Spaliło się 25 serwerów gry Rust i postępy niektórych poszły… z dymem
Co byś zrobił gdyś stracił spory postęp w grze? A to niestety spotkało właśnie część graczy w Rust. W pożarze serwerowni OVH ucierpiało bowiem aż 25 europejskich serwerów tejże gry. Myślicie pewnie – nic takiego, wszak od tego backupy, no nie? Cóż, myślcie dalej.
Pożar w OVH odbija się czkawką
Jak już zapewne wiecie dziś rano miał miejsce pożar w serwerowni OVH w Strasburgu. Odbił się on zresztą dość szerokim echem także w naszym kraju, bo dotknął całkiem sporej ilości znanych stron internetowych. Wśród poszkodowanych znalazły się choćby Zbiornik.pl, ING, Wykop.pl czy odpowiedzialny za e-commerce BaseLinker. Co gorsze, wiele wskazuje na to, że awaria okazała się dużo poważniejsza niż początkowo sądzono i ewentualne problemy mogą potrwać aż do końca przyszłego tygodnia. Dlaczego? Bo wraz z głównymi serwerami spaliły się też zapasowe, co może oznaczać, że z backupu nici. Myślicie, że to koniec złych wieści? A gdzie tam! Wszystko wskazuje na to, że sprawa pożaru OVH dopiero się rozkręca.
Rust ma problem
Okazuje się bowiem, że w dotkniętym pożarem centrum danych OVH znajdowały się także europejskie serwery gry Rust. Ten wieloosobowy survival cieszył się ostatnio coraz większą popularnością w ostatnich tygodniach trzy razy z rzędu zdobywając tytuł największego bestsellera na Steamie. Tym większą rozpacz mogą przeżywać teraz niektórzy gracze, bo aż 25 europejskich serwerów poszło z dymem.
I choć przez ostatnie godziny twórcom udało się „podnieść” większość z nich, to jednak już wiadomo, że cały znajdujący się tam progres graczy został zresetowany. Oczywiście, gracze Rust są już przyzwyczajeni do rozpoczynania zabawy „od zera”, bo gra co jakiś czas zalicza regularny wipe serwerów, ale nie da się ukryć, że tak nagła utrata danych w pewien sposób zaburzyła ten naturalny cykl i rozdrażniła niektórych jej fanów.
Źródło: OVH, Kotaku, twitter
Warto zobaczyć również: