "AERO", oznacza to, że testy były wykonywane podczas gdy włączona była ta opcja. Tylko i wyłącznie w dwóch edycjach dostępna: Windows 7 Professional oraz Windows 7 Ultimate.
Założenia testu
Ponieważ po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że nie warto sprawdzać wszystkich sześciu wersji, postanowiłem przetestować tylko 3 z nich:
- Windows 7 Home Basic
- Windows 7 Professional
- Windows 7 Ultimate
Nie testowałem wersji Starter, ponieważ ma tyle ograniczeń i jest na tyle uboga, że uznałem iż nie warto. Nawet sam Microsoft przeznaczył tą wersje dla krajów rozwijających się więc żadko spotkamy ją zainstalowaną na jakimś sprzęcie. Edycje Home Premium oraz Enterprise nie różnią się zbytnio od ich bardziej zaawansowanych wersji (Professional oraz Ultimate) więc też nie widziałem powodów do ich testowania. Samo porównanie wszystkich edycji systemu mijałoby się z celem ponieważ, jak dalej można się przekonać, nie różnią się one aż tak bardzo od siebie. Porównałem też Windows 7 ze starszym bratem, Windows XP Professional, oraz z dystrybucją Linuxa Ubuntu w wersji 10.04 LTS i dwoma wersjami Ubuntu najnowszego wydania 10.10, Desktop oraz Netbook Edition
Po instalacji systemów Windows 7 i Ubuntu, sterowniki były już zainstalowane. Niestety z XP tak się nie dzieje i trzeba samemu wszystko instalować. Dlatego też, gdy mamy wykres "zaraz po instalacji", oznacza to, że w XP nie ma zainstalowanych sterowników. Na reszcie wykresów są już sterowniki zainstalowane. Wykresy z danymi zaraz po instalacji są tylko podglądowe, nie mają nic wspólnego z codziennym użytkowaniem komputera więc tutaj można sobie pozwolić na mały zamęt co do XP.
Różnice pomiędzy kolejnymi wersjami Windows 7 można znaleźć na stronie Wikipedii.
Platforma testowa
Tak jak to miało miejsce w moim poprzednim artykule, teraz też będę się opierał o notebooka Acer Extensa 5220:
- Procesor CPU: Intel Celeron-M 530 1.75 Ghz
- Pamięć RAM: Samsung DDR2-667 512MB
- Karta graficzna: Intel GMA 3100+
- Dysk twardy: Hitachi 80GB 5400 obr/min
- Ekran: 15,4"
- Windows 7:
- OpenOffice.org 3.2.1
- Nowe Gadu-Gadu
- uTorrent 2.0.4
- Opera 10.63
- Flash Player 10.1
- VLC Player 1.1.4
- Linux Ubuntu:
- VLC Player 1.1.4
- Opera 10.63
- Kadu 0.6.5.4.
- Flash Player 10.1
- OpenOffice.org 3.2
- Chipset Intel965 v.8.2.0.1012
- VGA Intel v.6.14.10.4837
- Audio Realtek v.5.10.5423
- LAN Broadcom v.10.26.0.0
- Avatar trailer.mp4 720p, Audio: AAC 125kB/s Video: AVC 1,998 kB/s
- Iron Man 2.m2ts 720p, Audio: AC-3 448kB/s Video: AVC 2,480kB/s
- Wall-E.mkv 720p. Audio: AC-3 384kB/s Video: MPEG-4 Visual 3,222kB/s
- Trailer filmu Avatar ze strony Youtube.com
Uruchamianie systemu:
Czas liczyłem od naciśnięcia guzika na obudowie do pojawienia sie pulpitu na ekranie. Powtarzałem tę czynność od 3 do 5 razy w zależności od różnicy pomiędy czasem najmniejszym a najwiekszym i podawałem średnią zaokrągloną do pełnych sekund.
1. Uruchamianie systemu zaraz po instalacji:
Najszybciej uruchamiał sie Windows XP, zaraz za nim Linux. Ten test jest tylko podglądowy i nijak się ma do codziennej pracy na komputerze.
2. Uruchamianie systemu po zainstalowaniu programów, wraz z autostartem GG, uTorrent.
Z wyłączonym Aero:
Tutaj już test z życia wzięty. Najlepiej wypadły tutaj edycje Linux-a Ubuntu z Netbook Edition na czele oraz Windows XP. Na końcu stawki plasuje się Windows 7.
Z włączonym Aero:
Przy włączonym "upiększaczu" okien AERO, nalepiej wypadła edycja Professional, uruchamiała się o 6 sekund szybciej od Ultimate.
Najszybciej uruchamiał się Linux, na drugim miejscu był poczciwy Windows XP Pro a na końcu stawki edycje Windows 7. Gdy włączony był upiększacz AERO, najlepiej wypadł Windows 7 Professional. Szkoda, że Microsoft nie dopracował uruchamiania systemu w najnowszych okienkach. 7 sekund w porównaniu do najwolniejszego z najszybszych, czyli Windows XP, to dość dużo.
Użycie pamięci:
Odnotowywałem jakąś minutę po włączeniu się systemu, gdy ilość zajetego miejsca się wyrównała do stałego poziomu. W Windowsie sprawdzałem Menedżerem Zadań a w Linux-ie – Monitorem Systemu.
Z wyłączonym Aero:
1.Użycie pamięci zaraz po instalacji:
Użycie pamięci zaraz po zainstalowaniu systemu jest tylko obrazowe, ale pokazuje ile dany system potrzebuje pamięci na działanie sam dla siebie. Pod tym względem najlepiej wypadł Windows XP Pro.
2.Użycie pamięci po zainstalowaniu wszystkich programów.
Włączona Opera z pięcioma kartami, OpenOffice.org z dokumentem tekstowym, GG (Kadu) oraz uTorrent:
Podczas włączonej Opery, Gadu-Gadu, uTorrenta i OpenOffice.org, najmniej pamięci zajmował Linux. Dziwna dość jest ilość zajmowanej pamięci przez Windowsa XP - aż 460 MB.
3.Użycie pamięci po wyłączeniu Opery oraz O.o.o.:
Wygrywają tutaj edycje Ubuntu, po zamknięciu aplikacji i zwolnieniu ich zasobów, nadal zajete jest tyle, ile potrzebują zaraz po instalacji. Windows XP zwolnił aż 200 MB.
Z włączonym Aero:
1. Użycie pamięci po zainstalowaniu wszystkich programów.
Włączona Opera z pięcioma kartami, OpenOffice.org z dokumentem tekstowym, GG oraz uTorrent:
Edycja Ultimate wygrywa gdy włączone jest AERO, ale tylko o 20 MB
2. Użycie pamięci po wyłączeniu Opery oraz O.o.o.:
Gdy wyłączymy aplikacje, różnica mniejsza się do 15 MB, nadal na korzyść Ultimate.
Ilość zajetego miejsca na dysku:
Zaraz po instalacji najmniej miejsca na twardym dysku zajmuje prawie dzisięcioletni już Windows XP. Zaraz za nim jest Ubuntu 10.04 LTS, później obie edycje 10.10 a na szarym końcu wszystkie edycje Windowsa 7. Po zainstalowaniu programów, XP i 10.04 zrównują się do poziomu 2.9GB. Proszę zauważyć różnicę przed i po instalacji programów pomiędzy Ubuntu Desktop 10.10 i Desktop 10.04 LTS - 300MB a Netbook 10.10 - 800MB.
Użycie procesora w odtwarzaniu plików video w jakości HD 720p
Odtwarzanie filmów HD na takiej klasy sprzęcie jest dla niego udręką, tym bardziej gdy jest to materiał z YouTube`a. Najlepiej radzi sobie Windows XP, na drugim miejscu jest najnowsze dziecko Microsoftu - Windows 7. Najgorzej radzi sobie Ubuntu Netbook 10.10, a w szczególności przy odtwarzaniu z YouTube`a - 99%. Troche lepiej wypadły wersje na Desktopy ale i tak jest kiepsko w porównaniu do Windows-ów.
Zamykanie systemu:
Liczyłem czas od naciśnięca przycisku zamykania w systemie, do momentu aż ekran zrobił się czarny. Robiłem tak 3 razy z rzędu i podałem wartość średnią zaokrągloną do pełnych sekund.
1. Zaraz po instalacji systemu:
Wyniki czysto podglądowe. 4 sekundy dla Ubuntu to wg mnie świetny wynik. Dwa razy dłużej zamykał się XP a za nim z wynikiem 11 sekund - Windows 7.
Windows:
Po instalacji oprogramowania, w tle uTorrent oraz GG:
Aero wyłączone:
Najlepszy czas należy do Windows XP Pro - różnica wynosi około 3 sekundy w porównaniu do Windows 7.
Aero włączone:
Tutaj nie ma co sie rozpisywać. Dla obu edycji Windows 7 czas wynosi 20 sekund. Ale w porównaniu do zamykania gdy AERO jest wyłączone, różnica wynosi 3-2 sekund na niekorzyść tych drugich.
Linux Ubuntu:
Szybkość wyłączania się systemu w zależności od ilości otwartych programów:
Wyjaśnienie: 1. On/Off oznacza, że dana aplikacja była włączona, używana a później została wyłączona.
Zamykanie systemu zaraz po włączeniu wynosi 4 sekundy, to sytuacja nie odzwierciedla codzienności więc przejdźmy dalej. Gdy włączone jest Kadu, czas ten zwiększa sie do 14 sekund dla każdego systemu. Gdy włączymy i wyłączomy Operę, minimalnie zwiększa się ten czas o 1 sekundę, ale można uznać to za błąd w obliczeniach. Gdy włączymy i wyłączymy Operę oraz OpenOffice.org, mamy już dość dużą różnicę. Najdłużej zamyka się Desktop 10.04 - aż 20 sekund. Za nim plasuje się Desktop 10.10 a dalej Netbook 10.10. Gdy sami wyłączymy wszystkie aplikacje, system się będzie zamykał krócej. I tak najdłużej zajęło to edycji Desktop 10.04 a najkrócej Desktop 10.10.
Podsumowanie Windows 7:
Windows 7 w każdej wersji którą zainstalowałem, chodził bez większych oporów jednak zdarzały sie drobne opóźnienia i zacinki. Przy uruchamieniu powyżej trzech aplikacji, laptop wyraźnie zwalniał ale jest to spowodowane przestarzałą konfiguracją. Ze wszystkich trzech edycji Windows 7 osobiście wybrałbym Professional. Mamy dobrze uśrednione zaawansowane opcje systemu. Nie znalazłem ubytków w opcjach w odniesieniu do wersji Ultimate. Po zapoznaniu się z różnicą w zagospodarowaniu pamięcią operacyjną też na prowadzenie wychodzi Professional. Jeśli mamy podobną konfiguracje jak notebook na którym testowałem, można wgrać Windows 7 Professional i śmiało moge powiedzieć, że do zastosowań codziennych (nie wliczam gier, bo i tak za słaby sprzęt) w zupełności on wystarczy. Jeśli mamy zbyt mało wolnej pamięci RAM, możemy wyłączyć finkcje Aero, i zwolni nam się około 70MB, to dość dużo jak na "upiększenie" okienek, a dla netbooka lub starej daty laptopa, tymbardziej.
Podsumowanie całości
Jak widać na wykresach, jeśli chodzi o czas uruchamiania i zamykania systemu wygrywa Ubuntu oraz Windows XP Pro. Tak samo jest gdy spojrzymy na ilość zajętej pamięci RAM. Zamykanie systemu podczas gdy nie mamy zbyt wiele programów uruchomionych przechyla szalę zwycięstwa jeszcze bardziej dla Ubuntu. Zaraz za nim umiejscowił się Windows XP Pro. Ilość zajętego miejsca na dysku jest najciekawsza dla wszystkich edycji Windowsa 7. Ale nie ma co się oszukiwać, jest w nim dużo wodotrysków oraz sterowników które w przeciwieństwie do Ubuntu nie są ściągane z repozytoriów lecz są oryginalnie na płycie i podczas instalacji są rozpakowywane na twardy dysk. Bardzo ważne jest tutaj porównanie systemów Microsoftu oraz Ubuntu. Podczas odtwarzania meteriału HD najgorzej wypada Linux. A gdy dodatkowo spojrzymy na użycie CPU gdy materiał odtwarza się w przeglądarce (99%) to mamy wrażenie, że coś jest nie tak. Wystarczy porównać do dość starego Windowsa XP (70%), to spora różnica. Poza tym, Windows XP wyszedł tutaj najlepiej spośród całej siódemki (całej siódemki systemów, nie "Siódemki" jako systemu Windows 7). Na drugim miejscu jest Windows 7 a na szarym końcu Ubuntu. Najtrudniej pracowało mi sie na Linuxie Ubuntu Desktop Edition 10.10. Bardzo ciężko się wszystko włączało oraz zamykało. Nieraz cały program się zaciął, na szczęście na krótką chwilę. Najlepiej było pod Windows XP - zero zacinania się aplikacji oraz innych problemów.
Jeśli wybieramy system do dość leciwego laptopa jak ten ze specyfikacji, to najlepszym wyborem będzie Windows XP. Mimo, że ma on już prawie 10 lat, to nadal jest zainstalowany w większości komputerów na świecie i nie zauważymy spadku wydajności, wręcz przeciwnie spoglądająć na odtwarzanie materiału HD. Lecz jeśli już nie mamy wyboru co do systemu, to Windows 7 Professional będzie godnym miejsca. Wystarczy spojrzeć na czas w jakim się uruchamia po zainstalowaniu programów oraz użyciu pamięci podczas ich włączonych. Niestety co do Linuxa Ubuntu mam mieszane uczucia. Sam korzystam z wersji 10.04 LTS, ale w porównaniu do reszty systemów ma marną wydajność. Ale za to nadrabia czasem uruchamiania się. W Windowsach, po ukazaniu się pulpitu, musimy zaczekać jeszcze chwilkę na załadowanie bibliotek programów, w Ubuntu po ukazaniu się pulpitu możemy pracować pełną parą.
Jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu stawiam Windows XP Pro, na drugim Windows 7 a na szarym końcu (nie patrząc na zamykanie i uruchamianie sie systemu) Linux Ubuntu. A jakie są wasze typy?